Equus Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 No nie wiem, jak dla mnie to trzeci pies mały pies nie był jakimś specjalnym wydatkiem (na szczęście był zdrowy bo na weta to w Warszawie faktycznie można zbankrutować - ale za weta to hotele się raczej rozliczają dodatkowo, za żarcie często też). Co prawda starałam się, żeby nie lał na dywan ani parkiet co bym nie musiała wymieniać, a jak mu się zdarzyło to szybko sprzatałam żeby nie doprowadzać do zniszczeń i oczywiście nie liczę czasu i roboty przy nim bo skoro to działalność niekomercyjna to nie umiałabym tego przeliczyc na pieniądze. Oczywiscie rzecz ma się inaczej jak ktoś ma kilka tymczasów - to wtedy nie da się ogarnać tego tak by sprzatać i dopilnować na bieżąco więc zniszczenia musza być ;) Quote
Fiera Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 paulinken napisał(a):Fiera, jeśli się zgodzisz wziąć małą, to będziemy żebrać o deklaracje... Tylko napisz proszę, ile kasy. U mnie koszt to 200 za pieska dorosłego, za malucha generalnie 150, ale w tej sytuacji może być 300 za oba. Plu karma i wet. Quote
Olga7 Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 inga.mm napisał(a):Zgadzam się z Equus. Każdy dt kiedyś był nowym. ja mam dt DOMOWY dla malizn po 7 zł za dzień + dodatki (karma, wet), a i to kora78 podsumowała jako interes. Oczywiście trzeba dobrze przyjrzeć się nowemu domowi, ale nie można skreślać, bo nowy. Może być szansą dla wielu piesków. Zgadzam sie ,że każdy kiedyś musi zaczynać ,ale jednak by taki nowy dt byl wizytowany co jakiś czas,by miec wiedzę ,jak wyglada tam opieka i warunki. Co do tych ciotek od pudli ,to dopisalam tam wyżej w swym poscie,że mialam na myśli nie to forum pudli hodowlanych,wystawowych ,tylko oczywiście te pudle do adopcji i cioteczki pomagające im. Fiera ,czy nie za duża ta oplata za niedużą sunię i malutkiego szczeniaczka ?? A może tak 200-250 zl jednak tylko ,co najwyżej ? Taka sunia dużo nie zje pewnie a maluch też.Chyba więcej niż ok.100 zl nie wydasz na karmienie obojga-dając im gotowaną ,domową karmę /drób,ryż,makaron,jarzyny,rosolek.itp./. tak mi sie wydaje przynajmniej.. Ale piszesz ,że do tego koszty karmy doliczyc jeszcze ? Czyli sama opieka za szczeniaczka i sunię to 350 zl ??? Hm....:shake: Quote
Fiera Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Fiera napisał(a):U mnie koszt to 200 za pieska dorosłego, za malucha generalnie 150, ale w tej sytuacji może być 300 za oba. Plu karma i wet. Jakby co, to piszcie proszę na pw,bo nie ogarniam chwilami wszystkich wątków piesków, do których coś tam wpłacam albo chociaż zaglądam i podnoszę. Quote
inga.mm Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Fiera napisał(a):U mnie koszt to 200 za pieska dorosłego, za malucha generalnie 150, ale w tej sytuacji może być 300 za oba. Plu karma i wet. Fiera jest jednym z nowych tymczasów, ale ma już dobre notowania i do tego niedrogo. O ile pamiętam, u Leosia pisała, że ma możliwość dłuższych spacerów, bo niedaleko jest las czy jakoś tak. Quote
