Zosia123 Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Ona na żywo wygląda dużo lepiej niż na fotkach... A ja powoli planuję akcję wciskania jej sąsiadce :) Quote
sunia2000 Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 Wrzuciłam tutaj Tinkę http://www.dogomania.pl/threads/214318-Dom-dla-psiego-anio%C5%82a!!-ma%C5%82opolska Quote
Zosia123 Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 sunia2000 napisał(a):Wrzuciłam tutaj Tinkę http://www.dogomania.pl/threads/214318-Dom-dla-psiego-anio%C5%82a!!-ma%C5%82opolska To wymień prędziutko te fotki na mniej zaślinione :) Quote
fochu Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Tinka jutro jedzie do domku! :) Dziś już w biurze jej wydać nie chcieli ,ale Państwo jutro po nią przyjadą :D Quote
betka Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Cudnie :). A skąd Ci Państwo? Tina ma świeże allegro wyróżnione, jeszcze 12 dni!. Przygotujcie sobie jakiegoś innego psiaka do zaoferowania :), gdyby ktoś jeszcze dzwonił o Tinę. Może inny biduś dzięki Tince znajdzie dom ;) Quote
Zosia123 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Jeżuuuuu jak dobrze :) A co to za Państwo? z córeczką może? Quote
Zosia123 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Kurcze chciałabym zobaczyć jak idzie do domu... :) Quote
sunia2000 Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Zamiast Tiny podsuwałabym ludziom Pirata, bardzo podobny do niej:) Pani Patrycja dzwoniła do mnie, przed wizyta w schronie i po wizycie w schronie, dziś ma dzwonić jeszcze raz powiedzieć mi o której jutro dokładnie będą po Tinę, więc Zosiu jak już będę wiedziała o której ta szczęśliwa godzina to dam ci znać i możesz wpaść zobaczyć jak Tinka opuszcza schron:) A i to nie pani z córeczką lecz z synkiem, wypatrzyli Tinę w internecie ale nie wiem na jakiej stronie Quote
Zosia123 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Czyli te targi na nic się nie zdały... Ja rano muszę być na uczelni, ale może zdążę na wyjazd Tiny - kurcze ona mi się już po nocach śniła i gdyby nie Alf to mój tz już by chyba uległ i byłaby z nami :) Quote
sunia2000 Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Pani ma przyjechać po Tinke ok 12.30 więc myślę Zosiu, że zdążysz się z nią pozegnać:) Mieszkanie przygotowane już na Tinkę, pani nawet ugotowała jej już jedzonko:) Quote
Zosia123 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 sunia2000 napisał(a):Pani ma przyjechać po Tinke ok 12.30 więc myślę Zosiu, że zdążysz się z nią pozegnać:) Mieszkanie przygotowane już na Tinkę, pani nawet ugotowała jej już jedzonko:) Chyba rzeczywiście nie wytrzymam i podjadę :) Byle jej tylko nie oddali jak się okaże, że nie zachowuje czystości w domu... Quote
sunia2000 Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Informowałam panią o tym już na samym początku podczas pierwszej rozmowy, jakoś to nie zniechęciło skoro pojechali do schroniska:) Quote
sunia2000 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 I Tinusia nasza pojechała z bardzo fajną panią i panem do nowego domciu:):multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Havanka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Super !!! Tina wreszcie się doczekała ! Oby zakotwiczyła na stałe... Mordusia kochana !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Powodzenia sunieczko!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Zosia123 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Jeszcze zdążyłam się dzisiaj z nią pożegnać :) Państwo mieli 16 lat owczarka z ADHD więc chyba nie musimy się martwić o Tinkę :) Quote
