plina Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Kto by się spodziewał, że to takie rozrabiaki? Mi by juz puściły nerwy, na szczęście Biafra ciągle żyje ;) Idę poczytac wątek Dumeczki :) Quote
martka1982 Posted August 4, 2011 Author Posted August 4, 2011 Maczka się rozkręca.... Pozazdrościć temu kto adoptuje chociaż jedną z nich :diabloti: Żeby nam nie umknęło później : w ogłoszeniach Maczki trzeba będzie koniecznie napisać DOM BEZ PRALKI lub reklamacji nie uwzględnia się. A jak nie chce prać w balii i zechce mu się ją jednak włączyć, a nie daj Boże wirować to niech sobie potem radzi sam :-P Więcej nie powiem, bo może potencjalny domek przeczyta forum :eviltong: Ale żeby nie było, że nie ostrzegałam. Reszta bez zmian. To znaczy bez większych sukcesów :oops: Quote
arim Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 Na sukcesy przyjdzie pora.One tak krotko są poza schronem,że trudno juz wymagać jakiś postępów. Poszło dziś moje 30zł DUMKA MACZKA ale nie wpisałam chyba od kogo. Quote
martka1982 Posted August 5, 2011 Author Posted August 5, 2011 pewnie, one potrzebuja czasu na wszystko, na razie ze wszystim jaka pod gorke czulam,ze w Maczce drzemie potencjał ale nie sadziłam,ze aż taki:) Quote
plina Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Trzymam kciuki, żeby takie rozrabianie minęło, bo założę się że na dłuższą metę nieciekawie by to wyglądało. Może takie szały mają, bo w schroniskach nie miały jak się wyszaleć?? :) Quote
suślik Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Cioteczki zapraszam do Alexa ONka z Bielska http://www.dogomania.pl/threads/212446-ONek-z-rozwalonym-pyskiem-pilnie-potrzebuje-DT!! Quote
martka1982 Posted August 7, 2011 Author Posted August 7, 2011 mysle,ze Maczka nadrabia czas spedzony w schronisku, dlugo wczoraj rozmawialam z Biafrą, mówi,że Maczka jest bardzo inteligentna, aktywna, interesuje sie otoczeniem, wie juz np gdzie koty dostaja miski z jedzeniem,i ze ich jedzonko jest mniam mniam, wiec jesli Biafra by nie dopilnowala to by Maczka kotom zjadła. Poza tym jest juz pierwszy sukces na koncie Maczki - nauczyla sie,ze jedzenie ma podawane regularnie i przestala wyjadac odpadki z kosza na smieci. Juz wie,ze nie musi sie najadac na zapas, bo jedzenie na pewno bedzie.czasem przegoni warknieciem Dumke z miejsca, w ktorym akurat tylko ona chcialaby wypoczywac. Najszczęśliwsza jest w pościeli córki Biafry...trudno jest sie wtedy jej pozbyc:) Quote
Bjuta Posted August 7, 2011 Posted August 7, 2011 Biafro, coś mi się widzi, że masz nad głową złotą aureolkę! :) :) Quote
Awit Posted August 9, 2011 Posted August 9, 2011 Poczytałam jak sobie wypełniają czas. I zastanowiło mnie, czy gdyby nie były we dwie a pojedynczo, to też by demolowały dom? Quote
si_bcw Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 [quote name='martka1982']wygladala na zadowolona[/QUOTE] no właśnie Maczka przez większość podróży sprawiała wrażenie dużo bardziej zrelaksowanej niż Dumka a najbardziej spokojny i zaciekawiony był Dingo :) [quote name='Awit']Poczytałam jak sobie wypełniają czas. I zastanowiło mnie, czy gdyby nie były we dwie a pojedynczo, to też by demolowały dom?[/QUOTE] też się zastanawiałam czy to jedna nie nakręcała drugiej - ale teraz juz jest ok, wnioskuję z wpisów na wątku Dumki Quote
Kamila_s Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 [quote name='si_bcw']Maczka w dniu transportu maczka wyglada jak slodki gremlin:-))))))))))) Quote
