Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nikt nie kontaktował się ze mną jeszcze... Myślę, że to sprawa dogrania tylko kwestii organizacyjnych. Choć nie ukrywam, że też chciałabym coś już wiedzieć.

  • Replies 148
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

idusiek napisał(a):
chandra- tak dokładnie tak jak napisałaś.

Kto daje Suni DT? Czy mogę prosić o tel? Do Ciebie Chandra też poproszę.


Ja. Kontakt narazie tylko tel. 503-758-133
Netu w domu narazie nie mam. Chandra - po prostu daj znac mniej wiecej, o ktorej bys byla w kraku. Na pw ci napisze adres.
Jezeli to DS bedzie oczywiscie przetrzymam tez malucha.

Posted

cieszę się że wszystko ok.
czyli szczeniory mają na razie jakieś lokum...

moje wydarzenie na fejsie zostało zrobione chyba jako pierwsze,zresztą pisałam o tym na tym wątku.ale nie ważne.

Posted

Relacja z podróży:

Szczeniora zabraliśmy ok. 6 rano z Legionowa od Marty, której bardzo dziękuje za opiekę nad obydwoma maluchami . Mała była nieźle przestraszona, wbijała się we mnie dosłownie, ale kiedy o 6:30 dołączyła do nas mama, bardzo się uspokoiła i cała drogę przespała wybierając sobie najbardziej zacienione miejsce w aucie . W czasie postojów zaczynała kopać, kąpać się w misce z piciem, więc nowy dom na pewno szybko poczuje, że ma psa

Mama, która nie ma jeszcze imienia oczarowała nas od razu. Ufna, przyjacielska, przylepa, która najchętniej podróżowałaby z nami z przodu na kolanach , kiedy zrozumiała, że to niemożliwe przekładała głowę do przodu i przytulała pysk do naszych policzków - najchętniej do mojego męża. Poza tym urodę też ma niczego sobie
Żadna z nich nie nabrudziła w samochodzie i gdybym nie słyszała tego, co działo się w lecznicy była bym przekonana, że to pies, który nie ma problemów z urzynaniem czystości w domu. Załatwiała się od razu po wyskoczeniu z auta . Moim zdaniem, pod względem psychicznym suka nadaje się już do adopcji, do domu z ogrodem i kojcem.

Stan zdrowia pozostawia dużo do życzenia. Pies jest osłabiony. W tej chwili jest silna robaczyca, najprawdopodobniej festiwal, włącznie z tasiemcem widocznym w kale. Suka ma tez anemię. Ma jeść 3-4 posiłki dziennie do czasu odzyskania właściwej wagi i poprawy wyników krwi, a w tej chwili to naprawdę kręgosłup, miednica i żebra na wierzchu, aż przykro na nią patrzeć. Lekarz zalecił odrobaczanie i powtarzanie badań kału kilkakrotnie.

W tym miejscu Bardzo dziękuję Pani Doktor Joannie Kowalik z Lecznicy Weterynaryjnej Feniks w Warszawie, która nie tylko przyjęła psa pod swój dach, zrobiła badania krwi i zaopatrzyła sunię w odpchlenie i odrobaczenie, nie biorąc za to ani złotówki, ale i tłumaczyła zachowanie suki - demolkę którą wykonała, bez nerwów, czy złości. "Jak podejmuje się decyzję ,że bierze się psa w takim stanie , trzeba się liczyć z tym ,że takie rzeczy mogą się zdarzyć" - mówiła.


W Krakowie byliśmy na 11, więc, udało się tak jak chcieliśmy i psiaki nie ugotowały się w samochodzie , my w drodze powrotnej tak. Psiaki napoiłam, nakarmiłam Intestinalem i zostały u Saryel. Maluch miał być odebrany o 15, mama miała pojechać do dt. Przekazałam tez Martynie wypis, wyniki badań i leki.

Ok 13, gdy byliśmy w drodze powrotnej zadzwoniła Iga z wiadomością ,że Pani Doktor właśnie znalazła dla suni dom w Warszawie , przesłałam corifini namiary na Lecznicę i mam nadzieję , że może się suni uda

Teraz chyba czas na zdjęcia:





























Posted

Mam chwile czasu wiec napisze krotkie streszcie dla osob, ktore nie sledza watku na forum shusky.

