Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bąbel trzymaj się! Kurcze u mnie krucho z forsa w tym miesiącu bo rachunek telefoniczny przerósł moje możliwości finansowe, ale postaram się coś wygrzebać. Może wystawie na bazarku jakieś książki.

Posted

U nie kicha finansowa, ale trzeba ratowac jego zycie. Dam, 100 zł, niestety nie moge go przetrzymac - ten diabelski remont się przeciąga i nawet sama ledwo mogę się przemieszczac. Jedyne w miarę wolne pomieszczenie zajmuje moja suka.
Napiszcie gdzie i kiedy wysłać kasę. No i gdzie możemy go po zabiegu trzymać, skoro w lecznicy nie da rady. Już sama nie wiem.

Posted

[quote name='Ania_w']Babel szuka domku!




patrze tak na spojrzenie tego psa i widze, ze on wie, ze los jego na naszych rekach i, ze pana to on juz nie ma...
ze wlasciwie jest niczyj...to chyba najgorsze, co moze byc dla psa

tak jakby pytal : co ze mna bedzie
przerazony, zasmucony psiak...

jednoczesnie wyorazam sobie jak bedzie potrafil sie cieszyc z nowego domku...taniec radosci nawet ze zlamana lapa
bo to jest chyba bardzo spontaniczny pies
tylko i wypadek i nowe miejsce i strata pana..przeroslo to psia wyobraznie

Posted

Ta łapa będzie zabezpieczona, ale z innymi psiakami bez nadzoru nie będzie mógł zapewne być - mogły by mu zniszczyć opatrunek. To przecież złamanie. Trzeba będzie na niego przez jakiś czas uważać. No i będzie po narkozie.
Tu chyba izolacja tak szeroko pojęta nie jest konieczna, ale pilnować trzeba.
Natomiast na spacery to zapewne powinien wychodzić.

Posted

halbina napisał(a):
Dwa pytania:
Czy piesek przed i po operacji musiałby być odizolowany od innych psów?
Czy może wychodzić na spacerki?


rozmawialam z Kasia (Formica) i tak: jezeli chodzi o jego charakter to wedlug pozwole sobie napisac pseudo wlascicieli to Babel nigdy nie byl agresywny wobec innych psow o kotow. Jezeli chodzi o wychodzenie na specery to z pewnoscia nie moga to byc dlugie spacery, tylko takie hmm.. "na siku":)

Posted

NO Halbino ratujesz nam życie:) nie wiem jak sie odwdzieczymy.

Ze zbieraniem pieniązków na operacje wstrzymamy się do poniedziałku , az szef mój zdecyduje jak mu tałapke naprawić. Ja nie jestem pewna czy nawet w gips nie daloby się tego wsadzić. Nie ma dużego przemieszczenia. Ale wolałabym aby fachowiec na to spojrzał chłodnym okiem
Na razie Bąbel zjadł i sie wysiusiał ładnie ( spadł mi kamień z serca , bo nie byłabym pewna czy pecherz był w całości).
Troche powarkuje gdy czuje sie nie pewnie , wiec rzeba do niego z duza dozą cierpliwości ,ale myślę ,ze dobrze zrobiłby mu towarzystwo innego psa.
Halbino mogłybysmy sie umówic( tylko nie na jutro) i zobaczymy jak reagują na siebie??

Bidak dostał leki i został sam w lecznicy.

Posted

Halbina, jesteś wielka. Moja oferta pomocy kasowej aktualna. I moge pomóc go powstawiać na portale, tylko napiszcie, gdzie jest, gdzie będzie a gdzie mam wstawić, aby szukac domku.

Posted

Witaj!
Nazywam się Bąbel i chciałbym Ci opowiedzieć swoją historię.
Mam dopiero rok i jeszcze w październiku byłem szczęśliwym, mającym swoje ludzkie stado, szczeniakiem. Miałem ukochanych ludzi, miskę pełną dobroci, pieszczoty... Miałem dom!
Wszystko to zmieniło się drastycznie w chwili, kiedy usłyszałem przerażający pisk opon...
Najpierw był szok i okrutny przeszywający moje ciałko ból.
Pani zaniosła mnie do weterynarza, ale kiedy dowiedziała się, że mam złamaną łapkę i że, być może, potrzebna będzie droga operacja, a potem rekonwalescencja, nagle zmieniła zdanie. Już nie chciała mnie pocieszać i przytulać. Nie chciała mi pomóc. Mnie już też nie chciała!
Pozwiedziała, że niepotrzebny jej psi kaleka i nie stać jej na takie fanaberie, jak operacja psa. Nie stać jej nawet na moje utrzymanie...
I zażądała, by pani weterynarz mnie uśpiła!
Ale, na moje szczęście, Pani Weterynarz nie tylko nie chciała mnie uśpić, ale nawet postanowiła uratować moją łapkę i znaleźć mi nowy dom.
Teraz czekam na Twoją decyzję, czy znajdę ten dom u Ciebie?... Czy podarujesz mi kawałek miejsca w Twoim sercu?...
Wzamian ja - Bąbelek - pokocham Cię całą mocą najszczerszej, najwierniejszej, najbardziej oddanej psiej miłości! Obiecuję!

Posted

Halbina, tekst jest taki, że ślęczę i ryczę.
Wstawiam go w net i na allegro. Dopiszę, że psiak będzie miał leczoną łapkę, w końcu oferowaliśmy wsparcie finansowe, ale potrzebuje domu po nastawieniu łapy - na zawsze.
Halbinko - napisz mi jeszcze bo jestem chora, łamie mnie grypsko paskudne - i mózg słabo pracuje - jaki podać kontakt do Ciebie w sprawie psiaka (tel. email).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...