Jaaga Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Pan zadzwonił i jutro przyjeżdżają. Czy ktoś zna kogoś z okolic Dębicy, kogo mozna ewentualnie prosić o wizytę poadopcyjną? Jednoczesnie bardzo się boję i cieszę. Quote
ocelot Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 [quote name='Jaaga']Pan zadzwonił i jutro przyjeżdżają. Czy ktoś zna kogoś z okolic Dębicy, kogo mozna ewentualnie prosić o wizytę poadopcyjną? Jednoczesnie bardzo się boję i cieszę.[/QUOTE] ale po niego? Jaaga na razie kieruj się instynktem. W razie nie daj. ja to strasznie się boję jak z DT ida moje psiaki. Ot panikara. Quote
Jaaga Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Ocelot, wiem. Gdyby ludzie byli stąd, to byłoby łatwiej, a to tak daleko i to jeszcze nie moje ulubione strony. Pan wydaje się miły i rozsądny, przecież zawsze moge odmówić. Pan chciał przesłac zdjęcia domu, ale powiedziałam, żeby lepiej po adopcji posyłał jakieś. Do tego wie, że bedzie póxniej wizyta. Nie miałabm serca gonić ludzi dwa razy w taką trasę, bo to w sumie ok. 7-8 godz. drogi. Teraz rzadko kto chce w ogóle przyjechac po psa, kazdy pyta czy z dowozem. Szkoda stracić dom, jeśli wkoło tyle bezdomności. Mysle, ze dla Fila to ogromna szansa. Quote
Jaaga Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Ocelot, wiem. Gdyby ludzie byli stąd, to byłoby łatwiej, a to tak daleko i to jeszcze nie moje ulubione strony. Pan wydaje się miły i rozsądny, przecież zawsze moge odmówić. Pan chciał przesłac zdjęcia domu, ale powiedziałam, żeby lepiej po adopcji posyłał jakieś. Do tego wie, że bedzie póxniej wizyta. Nie miałabm serca gonić ludzi dwa razy w taką trasę, bo to w sumie ok. 7-8 godz. drogi. Teraz rzadko kto chce w ogóle przyjechac po psa, kazdy pyta czy z dowozem. Szkoda stracić dom, jeśli wkoło tyle bezdomności. Mysle, ze dla Fila to ogromna szansa. Quote
ocelot Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 Oj ja tak cichutko sobie panikuję:) Quote
Jaaga Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Ja też. Juz dałam Andrzeja do telefonu, zeby zaopiniował, a juto jeszcze zaangażuję mamę. Opinia Andrzeja równiez pozytywna. Pan miał dzis nawet wątpliwości, czy w ogóle Fila adoptowac, bo na zdjęciu jest z dzieckiem i moze dla niego krzywda bedzie rozłąka. powiedziałam, że jesteśmy tylko DT i jesli oni sie na adopcję nie zdecydują, to i tak dalej będzie szukał nowego domu. Quote
ocelot Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 jaaga ale ja wierzę w Twój osąd, naprawdę. ja już jestem taka..., ale wiem, wiem, że szansa. I że jak przyjeźdża to bardzo dużo znaczy. Trzymam kciuki:) Quote
Jaaga Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 W ostatnich dniach naogladałam się tyle bezdomności na stronach slowackich, że mam dość. Prawie wszystko to psy rasowe. Gdyby były domy, to jest do oddania np ok. 40 labradorów w róznym wieku (przez włascicieli) . Obawiam sie, że i u nas bedzie tak niedługo. Zwykłe burki są bez szans, jesli można sobie wziac rasowca lub kupić przykładowo chihuahua za równowartość 100 zł. Po tym wszystkim normalny dom jest dla mnie cenny. Quote
diana79 Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 to musi być dobry dom dla Fila trzymam bardzo mocno kciuki aby tak się stało! dobrze o nich świadczy to że taką daleką podróż chcą pokonać dla niego i że martwili się o przywiązanie Fila do dziecka :) Quote
erka Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 Oooo , jakie tu dobre wieści:):). Jak Fil znajdzie dom, to jest też nadzieja dla innych naszych zasiedziałych psiaków:). Quote
Jaaga Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Erko, jesli Fil zostanie adoptowany to chyba nawet Chow zacznę ogłaszać. Quote
Jaaga Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 Oj, czekamy. Patrzcie, jaką Carmenkę wypatrzyłam. http://www.bazos.sk/obr/3/279/13515279.jpg http://www.bazos.sk/obr/2/279/13515279.jpg Quote