Suka miala trafic do mnie na DT. Ale poniewaz jak mi Chandra przekazala suka zrobila mala apokalipse w klinice nie specjalnie chcialam ja brac do siebie na mieszkanie, gdzie 8h dziennie musialby byc zamknieta wyjaca w klatce. Zagwarantowanie suce przebywania 24/h na zamknietym terenie pod stala opieka i w towarzystwie psow wydawalo mi sie dla niej po prostu lepsze. Najwyrazniej sie mylilam.
Niemniej powiedzialam, zeby suke razem ze szczeniakiem przywiezc do mnie i bede cos dalej dzialac w jej sprawie.
W miedzy czasie zadzwonilam do jednego z moich DT zapytac czy awaryjnie by mi przyjal psa na wypadek, gdyby suka faktycznie okazala sie byc dewastatorka. Okazalo sie, ze dzien wczesniej na to DT Evelka przywiozla wylapana w Krakowie sunie husky - zaproponowalam jej wymiane psow miejscami. Tamta suka jest typowo domowym psem, u Lukasza psy spedzaja caly dzien na ogrodzonym wybiegu w stadzie co zostalo zgodnie przyjete jako dobry pomysl dla tej suni, ktora ewidentnie przywyczajona do mieszkania w domu nie jest. Psy przyjechaly do mnie, za pomoca kolegi zorganizowalismy wycieczke, aby je wymienic w miedzy czasie szczeniak pojechal na DS.
Suke dostalam z wcierka, preparatem na odrobaczanie, informacja o wykrytym tasiemcu i wynikami badan, ktore jak na jej sytuacje nie wygladaja przerazajaco zle - o czym mnie tez poinformowano, ja weterynarzem nie jestem wiec nie komentuje. Zadzwonilam wiec ponownie do DT zapytac sie czy przyjmie mi suke z wykrytym tasiemcem (na miejscu jest duzo rezydujacych psow). DT w postaci Lukasza sie zgodzilo pod warunkiem, ze oplace rowniez odrobaczenie drugiego psa, z ktorym suka narazie musi przebywac. Nie dostalam zadnych specjalistycznych wskazan co do terapii psa.
Pojechalam, zawiozlam przywiozlam do domu suke, ktora wzielam w zamian. Jako, ze jestem swiezo po przeprowadzce nie sledze watkow na biezaco. W zwiazku z tym w poniedzialek spotkala mnie niespodzianka. Gdzie dowiaduje sie, ze psa zawiozlam w ciezkim i krytycznym stanie do DT nieodpowiedzialnego i wogole okropnego bo smialo zadac pytania o dalsze plany co do psa na forum.
Wybaczcie, ale nie mam sily kontynuowac tych glupich dyskusji rowniez i tu.
Znam DT, na ktore zawoze psy, jezdze tam regularnie odwiedzac inne psy, ktore mam tam na tymczasie, jestem w stalym kontakcie. Znam doskonale plusy i minusy warunkow jakie sa oferowane psom. Zreszta znam doskonale wszystkie je odnosnie moich tymczasow i hoteli.

Nie toleruje natomiast hipokryzji, histerii i oczerniania osob, ktore nie byly nie widzialy, ale wszystko wiedza.

Nie mniej wlasnie dlatego na forum shusky prosze o zabranie psa w inne miejsce, ktore nie budzi niczyich zastrzen, pretensji i problemow.

W takiej sytuacji pozostaje mi olewac prosby o znalezienie DT na CITO.

Z rzeczy byc moze dla wielu bardziej istotnych.
Suka czuje sie dobrze, jest pelna energii, skora do zabawy, ma apetyt, zostala odrobaczona i wszystko rokuje, ze szybko wyjdzie na prosta wiec poza cala ta niemila sytuacja warto skupic energie na szukaniu jej odpowiedniego domu stalego.
Na dzien dzisiejszy wedlug wczesnych obserwacji suka jest przyjaznie nastawiona do ludzi i zwierzat, nie wykazuje jakis nadzwyczajnych zaburzen behawioralnych. Szuka domu aktywnego i raczej nie nadaje sie do mieszkania. Jest sprytna kombinatorka wiec ogrodzenie tez musi byc hasko odporne, badz solidny kojec (obecnie przebywa w kojcu i nie sprawia wrazenie nieszczesliwej, jezeli nie zmieni DT - po wyeliminowaniu tasiemca bedzie przebywac na duzym wybiegu z innymi psami).
Z biegiem czasu bedziemy wiedziec wiecej na temat jej charakteru.

Informacyjnie:

Na wyzej wymienionym DT przebywaja rowniez te dwa psiaki: http://www.dogomania.pl/threads/209120-MEGA-PILNE!Dwa-szczeniaki-husky-zostan%C4%85-zabite-je%C5%9Bli-nie-znajdzie-si%C4%99-DT!!!/page2
w dalszych postach sa zdjecia z wybiegu i opisy.
Wymienione DT nie jest prowadzone w celach zarobkowych. Powyzsze dwa psy przyjete zostaly bezplatnie. Suka z tego watku jest oplacana w kwocie 130/msc z woli osob umieszczajacych suke, ktora zamienila sie miejscami. Serwis Husky adopcje oplaca polowe tej kwoty zgodnie z moich ustalen telefonicznych z Evelka dotyczacych zamiany psow miejscami.
Psy karmione sa barfem na koszt DT.
DT posiada 10 wlasnych psow rasy syberian husky i ESD.
Prywatne psy DT sa zadbane, swietnie zsocjalizowane i wychowane, w dobrej kondycji, regularnie trenuja.

