Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 714
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja jeszcze podpytalam Kasie,ktora ostatnio zamawiala 2 budy u stolarza.Sa super,5cm ocieplenia styropianem.Za 1 kolosa Kasia placila 450 zl a transport daemo bo mieszka od pana w odleglosci 30 km.

Pan stolarz mieszka w kujawsko-pomorskim, miejscowosc Linowek /o z kreska, nie mam polskich czcionek/ a jego nr tel:

609 964 537 Moze tam zapytac,jesli nie byloby daleko od domu p Gabrysi? Poszukam fote bud i wkleje





To ta buda.Kasia radzi,zeby w razie czego pytac tez u stolarzy miejscowych, bo zrobia wedle zyczenia i czasami taniej niz na Allegro. Moze to jakas mysl?

Posted

Przelałam Pani Gabrysi 110 zł (78 zł z bazarku + 32 zł założyłyśmy z Funią ze swoich) Wcześniej na konto Pani Gabrysi wpłynęło 80 zł od wapiszon i azalii. Buda kosztowała 190 zł.

Posted

gabrisia1 napisał(a):
Handziu dzisiaj wpłynęły na konto pieniądze na budę dzięki.

Dziękuję za informację. Mam nadzieję, że Zojeczce będzie tam dobrze. Buda ocieplona, Zojka grube futro ma, więc nie zmarznie.

Posted

Pani Gabrysiu,czy wylozy Pani bude siankiem? Bez tego wkladu Zojce bedzie zimno. Poduszki,koldry,legowiska itp. nie sprawdzaja sie w budzie w okresie zimowym.
Prosze tez Pania o dolewanie Zojce do miski z woda kilku kropli oleju - olej zapobiegnie zamarzaniu wody.

Posted

gabrisia1 napisał(a):
Dzięki za dobre rady nie wiedziałam o tym,czy słoma może byćsiana u nas nie ma chyba że w zoologicznym.POZDRAWIAM


Podobno sloma najlepsza. Wszelkie koldry, poduchy itd przejada wilgocia i nie ociepla Zojki.

Pani Gabrysiu, czy rozwazala Pani zaadotpowanie innego psiaka? Mamy cudowna Dziunie, ona garnie sie do czlowieka, kocha go, jest niesamowita pod wzgledem relacji pies- czlowiek. Niestety, nie jest futrzasta, jest bardzo zwykla.

Zojka moglaby wrocic do hoteliku, gdyby Pani zdecydowala sie na przyjecie Jadzi.

Pytanie: czy Jadzia bylaby dla Pani rodziny odpowiednia? To wyjatkowo rodzinna sunia, fryga,kocha wszystkich juz od zaraz.Bedzie calowac i nie ustapi w okazywaniu uczuc. Jest bardzo madra sunia.

Mialaby Pani odwage wziac Jadzie? Ona ma tylko okolo 5 LAT i kocha czlowieka ponad wszystko.Jest jego przyjaciolka.


Ciekawa jestem Pani odpowiedzi.

Rozumiem ze buda to tylko zapewnienie Zojce bezpieczenstwa do czasu znalezienia dla niej innego lokum. Staramy sie znalezc.

Posted

gabrisia1 napisał(a):
Bardzo mi przykro ale po doświatczeniach z Zojką nie odważę się więcej na żadnego psa z schroniska.Z Zojką coraz więcej problemów, mieliśmy kilka dni niespodziewanych gości Zojka przestała jeść i pić,goście odjechali a ona dalej nie je i pije.Zaczynam się obawiać że zagroda z budą nic nie da, mam czasami ochotę ją wypuścić na wolność za którą tak tęskni.Proszę szukajcie usilnie jej nowego domu z ogrodem gdzie będzie biegała cały dzień po ogrodzie i będzie bezpieczna.Jestem zrozpaczona.


Dziekuje Pani Gabrysiu za odpowiedz.

Rozumiem Pani rozterki ale, czy w takim razie postawi Pani na psiaka np, z hodowli a nie daj Boze z pseudohodowli? - tez moga byc rozczarowania,zwlaszcza w aspekcie zdrowia - rzadko zdarzaja sie uczciwe hodowle, nawet te rejestrowane.Co mam na mysli? Ktora hodowla oferuje sukom i ich dzieciom warunki domowe? Bajki i jeszcze raz bajki. Sunie sa wykorzystywane jak maszyny fabryczne.Czesto pytam hodowcow - kobiety - czy chcialyby rodzic tyle dzieci 2 razy w roku,jesli byloby to mozliwe?!
Te suki nie wiedza co znaczy normalne zycie,one sluza zarobkowi chciwych i pazernych ludzi!
Zdobywaja tytuly na wystawach ku nabiciu kasy ich hodowcom.

