Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tego nie wiem. Iwonia napisała tylko, że byłby domek w Krakowie. To z nią trzeba się kontaktować. Jej nr jest w każdym jej poście...
Ale na porządne i profesjonalne sprawdzenie domku można liczyć na 100% ;) I nawet na wizyty po adopcyjne, jak znam nasze Krakowianki :)

Posted (edited)

[quote name='Havanka']Nutusiu, a czy ten domek widział "naszego" shih tzu?

właśnie zasnął i.... potwornie chrapie!!!!!
czy ta rasa tak ma, czy też mam się martwić?
moje psy tez pochrapują, ale tylko czasem i nie aż tak..... wszystkie razem wzięte plus mój mąż do tego to jeszcze nie to, jak ten maluch chrapie ( zabrany dzisiaj prosto z ulicy spędził popołudnie u mnie w pracy, a teraz jest w moim domu, do tego duża sunia po sterylce i mój "stan posiadania" na dzień dzisiejszy to trzynastka piesów :)
poza tym chrapaniem ( nareszcie obaj śpią - i Fifi, i zazdrośnik Puszek....uffff) to mały Fifi leżąc na pleckach drapany tak też jakby pochrapuje, jakby miał zapalenie krtani.... albo z zadowolenia tylko....

a tak Fifi dzisiaj ze mną pracował ;)

Edited by mari23
Posted

Havanka napisał(a):
Taki z niego pracuś ! To dzisiejszej nocy, Marysiu tylko zatyczki do uszu pomogą:evil_lol:.


tak, ja się wyśpię, a one się pozagryzają ;)
Puszek niestety nawet śpiąc "ma oko" na rywala..... zazdrośnik gruby :)
chyba z powodu jego warczenia na "nowego" Dropsik ( zapewne przekonany, że to znów jego Puszek się czepia) okupuje moje łóżko i rozgościł się na dobre....
pontoniki też zajęte....
gdzie ja mam spać??? ;)

Posted

mari23 napisał(a):
tak, ja się wyśpię, a one się pozagryzają ;)
Puszek niestety nawet śpiąc "ma oko" na rywala..... zazdrośnik gruby :)
chyba z powodu jego warczenia na "nowego" Dropsik ( zapewne przekonany, że to znów jego Puszek się czepia) okupuje moje łóżko i rozgościł się na dobre....
pontoniki też zajęte....
gdzie ja mam spać??? ;)

W kuchni, na łóżku polowym:diabloti:

Posted

Havanka napisał(a):
Wytrzyj kawałek.


wytrzeć to może być za mało.... właśnie "woń przedziwna" się rozniosła, chyba Łatuś poszedł "za potrzebą", bo kiedy zobaczył, że pada deszcz - zawrócił na schodach i odmówił wyjścia na podwórko

>>>>>>>>>>>>>>>
jednak to nie Łatuś, to Tiara śpiąca pod biurkiem wydziela zapachy :)

Posted

mari23 napisał(a):
wytrzeć to może być za mało.... właśnie "woń przedziwna" się rozniosła, chyba Łatuś poszedł "za potrzebą", bo kiedy zobaczył, że pada deszcz - zawrócił na schodach i odmówił wyjścia na podwórko

>>>>>>>>>>>>>>>
jednak to nie Łatuś, to Tiara śpiąca pod biurkiem wydziela zapachy :)

Oj, nieładnie tak bezpodstawnie Łatusia oskarżać:shake:

Posted

Havanka napisał(a):
Oj, nieładnie tak bezpodstawnie Łatusia oskarżać:shake:


Patmol napisał(a):
a jakby całe towarzystwo wyrzucić z sypialni i zamknąć drzwi? :diabloti:


Nikaragua napisał(a):
Marysiu spałaś dziś na stojąco?


Ingrid44 napisał(a):
No tak Marysia na" psy zeszla" i nawet spac nie ma gdzie :roll: Chyba trzeba bedzie im dobudowke zrobic bo okupacja domu juz dawno zaczeta.:)



na psy rzeczywiście zeszłam;)
a Łatuś to czasem jest zbój ( to chyba po schronisku ma takie odruchy ataku, gdy się przestraszy)
a co do spania ostatniej nocy...akurat spałam..... ech :(
wtuliłam się jakoś pomiędzy te futra, ledwie usnęłam - obudził mnie odgłos atakującego Łatusia :(
Dropsik zeskakując z łóżka ( podlać doniczki pewnie zamierzał) skoczył prosto na leżącego przy łóżku Łatusia....
reszta obudzona ochotnie zawtórowała..... one potem zasnęły, ja dopiero w pracy zaczęłam być senna.....

ale są i dobre wieści - dostałam dzisiaj książeczkę zdrowia Fifiego ( czyli Filipa ;)), mam zgodę na oddanie go do dobrego domu, tak więc Filip czyli słodki Fifi szuka domu, ale najpierw straci swoje klejnoty ;)

Posted

Ja nawet sobie nie moge wyobrazic takiej " ferajny" . Mam tylko jednego futrzaka ale za to 90 kilogramowego. Cale szczescie ze nie chce ze mna dzielic lozka bo bym pewnie wyladowala pod lozkiem :)
Ciesze sie ze Filipek bedzie mial nowy domek i bedzie pozbawiony klejnotow. Przynajmniej nie trzeba sie obawiac ze ktos bedzie probowal go rozmnazac.

