Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

prawdę mówiąc, nie wiem, czy będą zdjęcia...
jutro przedzwonie i sie dowiem, co słychać

aha - :) Sed nie będzie wylegiwał się w wyrku :) jego nowa pancia nie wpuszcza psiaków do łóżka :lol: i słusznie! :p

Posted

[FONT=Verdana]Biorąc pod uwagę jego przeszłość, a szczególnie pobyt w "celi" schroniskowej jak znam siebie to pewnie bym wymiękła i pozwoliła mu spać w łóżku :loveu:, chociaż moją sunię uczyłam spać osobno :evil_lol:. [/FONT]

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Wątek Sedzika już można chyba przenieść ...


tez mi sie tak wydaje.....i ten tytul tez juz pora zmienia :mad:

wiem, ze pisalyscie do moderatora, ale tytul nadal ten same smutny :(

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Wątek Sedzika już można chyba przenieść ...


Mamy szanse na jakieś zdjęcia z nowego domku ? Prosimy ............... bardzo prosimy :razz:

Posted

beam6 napisał(a):
Mamy szanse na jakieś zdjęcia z nowego domku ? Prosimy ............... bardzo prosimy :razz:



Prosimy jak się da...niech szczęśliwy pych smoluszka się pokaże!:loveu::loveu::loveu:

Posted

Zdjęcia nie wiem czy będą, ale wieści pisane owszem.

Przyznam, że najbardziej martwiłam się o załatwianie w domu, a tymczasem Sed ani razu nie załatwił się w mieszkaniu! Szok. Poza tym eweidentnie ustawia sobie nową pańcię dość skutecznie i dzisiaj jadę przekonać Monikę, żeby mu tak bardzo nie ulegała. Pierwotnie miał nie wchodzić na kanapę, ale dzięki konsekwencji i metodzie "zapieram się mocno na łóżku i nikt nawet siłą mnie nie zrzuci" - udało mu się na owym łóżku pozostać ;) . Poza tym odmówił kategorycznie spożywania suchej karmy, którą żywił się do tej pory, a je tylko smakołyki typu kurczak gotowany itp. Suche jedzenie wyrzuca z miski. Podobnie, regularnie wylewa wodę, którą dostaje.

Za Moniką chodzi krok w krok, wszędzie. Tak w mieszkaniu jak i na zewnątrz - Podobno wyszedł nawet bez smyczy i szedł obok nogi, żeby się nie zgubić.

Gorzej z innymi psami - rzuca się niestety dość agresywnie na nie, a już u Pani Marii tego nie robił.

Posted

Myślę,że jeszcze nie odnalazł się w nowym miejscu...z nowymi ludźmi...może też chce być blisko Pani, broni jej...
Jedno jest pewne...trzeba spokojnie i konsekwentnie pozwolić mu zaufać nowej sytuacji(on jeszcze może nie odzyskał poczucia bezpieczeństwa)...ale nie na wszystko pozwalać! Co to ,to nie!:evil_lol: Dla jego dobra.

Sedziku...miziaki dla smolusia!:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Milady napisał(a):


Za Moniką chodzi krok w krok, wszędzie. Tak w mieszkaniu jak i na zewnątrz - Podobno wyszedł nawet bez smyczy i szedł obok nogi, żeby się nie zgubić.


niezle :) nowa Pani przypadła mu do gustu :)

3maj cie kochany i bądz grzeczny !!!!!!

Posted

Milady napisał(a):
Widziałam go wczoraj :) Po kąpieli wygląda ślicznie, ma błyszcząca sierść. Spuszczony ze smyczy chodzi cały czas przy Monice.



Mądry chłopak :loveu:

Posted

A teraz relacja bezpośrednia:
"Sedziu własnie siedzi koło mnie i wesoło macha ogonem. Dzisiaj byliśmy
samochodem na wycieczce i bardzo mu się podobało. Dostał też wielkie
ucho świńskie i walczył z nim ponad godzinę ale już śladu nawet nie ma
:)
Jestem pod wrażeniem, że pies może mieć aż tyle empatii w sobie.
Żałuję
jednego, że nie miałam go wcześniej i że biedaczysko spędził tyle lat
w
zimnej budzie.
Sedziu NIE jest grzecznym psem, hehe. Tak naprawdę to potrafi zachować
się bardzo źle kiedy chce mi coś przekazać. Narazie wymyślił sobie
rozwalanie kosza na śmieci. Po prostu on kocha rządzić ale jest przy tym

bardzo wierny i kochany i po prostu rozczula mnie to że on sam ze sobą
walczy żeby mnie nie rozczarować. On rozumie tak wiele że co chwilę mnie

zaskakuje.
No i ma bardzo nietypowy jak na psa gust. Jak ostatnio zrobiłam zakupy i
kupiłam pieczywo, wędlinę i parówki dla niego to on porwał ten chleb i

zanim się zorientowałam to zjadł prawie pół. On kocha pieczywo, to
niespotykane... ale teraz już trzymam daleko od jego zasięgu. Musi
niestety jeść zdrowe jedzenie dla psów :)
Myślę, że zostaliśmy prawdziwymi przyjaciółmi i uczymy się nawzajem
jak
ze sobą postępować i razem się staramy. On się stara w przypływie
gniewu
nie rozwalać kosza bo ostatnio mniej go gryzie a ja staram się wychodzić

z nim jak tylko o to poprosi. Nawet o 3 rano.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za Seda. To naprawdę niezwykle
wspaniały pies, chyba nie zostałby obojętny dla nikogo.

P.S. Sed jest już zaszczepiony przeciwko wściekliźnie, został też
odrobaczony a niedługo idziemy na szczepienie przeciwko wszystkim innym
chorobom. Lekarz też odradził sterylizację Seda ze względu na jego wiek.

Musiałby przejść przed narkozą wiele badań bo jest ryzyko że narkoza
mogłaby mu zaszkodzić.
Zdjęcia Seda niedługo prześlę."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...