Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 438
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ocelot, napisz w tytule cokolwiek bez włóczęgi. Nie potrafię wymyślić nic specjalnego.

Sprawdziłam wątek i rzeczywiście jeszcze jest mój wpis o wpłacie od J-ulia (01.08.)- 30 zł. To więc ma u mnie. Dopiszesz na pierwszej stronie?
Dzięki że prześledziłaś wątek. Nie lubię zbierać pieniędzy na swoje konto. Dobrze, ze od razu na wątku zapisywałam każdą wpłatę.

  • 3 weeks later...
Posted

Savahna, mam telefony tylko o kocięta. Sama mam dwie roczne tri i dla wszystkich są za stare. Dałabyś radę ogłosić kiedyś znowu Fila?

Aniu, był jeden wybitnie głupi telefon. Facet chciał Fila do domu pod las, bez ogrodzenia, żeby sobie latał luzem, bo poprzednia onkę mysliwi w lesie zastrzelili.
Gdybyś dała radę zrobić bazarek na niego to byłoby super, bo mam już Fila jako kolejnego psa na swoim utrzymaniu. Kilka kotów i psów sie nazbierało, a koszty utrzymania coraz większe.
Na bazarek powysyłałabym Ci tez zdjęcia fantów z wysyłka ode mnie. Niestety, robienie i prowadzenie bazarku jakoś mi nie wychodzi. Ostatnio zrobiłam dla Fila na porządne szelki i nie nazbierałam nawet pełnej kwoty za nie.
Najbardziej Fil i Chow potrzebują porządnej obrozy przeciwpchelnej, bo Oskar załapał towarzystwo, a są razem. Niestety jeden Kiltix kosztuje 60 zł, więc razem wychodzi 120 zł. Za to wystarcza na cały sezon, a wcierki na duże psy w sumie kosztują znacznie więcej.

Posted

Jaaga fil ma co dwa miesiące kupowane jedzenie, więc jakby nie jest na Twoim utrzymaniu. Miał w spadku po Psotce i Mance karmę i to niezłej jakości.
Chcesz to kupimy znowu karmę za resztę psotkowych pieniędzy, ewentualnie spróbujemy zorganizować transpot suchej ze schroniska.
Ale zastanawiam się po co skoro on jest na twoim utrzymaniu. Co w takim razie z karmą którą miał kupioną?

Posted

Ocelot, popatrz kiedy miał kupioną karmę, bo o ile pamiętam na początku grudnia. On naprawdę nie zje samej karmy tej jakości. Nie będę przecież sypać mu Brita do miski, kiedy inne obok jedzą mięso z ryżem, z dobrą suchą karmą. Jest karmiony tak jak moje psy, bo nie da się inaczej. Oczywiście, że miał worek karmy po Psotce, którą przecież latem jadł. On jest u nas od lipca. Gdyby miał taka karmę cały czas, to nie byłoby problemu, ale Brita nie je. To nie schronisko, że sypne mu byle co do kojca i będzie musiał zjeść, żeby przeżyć. Jest w domu i normalnie je z innymi psami. Jest więc już na moim utrzymaniu.

Przecież nie proszę Cię o jedzenie dla niego. Ania zaproponowała zrobienie bazarku i chcę dać sama fanty. Najpierw chcę mu nazbierac na obrożę. Szelki już ma.

Posted

Jaaga zwyczajnie zabolał mnie ten post. fil przyjechał z worem karmy, została karma po Mańce, która zjadły tymczasy twojej mamy jak sama napisałaś. Potem w październiku miał kupiona karmę i w połowie grudnia karmę i puchy.
Ja nie wnikam czy on ją je czy inne psiaki. Czy ona leży.
Równie dobrze tę karmę mogły zjeść psy ze schroniska. nam w schronisku się nie przelewa, mamy dług 7000 tys. za wodę. Ale staramy się o Filu nie zapominać.
Napisz spróbujemy worek albo dwa dostarczyć jakoś.

