chmielek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Narazie nie wraca, niech sie wykarze dziewczyna :oops: Quote
D0minika Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 chmielek napisał(a):Narazie nie wraca, niech sie wykarze dziewczyna :oops: Trzymam kciuki za Fionkę, bo ona naprawdę z charakteru bardzoi podobna do Willyego. On też był w schronisku taka sierota mała, płakał i jęczał, chciał się przez kraty przeciskać żeby go zabrać. Dość, że powiem że zabranie go było całkiem nieplanowane, a przy jego boksie spędziłam wcześniej z pół godziny... płacząc :cool3: Był przytulas od niego straszny, nawet moja siostra może zaświadczyć że jak go autobusem wieźliśmy do domu, to się na mur do nie przylepił :evil_lol: a po 2 dniach się zaczęło warczenie, pokazywanie ząbków, bardzo się denerwował gdy spał sobie a ktoś nawet przechodził za blisko. I naprawdę zaczeliśmy go ignorować, nie tlamsić go, nie przychodzić pierwsi do niego. Gdy przyszedł, owszem, posmyrało się go, ale nic na siłę. Pomogło w ciagu 3 dni, naprawdę. Quote
modliszka84 Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 Dominika - mysle ze to nie tylko kwestia podobnych charakterów, ale typowe zachowanie psa oszołomionego i zestresowanego po wyjsciu ze schroniska. I z tym trezba sie było liczyc, ze nie od razu bedzie kolorow, a nie po 1 dniu skreslać psa. Rozmawiałam dzisiaj z p.Patrycja ze schronu, któa z Fiona obcowała codzień przez ponad rok. I równiez ona nie wierzy w tą rzekomą agresję. Bo Fiona to najbardziej przytulaśny pies w schronie był... A jej suczka, która wzięła ze schronu - Frytka przez pół roku gryzła ciotke, która widziała codziennie... A teraz najlepiej by tylko u niej na kolanach siedziała... Quote
D0minika Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 modliszka84 napisał(a):Dominika - mysle ze to nie tylko kwestia podobnych charakterów, ale typowe zachowanie psa oszołomionego i zestresowanego po wyjsciu ze schroniska. I z tym trezba sie było liczyc, ze nie od razu bedzie kolorow, a nie po 1 dniu skreslać psa. No dokładnie. Trzeba wziąść pod uwagę to, że ona rok czekała w schronisku. I może już nie pamiętać jak to jest być w domu... Więc teraz trzeba ją nauczyć, jak szczeniaczka :cool3: Quote
Kostek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 ale dziewuszki to nie bylo tak ze szymek ja skreslil ja nie obcujac z psiakami tez bym sie wystraszyla bo to warkniecie(mala warczala gdy z szymkiem gadalismy przez telefon)bylo no ostre...w kazdym razie sunia dostala troszke czasu;) ja w agresje jestem w stanie uwierzyc i troche mnie denerwuja zarzuty ze szymek klamie(rozumiem Was ze jest to dziwne dla mnie tez ale agresja jest bardzo prawdopoodbna) na razie czeamy na wiesci jak suniaczysko bedzie dalej sie zachowywalo...ale ja wierze ze wszystko sie wyprostuje;) Quote
Kostek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 przed chwila rozmawialam z Szymkiem i widac poprawe... wczoraj dziewuche zmeczyli przed snem i spala jak zabita.Dzisiaj siedzi z dziewczyna Szymka i zachwouje sie wzorowo...pokierowalam co i jak no i teraz pozostaje nam trzymac kciuki,wierze w tego chopa w Fionke tez;-) Quote
Agnieszka5 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 To nie jest tak, ze zarzucamy Szymkowi klamstwo, chodzi tylko o to, ze wydaje nam sie, ze Szymek myli agresje z lękiem, zagubieniem i brakiem poczucia bezpieczeństwa Psa, w skutek czego Fiona tak reaguje.Szymek popelnil bląd biorąc Fionke szybko poza dom, i to chcemy mu uswiadomic, ale uwierz, ze gdyby uwazano, ze Szymek jest nieodpowiedni,to zaloze sie, ze Dziewczyny juz by kolowaly transport do schroniska a najchetniej oczywiscie nowy dom, ale wlasnie dlatego, ze wierzymy w Szymka wszscy chcą aby dal sznse Fionce, byc moze za szybko zwątpl w to, ze sobie z nią poradzi a my w to wierzymy!:lol: I bardzo ciesze sie z tych nowych wiesci:lol: :lol: :lol: Quote
