Katcherine Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 :loveu: jaki sliczny ja wiem zaraz mi powiecie ale co ja zrobie ze on JEST sliczny. :-( Biedna dupinka rzeczywiscie tam nie duzo zostalo miesni na lapkach. :loveu: Dziekuje. Quote
Katcherine Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [quote name='doddy']Właśnie sobie uzmysłowiłam, że jakby chciał mnie bardziej zjeść to miałby jednak czym... dobrze, że skleroza to jego przypadłość w złości.[/QUOTE] Doddy zapytaj Asi czy on sie usmiechal czy szczerzyl? lol. Bo jak sie usmiechal to normalnie calusa w pychola :):):) Quote
tibby Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 [INDENT]Zapraszamy na bazarek ogloszeniowy [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210701-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-5-z%C5%82.-dla-Neli-na-HOTEL-I-D%C5%81UG-do-11.07-do-21.00"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2107...11.07-do-21.00[/COLOR][/URL] dochód będzie przekazany na hotel i spłatę długu Neli [B][COLOR=red]30 ogłoszeń to tylko 5 zł :)[/COLOR][/B][/INDENT] Quote
agata51 Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Yorijko, dzięki za galerię Kozaka - bezcenne! - a jednak uszka ma krótsze! Poza tym klony! Aniu, ostatnio pilnie studiuję mapę - nie ukrywam, że głównie trójkąt o wierzchołkach Łódż/Elbląg/Olsztyn. I jakoś tak wychodzi, że ta twoja Brodnica jest zawsze po drodze. Kochana, jak znów nam się uda spędzić wakacje w Szwaderkach, to masz nas na herbacie jak w banku. P.S. Kibicuję też Bimowi. No i Miszkę chętnie pomiziam - ma takie miękkie futerko. A gdzie jest mój Hyde? Może też po drodze? Tymczasem wielki cmok w czarnego nochala! Nie składałam jeszcze deklaracji? No to 20zł na łeb. Ale od sierpnia. Mogę na Topaza bezpośrednio do Ani? Podpięłabym go do Bima - co mam 2 razy opłaty uiszczać. A dla Hyde'a na konto z 1 postu? Quote
Katcherine Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 agata 51 W sierpniu mamy nadzieje ze Hyde juz bedzie u Ani razem z Topazem Lol. Mozesz wplacac na obu do nas na fundacje AST- bo calosciowo za Topaza i Hydea sie tak rozliczamy, zarowno z Ania jak i z weterynarzami. Bardzo dziekujemy ze podwoilas deklaracje :). Yorija nie my- to Oni tak sie biora do kupy i stwierdzaja ze jest jeszcze po co zyc, i cieszyc sie tym zyciem. Jak narazie to jeszcze potrzebuja diagnostyki i jeden zabiegu a pozniej to juz zwykla emerytura... Quote
doddy Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Hyde czeka na wyprowadzkę do Ani. Póki co przebywa w hotelu dla zwierząt w ok. Grójca. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Topaz jutro na 10 jedzie na badania. Trzymam kciuki za Hyda za poniedziałek! Quote
Panca Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 ja trzymam za obu nieustannie i niebawem przeprowadzam akcje zbiorki pieniedzy na obu panow ponownie ;-) Quote
Katcherine Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Uzupelnilam post rozliczeniowy- Panca powiedz w koncu ktora z Pan to Robert ! Lol Kurde mam rozstroj zoladka przez nerwy. Czekam niecierpliwie na wiadomosci od Topaza i Hydea. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Wróciłam z Topazem. Chłopak potwornie się zestresował,biegunka od razu i dyszał tak ,że myślałam iż zawału dostanie . Co do badań....rtg ,usg nie wykazało żadnych nowych zmian ,guz jest tej samej wielkości. Jednak parametry morfologiczne spadają błyskawicznie,hematokryt już poniżej normy - zresztą wszystkie parametry w porównaniu z tymi z 21 czerwca są poniżej normy lub zawyżone co świadczy raczej o rozwijającym się nowotworze . Wyniki zostały u weta,bo jutro będzie je konsultował jeszcze. Spadają tez wyniki wątrobowe-są na granicy niskiej normy. To wszystko wynik guza. Jeżeli ma byc operacja to szybko-tzn w przyszłym