Fiera Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 olga7 napisał(a):Zgadzam sie ,że każdy kiedyś musi zaczynać ,ale jednak by taki nowy dt byl wizytowany co jakiś czas,by miec wiedzę ,jak wyglada tam opieka i warunki. Co do tych ciotek od pudli ,to dopisalam tam wyżej w swym poscie,że mialam na myśli nie to forum pudli hodowlanych,wystawowych ,tylko oczywiście te pudle do adopcji i cioteczki pomagające im. Fiera ,czy nie za duża ta oplata za niedużą sunię i malutkiego szczeniaczka ?? A może tak 200-250 zl jednak tylko ,co najwyżej ? Taka sunia dużo nie zje pewnie a maluch też.Chyba więcej niż ok.100 zl nie wydasz na karmienie obojga-dając im gotowaną ,domową karmę /drób,ryż,makaron,jarzyny,rosolek.itp./. tak mi sie wydaje przynajmniej.. Ale piszesz ,że do tego koszty karmy doliczyc jeszcze ? Czyli sama opieka za szczeniaczka i sunię to 350 zl ??? Hm....:shake: Ja się nikomu nie narzucam... Quote
Fiera Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 inga.mm napisał(a):Fiera jest jednym z nowych tymczasów, ale ma już dobre notowania i do tego niedrogo. O ile pamiętam, u Leosia pisała, że ma możliwość dłuższych spacerów, bo niedaleko jest las czy jakoś tak. Zgadza się, mieszkam prawie w lesie, więc jest gdzie spacerować. A i działka ogrodzona spora, więc jest gdzie poszaleć ;) Quote
inga.mm Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Olga, poprę tu Fierę. Tak, jak dorosły piesek bywa trudny i trzeba go socjalizować albo biegać po wetach, tak szczeniaczek jest bardziej pracochłonny i może dokonać większych zniszczeń niż pies. Każdy, kto odpowiedzialnie prowadzi dt lub hotel wie, że praca ze zwierzętami bywa trudna lub bardzo trudna. Zajmuje wiele czasu. Ja miałam szczeniaka tylko raz, o ile o półrocznym piesku można powiedzieć szczeniak. Z bardzo dobrego domu, ale praca z nim też była wyzwaniem. A ile zniszczył przy wymianie ząbków, tylko wiem ja. Trzeba pamiętać, że to JEST praca, nie tylko danie dachu nad głową i michy żarełka. Oczywiście super by było, gdyby Fiera zgodziła się na niższą stawkę. Quote
inga.mm Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 chyba u Malinki. Nie mam linki, bo wyrejestrowałam się. Quote
Fiera Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Dzięki za zrozumienie ciotka:) Opieka nad psiakami wymaga duuuużo czasu i cierpliwości, u mnie pieski nie tylko dostają miskę jedzonka i dach nad głową, ale spędzają sporo czasu z ludźmi, żeby były jak najbardziej adopcyjne. Zwierzaka trzeba doglądać, wozić do weta , sprzątać kupy, bawić się z nim, pilnować, jak się kształtują relacje z innymi psiakami, w razie potrzeby podawać lekarstwa, pilnować świerzej i czystej wody, to wszystko naprawdę kosztuje dużo czasu i pracy. I uwagi, bo do weta jeżdzi się raz na jakiś czas, trzeba więc samemu pilnować, czy psiak ma zdrowe uszy i oczka, bo z tego co widzę na przykładzie mojej DT Myszki, niektóre psiaki łapią często zapalenie ucha. Nie mogłabym spać spokojnie, gdybym miała wątpliwości, czy któremuś psiakowi coś nie dolega, może go coś boli - a przecież biedak nie powie mi tego wprost, jak coś przegapię, to będzie cierpiał - więc jest to też spora odpowiedzialność. Żadna sztuka wziąć do siebie pieska, a potem go zaniedbywać. Ja niestety mam wybór - albo więcej pracuję zawodowo i nie mam czasu dla psiaków, albo biorę kasę za DT i dbam o zwierzęta. Nie robię na tym złotego interesu, 4 zwierzaki u mnie to BDT, w tym 3 nie mają na karmę i są na moim garnuszku. I nie jest to żadna pieśń pochwalna na własną cześć, opisuję fakty, bo nie lubię niejasnych sytuacji. Quote
Fiera Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Rozumiem, że sytuacja finansowa jest ciężka, więc możemy zrobić tak, że wyżywienie będzie w cenie. I żeby nie było niejasności, nie karmię piesków żadnymi rosołkami czy resztkami z własnego stołu, bo przyprawy i niektóre warzywa mogą pieskom bardzo zaszkodzić. Można karmić psa niedrogo, ale wypadałoby to robić z głową! Gotuję im kaszę lub ryż lub makaron + marczewka/pietrusza + mięcho / kości. Plus sucha karma. Quote
