Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marycha35 napisał(a):
Auć, z królika! No jak trzeba...Roześlę wątek jeszcze. Kochana jesteś, taka pomoc wymaga dużego nakładu sił, to pewne!


Dzięki Kochana, też mało jestem na wątku bo to właściwie 24h opieki, zawsze mu coś trzeba, ale jest cierpliwy i bardzo wdzięczny, nie można mu odmówić:)

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na dzień dzisiejszy Batuś potrzebuje karmy wątrobowej, Karsivanu, Hepatilu i Esselivu/Essentiale Forte, poszukujemy też niestety mięska z królika, żeby go odżywić, odtworzyć masę mięśniową - na kurczaka niestety jest uczulony:/ Będzie miał też wprowadzone hormonki bo ma sporą niewydolność tarczycy, czekam na oryginał wyników, bo póki co jest faks i strasznie słabo widać

Posted

zmieniamy boczek - sam!


buzi?


ząbki mnie ciągle męczą:(



STOJĘ SAM!!! przez chwilkę... ale sam!


bardzo chcę już zrobić pierwsze kroki!

Posted

Batmanku, trzymaj się dzielnie. Kalvo przepraszam Cię strasznie, znalazlam sama żyjący psi szkielet i już nie dam rady wspomagać Batmana finansowo. A widzę, że bardzo by się przydalo...

Posted

Bjutko rozumiemy, trzymamy kciuki za ten biedny szkielecik, a ma tu wątek? Batmanek bardzo potrzebuje pomocy jeszcze jakiś czas, ale ma nadzieję, że Cioteczki go nie zostawią samego, a jak odzyska samodzielność może jego doświadczenie się komuś przyda...

Posted

[quote name='Kalva']Bjutko rozumiemy, trzymamy kciuki za ten biedny szkielecik, a ma tu wątek? Batmanek bardzo potrzebuje pomocy jeszcze jakiś czas, ale ma nadzieję, że Cioteczki go nie zostawią samego, a jak odzyska samodzielność może jego doświadczenie się komuś przyda...

zapraszam oczywiście na wątek kościotrupka http://www.dogomania.pl/threads/209653-%C5%BByj%C4%85cy-szkielecik.-4-kg-psiego-nieszcz%C4%99%C5%9Bcia. Ale z nią jest o niebo łatwiej niż z Batmankiem. Podziwiam Cię bardzo!

Posted

Kalvo, a co z tymi zębami Batusia??
Na pierwszych zdjęciach nie było widać, że aż w takim stanie strasznym..
Masakra....

Nie wiem kto jest dzielniejszy, Ty czy ON...

Posted

Jasza napisał(a):
Kalvo, a co z tymi zębami Batusia??
Na pierwszych zdjęciach nie było widać, że aż w takim stanie strasznym..
Masakra....

Nie wiem kto jest dzielniejszy, Ty czy ON...


ząbki krwawią bo są do natychmiastowego czyszczenia, ale to będzie możliwe dopiero jak podleczymy Batusia, twardego jeść nie może bo boli, jak będzie jadł miękkie to reszta zębów się osłabi:/ próbuję pośrodkować chudzinkę Ten wylew najgorszy, ale zęby zaraz potem, ehhh

Posted

Ja bym się zębami nie przejmowała. W sensie ich osłabienia. Widać, że są tragiczne i jeśli stan Batmanka pozwoli na czyszczenie to pewnie połowa wypadnie, bo trzymają się na kamieniu, niestety. Nie ma co się oszukiwać - to stary, chory psiak, jedyne czego mu trzeba, to poprawa komfortu życia.

Posted

Kalava a może masz coś na bazarek dla Batka...jeśli prześlesz mi na maila foty to mogę go zrobić...dołeże jeszcze do siebie jakieś fanty i może grosz wpadnie...finansowo inaczej nie moge Cie wesprzeć zresztą sama wiesz że moje psiaki też ledwo na zero wychodzą.....ale bazarek jak najbardziej...nawet jutro mogę zrobić.....co myślisz?

Posted

Odwiedziłam Batmanka, przejrzałam pierwsze zdjęcia i poczytałam o sukcesach aktualnych. Jestem pełna podziwu dla Was:loveu: Życze dalszych postępów w rehabilitacji psiaka.

Posted

Kochane Cioteczki bardzo Wam dziękuję za ogromne serce okazane Batusiowi, nie jestem w stanie nic pisać, mam zdrętwiałe serce, Batuś dziś odszedł o 21:15, z wielką godnością, pogodny, spokojny, w pełni świadomy i emanujący miłością, zasnął w moich ramionach szybko i gładko jak przepływająca fala:( Jeszcze do wczoraj radosny, zaczepny, na spacerkach samodzielny, samodzielny do końca... Od paru godzin serduszko Batusia biło bardzo szybko, oddychał szybciutko, ale nie wyglądało to z początku źle, w klinice, do której od razu się udaliśmy zrobiono usg, podano tlen, uspakajano serduszko, kardiolog był już w drodze. Byliśmy z Batusiem cały ten czas, odbyliśmy z nim rozmowę - z jego strony ogrom szczęścia, wdzięczności, spokoju, powiedzieliśmy mu ile osób go kocha, że ma nas, żeby walczył jeśli tylko może, ale zrozumiemy, jeśli postanowi inaczej. Chcieliśmy by miał wybór, a jednocześnie wiedział, że będziemy go kochać niezależnie co wybierze! Serce było bardzo słabiutkie, bardzo spracowane. To co on nam przekazał wypełni nas na zawsze wdzięcznością i miłością oraz chęcią pomocy potrzebującym psiakom, bo warto. To był wielki zaszczyt móc się nim opiekować, być z nim, odszedł z takim spokojem, tak godnie i z taką radością, jakby wiedział, że teraz On zaopiekuje się innymi psiakami i nami:( płaczemy i tęsknimy za Nim, nie możemy się jeszcze pogodzić, nie możemy uwierzyć, wybaczcie, ale nic więcej nie mogę napisać, wciąż nie mogę!

Posted

wrzucę jutro zdjęcia Batusia wykonane wczoraj... :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...