brazowa1 Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 to teraz nam o tym dopiero piszesz??? jak ja sie naprawde zastanawialam skad to zrodło ciepla??:lol: Quote
akucha Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 No nie mogłam, to marketing był, foty do ogłoszeń, a dogo różni ludzie poczytują :razz: Quote
Kasia25 Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Akucha, bardzo jestem Ci wdzięczna za ten specjał:-D :-D :-D Ale mam maleńką prośbę, następnym razem, bardzo proszę i jakieś ostrzeżenie przed piciem kawy, przy komputerku;) Quote
akucha Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Taaak jest!!!! Melduję, że to ostatni raz tak bez rozkazu :evil_lol: Następnym razem odpalę świecę dymną dla ostrzeżenia ;) Quote
brazowa1 Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 "Jamalowie" odwiedzili nas z Jamalem :multi: :multi: :multi: Akurat byla tez cioteczka kaerjot,wiec mogla nacieszyc sie szczesciem psa,ktorego tyle czasu nosiła na banerku. super jest cioteczki :loveu: Quote
akucha Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 :lol: Zastanawiam się, czy w czasie takich wizyt psy nie stresują się??? Jak zachowywał się Jamal, luzik? Quote
Toma30 Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 kochane,madre piesisko:loveu:,uwielbia spacery,wieprzowe serducha,czesanie:cool3:,pieszczotki,pileczki bardzo,jak widzimy jego brazowe oczy kiedy robia sie maslane i za chwile zasypia to cieszymy sie mocno,wlasnie lezy z wszystkimi lapami do gory,a jak sie go glaszcze to przytula lapa:multi:,mamy nadzieje,ze jego ogon bedzie zawsze merdal melcia i Quote
akucha Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Kurczaki, no... aż się wierzyć nie chce :lol: Musicie nam koniecznie pokazać jego domowe fotki!!!! Wiem, że będa, ale już by się chciało ;) Taka przytulanka... ale on biedak szczenięctwo w schronie spedził, to teraz nadrabia.Ależ mu się trafiło cudnie! Toma, ogonek będzie mu chodził aż miło i te maślane oczy też nie znikną, psy ze schroniska kochaja mocniej!!! One wiedzą, jakie ich szczęście spotkało. Quote
brazowa1 Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 Akucha,ale Jamal nie wszedł do schronu,to mysmy wyszły do niego! :) Quote
kaerjot Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Ja jestem odporna i w schronie nie ryczę, ale wczoraj coś mnie jakiś nagły katar chwycił. Quote
rudaa1 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Kuurcze jaka Jamalek ma szczęsliwa morduche, chyba przeczuł co sie święci:D:D Quote
akucha Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Tak, Jamal jest szczęśliwy :lol:, morducha cudna, zadowolona. Dom kochany ma, widać, że trafił cudownie!!! A tam w drugim planie to mały jamalowy Pancio chrupeczki podjada??? "Jedna dla mnie, druga dla Jamala, jedna...." :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kaerjot Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Dokładnie tak Akucha!!!!! Mnie najbardziej Jamal zadziwił właśnie tą delikatnością do dzieci, moja suczyna natychmiast "przejęłaby kontrolę" nad chrupkami, a Jamal grzecznie czekał, aż coś spadnie. Dość często spadało :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: , do czasu, konfiskaty pożywienia przez większych:placz: :placz: :placz: Quote
akucha Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Wiedzialam :lol: Jamal sam jeszcze młodzian, to się dogadali w mig! Mocno ściskam Pancia, który chrupki gubi :calus: Kaerjot, nasze sucze, to baby są, nerwuski i zazdrośnice :cool: moje też szybko obslużyłyby się same i nie byłoby żadnego podziału... A chłopaki, to wiesz, inna bajka... Quote
Celina12 Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Jamalku ale Ci się poszczęsciło..czekam też z niecierpliwością na foteczki. Pozdrowienia dla Ciebie i nowej Wspaniałej Rodzinki!!!! Quote
Toma30 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Pozdrowienia od Jamalowej Rodzinki,nasz kochany,czarny pyszczek w poniedzialek bedzie mial usuwane wilcze ,,ostrogi'';za kijem biega az jezor mu wychodzi bokiem:lol:,znalezlismy ogrodzone miejsce,ale nie calkiem szczelne a Jamal broni nas nawet przed ludzmi przechodzacymi obok,o psach nie wspomne:angryy::angryy::angryy:,z tymi ludzmi przejdzie mu?jestesmy ostrozni i uwazni,ale pobiegac tez chlopak musi,napewno jeszcze ochlonie...i juz kochamy go na zaboj Quote
brazowa1 Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 poszczekuje sobie ,gdy ludzie obok przechodza? Nie pozwolic mu na to.Zawsze mozecie mu powiedziec,co o tym sadzicie.Załapie. Chwalic,gdy przejdzie spokojnie. Poza tym inaczej zachowuje sie pies na smyczy,a inaczej na "luzie". no i niestety owczarki pilnuja swojej rodziny Quote
Asia_M Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Wszystkiego najlepszego dla Jamalka i jego Nowej Rodzinki :multi: Quote
akucha Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Hmmm..., coś pewnie skubnął niedozwolonego. To się przecież zdarza, nie zamartwiajcie się! Quote
Toma30 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Biegunka ustapila,chyba tak go ukochalismy jedzonkiem,teraz dostaje tylko suche i juz w porzadku,lize lapy po usunieciu ,,wilczych pazurow'',jak dobrze pojdzie to w piatek zdjecie szwow i opatrunkow,jak wrocil po narkozie to plakalam,ze zrobilismy mu krzywde:placz:,ale szybko doszedl do siebie i nie beda mu przeszkadzac,szykuje sie na kanape i fotel,probuje nas,ale zaczal spac w swoim legowisku:multi:czasami,ma kolnierz zeby nie zerwal bandarzy a pancio wola na niego ZAROWECZKA NASZA,jak za malo glaskamy to przychodzi po reszte dawki milosci,jest wspanialy,madry:loveu::loveu::loveu:,ufa nam,ale lekarza to chyba zje:angryy:,nie daruje mu za te lapy:mad:,a maslane oczka nie znikaja,cdn... pozdrawiamy Quote
akucha Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 No proszę :lol:, same dobre wieści!!!! Jamalku, nie gniewaj się na Pańciostwo i wujka weta za pazurki!!! Teraz już będziesz sobie szalał bez problemów. Całuję w czarny nos kanapową Żaróweczkę z maślanymi ślepiami :loveu: :loveu: :loveu: i pozdrawiam małych i dużych Jamalków :bye: Quote
brazowa1 Posted February 15, 2007 Author Posted February 15, 2007 Dziekujemy za usuniecie pazurow! :multi: juz nigdy wiecej nie bedzie musial na nie uwazac :) :multi: zaczyna nowe zycie :) Quote
iwlajn Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Toma30 napisał(a):...i juz kochamy go na zaboj Cudownie się czyta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.