Olga7 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Ja nie decyduję tu o niczym,tylko podpytuję jakby ,czy nie daloby rady obnizyc kosztów /oplaty za pobyt np.tej suni z maluszkiem.A pisząc o rosole mama na mysli wywar z gotowanego mięsa drobiowego,czy wolowiny itp.oraz niektorych jarzyn ,a nie jakieś rosolki z torebki,czy zupki chinskie :razz:.Sam ryz ,czy makaron i warzywa są jednak za gęste ,wiadomo i ciężko potem trawią psy. Trochę wywaru,oczywiscie bez przypraw,wiadomo.Doświadczen z psami na Dt nie mam a i o pracy przy takich psach też nie ,dlatego pisalam nieco z życia wlaściela jednego psa-wlasnego. A można wiedzieć gdzie znajduje się twoje dt ,jesli to nie tajemnica wojskowa ?;) I jeszcze jedno :kasza jest niewskazana dla psów ,fermentuje w żolądku i nie jest dobrze trawiona-o ile wiem. Powoduje często biegunki . Lepiej dodawać do mięska nieco ryżu albo makaronu.A zamiast pietruszki-moczopędnej -lepiej chyba dawać troszkę selera albo wiecej już kalafiorka/nie wzdyma chyba/.Tak mysle i sama daje psu.No i marchewka oraz got.buraczki też,zdrowe. Quote
Onaa Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Ja się w kwestii finansowych dt czy hotelików wypowiadać nie będę. Natomiast jeśli chodzi o wyżywienie to wiele osób pisze że domowe jest taniej niż dobra karma, wg mnie jest odwrotnie, dobra karma jest najtańszym sposobem żywienia psa, bo samo mięso sporo kosztuje, a przecież jeszcze warzywa czy ryż / makaron. Chyba że w przypadku małych piesków jest jakoś inaczej. Quote
Olga7 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Wiadomo ,każdy ma swoje racje i doświadczenia .Ja sama wolę karmić domowym ,gotowanym jedzeniem .Poprzedni pies i obecny woli domowe jedzenie a suchą karmę i tę z tacek traktuje jak zlo konieczne. Czasem sunia zje nieco np.Puriny, czy lepszej, albo coś z tacki zje,ale to tak awaryjnie raczej ,bo inaczej buntuje sie i woli już kawalek parowki /choć też niezdrowa/ albo np. ryby, czy naleśnika zjesc.Nieduża ,srednia/11kg /sunia nie zje tyle co duży pies ,np.benek ,to i koszty nie są takie duże.A w tycha karmach to różne skladniki często moga być,niekoniecznie to co jest w opisie.Pewnie już cioteczka w dt będzie wiedzieć ,albo poradzi się ,czym karmic szczeniaczka. Kaszy jednak żadnym psom by nie radzila dawać,bo niezdrowo. Jednak niektore schrony karmią kaszą ,bo tania i wydajna ,tylko potem dziwią się,że większość psów ma biegunki. Choć niektore psy domowe tolerują jakoś kaszę,jak nieraz slyszę.Zależy od psa pewnie. Quote
Onaa Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 No tak jak mały psiak to i mniej je, ale i tak musisz dziennie dać takiej 11kg suni ok. 15-20 dkg mięska, to wychodzi z dodatkami jakieś 2, 3zł dziennie. A karma nawet ta dobra to chyba jednak byłoby taniej. Ale to już każdy jak tam uważa i jak wet mu podpowie i co najważniejsze , jakie dany psiak ma smaki, daje jedzonko. Tylko tak jeszcze myślę że taki szczeniaczek to musi mieć specjalne jedzonko, czy specjalną karmę dla maluszków. Quote