Posted

Ocelot, po Mani zostało ok. 5 kg suchej karmy. Przecież nawet u mnie nie była.
Po Psotce zjadł, jak już dawno pisałam. Kilka puszek na długo nie starczy. Fil zjada michę jedzenia dziennie. Nie chcę od Was karmy, bo wiem, że macie w schronie dług. Próbuję więc sama zabezpieczyć Fila. Ostatni Brit chyba nieprzypadkowo był w promocji, bo najwyczajniej w świecie śmierdział zjełczałym tłuszczem. To, że Fil jest wzięty ze schronu, nie znaczy, że ma dostawać zjełczałą sucha karmę, a nie to, co inne psy. Z praktycznej strony nawet to jest niewykonalne, bo musiałabym stać nad nimi i pilnować jak jedzą. Dawałam ją z kurczakiem z ryżem. Zimą co dzień psom gotuję i mieszam to z suchym, więc o puszki też nie prosiłam.

Nie piszę o karmie. Bardziej przydałyby mu się ogłoszenia, ale mam nadzieje, że savahna będzie miała czas mu zrobić.

Fil nie jest już zapuszczonym schroniskowcem, tylko domowym, zadbanym psem. Chodzi na spacery na smyczy, biegamy z nim w jego nowych szelkach, zna już całe otoczenie. Szkoda tylko, że nikt nie zauważył tak dobrego psa i nie dał mu domu.
Gdyby Fil nie uciekał na zwiedzanie bliższej i dalszej okolicy i nie potrzebne byłyby spacery na smyczy, to nawet nie szukałabym mu domu, ale kolenje spacery w ciągu dnia są jednak kłopotliwe, a nie ma mowy, żeby Fila samego móc zostawić w ogrodzie.

Jesli Ania ma mozliwość zrobić bazarek i wystawić też moje rzeczy, to chyba dobrze.
Ważne, że jest co wystawic, bo na niektóre psy nie ma nawet fantów na bazarki.

Posted

Jaaga może ja za ostro napisałam posta, ale trochę jestem rozgoryczona tym wszystkim i chyba nie wyrabiam na zakrętach z psami.
mamy kolejnego psa co operacja wyniesie 1800 zł. a co mam go zostawić bez pomocy? i stąd moja frustracja chyba wyszła na tym wątku.
Musze chyba zrobić sobie przerwę od psów o.:)

Posted

No więc nie martw się karmą i nie ma sprawy. Poradzę sobie, tylko też fajnie jest, jeśli uda się trochę odciążyć domowy budżet bazarkiem, bo Chow jest ponad 30 kg psem, Wolf ma 12 lat i zaczyna niedomagać, na koty idzie mnóstwo kasy, a nikt dorosłych nie chce. Utrzymanie miesięczne kota z kosztem żwirku jest takie, jak wyżywienie średniego psa. Ogłoszenia robię wyróżnione, żeby był efekt. Jak moge, to sobie radzę, ale to i tak kilkaset złotych miesięcznie.

Najbardziej pomagają ogłoszenia, więc bardzo dziękuję Savahnie za pomoc.

Posted

Nie, bo ciężkie. Mam rzeczy z RC. Nawet firmowe składane krzesło mam, do tego ciężkie książki. Gdyby ktoś jechał na tej trasie, to chętnie podrzuciłabym, ale paczką nie bardzo, bo koszt duży.
Myslałam, że po prostu zaznaczyłabyś, że od nr ... wysyłka z Katowic i wszystko razem byłoby na jednym bazarku.

Posted

[quote name='Jaaga']Nie, bo ciężkie. Mam rzeczy z RC. Nawet firmowe składane krzesło mam, do tego
ciężkie książki. Gdyby ktoś jechał na tej trasie, to chętnie podrzuciłabym, ale
paczką nie bardzo, bo koszt duży.
Myslałam, że po prostu zaznaczyłabyś, że od
nr ... wysyłka z Katowic i wszystko razem byłoby na jednym bazarku.

Okey.To zrobię jak ten ogarnę:)

  • 2 weeks later...
Posted

Zadzwonili Państwo o Fila. Telefon brzmiał rozsądnie. Wstępnie umówili się na piątek.
Mam nadzieję, że przyjadą i wreszcie Filowi uda się znaleźć odpowiedni dom. Chcą przyjechać aż z Dębicy.

Na razie nie cieszę się bardzo, bo na wczoraj umówiła się osoba po moje dwie kotki tri i nawet nie przyjechała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...