Kamila_s Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 martka1982 napisał(a):udało się ! jedzie w niedziele:) super dziewczynyyyyyyyyyyy!!!!!!!!!!:-)))))))))))))))))))))) mamy wiec nadzieje,ze tym razem na mega pomyslnie:-)))))))))))))))))) Quote
martka1982 Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 Maczka została dziś zaszczepiona troszkę ciut awansem ale to po aby nie musiała wkrótce jechać do weta na szczepienie w nowym miejscu i się stresować Quote
martka1982 Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Dziewczynki pewnie właśnie dojeżdzają na miejsce........ Quote
martka1982 Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Już są! Maczka po wyjściu ze skipera umościła się cała szczęśliwa na kocyku i rozglądała zaciekawiona. Biafra wieczorem napisze więcej Quote
3 x Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 prośba o potwierdzenie rezerwacji miejsca na "bazarku" -> domowe DT u Biafry - klik Quote
troll.spoko Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Ojejej!W końcu! Tu kazik312-vell super TROLL i największy przestępca roku na dogomanii ;) Nie mialam jak tu wejść wcześniej, wyjaśnienia w poście 2383 u spalonego Kubusia, jakby co. Ostatni czytalam o nieudanym transporcie Maczki do Biafry a potem stracilam wątek:( Ale widzę, ze juz wszystko dobrze i bardzo, bardzo się cieszę. Proszę, podajcie mi link do tej drugiej psinki, co z Maczką jechała (nawet nie pamiętam jak się nazywa:() TAk, jak obiecalam, Maczce będę pomagala, jeśli dostanę kolejnego bana, zaloguję się pod kolejnym nickiem i będę "znikającą dogomaniaczką";) Nick w koncu, to tylko symbol,moze się zmieniać. Ja się nie zmieniam:) Czekam teraz na wieści od Maczki i trzymam kciuki!Pozdrawiam z urlopu za morzami;) Quote
martka1982 Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 kopiuję z tego wątku słowa Biafry http://www.dogomania.pl/threads/203567-Od-szczeniaka-za-kratami.-jest-dt.-Dumka-wkr%C3%B3tce-rozpocznie-socjalizacj%C4%99/page31 Napiszę tutaj w skrócie , bo jeszcze nie dotarłam do drugiego wątku ;-) Sunie zadomowione, ja trochę w szoku :crazyeye: Po pierwsze są w super kondycji, super wyglądają... i nie śmierdzą:niewiem: Jak to jest możliwe to zupełnie nie wiem Różne psy brałam ze schronisk, różne z drugiego końca Polski przyjeżdżały i zawsze mniej lub bardziej -a raczej bardziej można było przy nich umrzeć z braku powietrza :evil_lol: Te są zadbane, wyczesane, błyszczące, mają ładne zęby ...Maczka to się nawet na dietę kwalifikuje :evil_lol: Gdybym je spotkała na spacerze to dałabym sobie głowę uciąć, że są połowę młodsze i że na pewno nie pochodzą ze schroniska. Dumka jest bardzo subtelna, smutna i ma bardzo smutne spojrzenie. Serce pęka :shake: Jest bardzo zdenerwowana, ale stara się tego nie pokazywać. Jak weszła do domu, chodziła od okna do okna i kombinowała, czy przypadkiem nie uda się przez któreś wyskoczyć. Jak wychodzę przed dom muszę przekładać na zewnątrz klucz i zamykać, bo od razu kombinuje jak się wydostać. Skacze po klamce i parapetach . Jak na nią spojrzę albo zawołam to chowa się pod moje biurko. Teraz też tam spi z jakimś megamisiem, ktorego jej położyła MiniBiafra. Nie chce korzystać ze swojego posłanka. Raz położyła się na ręczniku w kuchni, który sobie przyniosła i ułożyła Maczka ale ta milusińska przegoniła ją zębami i Dumka znowu wróciła pod biurko. Na spacerki wychodzi jak skazaniec :shake:, wącha wszystko ale nic nie robi . Zjadła odrobinkę - może dwie łyżeczki gotowanego mięsa i więcej nie ruszyła nawet z ręki ani podstawione pod biurko. Dwa razy się napiła. Maczka ... przyznałam jej tytuł gwiazdy tygodnia :evil_lol: Najpierw nie