Marka Posted August 10, 2007 Author Posted August 10, 2007 Super - że ktoś jeszcze pamięta o plakatach :multi: postaram się przygotować nowy - ze zdjęciami na trawie, a nie na śniegu ;) -bo trzeba próbować dalej..! Quote
ania14p Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 I ja Cię przywitam po urlopie, ale wyobraź sobie piesku, że kogo bym nie zaczepiła delikatnie w Twojej sprawie, to wypominają Ci wiek - chyba sądzą po sobie, bo Ty to jesteś w doskonałej formie, sami by chcieli być w takiej! Quote
luka1 Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 może to na ciebie tak patrzy, tylko o tym jeszcze nie wiesz dziś też czeka, a dni płyną... Quote
asiamm Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 luka1 napisał(a):W którym boksie siedzi Huzar? ostetni boks po lewej stronie, na ścianie od lasu siedzi z taką małą żółtą pchełką Quote
Ziutka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Dzisiaj do adopcji poszła przyjaciółka Huzara. A na jej miejsce została przeniesiona sunia szczeniaczka....która była kilka boksów dalej, taka szalona :evil_lol: Quote
Marka Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Ojejku, a to się teraz Huzar rozbryka - jeszcze bardziej niż dotąd :evil_lol: Fajnie, że tej małej wreszcie się udało - mam nadzieję, że to "zajawka" zmian w tym boksie (i że następny wyjdzie Huzar ;-)) PS. Jak to dobrze, że od razu dali mu nową koleżankę, żeby biedak nie płakał :loveu: Quote
Ziutka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Marka napisał(a):Ojejku, a to się teraz Huzar rozbryka - jeszcze bardziej niż dotąd :evil_lol: Oj tak.........bo szczeniorka ma na 100% ADHD :evil_lol: Marka napisał(a): Fajnie, że tej małej wreszcie się udało - mam nadzieję, że to "zajawka" zmian w tym boksie (i że następny wyjdzie Huzar ;-)) Oby...oby.......może teraz mu się poszczęści......trzymam nadal kciuki za HUZARKA Marka napisał(a): PS. Jak to dobrze, że od razu dali mu nową koleżankę, żeby biedak nie płakał :loveu: No z nią to na pewno nudzić się nie będzie :cool3: Quote
Ziutka Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 ania14p napisał(a):Huzar na początek, on już stanowczo za długo czeka! Racja Aniu...........stanowczo za długo już czeka............:shake: :-( Może w końcu los się do niego usmiechnie. Udało się Brandonkowi.......i jego narzeczonej........więc może wreszcie Huzarek będzie miał szczęście. Quote
ania14p Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Wiele starszych psów znalazło domy, wczoraj mielecki Grom, po ok. dwóch latach czekania pojechał na tymczas ze wskazaniem na dom docelowy, sochaczewski Lisek, Baron i wiele innych też już w swoich domkach i tylko Huzar ciągle czeka, to musi się zmienić :mad:! Quote
luka1 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Ten pies jest tak piękny tylko u boku człowieka. W boksie cały jego psi urok ulatuje, zostaje zwykła kupka nieszczęścia czekająca na nowy ludzki gest ze strony człwieka. Quote
Ziutka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Huzarek to bardzo mądry pies :loveu: Kocha całym sercem.........mam nadzieje, że wkrótce i jego ktoś pokocha całym sercem. Do zobaczenia w niedzielę Huzarku. Quote
Ziutka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Mareczko udało się naszej azorkowej Szarej na adopcję (a nie oszukujmy się, jej szanse były znikome przez jej ogromny strach przed ludźmi) to i HUZARKOWI musi się nareszcie udać........nie ma innej opcji :shake: Quote
Marka Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 ziuta-23 napisał(a):Mareczko udało się naszej azorkowej Szarej na adopcję (a nie oszukujmy się, jej szanse były znikome przez jej ogromny strach przed ludźmi) to i HUZARKOWI musi się nareszcie udać........nie ma innej opcji :shake: Szara nie bała się ludzi - ona na początku bardzo bała się smyczy, a potem po prostu przestała w ludzi wierzyć... A Huzar ciągle wierzy - i co? i nic... :-( Quote
Ziutka Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 luka1 napisał(a): Ludzie to piękny, energiczny pies no niech go ktoś wreszcie pokocha! Racja.....100% racja............aż szkoda patrzeć jak taki wspaniały pies tak marnieje w schronisku..........:shake: :shake: :shake: Huzarek jest po prostu kochany....w pełnym tego słowa znaczeniu. Quote
luka1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Gdy tam byłm ostatnio, Huzar wyśiznął się z boksu jednak na polecenie "na miejsce" grzecznie wrócł. I tylko ten wyrzud w oczach i jakby "łza wielka jak jezioro łabęzie". Quote
Bodziulka Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 jak tylko ciocia Asia zawiezie tam moje cztery litery ;) Quote
Ania-Sonia Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Bodziulka, wybierasz się do Azorka w tajemnicy przede mną??? :mad: :evil_lol: Quote
Ziutka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 [quote name='Lupi']Bardzo, bardzo bym chciała szczęścia dla Huzara - piękny pies!! Namawianie męża zaczęłam (na trzeciego psa :roll:).... Nie wiem jak to dalej będzie - bo chociaż warunki pozwalają to zgoda w domu wszystkich mile widziana. Bosz.... A to taki beton.... Mogę dać sobie obciąć rękę, że gdyby Twój maż zobaczył Huzarka :loveu: "na żywo" to nie odjechałby bez niego z naszego schroniska........Huzar to pies stworzony do kochania ludzi i wszystkiego co go otacza.....kiedy podchodzę do jego boksu to drepcze z łapki na łapę ze szczęścia, że widzi człowieka :-(....jemu do szczęścia wiele nie potrzeba.....bo jemu wystarczy dać samego siebie i On będzie szczęśliwy aż pod niebiosa.........bo człowiek to jest "to" co HUZAR kocha najbardziej na świecie!!! Quote
Ziutka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 luka1 napisał(a):Czy Huzar pospacerował dziś poza boksem? Niestety :shake: :shake: Ale dostały dzisiaj ode mnie wszystkie psiaki trawkę do jedzenia(Huzar oczywiście też).........robiłyśmy foty psiakom(musiałyśmy powyprowadzać z boksów) aby pozakładać im wątki......ale jutro na pewno załapie się na spacerek z Bodziulką i AśkaK. Quote
Marzenuś Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Kilka razy rozwieszałam plakaty u siebie ale nic. Zero odezwu :( Dlaczego nikt nie chce tak wspaniałego psa? Gdyby nie moje koty wzięłabym Huzarka. Jak się ma już 3 psy to każdy następny nie robi różnicy :] Quote
eurydyka Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Marka, moze spacerek Huzarka w sobote? podrzuce Cie do schroniska i przywioze do domku jak tylko nie zdecydujesz sie tam zamieszkac ;) Quote
Marka Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Przedwczoraj rozmawiałam z sympatyczną kobitką z Zakopanego, która mówiła, że chciała adoptować psa (do Sopotu chciała po niego jechać!) i dosłownie sprzed nosa ktoś go jej podebrał, a pies szukał domu na allegro przez... 2 lata! I choć mam nadzieję, że Huzar nie będzie musiał czekać aż tyle - to jednak ta historia tchnęła we mnie nadzieję, że i w jego przypadku może kiedyś wreszcie przyjść ten dzień... Oby tylko jak najszybciej.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.