Havanka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Zosia123 napisał(a):Jeszcze zdążyłam się dzisiaj z nią pożegnać :) Państwo mieli 16 lat owczarka z ADHD więc chyba nie musimy się martwić o Tinkę :) Zosiu, czy Tina chętnie poszła z nową rodziną ? Czy bała sie? Mam nadzieję, ze będzie szczęśliwa ! Szkielet Atos też pojechał do cudownego domu! Quote
Zosia123 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Havanka napisał(a):Zosiu, czy Tina chętnie poszła z nową rodziną ? Czy bała sie? Mam nadzieję, ze będzie szczęśliwa ! Szkielet Atos też pojechał do cudownego domu! Tinka była jak zwykle spokojna i opanowana :) Czy masz na myśli Atosa z mojego podpisu?? Quote
Havanka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Zosia123 napisał(a):Tinka była jak zwykle spokojna i opanowana :) Czy masz na myśli Atosa z mojego podpisu?? Nie, to nie ten Atos. Atos - szczęściarz był u Mari23. Zamieszkał w Sobótce w cudownym domu ! Quote
Zosia123 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Havanka napisał(a):Nie, to nie ten Atos. Atos - szczęściarz był u Mari23. Zamieszkał w Sobótce w cudownym domu ! Aha :) To może teraz naszemu Atoskowi się poszczęści :) Quote
sunia2000 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Wieści z nowego domku Tinki Malinki, cytuje maila: " Ślicznota nic nie napsociła jak do tej pory. Dzisiaj musiała sama zostać na 3 godz. To zostawanie samej w domu chyba jest dla niej najgorsze..., popiskuje i czasem szczeknie, więc my konsekwentnie wracamy do domu i musimy ją instruować. Ona jest w takich chwilach bardzo zagubiona, aż mi jej żal. Nie wie czy będziemy milsi jak będzie merdać ogonem lub gdy położy się w jakimś kącie. No musimy to jakoś wspólnie przeżyć. Ale nic nie nabrudziła. A poza tym, to cały czas nas pilnuje w mieszkaniu, nasłuchuje (wielkie jej przerażenie wzbudziała dzisiaj śmieciarka którą dobrze słuszała, bo wyszła na balkon), nawet szczekała potem w mojej obronie, kiedy chciałam zamknąć drzwi balkonowe - chyba nie chciała, żebym zbliżała się do źródła tego dźwięku. Pierwszą swoją noc u nas rozpoczęła na progu sypialni, a zakończyła przy łóżku. A, że mamy b. niskie łóżko, to spała prawie przy mnie :). Tina w warunkach domowych wydaje się być większa niż na wolnej przestrzeni w schronisku, ale też o wiele słodsza. Jest bardzo delikatna mimo swoich nienajmniejszych rozmiarów. Jest przytulakiem i pieszczochem. Ugotowane przeze mnie jedzenie smakuje jej. Przestawiam ją powoli na jedzenie popołudniowe. Do soboty będzie dostawać lekkie śniadanie i obiad. Po niedzieli mam nadzieję, że poprzestaniemy na popołudniowym posiłku. Dzisiaj byłyśmy na długim spacerze. Pewnie złe doświadczenia życiowe mają wpłayw na to, że ona dość ładnie chodzi na smyczy. Ale ponieważ targa nią całe mnóstwo nowych zapachów tutejszej okolicy, to trochę jednak szarpie. Kiedy byłyśmy same na dużej łące puściłam ją wolno. I nie odbiegła za daleko. Trzymała się mnie i przychodziła kiedy ją zawołałam. Jaki to fajny pies!!! Szkoda, że aż tyle czasu musiała spędzić w schronisku. Na szczęście trafiła na Ciebie, a my na nią :). Czy wiedziałaś, ze ona świtnie gra w piłkę? Moje chłopaki zaczęli z nią grać w piłkę do nożnej - w mieszkaniu, więc ostudziłam całe rozgrywki. Ale Tina ma też swoją prywatną piłeczkę (podobno nieprzegryzalną) i bardzo ją polubiła. Zapamiętała, że Mietek z nią zaczął bawić się piłką i jak on wraca do domu, to ona bierze piłke i idzie do niego. (Ona świetnie podaje nosem :) ). Jutro będzie miała dłuższy pobyt bez nas w domu. Zobaczymy jak to zniesie. Mam nadzieję, że po naszym powrocie przywita nas tak ciepło jak dzisiaj." Oby wszystkie psiaki tak trafiały:) Quote
Zosia123 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Trzeba pani koniecznie polecić drugiego psa :) wtedy Tinka nigdy nie będzie sama :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.