paulinken Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Ufff, przekopałam się w końcu przez te posty :) halbina napisał(a):ja mogłabym wziąć malucha, dorosły pies odpada, Platon nie toleruje... i mam teraz remont, więc raczej po tej kwarantannie... Dzięki za ofertę, myślę, że Klaudia musi zdecydować. Ja nie wiem nawet, jak bardzo ten mały jest mały... faith35 napisał(a):też na zaproszenie Pauliny, ja na szybkiego mogę zrobić bazarek cegiełkowy, ale tylko 4-5 dni by trwał, bo ja 1 sierpnia wyjeżdżam i będę bez kompa... tylko uzgodnicie gdzie jedzie mama z synkiem i ile trzeba kasy uzbierać i uzgodnicie też konto, to ja mogę konto wysyłać albo Paulina (Paulina, dasz mi znać na PW jak uzgodnicie wszystko, ok?) na razie mogę tylko porozsyłać i proszę o szybką odpowiedź, bo bazarek też będzie na szybkiego i przepraszam, że taki krótki, ale w rozjazdach od sierpnia cały czas będę... Byłoby super! Ja w pt wyjeżdżam na tydzień, więc do tego czasu mogę Ci pomóc. Equus napisał(a):Na razie to chyba ważne by nie trafiła do Mysłowic tylko do DT... a tamten u Gabi to kojce i za 350zł (moim zdaniem to bardzo dużo za takiego niewielkiego psa i w dodatku kojec)... więc może nie odrzucać od razu propozycji (zwłaszcza jeśli opieka bezpłatna) tylko się zorientować, poznać, spisać umowę o DT? W końcu nawet jak to nowy DT to może być bardzo dobry, prawda? Zawsze musi być ten pierwszy raz... Jakby się znalazł darmowy DT, albo za karmę i weta, to by było cudnie. Ale oferta Gabi wciąż aktualna, mam jej tel. jakby co, mamy rezerwację. Fiera napisał(a):U mnie koszt to 200 za pieska dorosłego, za malucha generalnie 150, ale w tej sytuacji może być 300 za oba. Plu karma i wet. Dziękujemy za ofertę, mamy w czym wybierać :) A ten DT z facebooka aktualny? Ogarnia to ktoś? Warto wysłać tam kogoś na wizytę, sprawdzić, jakie warunki. Jeśli ktoś nie chce za to kasy, to warto to przemyśleć. Quote
Equus Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Fiera napisał(a):Dzięki za zrozumienie ciotka:) Opieka nad psiakami wymaga duuuużo czasu i cierpliwości, u mnie pieski nie tylko dostają miskę jedzonka i dach nad głową, ale spędzają sporo czasu z ludźmi, żeby były jak najbardziej adopcyjne. Zwierzaka trzeba doglądać, wozić do weta , sprzątać kupy, bawić się z nim, pilnować, jak się kształtują relacje z innymi psiakami, w razie potrzeby podawać lekarstwa, pilnować świerzej i czystej wody, to wszystko naprawdę kosztuje dużo czasu i pracy. I uwagi, bo do weta jeżdzi się raz na jakiś czas, trzeba więc samemu pilnować, czy psiak ma zdrowe uszy i oczka, bo z tego co widzę na przykładzie mojej DT Myszki, niektóre psiaki łapią często zapalenie ucha. Nie mogłabym spać spokojnie, gdybym miała wątpliwości, czy któremuś psiakowi coś nie dolega, może go coś boli - a przecież biedak nie powie mi tego wprost, jak coś przegapię, to będzie cierpiał - więc jest to też spora odpowiedzialność. Żadna sztuka wziąć do siebie pieska, a potem go zaniedbywać. Ja niestety mam wybór - albo więcej pracuję zawodowo i nie mam czasu dla psiaków, albo biorę kasę za DT i dbam o zwierzęta. Nie robię na tym złotego interesu, 4 zwierzaki u mnie to BDT, w tym 3 nie mają na karmę i są na moim garnuszku. I nie jest to żadna pieśń pochwalna na własną cześć, opisuję fakty, bo nie lubię niejasnych sytuacji. Oczywiście, jeśli ktoś pracuje jako dt-hotel (a nie po prostu bierze psiaka zarobkując w inny sposób) to jasna sprawa - za swoją pracę bierze określoną kwotę, pracuje i zarabia, z czegoś żyć musi i ja nie mam nic przeciwko :) Co więcej uważam, że taka usługa jest bardzo, bardzo potrzebna! Pracujesz - zarabiasz -prosta i jasna sprawa! Ja tylko pisałam, że