przyjaciel_koni Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Pilna zbiórka na zabieg !!!!! Psiak ma złamaną łapę !!!! Prosi o pomoc !!!! Quote
syla00 Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Bąbel trzymaj się! Kurcze u mnie krucho z forsa w tym miesiącu bo rachunek telefoniczny przerósł moje możliwości finansowe, ale postaram się coś wygrzebać. Może wystawie na bazarku jakieś książki. Quote
supergoga Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 U nie kicha finansowa, ale trzeba ratowac jego zycie. Dam, 100 zł, niestety nie moge go przetrzymac - ten diabelski remont się przeciąga i nawet sama ledwo mogę się przemieszczac. Jedyne w miarę wolne pomieszczenie zajmuje moja suka. Napiszcie gdzie i kiedy wysłać kasę. No i gdzie możemy go po zabiegu trzymać, skoro w lecznicy nie da rady. Już sama nie wiem. Quote
przyjaciel_koni Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Bardzo pilne !!!! Cierpiący pies po wypadku czeka na pomoc !!! Quote
pixie Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 [quote name='Ania_w']Babel szuka domku! patrze tak na spojrzenie tego psa i widze, ze on wie, ze los jego na naszych rekach i, ze pana to on juz nie ma... ze wlasciwie jest niczyj...to chyba najgorsze, co moze byc dla psa tak jakby pytal : co ze mna bedzie przerazony, zasmucony psiak... jednoczesnie wyorazam sobie jak bedzie potrafil sie cieszyc z nowego domku...taniec radosci nawet ze zlamana lapa bo to jest chyba bardzo spontaniczny pies tylko i wypadek i nowe miejsce i strata pana..przeroslo to psia wyobraznie Quote
halbina Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Dwa pytania: Czy piesek przed i po operacji musiałby być odizolowany od innych psów? Czy może wychodzić na spacerki? Quote
przyjaciel_koni Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Ta łapa będzie zabezpieczona, ale z innymi psiakami bez nadzoru nie będzie mógł zapewne być - mogły by mu zniszczyć opatrunek. To przecież złamanie. Trzeba będzie na niego przez jakiś czas uważać. No i będzie po narkozie. Tu chyba izolacja tak szeroko pojęta nie jest konieczna, ale pilnować trzeba. Natomiast na spacery to zapewne powinien wychodzić. Quote
Ania_w Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 halbina napisał(a):Dwa pytania: Czy piesek przed i po operacji musiałby być odizolowany od innych psów? Czy może wychodzić na spacerki? rozmawialam z Kasia (Formica) i tak: jezeli chodzi o jego charakter to wedlug pozwole sobie napisac pseudo wlascicieli to Babel nigdy nie byl agresywny wobec innych psow o kotow. Jezeli chodzi o wychodzenie na specery to z pewnoscia nie moga to byc dlugie spacery, tylko takie hmm.. "na siku":) Quote
halbina Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 No to deklaruję domek tymczasowy i wyżywienie na okres miesiąca. Zaznaczam, że oczekuję na doga i pies dłużej nie może u mnie zostać! Quote
pixie Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 halbina to bardzo piekna propozycja..moze w tym czasie a mam nadzieje ze bedzie mial ten pies to szczescie znajdzie sie wspanialy domek dla niego Quote
Ania_w Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 :multi: rewelacyjna wiadomosc! :multi: juz daje znac Kasi! :multi: Quote
Formica Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 NO Halbino ratujesz nam życie:) nie wiem jak sie odwdzieczymy. Ze zbieraniem pieniązków na operacje wstrzymamy się do poniedziałku , az szef mój zdecyduje jak mu tałapke naprawić. Ja nie jestem pewna czy nawet w gips nie daloby się tego wsadzić. Nie ma dużego przemieszczenia. Ale wolałabym aby fachowiec na to spojrzał chłodnym okiem Na razie Bąbel zjadł i sie wysiusiał ładnie ( spadł mi kamień z serca , bo nie byłabym pewna czy pecherz był w całości). Troche powarkuje gdy czuje sie nie pewnie , wiec rzeba do niego z duza dozą cierpliwości ,ale myślę ,ze dobrze zrobiłby mu towarzystwo innego psa. Halbino mogłybysmy sie umówic( tylko nie na jutro) i zobaczymy jak reagują na siebie?? Bidak dostał leki i został sam w lecznicy. Quote
halbina Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Jesteśmy umówione z Formicą na wtorek. Platon musi poznać kolegę ;) Quote
supergoga Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Halbina, jesteś wielka. Moja oferta pomocy kasowej aktualna. I moge pomóc go powstawiać na portale, tylko napiszcie, gdzie jest, gdzie będzie a gdzie mam wstawić, aby szukac domku. Quote
bunia50 Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Ale nie zmienia to faktu, że trzeba pilnie szukać domku. Piesek jest na fotkach bardzo ładny i przesympatyczny. Ja zawiadamiam kogo mogę w Zabrzu. Quote
halbina Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Myślę, że zdjęcie trzeba wkleić też do pierwszego postu. W końcu niech się chłopak pokaże! Formico, działaj! Quote
halbina Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Witaj! Nazywam się Bąbel i chciałbym Ci opowiedzieć swoją historię. Mam dopiero rok i jeszcze w październiku byłem szczęśliwym, mającym swoje ludzkie stado, szczeniakiem. Miałem ukochanych ludzi, miskę pełną dobroci, pieszczoty... Miałem dom! Wszystko to zmieniło się drastycznie w chwili, kiedy usłyszałem przerażający pisk opon... Najpierw był szok i okrutny przeszywający moje ciałko ból. Pani zaniosła mnie do weterynarza, ale kiedy dowiedziała się, że mam złamaną łapkę i że, być może, potrzebna będzie droga operacja, a potem rekonwalescencja, nagle zmieniła zdanie. Już nie chciała mnie pocieszać i przytulać. Nie chciała mi pomóc. Mnie już też nie chciała! Pozwiedziała, że niepotrzebny jej psi kaleka i nie stać jej na takie fanaberie, jak operacja psa. Nie stać jej nawet na moje utrzymanie... I zażądała, by pani weterynarz mnie uśpiła! Ale, na moje szczęście, Pani Weterynarz nie tylko nie chciała mnie uśpić, ale nawet postanowiła uratować moją łapkę i znaleźć mi nowy dom. Teraz czekam na Twoją decyzję, czy znajdę ten dom u Ciebie?... Czy podarujesz mi kawałek miejsca w Twoim sercu?... Wzamian ja - Bąbelek - pokocham Cię całą mocą najszczerszej, najwierniejszej, najbardziej oddanej psiej miłości! Obiecuję! Quote
supergoga Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Halbina, tekst jest taki, że ślęczę i ryczę. Wstawiam go w net i na allegro. Dopiszę, że psiak będzie miał leczoną łapkę, w końcu oferowaliśmy wsparcie finansowe, ale potrzebuje domu po nastawieniu łapy - na zawsze. Halbinko - napisz mi jeszcze bo jestem chora, łamie mnie grypsko paskudne - i mózg słabo pracuje - jaki podać kontakt do Ciebie w sprawie psiaka (tel. email). Quote
Ambra Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 bravo Halbina! taka świeza na dogo postać i z ogromnym sercem! piekny gest! biedny Babelek! porozgladam sie popytam bede miec Was na uwadze!:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.