Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć Kochane :) Ja dziś jestem taka zalatana, że sama nie wiem, w co ręce włożyć. Zaraz zmykam na działkę, będę w niedzielę wieczorkiem to się poprawię :)
Maja teraz u nas biegają 2 suczki i jeden kawaler:evil_lol: razem trzy sztuki psiego uśmiechniętego szczęścia :)

Posted

WITAJ Agusia, aby sunie się jakoś dogadały, to nie możesz okazywać czułości Shiluni, a najwazniejsze to jak mają cieczki dobrze by było, aby się teraz nie kontaktowały, niewiem, ale to tak jak by jedna drugą chciała usunąć, to tak jak w stadzie wilków, ta będzie miała potomstwo która stoi wyżej w hierarchi.
Znam sunię która by zagryzła moją Perełkę w czasie cieczki, ale kiedy jej nie ma to toleruje obie moje sunie, dodam że to suka asta:razz:

Powodzenia:loveu:

Posted

co do ukladow miedzy sukami - nie martw sie, dogadaja sie dziewczyny:)
a cieczki to trudny okres - u mnie sie w tym czasie tluka (a ostanio nawet i po cieczkach..)

Posted

Jestem, jestem :) Cześć kochane. Właśnie wróciłam i znów muszę czekać do piątku aż pojadę. Jak wyjeżdżaliśmy to Shila tak na mnie patrzyła, że normalnie serce mi się kroiło i wierzcie mi, miałam łzy w oczach, że nie mogę jej zabrać ze sobą. Ona łazi za mną jak cielę za matką i dosłownie czepia się zębami kurtki albo szalika i trudno ją oderwać. Tina jakby już złagodniała, warknięcia się zdarzają ale dużo rzadziej. Nie wiem, co będzie jak będzie miała cieczkę ale mam nadzieję, że się jakoś wszystko poukłada. Myślę, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Najgorzej, że Shila jest taki łobuz i wszystko niszczy. Zeżarła mi już tyle krzaków że aż mi żal. Nie wie o co chodzi jak ją karcę. Robi głupią minę jakby chciała powiedzieć - co ty głupia babo chcesz ode mnie, wystają patyki to je sobie gryzę, chcesz powiedzieć, że coś nie tak?? Wykopała na skalniaku dziurę w której z powodzeniem zmieściłaby się taczka:mad: Biega sobie beztrosko po rabatkach na których już zaczynają wyłazić kiełki, szarpie siatkę (już jej prawie nie ma). ściąga sikorkom słoninę z karmnika, wynosi drewno z szopki, węgiel leży we wszystkich możliwych miejscach. A zabawki leżą i kwitną....:angryy:

Posted

Niestety, nie mogę jej zabrać. Myślisz Karolinko że nie chciałabym? Niestety, dorośli ludzie też nie mogą podejmować decyzji sami bez porozumienia z domownikami. Nie żyję sama tylko z TZem a on już dawno powiedział, że nie zgadza się na drugiego psa w domu i ja biorąc Shilę wiedziałam o tym.
Nie uważasz, że jest jej dobrze, że nie błąka się po wsi dostając kamieniem za każdym razem kiedy komuś się zachce wyżyć na psie? Że ma zapewnioną opiekę, weterynarza i dużo miziania ze strony moich rodziców i w miarę możliwości mojej? Ma 2 tys metrów do biegania, nikt jej nie zamyka i nie wiąże na żadnym łańcuchu. Tata wychodzi z nią na spacery trzy razy dziennie, gada z nią jak z dzieckiem a mama co chwila daje jej smakołyki i naprawdę uwierz, nie dzieje jej się krzywda. Z tego co wiem, wiele z nas ma psy które mieszkają na dworze ale nie są zaniedbywane a wprost przeciwnie, kochane jak domownicy i zabierane wszędzie, gdzie tylko można. Jutro Shila z Piniem przyjeżdżają do mnie, bo rodzice jadą na cały dzień do Warszawy a psów samych nie zostawią. Musiałam się pogodzić z tym, że nie będę miała drugiego psa w domu. Cieszę się, że mogę mieć chociaż na wsi, że rodzice zgodzili się zaopiekować Shilą podczas mojej nieobecności.

Posted

Ehhh
Ja wiem, że jej tam jest dobrze, nie wątpię. Tylko z Tobą na pewno miałaby lepiej:loveu:.
No ale trudno, mam nadzieję, że będą fotki z wizyty psiaków u Ciebie:cool3: ...?

Posted

Agushka napisał(a):
Z tego co wiem, wiele z nas ma psy które mieszkają na dworze ale nie są zaniedbywane a wprost przeciwnie, kochane jak domownicy i zabierane wszędzie, gdzie tylko można.



tak jest u mnie :p i wiem że, robisz dla suni to co jest najlepsze, jest futrzasta więc zima jej nie straszna, a w schronisku jak by była?? było by to o wiele gorsze rozwiązanie, więc myślę że, może się troszkę przyzwyczaji i przestanie niszczyc, a czy lubi pobiegać za piłeczką? bo wiesz nawet jak ma te 2000m do biegania to nie to co jak ją zmęczy praca z panem, właścicielem

Posted

Cześć Agusia :buzi:
Tak ja mysle że psy żyjące na dworze mają bardzo dobrze. U mojej babci też jest ONek i ma sie swietnie, ogromne podwórko do biegania i jedzonko :)
czego wiecej trzeba do szczescia, ma duzo przestrzeni i dużo miłości :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...