jeśli wzięłam psa na dt, jako trzeciego psa do swoich dwóch to niewiele mnie on kosztował w sensie finansowym - tyle co karma, witaminy, środek na robale, bo resztę typu miski, posłania, zabawki itp miałam już ze względu na swoje psy. Rzecz jasna, ponieważ nie robiłam tego zarobkowo i nie zamierzam tym podreperowywać swojego budżetu domowego, swojej pracy i podartej firanki i prania zasikanego dywanu w to nie wliczam ;) No i nie ponosiłam kosztów dostosowywania swojego mieszkania do bycia hotelem bo ten pies był po prostu chwilowo moim trzecim psem, nic specjalnego dla niego nie dokupywałam. Co innego jak ktos musi postawić kojce, przemeblować, zmienić wykładzinę bo zamierza mieć kilka tymczasów na stałe - to już większa inwestycja i na to potrzeba kasy. A co do karmy to zgadzam się z Dogo07 - karmienie moich psów dobrą karmą kosztuje mnie mniej niż jak im sama przygotowywałam posiłki. Tak czy siak uważam, że jeśli jest perspektywa darmowego tymczasu to trzeba z tego skorzystać, a nie opłacać hotel tylko dlatego, że ten darmowy tymczas jest nowy. Po prostu trzeba go sprawdzić ;) Ale to tylko moje zdanie, a nie żadna "porada", zrobicie jak uważacie, jeśli zbierzecie pieniądze i pies trafi do płatnego super tymczasu to super! Quote
zerduszko Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Equus napisał(a):Ja tylko pisałam, że jeśli wzięłam psa na dt, jako trzeciego psa do swoich dwóch to niewiele mnie on kosztował w sensie finansowym - tyle co karma, witaminy, środek na robale, bo resztę typu miski, posłania, zabawki itp miałam już ze względu na swoje psy. Tylko ja masz tych dodatkowych psów jeden po drugim kilka, to pewne rzeczy się zużywają. Szczególnie posłania, zabawki i podłoga (niestety nie każdy ma możliwość pilnować psy 24h/d). Psy są bardzo różne, niektóre mają wybitny talent do niszczenia... a wiadomo, ze wyadoptowanie takiego psa trwa długo, bo kto się świadomie zdecyduje? Był kiedyś taki wątek, co najlepiej się sprawdza przy tymczasach, nie bez powodu. Niestety mieszkanie się dewastuje pieronem (szczególnie jak się pracuje i psu muszą zostawać długo same). A jak Ci się trafi chory pies, to sama benzyna i leczenie prywatnych psów może ściąć z nóg. A co z tym darmowym tymczasem jest nie tak? Quote
inga.mm Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 zerduszko napisał(a):Tylko ja masz tych dodatkowych psów jeden po drugim kilka, to pewne rzeczy się zużywają. Szczególnie posłania, zabawki i podłoga (niestety nie każdy ma możliwość pilnować psy 24h/d). Psy są bardzo różne, niektóre mają wybitny talent do niszczenia... a wiadomo, ze wyadoptowanie takiego psa trwa długo, bo kto się świadomie zdecyduje? Był kiedyś taki wątek, co najlepiej się sprawdza przy tymczasach, nie bez powodu. Niestety mieszkanie się dewastuje pieronem (szczególnie jak się pracuje i psu muszą zostawać długo same). A jak Ci się trafi chory pies, to sama benzyna i leczenie prywatnych psów może ściąć z nóg. A co z tym darmowym tymczasem jest nie tak? W płaceniu za dt rzecz nie tylko leży w opłacie za dobra materialne, ale również za pracę z psem. Weżcie pod uwagę jakie ceny maja behawioryści. A niektórzy zrobią więcej krzywdy niz pożytku, ale swoją cene wezmą. I nie zajmują sie pieskiem na stałe, tylko z doskoku. Więc 2oo zł to nie jest dużo za domowy. Oczywiście, najlepszy darmowy, więc chyba trzeba sprawdzić te ofertę. Może być interesująca Quote
