lilo Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 ładnie ładnie , żłopiecie piwsko po nocy i nawet znac nie dacie :) Malawaszko podesłałam ( wczoraj ) na Twoje konto 40 zł dla Zerduszka na jej nowego tymczasa , deklarację ( 10 zł ) dla Puszczyka i 20 zł do dowolnego wykorzystania to tam rozdysponuj :) Quote
malawaszka Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 co za miszmasz :mdleje: dla zerduszka trzeba było do zerduszka słać :lol: Quote
lilo Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 No co no , przecież ładnie rozpisałam :) do Zerduszka nie mam numeru konta :P a Wy sie jakos tam między sobą powymieniacie :) Quote
zerduszko Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 malawaszka napisał(a):co za miszmasz :mdleje: dla zerduszka trzeba było do zerduszka słać :lol: Kasioorą gardzisz? :eviltong: Poza tym natenczas nie było pewne czy on do mnie przyjedzie na pewno :razz: Quote
malawaszka Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Mariuszek pojechał własnie z Zerduszkiem - to kochany psiaczek, ale ten kto mu dał 3-4 lata pojechał po bandzie z deczka :diabloti: Jest słodki, malutki, bardzo się boi - kuli się jak się go chce dotknąć, ale jak się go głaska to zaczepia łapką, strasznie śmierdzi więc pewnie zerduszko najpierw będzie go kąpać, a potem coś może skrobnie ;) Quote
lilo Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Biedna Zerduszko , biedny Mario - ale teraz będzie już tylko lepiej. Brawo Cioteczki !! jak zawsze niezawodne !! Quote
zerduszko Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Wykapany, trochę walczył i ślizgał się w wannie, ale był grzeczny :) Chciałam mu jeszcze coś wyciąć, ale już mu cierpliwości brakło. Jak moje Kluszczydło: jak nie chce żeby go czesać, to liże, szczypie grzebień :lol: Mam nadzieję, ze jak się rozkręci, to nie będzie gryzł. Ładnie chodzi na smyczy, chyba najlepiej z dotychczasowych psów (oprócz Timiego rzecz jasna). W mieszkaniu czuje się jak u siebie :crazyeye: Wyłożyłam mu kocyk i już się wyciera :loveu: W ogóle ciekawska bestia. Nie wiem czy jego zachowanie do ludzi nie jest jednak efektem przebywania z człowiekiem... wrrrr. Poobserwujemy. No i jednak "chyba widziałam kotka" :diabloti: Ale Jadzia nie ucieka :placz: a młoda udaje, że jej nie ma choć wygląda jak szczotka :lol: Z tego względu chodzi ze smyczą, a Jadzia go prowadza :roflt: I na pewno nie ma 4 lat... 8 to jest absolutne minimum. A Tobie Waszka jak się zdaje? Jest malutki i chudziutki. Żarcie lubi! W ogóle moje zwierzaki są cudowne, Liz nawet przy wprowadzaniu go do auta nie mruknęła, a Jadzia już go kocha :loveu: już z nim śpi. Oby teraz tylko nie wył jak zostanie sam! :modla: bo lubi wokalizować emocje, stękałek :loveu: Ps. Kiedy go mam zaszczepić: w ten poniedziałek czy za tydzień? EDIT: dziękuję Wam kobitki, za transport i Waszce za opiekę zanim przyjechałam, dzięki czemu rodzina nie spaliła mnie na stosie ;) :Rose: Quote
Luna_wro Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Vigo też jest z tych stękających:) ale można się przyzwyczaić:cool3: Fajnie, że Mario opuścił schron.:multi: Quote
lilo Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 No widzisz - czekałam wczoraj czekałam i się nie doczekałam na Ciebie. Ale za to z rana wieści. Biadaku to Ty pewnie padasz na " pysk " :) po tych nocnych atrakcjach i kąpielach. Dobrze że grzeczny , ciekawe ile tych latek ma... A jak zniósł nockę ?? Quote