martka1982 Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 rozmawiałam z Biafrą. Maczka nadal uczy się załatwiać na dworze, na razie nie załapała. jest bardzo bystra i zaradna. jak tylko jest coś nowego to ona rejestruje gdzie, co i jak i już jest ok. Biafra uważa,że odnajdzie się w każdej sytuacji. Najważniejsze teraz to aby nauczyła się czystości oraz akceptowała człowieka w pełni Quote
Kamila_s Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 teraz tylko cierpliowsc i troche czasu dla dziewczynki:-) Quote
Awit Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 Maczka wyszła a raczej wyjechała ze schroniska. Szczęściara:-) Mój Szarik musi się wydostać ze wsi, nieśmiało wspominam, że poprzez bazarek zbiera na hotelik.... Quote
Kamila_s Posted August 15, 2011 Posted August 15, 2011 wieczorowa pora przywitam sie z Maczka gremlinka.-)))))) Quote
martka1982 Posted August 18, 2011 Author Posted August 18, 2011 Maczka ucz się pilnie i słuchaj Biafry! mam nadzieję,że niedługo będą fotki Quote
Kamila_s Posted August 18, 2011 Posted August 18, 2011 tak tak..czekamy na fotki...gremlinowej slicznosci:-)))))))))))))))))))))) Quote
martka1982 Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 kopiuję z wątku Dumki słowa Biafry Pies do adopcji jedynie do domu z ogrodem, gdzie będzie wychodzić SAMA na ogrodzony wybieg/toaletę - i to nie kiedy zechce tylko trzeba pilnować żeby się nie załatwiła w domu i w porę przepędzać ją na dwór a potem zapędzać do domu. Woli być w domu, otwarte przestrzenie raczej ją przerażają. Nie widzi ŻADNEGO związku pomiędzy wychodzeniem a załatwianiem potrzeb. Potrafi się załatwiać obok własnego jedzenia, nie robi jej to żadnej różnicy. Obroże, smycz, linkę cokolwiek traktuje jak zamach na własne życie i rzuca się z zębami lub warczy. Albo najpierw warczy a potem się rzuca. Ponieważ nie może ugryźć mnie, rzuca się na smycz i gryzie ją aż jej krwawią dziąsła Po założeniu obroży lub linki rzuca się w szale do tyłu i wyrywa głowę , która jest mniejsza od szyi. Zostawiona sama w domu po 10 minutach wyje. Rzuca się na koty. Boi się burzy. Przy próbach głaskania ucieka gdzie się da a jak już nie może to przesuwa fałdy skóry pod ręką, albo wygina w dół grzbiet Ani jedna ani druga nie weźmie ode mnie NIC z ręki. Np boczek wędzony - trzęsą się z radości, oblizują, połykają ślinę ale nie wezmą. Muszę go położyć na ziemii i odsunąć się pół metra Quote
ulka 1108 Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Marta, to jest bardzo zła wiadomość i wcale nie śmieszna Quote
Kamila_s Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 przykro mi,ze dziewczynki sa takie wycofane....czy czas jest w stanie cos zmienic????? Quote
si_bcw Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 no nikomu pewnie nie jest do śmiechu... :( nie ma wyjścia, trzeba tylko mieć nadzieję, że czas przyniesie jakieś zmiany... ostatecznie nie upłynęło go tak dużo. Marta, czy już pora przelewać kasę? dostałam od Basi jeszcze parę zdjęć z dnia transportu: Quote
Kamila_s Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 kochane dzielne dziewczynki............. Quote
martka1982 Posted August 21, 2011 Author Posted August 21, 2011 ulka, tu się nikt nie śmieje si, one pojechały 31 lipca, więc przelew zrób ze 2 dni przed 31 sierpnia, to akurat dojdzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.