zerduszko Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ktoś mając kilkanaście psów na PDT/hotelu jest w stanie pracować z psami więcej niż osoba mająca na darmowym 1 tymczasa. Tym bardziej, że sporo osób prowadzących PDT pracuje zawodowo dodatkowo. Quote
Onaa Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Widzę że pojawiła się dyskusja na temat dt. To zawsze niełatwy temat. Może ja tylko tyle napiszę, że jeśli ktoś pracuje to raczej ma mniej czasu na prace i opiekę nad psem (tymczasowiczem), ale znowu ma pieniążki ze swojej pracy więc może brać psiaki na bdt lub dt tylko za karmę lub na tanie dt. Jak znowu ktoś jest w domu cały czas, nie pracuje, to ma większe możliwości opieki, socjalizacji, nauki, bycia z psem, czy z psami na dt, ale pojawia się brak pieniędzy, bo z czegoś trzeba żyć, i jakoś psu zapewnić to i owo, więc znowu tutaj może być dt ale płatne, a niestety takie osoby biorące psiaki na dt nie są mile widziane , że za dużo kasy chcą itp. No i wtedy okazuje się że lepiej dać za tą samą kwotę ale do hoteliku, nie szkodzi że to jest przeważnie kojec, że to warunki jednak nie te same co stały pobyt w domu przy człowieku. Tak że jak widać każdy robi według swego uznania. Quote
Equus Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='zerduszko']Tylko ja masz tych dodatkowych psów jeden po drugim kilka, to pewne rzeczy się zużywają. Szczególnie posłania, zabawki i podłoga (niestety nie każdy ma możliwość pilnować psy 24h/d). Psy są bardzo różne, niektóre mają wybitny talent do niszczenia... a wiadomo, ze wyadoptowanie takiego psa trwa długo, bo kto się świadomie zdecyduje? Był kiedyś taki wątek, co najlepiej się sprawdza przy tymczasach, nie bez powodu. Niestety mieszkanie się dewastuje pieronem (szczególnie jak się pracuje i psu muszą zostawać długo same). A jak Ci się trafi chory pies, to sama benzyna i leczenie prywatnych psów może ściąć z nóg. No toż o tym pisałam, że ja nie mam tych dodatkowych psów ani kilku naraz ani nawet jednego po drugim i mieć nie będę. W swoim życiu miałam tylko 6 tymczasów z czego tylko jednego dorosłego i dużego (owczarkowatego dorosłego psa, który potrafił załatwić się w domu bo chyba wcześniej nie znał co to mieszkanie). Poza tym przecież pisałam Oczywiście, jeśli ktoś pracuje jako dt-hotel (a nie po prostu bierze psiaka zarobkując w inny sposób) to jasna sprawa - za swoją pracę bierze określoną kwotę, pracuje i zarabia, z czegoś żyć musi i ja nie mam nic przeciwko :smile: Co więcej uważam, że taka usługa jest bardzo, bardzo potrzebna! Pracujesz - zarabiasz -prosta i jasna sprawa!Ja tylko napisałam, że sam pobyt u mnie mojego ostatniego tymczasa kosztował niewiele. Największe koszty pobytu psa to koszty wet i karma, a za to się na ogół płaci w hotelach osobno, czyż nie? I jeszcze raz podkreślę, NIE MAM NIC PRZECIWKO PŁATNYM DOMOWYM TYMCZASOM, UWAŻAM, ŻE SĄ POTRZEBNE JEŚLI DAJĄ TO ZA CO SIĘ PŁACI! Uważam jedynie, ze jeśli jest możliwość darmowego DT to lepiej z niej skorzystać (a przynajmniej choć sprawdzić) a nie od razu zbierać pieniądze na płatne dt/hotele. Ot cała moja "filozofia" w tej sprawie :) Quote
zerduszko Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Dogo07 napisał(a): No i wtedy okazuje się że lepiej dać za tą samą kwotę ale do hoteliku, nie szkodzi że to jest przeważnie kojec, że to warunki jednak nie te same co stały pobyt w domu przy człowieku. Ten darmowy to chyba nie kojec? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.