Agula99 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 No u Atosiak zero gadani, paplania...czekamy na 16??? Oj czekamy!!! To choć kciuki potrzymajcie!!!!:) Quote
Becia66 Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 mam nadzieję, że nie zapewniałaś go dzisiaj że domek czeka bo jeszcze zawieszony na drzewie. Quote
Agula99 Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 Nie zapewniałam go, bo dzisiaj nie byłam dziś mam wolne!! Ale pogadam z nim we wtorek :) Quote
Becia66 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 W tym momencie błagam was wszystkich o trzymanie kciuków. Własnie teraz Państwo jadą do przytuliska obejrzec Atosa, Agula już tam na nich czeka....Ale się denerwuję bo to niełatwa adopcja... Quote
Agula99 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 No i co Beciu taka cisza, myślałam że już dawno napisałaś że Atos pojechał do domu!!! Ale ja się i tak denerwuję!! Fajny domek, fajni ludzie, Atosik ładnie się zaprezentował, biegał, skakał, wyszedł z panem na spacerek i pojechał, widziałam, że się bidulek trochę stresował, no ale był grzeczny i miły. Pani boi się trochę o swoje tuje, ale przecież niekoniecznie Atos musi je ciągle podlewać, ja też mam psa i tez podlewa różne krzaki a ciągle pięknie rosną!!! Trzymajmy dalej kciuki, żeby wszystko było dobrze....:) Quote
majuska Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Nic my nie pisały, czekamy zawsze na wieści z pierwszej ręki:evil_lol: Super!!!!!!! Teraz tradycyjnie trzymanie kciuków za aklimatyzację!!!!! Quote
Agula99 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 A to Atosik i nowe pańciostwo!!! Oby to już było jego pańciostwo :) Quote
Becia66 Posted September 12, 2011 Author Posted September 12, 2011 jakie śliczne zdjęcia Agula, piękne :loveu:. Młodzi Państwo już dzwonili do mnie, że Starsi szczęsliwie dojechali do domu i że Atosek całą droge był grzeczny i trzymał główkę na Pani kolanach. A ta go głaskała, głaskała... Na łikend będziemy mieć zdjęcia bo Młodzi jadą do Starszych. W tym roku Pani Starsza przeszła na emeryturę i Atos będzie miał człowieka cały czas przy sobie. :lol: Quote
Agula99 Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Super, super, ja myślę, że on odda się ciałem i duszą tej pani!!! Trzymamy kciuki Atosiku!! Bądź tam grzeczniutki!!! Już dziś Atosik ze swoimi ludźmi a nie sam na ogródku w przytulisku!!! Czy to nie jest cudowne??? :) :) :) Quote
Florentynka Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Atos, gratuluję! No i nie lej w thuję! Quote
majuska Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 :multi::multi::multi: Ale świetne foty, wierzę, że Atosek bez tej całej naszej zgrai zazdrośników ( a on główny zazdrośnik ;) ) wreszcie będzie mógł być sobą, ja w nim widzę takiego właśnie przylepa i miziaka, mam nadzieję, że Państwo są już w nim zakochani:p Super Agatko, że tam jesteś na miejscu i pilotowałaś sprawę!!!!:loveu: Quote
majuska Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 No jak tam Atos pierwsza noc w nowym domu??? Quote
figa33 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Hej,moje kochane czarodziejki! Pisze z telefonu i kulawo mi to idzie, ale musialam wam pogratulowac tej cudownej adopcji !!!!!!!!!!!!!! No i wspaniale zdjecia szczesliwej Igusi ze szczesliwa Becia!!!!!!!!! zyc nie umierac.........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Becia66 Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 [quote name='figa33']Hej,moje kochane czarodziejki! Pisze z telefonu i kulawo mi to idzie, ale musialam wam pogratulowac tej cudownej adopcji !!!!!!!!!!!!!! to ty figuniu Czarodziejką jesteś bo dzięki twojemu allegro ten domek jest :calus::Rose: Quote
Agula99 Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 No tak majuska ja już dawno po kursie pilota ;) dlatego tak mi to dobrze idzie :) Quote
Dzika_Figa Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 No i taka adopcja mnie ominęła! Powodzenia, kudłaczu! Quote
Agula99 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Ciekawa jestem jak tam się Atosik trzyma, Beciu nie masz jakichś wieści, czy kot nie zagryziony, a tuje nie zlane??? ;) Quote
Becia66 Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Agula99 napisał(a):Ciekawa jestem jak tam się Atosik trzyma, Beciu nie masz jakichś wieści, czy kot nie zagryziony, a tuje nie zlane??? ;) Agula powiem c,i że czuję się zaniepokojona bo dzwoniłam dzisiaj dwukrotnie do Młodej i nikt nie odbiera. Quote
bea100 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Trzymam kciuki z całych sił i wierzę, że będzie dobrze... Quote
Becia66 Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Becia66 napisał(a):Agula powiem c,i że czuję się zaniepokojona bo dzwoniłam dzisiaj dwukrotnie do Młodej i nikt nie odbiera. Atos wraca dzisiaj do przytuliska. Czułam przez skórę że coś nie tak, trzykrotnie nieodebrany telefon przez Młodą, w różnych porach dnia i bez oddzwonienia. Widocznie nie chciała powiedzieć co się święci, głupio jej było za rodziców i pewnie nie wiedziała co mi powiedzieć. Dzisiaj zadzwonił pan Starszy i mówi, że Atos im ucieka. Że mają ogrodzone ale bez podmurówki i już dwukrotnie opuścił ogród i latali za nim po ulicy i nie mogą go narażać na takie bezpieczeństwo bo przecież go nie uwiążą. W domu nie chce siedzieć, tylko piszczy żeby na zewnątrz. Mają go przywieżć o 18. I tak o to skończyła się adopcja Atosa, jego i nasze szczęście. Ciekawa jestem tylko ile w tym prawdy ale tego się już nie dowiemy. Quote
Florentynka Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 O cholera.... shit happens. Biedny Atos. Quote
Becia66 Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Atos już w przytulisku. Pani Starsza płakała ale stwierdzili , że nie mogą go zatrzymać bo okazało się, że mają nieszczelne odrodzenie i Atos nawiał już w pierwszym dniu. W domu tez nie chce siedzieć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.