agniecha82x Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 osz kurcze co za wiesci!!!! Sedzik ma dom, wreszcie ma dom!!!! :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: cudowne wiesci, wreszcie i dla Sedzika zaswiecilo slonce! :loveu: Quote
Lucyja Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Mam nadzieję, że Sedzik już zadomowiony na dobre :) Quote
lapisl Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Będą zdjęcia? Chętnie zobaczylibyśmy jak Sedzik urządza chrapeklo w łóżeczku swojej Pani :sleeping: Quote
Milady Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 prawdę mówiąc, nie wiem, czy będą zdjęcia... jutro przedzwonie i sie dowiem, co słychać aha - :) Sed nie będzie wylegiwał się w wyrku :) jego nowa pancia nie wpuszcza psiaków do łóżka :lol: i słusznie! :p Quote
zuzlikowa Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 A to sobie chłopak narobił smaków!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Niech żyje ze swoimi ludźmi szczęśliwie! Na dole też może być dobrze!:loveu: Quote
lapisl Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 [FONT=Verdana]Biorąc pod uwagę jego przeszłość, a szczególnie pobyt w "celi" schroniskowej jak znam siebie to pewnie bym wymiękła i pozwoliła mu spać w łóżku :loveu:, chociaż moją sunię uczyłam spać osobno :evil_lol:. [/FONT] Quote
t_kasiek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 ale sie super Sedowi udało :multi::multi::multi::multi: nacieszyc sie nie moge :) Quote
zuzlikowa Posted February 26, 2009 Posted February 26, 2009 Lucyja napisał(a):Czy są jakies nowe wieści o Sedziku ? ...som nowe wieści:oops: Quote
Lucyja Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Ja pytałam o wieści z nowego domku :) Jak się sprawuje ? Czy jest grzeczny i czy zdążyli się z już z pancia pokochac z wzajemnością :) Quote
zuzlikowa Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Wybaczcie offa:oops:,ale mój maleńki psi terapeuta pilnie potrzebuje DT lub hoteliku Może możecie pomóc? Zajrzycie do niego http://www.dogomania.pl/forum/f28/al...parcie-124995/ Quote
t_kasiek Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 *Gajowa* napisał(a):Wątek Sedzika już można chyba przenieść ... tez mi sie tak wydaje.....i ten tytul tez juz pora zmienia :mad: wiem, ze pisalyscie do moderatora, ale tytul nadal ten same smutny :( Quote
beam6 Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 *Gajowa* napisał(a):Wątek Sedzika już można chyba przenieść ... Mamy szanse na jakieś zdjęcia z nowego domku ? Prosimy ............... bardzo prosimy :razz: Quote
zuzlikowa Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 beam6 napisał(a):Mamy szanse na jakieś zdjęcia z nowego domku ? Prosimy ............... bardzo prosimy :razz: Prosimy jak się da...niech szczęśliwy pych smoluszka się pokaże!:loveu::loveu::loveu: Quote
Milady Posted March 2, 2009 Author Posted March 2, 2009 Zdjęcia nie wiem czy będą, ale wieści pisane owszem. Przyznam, że najbardziej martwiłam się o załatwianie w domu, a tymczasem Sed ani razu nie załatwił się w mieszkaniu! Szok. Poza tym eweidentnie ustawia sobie nową pańcię dość skutecznie i dzisiaj jadę przekonać Monikę, żeby mu tak bardzo nie ulegała. Pierwotnie miał nie wchodzić na kanapę, ale dzięki konsekwencji i metodzie "zapieram się mocno na łóżku i nikt nawet siłą mnie nie zrzuci" - udało mu się na owym łóżku pozostać ;) . Poza tym odmówił kategorycznie spożywania suchej karmy, którą żywił się do tej pory, a je tylko smakołyki typu kurczak gotowany itp. Suche jedzenie wyrzuca z miski. Podobnie, regularnie wylewa wodę, którą dostaje. Za Moniką chodzi krok w krok, wszędzie. Tak w mieszkaniu jak i na zewnątrz - Podobno wyszedł nawet bez smyczy i szedł obok nogi, żeby się nie zgubić. Gorzej z innymi psami - rzuca się niestety dość agresywnie na nie, a już u Pani Marii tego nie robił. Quote