zerduszko Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Luna_wro napisał(a):Vigo też jest z tych stękających:) ale można się przyzwyczaić:cool3: Jestem przyzwyczajona, bo nasza Kluska tak stęka. Słodkie to jest bardzo. Nocka super, wstaliśmy o 10 :crazyeye: To się wyspałam. Czyściutki jest bardzo, póki co nic nie zrobił w domu, a to się jeszcze żadnemu tymczasowi nie zdarzyło :razz: Zainstalowałam go w klatce i sam tam wchodzi spać :) Jest bardzo ciekawski i odważny, ale :-( na dotyk i zawołanie reaguje "glebą" :shake: Okropne :-( Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 zerduszko napisał(a):I na pewno nie ma 4 lat... 8 to jest absolutne minimum. A Tobie Waszka jak się zdaje? no... absolutne :roll: trudno ocenić bo na górze przód ma scerbaty, a dół jest paradontozowy jak u Brokata, a Brokat ma 7 :niewiem: ja bym go ogłaszała jako 6-7 latka, nadrabia charakterem bo jest kochany bardzo :loveu: Quote
SkarpetKa Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 A czy wszystkie miniaturki są tak kochane jak Tosia i Mario?!!! I znowu nie chciałam się rozstać :placz: Te dwa psiaki rozbroiły mnie emocjonalnie na małe kawałeczki. Przekochane oba. Mario to fajny chłopak. A jak mi parę razy obszczekiwał przechodniów zza szyby to takie pocieszne było. Taki mały, a taki groźny :evil_lol: Też mnie bardzo boli, jak on tak się kuli przy każdym dotyku :-( Quote
Akrum Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 super, bardzo się cieszę, że chłopak już w DT :) zerduszko - jesteś kochana, że go przygarnęłaś do siebie :) Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 SkarpetKa napisał(a):A czy wszystkie miniaturki są tak kochane jak Tosia i Mario?!!! wszystkie oprócz mojego tymczasa obecnego Zbynia :evil_lol: Quote
lilo Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Nie pisz tak bo Zbyniowi będzie przykro :evil_lol: on jest kochany tylko na swój własny Zbyniowy sposób :lol: Quote
malawaszka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 lilo napisał(a):Nie pisz tak bo Zbyniowi będzie przykro :evil_lol: on jest kochany tylko na swój własny Zbyniowy sposób :lol: może jak mu się zrobi przykro to przemyśli swoje postępowanie i coś dotrze do tego małego rozumku :PROXY5: Quote
ania z poznania Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 Też mnie bardzo boli, jak on tak się kuli przy każdym dotyku :-( Aż strach myśleć jak one żyły......... Sznaucerki są super, jak byłam nastolatką to sąsiedzi mieli matkę i córkę, świetne były, takie słodziaki. Quote
zerduszko Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Kurek z sioo się rozkręcił jednak, szczególnie jak Liz powącha, to zaraz leci coś oblać. Jest bardzo, grzeczny, aż za grzeczny... moi teściowie nawet się nie skapowali, że mamy dodatkowego psa :eviltong: Na razie nie chce smakołyków z ręki :mdleje:Zabawki tez niet. Ale jak zobaczył sunię w oddali :loveu: to nawet się nie skulił pod dotykiem :lol: Znaczy trzeba znaleźć motywator. Zadowolony jest ze wszystkiego, suche, klateczka, spacerki, pieski, kotki - kocha wsio :loveu: Tylko z człowiekiem ma problemy. Najgorsze, że moja maszynka padła i nie obcięłam ani włoska :shake: Ja bym z tą cudownością nie przesadzała :D Są gagatki, on jest bardzo uległy do ludzi ;) póki co :evil_lol: Ps. Lubi się tarzać w kupie :mad: Quote
ULKA12 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Podrzuć go Malawaszce ona teraz jako groomer się specjalizuje :-) Quote
zerduszko Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 ULKA12 napisał(a):Podrzuć go Malawaszce ona teraz jako groomer się specjalizuje :-) Za to co musiałabym na paliwo wydać, to bym sobie wizytę najlepszego szpecjalisty w domu zamówiła :D Ale... jutro KOMUŚ go podrzucę :loveu: Quote
Agucha Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Jestem u Maria :) :) :) Co do zachętki ... mogę swoją Zuzę podrzucić, Ona atrakcyjna zawsze i wszędzie :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.