savahna Posted February 24, 2012 Posted February 24, 2012 [quote name='Jaaga'] Patrzcie, jaką Carmenkę wypatrzyłam. http://www.bazos.sk/obr/3/279/13515279.jpg http://www.bazos.sk/obr/2/279/13515279.jpg ........:shake:....... Ze Słowacji?:razz: Quote
Jaaga Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 Tak, Fil pojechał. Bardzo sympatyczni ludzie. Fil zachowywał się bardzo ładnie. Od razu poszli na wspólny spacer. Przyjechali z smyczą Flexi, więc Fil będzie miał trochę wiecej wolności na smyczy. Mam nadzieję, że nie ucieknie. Tylko tego panicznie się boję. O resztę jestem spokojna. Pan dziwił się, że jakim cudem taki piekny i miły pies, tak długo nie znalazł domu. Savana, tak samo jak Gina. Tylko ją wzięłam od "hodowcy", a Carmenkę ogłaszają wolontariuszki. Jakoś każdy rasowy pies, którego tam wykupiłam miał po kilku włascicieli w rodowodzie. Przechodziły z rąk do rąk, jak towar, a nie zwierzę. Savahno, zapomniałam zapytac, z jakiego ogloszenia Fila wypatrzyli. jesli nie zapomnę, to zapytam, kiedy bedę z nimi rozmawiać. Bardzo dziękuję Ci za ogłoszenia. Quote
savahna Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='Jaaga']Tak, Fil pojechał. Bardzo sympatyczni ludzie. Savahno, zapomniałam zapytac, z jakiego ogloszenia Fila wypatrzyli. jesli nie zapomnę, to zapytam, kiedy bedę z nimi rozmawiać. Bardzo dziękuję Ci za ogłoszenia. Bardzo się cieszę.:multi::multi::multi: Naczekało się psisko. Jaaga pewnie ich uczuliłaś,żeby miał zawsze obrożę z adresówką?:roll: Jak bedziesz mogła zapytac na jakim serwisie go zobaczyli i co spowodowało,że się zdecydowałi byłoby super.Takie info się przydaje. Ja wydawałam niedawno kota i też nie zapytałam gdzie go zobaczyli.;);) Erka tez zapomina....;);)Chyba nikt w takiej chwili nie mysli trzeżwo... I nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie.:p Quote
diana79 Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 wspaniale, że Fil się w końcu doczekał swojego domu :multi::multi::multi: Quote
Jaaga Posted February 25, 2012 Posted February 25, 2012 [quote name='savahna']Bardzo się cieszę.:multi::multi::multi: Naczekało się psisko. Jaaga pewnie ich uczuliłaś,żeby miał zawsze obrożę z adresówką?:roll: Jak bedziesz mogła zapytac na jakim serwisie go zobaczyli i co spowodowało,że się zdecydowałi byłoby super.Takie info się przydaje. Ja wydawałam niedawno kota i też nie zapytałam gdzie go zobaczyli.;);) Erka tez zapomina....;);)Chyba nikt w takiej chwili nie mysli trzeżwo... I nie ma za co, cała przyjemność po mojej stronie.:p Fil ma swoją odblaskową obrożę z odblaskowa adresówką. Tylko dane mają zmienić. Na Fila zdecydowali się ze względu na jego podobny do wilczaka wygląd i łagodny charakter. Trzy razy sobie myślałam, żeby nie zapomnieć zapytac o serwis ogłoszeniowy, ale z nerwów zapomniałam. Quote
ocelot Posted February 25, 2012 Author Posted February 25, 2012 Oj ja też się cieszę...:) jaaga a mają zadzwonić jak Fil? Quote
Jaaga Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Już mam pierwsze wieści. Wszystko jest w porządku. Fil już był razem z psem rodziców na dłuzszym spacerze nad rzeką. Z kotami w domu zgadza się i wszystko jest dobrze. Ocelot, podeślij mi fotki i dane jakiejś psiolubnej oneczki. To bardzo dobry dom, tyle że pies mieszkałby w budzie. Quote
ocelot Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Już wysyłam. Tylko nie mam pewności jak to z lubieniem np. u nich jest:( Piszę na maila o moich obserwacjach. Quote
Jaaga Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Lusia pewnie bardzo spodobałaby się im, ale kolezanka nie będzie chciała ryzykować, bo małe sa zaczepne. Jesli ona musi być alfa, to tam na pewno nie podporządkują się i mogłoby dojść do nieszczęścia. Chyba jednak bezpieczniej będzie, jesli sprawią sobie szczenię lub podrostka. Tej drugiej suni bardzo mi szkoda. Myslałam, ze już dawno ma dom. Była, jak Fil przyjechał do nas. Jej nie chcieliby, bo ona nie przypomina ich czarno-złotej suni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.