Co sie dzieje z psami z uznanej hodowli, ktore nie zostana obdarowane tytulami..... wszak nie caly miot ma taki przywilej! Odpowiem - laduja w schronach, na ulicy,w lesie przywiazane do drzewa,z kagancem na psyku- zeby skonaly!

Czy ktos je pyta,tych wybrancow oczywiscie, czy lubia brac udzial na wystawach,prezyc sie przez wysoka komisja? Nie! Tu idzie o pieniadz dla spasionych brzuchow laknacych coraz wiecej i wiecej.Juz nie BMW ich marzeniem lecz wypasione auto najwyzszej klasy a psy? Niech rodza,niech pokonuja tysiace km,niejednokrotnie w mekach, w poszukiwaniu zapladniacza tatusia z tytulem.....Przerazajace!

O psuedo nie ma co pisac- sprzedaja szczeniory po niskiej cenie daleko odbiegajacej od cen psow z uznanej hodowli, tej legalnej.Dosc szybko umieraja na parwo i inne paskudztwa. Znajdzie je Pani na Allegro...po tej wyjatkowo niskiej cenie... :-(

Moze sklania sie Pani do adopcji psa po smierci wlasciciela lub w zwiazku z jego choroba? Piekna sprawa.

Zaproponowalam Jadzie bo wiem, ze to wyjatkowa psina,juz od kilku miesiecy przebywajaca na tymczasie i sprawdzona pod kazdym wzgledem - w pelni adopcyjna.

Oto ona - taka zwykla a jednak PROLUDZKA. Mam podobna, tez ze schronu - uratowala mi zycie.


Nie jest moja intencja wplywanie na Pania i wywieranie nacisku. Pomyslalam jedynie,ze gdyby przyjelaby Pani Jadzie to nasze skromne srodki finansowe przesuniemy na Zojke.Bedziemy ja socjalizowac az do skutku ale nie mozemy,nie jestesmy w stanie ogarnac finansowo utrzymania kilku psow na raz. Wszystkie koszty ida z naszej prywatnej portmonetki.

Jesli wiec Jadzia znalazlaby miejsce u Pani - zwalniamy srodki i przekazujemy Zojce.Zojka zasluguje na nasza pomoc i bedziemy czynic starania zeby moc oplacic jej hotelik bo o domu z ogrodem raczej nie ma mowy na tym etapie socjalizacji suni.To bylaby tak zwana spychologia.


A moze zechce Pani zostac bezplatnym domem tymczasowym dla Jadzi? Bedziemy oplacac jej karme i wszelkie potrzeby jak np. weterynarz i oczywiscie szukac intensywnie domu stalego.

To tez wspaniala pomoc dla Zojki,ktora wrocilaby ewentualnie do hoteliku. Prosze Pania o przemyslenie bo wowczas obie sunie mialyby ogromne szanse na nowe zycie

Pozdrawiam serdecznie :lol:

Posted

Na razie Zojka od kilku dni jest zamykana w zagrodzie na parę godzin,chodzi po zagrodzie obwąchuje i wydaje się chwilami zaciekawiona.Budy jeszcze nie ma zrobiłam jej legowisko w garażu wymoszczone słomą,co jakiś czas wchodzi tam i myślę że leży nie mogę tego sprawdzić bo leżę z zapaleniem oskrzeli.na noc jest w domu dopóki nie będzie budy.Przedstawiłam twoją propozycję rodzinie odpowiedzieli że mnie ubezwłasnowolnią jeśli będę kombinować.więc na Twoją propozycję nie mogę się zgodzić.Zobaczymy czy Zojka zadomowi się w zagrodzie budę przecież zna mieszkała w podobnej kilka miesięcy.POZDRAWIAM

Posted

Przepraszam nie umiem wyrażać się w piśmie i narobiłam bałaganu dusje jeśli Zojka zaklimatyzuje się w budzie nie ma sensu jej oddawać do choteliku,zobaczymy co będzie dalej.Przepraszam i Pozdrawiam

Posted

Zojka wchodzi sama do budy, po zagrodzie chodzi wymachujac ogonem jak sztandarem.Raz dziennie wychodzę z nią na spacer.Zaczęła też jeść myślę że teraz będzie już dobrze.POZDRAWIAM

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...