lilo Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Wszystko zależy od czasu i możliwości DT - czasem pewnie nie da się przeskoczyc nawet tak pozornie niewielkiej odległości. Myślę że jeśli Zerduszko będzie miała mozliwośc to napewno skorzysta z tańszej opcji ale trzeba uzbierac kasiorkę na ta droższą żeby była w zapasie. Quote
zerduszko Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Agucha - jesteś niesamowita :Rose::Rose::Rose: Widać, że zaopiekowany super, dodatkowo piękny :loveu: Tak jeszcze z obserwacji, skóra jest brzydka, ale i tylne łapki mi się nie podobają. Oddech też, ale to chyba moje przewrażliwienie po ostatnim. Mam pewna obawę przed kastracją, trzeba mu się przyjrzeć bliżej. Myślę, ze ten tydzień go poobserwuję, więc pójdę dopiero na szczepienie. A co do weta, to ja jeżdżę do Żor. Po zabiegu jadę do mamy, żeby w razie co być blisko. Z racji odległości trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami (i tak się opłaca). A wolne i tak muszę wziąć na ten dzień, więc czas będę miała. Quote
Agucha Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 zerduszko napisał(a):Agucha - jesteś niesamowita :Rose::Rose::Rose: Widać, że zaopiekowany super, dodatkowo piękny :loveu: Oj tam, oj tam :) On sam z siebie jest PIĘKNY I BOSKI! zerduszko napisał(a): Tak jeszcze z obserwacji, skóra jest brzydka, ale i tylne łapki mi się nie podobają. Oddech też, ale to chyba moje przewrażliwienie po ostatnim. Mam pewna obawę przed kastracją, trzeba mu się przyjrzeć bliżej. Myślę, ze ten tydzień go poobserwuję, więc pójdę dopiero na szczepienie. Ma faktycznie brzydki łupież (nie typowy dla stresu, ale taki żółty, a' la strupki), skóra jest cienka, przesuszona, naciągnięta. Przyda mu się dobry preparat na sierść i skórę ;) Może Omegan? zerduszko napisał(a): A co do weta, to ja jeżdżę do Żor. Po zabiegu jadę do mamy, żeby w razie co być blisko. Z racji odległości trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami (i tak się opłaca). A wolne i tak muszę wziąć na ten dzień, więc czas będę miała. Ale można go przeca umówić na sobotę, albo na piątek po południu i weekend spędzić w Żorach :) Quote
zerduszko Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Agucha co Ty mu dodałaś do wody? :lol: Nie chciał iść do lasu, śpi co całym dniu wrażeń. Nie ma psa, nie ma! Jak aniołek. Quote
Agucha Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 zerduszko napisał(a):Agucha co Ty mu dodałaś do wody? :lol: Nie chciał iść do lasu, śpi co całym dniu wrażeń. Nie ma psa, nie ma! Jak aniołek. Się wyspacerował 2x po lesie dziś, to po co ma iść 3 raz :eviltong:? Zapachów się różnistych nawdychał, Puchosława poobganiał :lol: to i teraz śpi... albo się obawia ruszać, żeby go nikt nie przyuważył i znowu nie czesał ha ha Quote
zerduszko Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Ale on teraz ma się ruszać! a jutro spać jak będę w pracy. Pomylił kolejność chłopak. Naprawdę się boi, bo nie chciał wyjść na kolację :( Wieczorne lęki czy co? Rano był całkiem inny. Quote
lilo Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 A może on taki po strzyżeniu jest ?? Mój zawsze po fryzjerze jest jak anioł , zmęczony i obrażony na cały świat. Już w aucie najchętniej by poszedł spac. Więc może to nei strach tylko odreagowuje. Quote
Agucha Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 zerduszko napisał(a):Ale on teraz ma się ruszać! a jutro spać jak będę w pracy. Pomylił kolejność chłopak. Naprawdę się boi, bo nie chciał wyjść na kolację :( Wieczorne lęki czy co? Rano był całkiem inny. Może się zestresował tymi zmianami? W końcu cały dzień był u mnie... Autem go 2x przewiozłaś, u mnie psów chmara, no i to "upiększanie". Zestresował się chłopak. Quote
zerduszko Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Trzeci dzień na wariackich papierach. Kochany chłopaczek jest, ale mi go szkoda. Chciałabym żeby był wesoły cały czas. Quote
Agucha Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 zerduszko napisał(a):Trzeci dzień na wariackich papierach. Kochany chłopaczek jest, ale mi go szkoda. Chciałabym żeby był wesoły cały czas. Teraz najgorsze za nim... do czasu kastracji :lol: Quote