zuzlikowa Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Myślę,że jeszcze nie odnalazł się w nowym miejscu...z nowymi ludźmi...może też chce być blisko Pani, broni jej... Jedno jest pewne...trzeba spokojnie i konsekwentnie pozwolić mu zaufać nowej sytuacji(on jeszcze może nie odzyskał poczucia bezpieczeństwa)...ale nie na wszystko pozwalać! Co to ,to nie!:evil_lol: Dla jego dobra. Sedziku...miziaki dla smolusia!:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
t_kasiek Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Milady napisał(a): Za Moniką chodzi krok w krok, wszędzie. Tak w mieszkaniu jak i na zewnątrz - Podobno wyszedł nawet bez smyczy i szedł obok nogi, żeby się nie zgubić. niezle :) nowa Pani przypadła mu do gustu :) 3maj cie kochany i bądz grzeczny !!!!!! Quote
Milady Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Widziałam go wczoraj :) Po kąpieli wygląda ślicznie, ma błyszcząca sierść. Spuszczony ze smyczy chodzi cały czas przy Monice. Quote
Lucyja Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 To cudowne wieści Milady :multi: Pozdrów od nas pania Monikę i powiedz jej, że ma cudowne, wielkie serce :loveu: Quote
lapisl Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Milady napisał(a):Widziałam go wczoraj :) Po kąpieli wygląda ślicznie, ma błyszcząca sierść. Spuszczony ze smyczy chodzi cały czas przy Monice. Mądry chłopak :loveu: Quote
Milady Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 A teraz relacja bezpośrednia: "Sedziu własnie siedzi koło mnie i wesoło macha ogonem. Dzisiaj byliśmy samochodem na wycieczce i bardzo mu się podobało. Dostał też wielkie ucho świńskie i walczył z nim ponad godzinę ale już śladu nawet nie ma :) Jestem pod wrażeniem, że pies może mieć aż tyle empatii w sobie. Żałuję jednego, że nie miałam go wcześniej i że biedaczysko spędził tyle lat w zimnej budzie. Sedziu NIE jest grzecznym psem, hehe. Tak naprawdę to potrafi zachować się bardzo źle kiedy chce mi coś przekazać. Narazie wymyślił sobie rozwalanie kosza na śmieci. Po prostu on kocha rządzić ale jest przy tym bardzo wierny i kochany i po prostu rozczula mnie to że on sam ze sobą walczy żeby mnie nie rozczarować. On rozumie tak wiele że co chwilę mnie zaskakuje. No i ma bardzo nietypowy jak na psa gust. Jak ostatnio zrobiłam zakupy i kupiłam pieczywo, wędlinę i parówki dla niego to on porwał ten chleb i zanim się zorientowałam to zjadł prawie pół. On kocha pieczywo, to niespotykane... ale teraz już trzymam daleko od jego zasięgu. Musi niestety jeść zdrowe jedzenie dla psów :) Myślę, że zostaliśmy prawdziwymi przyjaciółmi i uczymy się nawzajem jak ze sobą postępować i razem się staramy. On się stara w przypływie gniewu nie rozwalać kosza bo ostatnio mniej go gryzie a ja staram się wychodzić z nim jak tylko o to poprosi. Nawet o 3 rano. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Seda. To naprawdę niezwykle wspaniały pies, chyba nie zostałby obojętny dla nikogo. P.S. Sed jest już zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, został też odrobaczony a niedługo idziemy na szczepienie przeciwko wszystkim innym chorobom. Lekarz też odradził sterylizację Seda ze względu na jego wiek. Musiałby przejść przed narkozą wiele badań bo jest ryzyko że narkoza mogłaby mu zaszkodzić. Zdjęcia Seda niedługo prześlę." Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.