Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

abra43 napisał(a):
...... Adam to twoja zasługa jestes bardzo dobrym człowiekiem.......


Nie, nie moja...... Jakby nie NIEOCENIONA pomoc i wsparcie Mojej Najukochańszej Ninki - to po odejściu za TM Mojej Nikitki mnie by już chyba nie było...
To WSZYSTKO dzięki Jej wsparciu, miłości (do ON-ków również!), ogromnej empatii.....
To Ona była przy mnie w nagorszych chwilach.....
To Jej wszystko Delek i Nuka zawdzięczają......

Posted

mania1979 napisał(a):
dobranoc Wilczury :loveu:
Nuka ,Delek słodkich snów Wam psiurki życzę :loveu:
Nuka opowiedz nam rano co śniło Ci sie pierwszej nocy w Nowym Domku ;)


:) Dziś już DRUGA, wspólna noc :)

Wilczury śpią........ Nuka łapką na Delaczku.... :) ciiiiiiiii.............




Dobranoc Nukuś, Kochanie moje..... :******

Posted

annika napisał(a):
Głęboki ukłon w waszą stronę:klacz:

Del i Nuka serdecznie i z szacunkiem dziękują.... :eviltong:
Wytrzymać na codzień z Dużym Wilczurkiem...... to jest coś...... :D :D :D

ale chyba przez ponad trzynaście lat ś.p. Nikitka mnie w miarę dobrze wychowała ...............

Posted

Noc minęła bardzo, bardzo spokojnie. Psiaki spały obok siebie - przepraszam za wyrażenie "jak zabite".
Rano radosna (ale bez szaleństw) pobudka; każde z nas dostało po kilka mokrych liziów po pyszczyskach.
A i same Piesy: Delu i Nukisia się przywitały po obudzeniu radosnym, wzajemnym wylizywaniem Pyszczków.... ehhhh, dla takiego widoku warto żyć.....
Dziś znów Ninka pojechała na wyklady..... Do po piętnastej.... Dałem Jej luzu na toaletę, zrobienie tam coś koło siebie - i zdecydowałem się sam zająć wyprowadzeniem Piechów. Podróżowe szaleństwa co prawda już odespałem, cały stres sytuacyjny już odpłynął w niebyt - ale coś chyba zaczyna mnie "łapać i brać" po tych trzech "upojnych" godzinach w nocy w Poznaniu.... Oki, doki - nic się nie żalę, warto było! :D Dlatego postanowilem dziś wyprowadzić Piesy nie razem, ale na "raty". Na "pierwszy....." (o nie! tego to z szacunku dla Nuki nie napiszę...) - poszedł Delaczek. Jak to każdy facet z tzw. "krótkim, porannym zapalnikiem" musi z rańca pierwszy polecieć do kibelka :eviltong: Na dworku - brrrr! Zimko, wieje..... Delaczek się porządnie sprężył; szybciutko trzy śliczne siusiu, taaaki klocek, dwa, trzy kółeczka i sio! na chatkę! Nuczka już grzecznie czekała, przepięcie smyczki z Delaczka na Nią - i I prawie doslownie tak samo - pięć siusiu :D i takowyż jak Delowy - konkretny klocuś. Z jelitkami wszystko OK, chyba Jej ta Eukanuba dla ON-ków pasuje i służy! Pięknie na skrzyżowaniach już reaguje na komendy: "Stój - czerwone !!!" i "Zielone - idziemy!!!". Nie chce za bardzo jeszcze siadać na chodniku przed przejściem - ale na razie Jej nie stresuję dodatkowymi komendami; zresztą - mnie by też teraz nie zmusił nikt, by dupkę na zimnym chodniku sadowić.
Hmmmm...... Babcia miala chyba rację: "Nie siadaj na kamieniu, bo WILKA :D :D :D złapiesz".
Przyjdzie na nauki czas - najwazniejsze, że Nuka aklimatyzuje i adaptuje się tutaj w sposób po prostu zadziwiajaco - i szybki i pozytywny :) .
Powrót do domku - okazalo się, że przez ten kwadrans jak mnie z Nuką nie było - Delu tak strasznie płakał że aż coś..... Zabujał się chłopak "cy cóś" ??? :eviltong::loveu::eviltong:
Psie śniadanie.
Każde do swojej michy dostało po odmierzonej porcji: Nuczka Eukanubę dla ON-ków a Deluwek Swój Royal Canin Mobility. Piechy jadły obok siebie - praktycznie "pysk w pysk". Zero jakiegokolwiek przepychania, powarkiwania.... Oczywiście Jedno Drugiemu sprawdziło zawartość michy - ale pełna kultura! - bez wkładania Pychola do nieswojej michy :). Potem wspólne zalewanie się wodą - Z JEDNEJ MICHY !!! - w tym samym czasie sobie pochłeptały - aż nas z podziwu nad zgodnością zamurowało!
Teraz leżą sobie na tapczanie i na Animal Planet HD oglądają "Wszystko o Psach" :D :D :D
Spokojnej i radosnej niedzieli Wszystkim :)

Pogryzanko (takie leniwe, zabawowe....) zawijanej ze skóry kostki............




.......... znudziłyśmy się tym gryzankiem..... śpimy..... A Duży Wilczurek niech zmywa gary i szykuje obiad. Nam - i Nince :D

Posted

mania1979 napisał(a):
smutne to bardzo..poniedziałkowy ranek zaczęłam od wycia przed kompem..i ten psiaczek w nylonowym worze ..niech szlag trafi tego co wrzucił go do tej studni.