modliszka84 Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 Szymek - jak dzowniłes do mnie w południe i nie mogłam odebrac to przyznam, że niezłego stresa sie nabawiłam... Juz miałam czarny scenariusz przed oczami :roll: A jak dostałam smsa to z drżeniem w rękach go odczytywałam... Na szczęscie po przeczytaniu mi ulżyło... :lol: Ale zeby nie zapeszyc zeby nie zapeszyc.... :roll: Quote
Kostek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 tez tak mialam jak do mnie dzwonil...odbieram i "o nie co znowu zrobila":D Quote
chmielek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Jak może coś robić, jak gdzie sie połozy tam śpi hehehehehehehe :eviltong: Nie zapeszam ale jak narazie jest bardzo poprawnie :multi: Rodzinka jeszcze troche wystraszona ale dałem im instrukcje postępowania i jest lepiej i to jest najważniejsze :evil_lol: Quote
modliszka84 Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 chmielek napisał(a):Jak może coś robić, jak gdzie sie połozy tam śpi hehehehehehehe :eviltong: Nie zapeszam ale jak narazie jest bardzo poprawnie :multi: Rodzinka jeszcze troche wystraszona ale dałem im instrukcje postępowania i jest lepiej i to jest najważniejsze :evil_lol: odsypia stres :cool3: ja tez tak czasem mam :evil_lol: bo jak jestem zła i niewyspana to też gryze i warcze :razz: PS. Trzymam kciuki za powodzenie ... Fionka mądra dziewczynka, zrozumie... Quote
D0minika Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Ech, jak fajnie wrócić do domu i przeczytać chociaż raz coś pozytywnego :lol: Fionka oby tak dalej ;) Quote
chmielek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 To co Ona lubi najbardziej... wylegiwanie się :lol: Quote
Agnieszka5 Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Super, bardzo sie cieszymy, ze Fionka spokojna:roll: Bardzo prosimy wyglaskac Ją jak juz bedzie na to gotowa ode mnie, Pawelka i Shrekusia:lol: A moze by tak jakies zdjecie mordki z blizutka, zeby Dziewczunke popodziwac, jesli da rade oczywiscie?:cool3: Quote
BeataA Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 chmielek napisał(a):Jak może coś robić, jak gdzie sie połozy tam śpi hehehehehehehe :eviltong: Nie zapeszam ale jak narazie jest bardzo poprawnie :multi: Rodzinka jeszcze troche wystraszona ale dałem im instrukcje postępowania i jest lepiej i to jest najważniejsze :evil_lol: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Kostek Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 ona wyglada jak krokodyl na tym dywanie z tym pyskiem rozdziawionym :D Quote
modliszka84 Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 jak tam Fiona dzisiaj :roll: ??? Quote
chmielek Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Jest good ;) nocne spacerki dają jej w pupe :cool3: Quote
modliszka84 Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 ufff a czy zdarzyło sie jej jeszcze jakies "odbicie" ? jak sie zachowuje jak Ty jestes w pracy? a moze jakies foto :cool3: ? Quote
chmielek Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Wybryków brak ;) a jak ide do pracy to nie ma problemów, albo śpi albo biega po ogródku :lol: czasamy straszy wyglądem sąsiadów :eviltong: jak wróce wrzuce foteczki :cool3: Quote
Agnieszka5 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Czekamy więc na fotki, super, ze sie uklada!:lol: :lol: :lol: Quote
carolinascotties Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Piękności :loveu::cool3::multi: Quote
akucha Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Pozwoliłam sobie zmniejszyć, żeby lepiej się przyjrzeć :lol: Cudny to widok!!! Quote
Agnieszka5 Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Piękna jest i oczywiscie kanapowa, łózka w końcu są dla Psów:evil_lol: Właśnie Chmielek zmniejszaj zdjęcia,od razu lepiej widac, dzieki Akucha:lol: A ja na Shreka wlasnie obrazona bo kolejne majtki mi zjadl, tym razem takie co je bardzo lubię:mad: Ale coz moja wina, przez chwile bylo za cicho a Pies w drugim pokoju- znaczy psoci..., teraz lezy na kanapie i udaje, ze to nie on:lol: :lol: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.