Dla mnie jest to dobre DT, z ktorym dobrze mi sie wspolpracuje, ale rozumiem, ze moje kryteria nie odpowiadaja wszystkim.
Na szczescie zyjemy w kraju wolnym i mamy takie mozliwosci jak wybieranie sobie tymczasow i hoteli wedle wlasnego uznania i upodoban.

Upodobania te zawsze prowokuja klotnie i kontrowersje, ja osobiscie juz tymi chryjami zmeczona.
Dlatego upraszam o zabranie psa w inne miejsce, gdzie wszystko osoby, zaangazowane w jego los beda szczesliwe i zachwycone opiekunami.

Jednoczesnie informuje, ze powyzszy post NIE JEST stanowiskiem Serwisu Husky Adopcje, a moim prywatnym.

Posted

kurcze,a przecież wiadomo jak cięzko jest z dt jakimikolwiek,prponowałabym osobom"oczerniajacym "ten dt ,zabrac sunie do sibie,bo przeciez najłatwiej siedzieć sobie za komputerem i tylko pisać.

Posted

Zgłasza się osoba "oczerniająca". LisPustyni troszkę problem prześwietliła, bo nie zupełnie tak było. Nikt dt nie oczerniał a jedynie wyciągane były wnioski na podstawie wypowiedzi na forum. W związku z tym pojawiły się pytania ale LisPustynie nie wyjaśniła sytuacji a zaczęła atakować. Wszystko zaczęło się od tego, że dt napisało na drugi dzień po zabraniu wycieńczonego psa, że pies biega w zaprzęgu.
Tu link do wątku, proszę się zapoznać i ocenić:
http://forum.shusky.pl/viewtopic.php?t=2994&postdays=0&postorder=asc&start=90
ocena może być utrudniona bo wiele postów z forum usunięto, nie dziwię się bo przecież LisPustyni jest tam modem.

Posted

DT nie jest dogomaniackim reguralnym tymczasem.
Zglosilo sie do mnie wiele miesiecy temu poprzez srodowisko zwiazane
ze sportem psich zaprzegow z propozycja zwyczajnej ludzkiej pomocy
dla bezdomnych haszczakow. W sytuacji podbramkowej od strzala przyjelo
2 mlode samce prosto niemalze z ulicy jak i rowniez ta sunie, ktora jest u mnie.
Prawda jest taka, ze pewnie przyjelo by tez obie suki i to bezplatnie, ale
nie wypada naduzywac uprzejmosci DT pakujac odrazu 4 psy i nie dajac nic od siebie.
Tak jak napisalam mi ten dom tymczasowy odpowiada jestem z niego zadowolona, pewnie, ze znam lepsze, ale zazwyczaj kosztuja one odpowiednia lepsza ilosc kaski.
Ale jak mowie rozumiem, ze nie wszystkim taki tymczas odpowiada.
Sa dwa wyjscia obrazic do reszty dom tymczasowy, wypiac sie na niego i pooczerniac jeszcze - tracac tym samym awaryjne miejsce dla wielu psiakow, badz po prostu przeniesc psa tam, gdzie wszyscy beda zadowoleni.
Ja odpowiadam i recze za ten tymczas - ale na takie sposob prowadzenia rozmow i calej sytuacji sie nie zgadzam.

Posted

jaanna019 napisał(a):
Zgłasza się osoba "oczerniająca". LisPustyni troszkę problem prześwietliła, bo nie zupełnie tak było. Nikt dt nie oczerniał a jedynie wyciągane były wnioski na podstawie wypowiedzi na forum. W związku z tym pojawiły się pytania ale LisPustynie nie wyjaśniła sytuacji a zaczęła atakować. Wszystko zaczęło się od tego, że dt napisało na drugi dzień po zabraniu wycieńczonego psa, że pies biega w zaprzęgu.
Tu link do wątku, proszę się zapoznać i ocenić:
http://forum.shusky.pl/viewtopic.php?t=2994&postdays=0&postorder=asc&start=90
ocena może być utrudniona bo wiele postów z forum usunięto, nie dziwię się bo przecież LisPustyni jest tam modem.


Nie moderowalam zadnych postow w tym temacie to po pierwsze wiec odpusc sobie glupie docinki.
Ze DT glupio napisalo - coz zdarza sie kazdemu jak widac.

Dziwie sie, ze osoby tak zaangazowane i trosliwe o dobro psa go jeszcze nie zabraly.

Posted

jaanna019 napisał(a):
ocena może być utrudniona bo wiele postów z forum usunięto, nie dziwię się bo przecież LisPustyni jest tam modem.


chociaz bys nie klamala !!!!!!! usunelam ostatnie poste, od momentu kiedy prosilam was o zachowanie spokoju

Posted

Dokładnie, pousuwałyście posty z pytaniami o zachowanie suki jako nie związane z tematem. Nieporozumienia ludzka rzecz ale trzeba je wyjaśniać a nie atakować pytających i wywalać każdego posta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...