dała się wyciągnąć z samochodu i jednym szybkim ruchem wyciągnęła głowę z obroży. Merdała ogonem i zjadała wszystko co jej dawałam- żeby dała sobie założyć cokolwiek, ale obroży nie chciała widzieć na oczy. Jak ją wzięłam na ręce to rzuciła się z zębami więc do domu zaniosłam ją w ręczniku. Żeby ugryzła raz , ale to jest killer :evil_lol: Po domu się porozglądała i od razu poszła do kuchni. Zjadła nie tylko swoje ale i Dumki. Po czym bez skrępownia w sekundę namierzyła szafkę z koszem i zabrała się za śmieci. Po próbie odebrania jej worka ze śmieciami stałam się chyba jej największym wrogiem. To jest nic. Posprzątałam co się dało i poszłam umyć ręce a ona doszła do wniosku, że chce pić. Na stole stała szkalnka z wodą mineralną. Zanim zobaczyłam co robi i podbiegłam , Maczka wskoczyła na kresło i na stół Porwała szklankę wypełnioną do połowy wodą - zatapiając nos wewnątrz i trzymając zębami wywiniety brzeg Zeskoczyła ze szklanką na ziemię i uciekała do przedpokoju Mało nie padłam na miejscu. Teraz boję się spać, co ona w nocy wymyśli. Poza tymi wyczynami czuje się w domu jak ryba w wodzie. Tylko ja jej trochę przeszkadzam. Wskakuje dziecku do łóżka i wcale nie jest łatwo ją ściągnąć ... Ciekawe czy jak swoje rozłożę to mi w nocy wejdzie :diabloti: Na spacerze nie była, bo nie daję sobie założyć obroży ani niczego innego. Dla niej to miał być spacer dla rozrywki, bo po posiłkach bez skrepowania załatwiła wszystkie potrzeby na środku pokoju merdająć radośnie ogonem. Wyjść nie chce, ale jak poszłam z Dumką to stała pod drzwiami i wyła jak kojot, więc wracałyśmy po nią trzy razy. No ale niestety na widok smyczy, szelek, linki merdała radośnie ogonem i rzucała mi się z zębami do rąk. Poza tym zachowuje się jakby tu mieszkała zawsze. Tylko niedotykalska jest bardzo. Zobaczymy jutro jak się sytuacja rozwinie. W temacie schronu jeszcze, do jak otworzyłam ich książeczki zdrowia...to później oglądałam je ze wszystkich stron ;-) Obie sunie regularnie szczepione i to nie tylko na podstawowe choroby. Poza standardową nosówką i parwo oraz chorobie Rubartha mają zaszczepioną leptospirozę, i choroby układu oddechowego , wirus parainfluenzy i adenowirusy2 W temacie suń :lol: Dumka po spacerku krajoznawczym. Potrzeby wszelakie załatwiła sobie w nocy na podłodze. Maczka w szampańskim nastroju, ale nie widzi konieczności wychodzenia z pokoju, chyba że do kuchni :evil_lol:. Wyje i szczeka jak wychodzę z Dumką. Taraz obie leżą na jednym kocu. Co robiły jak byłam w sklepie nie wiem... Pościel z łóżeczka była zdeptana na podłodze i jedna zasłona nie wygląda za bardzo jak zasłona :shake: O pościel podejrzewam Maczkę a zasłona to na pewno robota Dumki. Kombinatorek chciał wspiąć się na parapet. Jedno jest pewne. Będzie z nich uroczy komplecik. Super się uzupełniają :diabloti: Quote
Dada M Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 _Goldenek2 napisał(a):O Boże..... Śmiać sie czy płakać? Skoro sunie trafiły do Biafry - śmiać się :) W innym DT ekscesy Dumki i Maczki mogłyby nie zostać potraktowane z taką wyrozumiałością ;) Quote
suślik Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Dzień dobry zgodnie z obietnicą od 1 sierpnia wpłacam 15 zł na Maczkę. poprosze jeszcze tylko o podesłanie mi nr konta bo wyczyściłam skrzynkę z PW i konto przepadło :( Quote
martka1982 Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 _Goldenek2 napisał(a):O Boże..... Śmiać sie czy płakać? ja tak samo zareagowałam....wybrałam śmiech bo to było silniejsze ode mnie...niemniej jednak trafiły jej się "aparatki". Maczka bardzo mnie zadziwiła. cieszę się,że od razu uznała dom za swoje miejsce. poza tym wynika z tego opisu,ze jest rezolutna! no i merdała ogonem! tego nie widziałam nigdy Quote