Nuka ale masz fajowego kompana :loveu:
:) Dzień dobry Wszystkim :loveu::loveu::loveu: Wczoraj więcej nie pisałem - bo i jakieś paskudne problemy z Dogo były (wciąż mi jakieś tam Error404 i inne wybijało) i jeszcze trafiły mnie urodziny - Mili Goście i takie tam :evil_lol::lol::evil_lol:.
Link do tego na YouTube zamieścilem tylko po to, by pokazać Wszystkim, co może miłość i opieka nad schroniskowym ON-kiem zdziałać.....
U nas wszystko OK, Piesy po spacerze (wieje.... brrr!) i po zgodnym śniadanku - odpoczywają sobie.
No a my do jakiejś konkretnej pracki w końcu na chatce musimy się zabrać...

Posted

WILCZUREK napisał(a):
:) Dzień dobry Wszystkim :loveu::loveu::loveu: Wczoraj więcej nie pisałem - bo i jakieś paskudne problemy z Dogo były (wciąż mi jakieś tam Error404 i inne wybijało) i jeszcze trafiły mnie urodziny - Mili Goście i takie tam :evil_lol::lol::evil_lol:.
Link do tego na YouTube zamieścilem tylko po to, by pokazać Wszystkim, co może miłość i opieka nad schroniskowym ON-kiem zdziałać.....
U nas wszystko OK, Piesy po spacerze (wieje.... brrr!) i po zgodnym śniadanku - odpoczywają sobie.
No a my do jakiejś konkretnej pracki w końcu na chatce musimy się zabrać...

O Wilczurek mial urodziny -to spoznione, ale szczere zyczenia -przede wszystkim zdrowka i wszelkiej pomyslnosci ,spelnienia marzen .100 lat!!!



Usciski dla pieskow kochanych .

Posted

WILCZUREK napisał(a):
:) Dzień dobry Wszystkim :loveu::loveu::loveu: Wczoraj więcej nie pisałem - bo i jakieś paskudne problemy z Dogo były (wciąż mi jakieś tam Error404 i inne wybijało) i jeszcze trafiły mnie urodziny - Mili Goście i takie tam :evil_lol::lol::evil_lol:. .


To widać z okazji Twoich urodzin były te Error'y :-) A z Okazji gratuluję wejścia w wiek dojrzały ;-)

Posted

strasznie cieszę się :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Małgosi dużo szczęścia i miłości w super rodzince psio-ludzkiej :loveu:

A wilczurowatej Pani futrzaków najlepsze zyczenia urodzinowe i spełnienia wszystkich marzeń :new-bday:

Posted

paros napisał(a):
strasznie cieszę się :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:

Małgosi dużo szczęścia i miłości w super rodzince psio-ludzkiej :loveu:

A wilczurowatej Pani futrzaków najlepsze zyczenia urodzinowe i spełnienia wszystkich marzeń :new-bday:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rozumiem, że te życzonka sa dla Nuki. Kiedyś pisałem: "każdy Pies musi mieć urodziny". Delu obchodzi je 16-go listopada. Nuka od tej chwili będzie je obchodzić każdego 25-go listopada. Na pamiatkę tego, jak Ją do Wrocka przywiozłem.

Posted

Witam.Ogromnie cieszę się się,że Małgosia trafiła na tak wspaniałego człowieka,na tak wspaniałą rodzinę.Ogromnie cieszę się,że tak szybko wyzdrowiała,rany się pogoiły.Teraz tylko pozostało rozpieszczenie Małgosi.Tez pomogłem w leczeniu suni,przesłałem trochę specjalnych plastrów na oparzenia,i to odniosło pozytywny skutek.Wiedziałem i wierzyłem,że będzie wszystko dobrze.Pozdrawiam.

Posted

A wiecie co? Ja sobie tak porównuję Nukę (Małgosię) z podpalonym Kubą. Znacie ten temat z Dogomanii? Ile zadęcia medialnego! Ile pieniędzy zebrano od stycznia tego roku! Ponoć ponad 100 tys. A Kuba choć wyleczony nadal bez domu. I nie wiadomo na co poszły te pieniądze?

A Tu Małgosia podobnie szpetnie podpalona i bez żadnego występu medialnego wyleczona w schronisku .... i już ma własny dom!
A przecież na jej boku jeszcze widać niedogojoną skórkę miejscami.

Jestem pełna uznania dla schroniska i pełna radości za wspaniały dom!

Posted

Wspaniale, że Małgosia/Nuka ma nareszcie swój dom i prawdziwą rodzinę:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
Zdjęcia z Delem niesamowite :):):)
Wyglądają tak jakby się razem wychowali od szczeniaka ;)
Z radością zmienię tytuł wątku :multi: :multi: :multi:

Posted

Agata Balu napisał(a):
A wiecie co? Ja sobie tak porównuję Nukę (Małgosię) z podpalonym Kubą. Znacie ten temat z Dogomanii? Ile zadęcia medialnego! Ile pieniędzy zebrano od stycznia tego roku! Ponoć ponad 100 tys. A Kuba choć wyleczony nadal bez domu. I nie wiadomo na co poszły te pieniądze?

A Tu Małgosia podobnie szpetnie podpalona i bez żadnego występu medialnego wyleczona w schronisku .... i już ma własny dom!
A przecież na jej boku jeszcze widać niedogojoną skórkę miejscami.

Jestem pełna uznania dla schroniska i pełna radości za wspaniały dom!


ostatnie wieści o podpalonym Kubusiu były takie że został on adoptowany przez panią doktor która go leczyła.. a co do pieniędzy to wielka niewiadoma..i jak tu ludzie mają pomagać? wielki odzew i reakcja na krzywdę Kubusia i takie odwdzięczenie za te pomoc.. :shake:

a Gocha cudnie żyje :loveu: wchodzę tu na wątek by nacieszyć oczy tą sielanką :loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...