Agucha Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Maleńtasku, jak dziś samopoczucie?? Odobraziłeś się? :) Quote
zerduszko Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Już dzwonią, dzieci :lol: Agucha napisał(a):Maleńtasku, jak dziś samopoczucie?? Odobraziłeś się? :) Pewnie zadowolony, ze nikt go nie męczy zabiegami pielęgnacyjnymi ;) W ogóle to rewelacyjnie pachnie, co to za odżywkę mu nałożyłaś? Quote
Agucha Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 zerduszko napisał(a):Już dzwonią, dzieci :lol: Pewnie zadowolony, ze nikt go nie męczy zabiegami pielęgnacyjnymi ;) W ogóle to rewelacyjnie pachnie, co to za odżywkę mu nałożyłaś? Teraz to będzie miał spokój na jakiś czas. Jedynie przeczesuj go od czasu do czasu coby się chłopaczyna przekonał, że grzebień nie gryzie... i grzebienia gryźć nie trzeba :lol: Pachnie albo szamponem, albo płynnym jedwabiem :lol: Quote
lilo Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Mario ale Cię Ciotki odpicowały !! Jedwabiem:splat: Quote
zerduszko Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 lilo napisał(a):Mario ale Cię Ciotki odpicowały !! Jedwabiem:splat: A potem sie dziwią, ze go Puszek pokochał :lol: Quote
lilo Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Mario powinien zagrac w reklamie - płynny jedwab czyni cuda !! Quote
malawaszka Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 [quote name='zerduszko']A potem sie dziwią, ze go Puszek pokochał :lol: :lol: hahaha ale ta fota z Puszkiem wymiata hahaha kocham Puszka :evil_lol: Quote
zerduszko Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Puch jest naprawdę świetny! A Mario ma końska cierpliwość! Każdy jeden mój pies by go "utulił" za wskakiwanie łapami na kark :diabloti: No, kawaler się przełamał i wziął jedzenie z ręki :multi: Quote
Agucha Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 [quote name='zerduszko']Puch jest naprawdę świetny! A Mario ma końska cierpliwość! Każdy jeden mój pies by go "utulił" za wskakiwanie łapami na kark :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='zerduszko']No, kawaler się przełamał i wziął jedzenie z ręki :multi: Super! To duży krok do przodu :) Przyznaj się co nęcącego mu podsunęłaś? :cool3: Quote
zerduszko Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Żołądeczki mu podsunęłam. Wolałabym żeby chwycił się za miętuski, bo buziaczki chce mi już dawać ;) Quote
Agucha Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 zerduszko napisał(a):Żołądeczki mu podsunęłam. Wolałabym żeby chwycił się za miętuski, bo buziaczki chce mi już dawać ;) Gdzie kupujesz żołądki? Chciałam Puchowi kupić, ale nigdzie nie mogę trafić... Znaczy - odobraził się:loveu: Quote
ania z poznania Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 Nie wiem co Mario ma takiego w sobie, ale nasz dziadeczek przytuliskowy też chciał z nim amory uprawiać, kolega z boksu też..... :confused: Quote
zerduszko Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 W markecie, nie chodzę nigdzie indziej do sklepu niestety :shake: A, jeszcze go przyuważyłam, że jak wracam do domu, to on nie leci pod drzwi wejściowe, tylko balkonowe! Quote
Agucha Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 zerduszko napisał(a):W markecie, nie chodzę nigdzie indziej do sklepu niestety :shake: A, jeszcze go przyuważyłam, że jak wracam do domu, to on nie leci pod drzwi wejściowe, tylko balkonowe! Muszę sprawdzić w Realu jeszcze... chociaż średnio tam mięso uważam... Też zauważyłam, że maniek uwielbia balkon (i okna), co z resztą widac na zdjęciach! :lol: Quote
zerduszko Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Agucha napisał(a):Muszę sprawdzić w Realu jeszcze... chociaż średnio tam mięso uważam... Ja w ogóle nie uważam :eviltong: Ale się chłopak zrobił bogaty :multi: Doszła kaska: - 40 zł od Lilo na wywczas (19.07) - 30 zł od Margi (19.07) - 50 zł Magdalena K (19.07) Razem:120 zł Mario dziękuje bardzo :Rose::Rose::Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.