martka1982 Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 suślik napisał(a):Dzień dobry zgodnie z obietnicą od 1 sierpnia wpłacam 15 zł na Maczkę. poprosze jeszcze tylko o podesłanie mi nr konta bo wyczyściłam skrzynkę z PW i konto przepadło :( dziękujemy! konto już przesłane:) Quote
suślik Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 I ja dziękuję za szybkie info :) Wysłałam 30 zł teoretycznie za 2 m-c Quote
martka1982 Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 a czemu teoretycznie? :) praktycznie też ciekawe co Maczka wymyśliła dzisiaj. mam nadzieję,że u Biafry przestało lać, u nas dziś pięknie, idealna pogoda na spacery Quote
troll.spoko Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Nie znam Biafry,ale wielki podziw dla Niej za cierpliwość i relacje takie dokladne. Coś mi mówi, że będzie miała trochę pracy, ale się uda! Na pewno! Bardzo się cieszę:) Quote
suślik Posted August 1, 2011 Posted August 1, 2011 Teoretycznie bo może w nast miesiącu też wpłacę 30zł :) co by na zapas było w razie potrzeby. a może się nie uda bo chyba czeka mnie opłata samodzielna za hotelik dla ONka :/ Quote
troll.spoko Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 Ciekawe, jak kolejny dzionek Maczki i Dumki w nowej rzeczywistości:) Co tez sunie dzisiaj/wczoraj nawywijały?;) Quote
martka1982 Posted August 2, 2011 Author Posted August 2, 2011 też jestem bardzo ciekawa i trochę się boję.... są wiesci na wątku Dumki Sunie dzisiaj cały dzień leżały jak aniołki, tym razem na kanapie. Nie było mnie godzinę po południu. Jak wróciłam sunie dalej leżały jak aniołki jakby się czas zatrzymał... W kuchni zeżarte co się dało :shake: - psia karma, produkty spożywcze +wylizana podłoga Obok misek dowód na to, że trawienie przebiega prawidłowo i bez zakłóceń :roll: Chyba jej postawię w tej kuchni kuwetę... W przedpokoju demolka. Co się dało wywalone z szafki na buty, kurtki pozrzucane z wieszaka, porozwalany worek z plastikowymi butelkami, które sobie przygotowałam przy drzwiach wyjściowych. Wszystkie butelki sprute na miazgę. Korzyść jest jedna - teraz wejdą mi do mniejszego worka ;-) Może zrobimy konkursik :diabloti: Który piesek korzystał z którego pomieszczenia ? no to która sunię obstawiamy? Quote
Olena84 Posted August 2, 2011 Posted August 2, 2011 martka1982 napisał(a): Może zrobimy konkursik :diabloti: Który piesek korzystał z którego pomieszczenia ? no to która sunię obstawiamy? A zdjecia beda;)? Quote
troll.spoko Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 O nie mogę! Rzeczywiscie widze, że Biafra ma wesolutko z psinkami. Jestem zauroczona pomysłowością i niewinnością tych szarych myszek:p Ciekawe, co by na takie małe co nieco powiedział mój mąż?:D Quote
martka1982 Posted August 3, 2011 Author Posted August 3, 2011 weź, to się przekonasz;) na pewno fotki będą, Biafra pewnie czeka na lepszą pogodę szukam kogoś do wizyty przed adopcją w Polkowicach, znacie? Quote
troll.spoko Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 martka1982 napisał(a):weź, to się przekonasz;) na pewno fotki będą, Biafra pewnie czeka na lepszą pogodę szukam kogoś do wizyty przed adopcją w Polkowicach, znacie?Ha! Wolę się jednak nie przekonywać i mieszkać z psiakami w domu, nie pod mostem;) Nigdy mi się nie trafił taki pies rozrabiaka, ale przypuszczam, że mój mąż by tego nie przeżył. A może jednak mi się zdaje? Nasze psiaki kocha bardzo i mówi,że za nimi tęskni:) Chłopy to jednak nie są przewidywalni;) Czekamy w takim razie na zdjęcia tych rozrabiar! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.