Posted

[quote name='Ingrid44']Ja nawet sobie nie moge wyobrazic takiej " ferajny" . Mam tylko jednego futrzaka ale za to 90 kilogramowego. .Jaki wielki :crazyeye: pewno waży więcej niż cała ferajna Mari ;)
fotkę dasz?

Posted

[FONT=Lucida Grande]A ja się przywitam w słoneczny piątkowy ranek [/FONT]
[FONT=Lucida Grande]Niech to będzie radosny dzień [/FONT]
[FONT=Lucida Grande]A wszelkie smutki odejdą w cień [/FONT]
:loveu:[FONT=Lucida Grande]

No właśnie Ingrid dawaj zdjęcie chętnie obejrzymy :-)[/FONT]

Posted

Ingrid44 napisał(a):
Ja nawet sobie nie moge wyobrazic takiej " ferajny" . Mam tylko jednego futrzaka ale za to 90 kilogramowego. Cale szczescie ze nie chce ze mna dzielic lozka bo bym pewnie wyladowala pod lozkiem :)
Ciesze sie ze Filipek bedzie mial nowy domek i bedzie pozbawiony klejnotow. Przynajmniej nie trzeba sie obawiac ze ktos bedzie probowal go rozmnazac.



własnie - domek..... ryczeć mi się chce!"zabijają się" chętni, zawsze marzyli o takim, ale nie stać ich było, albo dla dzieci chcą..... oczywiście kundelka to już nikt nie chce..... mam ochotę nie dać nikomu tego psiaka - nie zasłużył na takich snobów!!!
starsza pani chciała kundelka - koniecznie kundelka..... i jej bym go dała najchętniej

na razie muszę mu zrobić badania, bo dziwnie żółto-pomarańczowo sika, poza tym szczepienie na wściekliznę miał do 22.06. a wirusówki tylko jako szczeniak 3 lata temu.....mam jego książeczke zdrowia - urodził się 10.07.2009r.


a co do 90-kilogramowego futrzaka - szok! ;) moje rzeczywiście chyba wszystkie razem tyle nie ważą, chociaż..... chyba jednak więcej ( Puszek zawyża średnią ;))
Ingrid, poprosimy fotki całości- bo myślę, że buźkę pupilka widzimy przy każdym Twoim wpisie :)

Posted

mari23 napisał(a):
własnie - domek..... ryczeć mi się chce!"zabijają się" chętni, zawsze marzyli o takim, ale nie stać ich było, albo dla dzieci chcą..... oczywiście kundelka to już nikt nie chce..... mam ochotę nie dać nikomu tego psiaka - nie zasłużył na takich snobów!!!
starsza pani chciała kundelka - koniecznie kundelka..... i jej bym go dała najchętniej
niestety taka rzeczywistość...
ja tam bym go nie chciała ;) skoro chrapie (wystarczą mi chrapiący ludzie w domu) :D

Posted

Marysiu, może zbyt szybko usunęłam ogłoszenia Filipa. ten pan z żoną, który go już kochał, zrezygnował chyba, bo powiedziałam o wizycie pa.
Kobiecie od dzieci poradziłam kupno pluszaka.
Może jeszcze raz ogłosić i szukać do skutku.

Posted

[quote name='Nikaragua']niestety taka rzeczywistość...
ja tam bym go nie chciała ;) skoro chrapie (wystarczą mi chrapiący ludzie w domu) :D

właśnie chrapie :) oj, jak głośno! słodziaczek z niego ;)

[quote name='Havanka']Marysiu, może zbyt szybko usunęłam ogłoszenia Filipa. ten pan z żoną, który go już kochał, zrezygnował chyba, bo powiedziałam o wizycie pa.
Kobiecie od dzieci poradziłam kupno pluszaka.
Może jeszcze raz ogłosić i szukać do skutku.


chętnych nie brak, a mnie żal biedaka, naprawdę łzy mi wyciska widok jego wpatrzonych w człowieka wytrzeszczonych oczu....on potrzebuje miłości, w rozmowach nie odczułam, że to otrzymałby od potencjalnych właścicieli - a to cudowny ( choć zupełnie źle wychowany ! ;)) psiak, naprawdę widać, jak bardzo spragniony jest miłości i czułości

może w ogłoszeniach nie pisać, że rasowy?

[quote name='Nikaragua']Zapraszam na kurtkowy bazar dla Baloniarek i dla Lolusia http://www.dogomania.pl/forum/threads/232295

byłam, ale za duża jestem do tych kurtek :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...