tygodniu , bo już dłużej czekać nie można. Śledziona zostałaby cała usunięta. W niedzielę mam zadzwonić z decyzją- czy operacja czy leczenie paliatywne. Ja już sama nie wiem...wet mówi , że ciężko mu ocenić szanse i wskazać co lepsze, co da mu dłuższe życie. Dostałam krople do oczu bo brzydko wyglądają- Topaz tak się zdenerwował i tak podskoczyło mu ciśnienie,że aż mu żyłka w oku pękła i teraz ma czerwone ehh , wyczysciliśmy uszy. Topaz waży 27,7 kg- wszyscy powiedzieli, że wygląda dużo lepiej- przytył i sierść jest w dużo lepszym stanie,świeci się . Dobre i to;) Quote
Katcherine Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Aniu dzieki. czy wezly chlonne obmacane? Ja optuje za operacja. Juz mialam wyzla z nowotworem i wiem jak szybko potrafi sie wszystko zmienic.Jak drastycznie szybko... Ani Ulver bedzie dawca, sprawdzone ze przerzutow nie ma...jezeli komorki nowotworowe kraza po systemie to operacja po prostu przedluzy Topazowi zycie.Serce ma w porzadku nie tak jak Hyde. Aniu- czy doktorowi udaloby sie skontaktowac z Dr. Jagielskim i skonsultowac przypadek? [URL]http://www.bialobrzeska.waw.pl/?modul=niusy&id=225[/URL] Trzymam kciuki za Topaza. Poglaszcz go od nas Mocno. Quote
doddy Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Niespodzianka od Asi, czyli zdjęcia Hydea. :loveu: Quote
Katcherine Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 :crazyeye::loveu::loveu::loveu: No nie mozliwe... jejuuuu miziaja Hydzika! :evil_lol: Chyba mu sie to bardzo podoba. :razz: Cudo. Dzieki!!! Quote
doddy Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Nie taki straszny tygrys jak wszyscy myśleli. :diabloti: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 eee Hyde zadowolony aż miło:) nóg nie poodgryzał, więc żaden tam z niego diabełek;) Topaz odsypia stresy, pobiegał jeszcze,wkropiłam mu krople do oczu , wyszczekał wszystkie żale i śpi jak susełek. Wrzucę zdjęcia wieczorem. Zabieg zapewne będzie we wtorek,bo w poniedziałek mam wyjazd do lekarza. Ale to w niedzielę dam dokładnie znać. Quote
Panca Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Hyde jest zjawiskowy i na dodatek jaki szczesliwy...poplakalam sie ze szczescia ... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Idzie do nas burza...ciemno się zrobiło. Dobrze, że Topaz głuchawy i niewidomy;) Kilka fot z Anią co do nas przychodzi. Quote
Panca Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 kocham je choc nie sa moje ..no wirtulanie poniekad tak :) Quote
Katcherine Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Panca no zobacz- obaj maja swoich prywatnych wylacznych miziaczy , no ktory pies u nas tak ma? Zawsze jaka konkurencja :). Ania- Topazik wyglada super- jaki zaokraglony, juz nie ma syndromu zrebaczka- ze wszystko chude tylko dluuugie lapy Lol. I jak sie blyszczy Jejjjj. Ps. pytanie do weta jak juz Topaz bedzie w narkozie moze by ten guzek na lopatce wyciac tez? Co to wogole jest? Oczywiscie nie wszelkim kosztem- jezeli sie da, i czas pozwoli. Hydzik normalnie mnie rozbraja- tak po wyzlowemu wcisniety i lebek do gory ... miziiiaaaajjjjjj... Aniu, P. Asiu- dzieki za zdjecia. Normalnie czuje sie jak w Dzien dziecka :):):):). Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Jeżeli będzie możliwość to guzek u Topaza wytniemy,i jeszcze brodawkę na powiece . Guzek nie jest groźny , ale wszystko zależy od tego jak Topaz będzie reagował na narkozę. Ja dzisiaj robię sobie kilka godzinek wolnego;)- jadę do Państwa, którzy rok temu adoptowali ode mnie psiaka i robią dzisiaj z okazji rocznicy kawę i tort:) Quote
Katcherine Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 smacznego zyczymy w takim razie... Fiu fiu tort...mniam. I czekamy na wtorek. Quote
Dada M Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Hyde :loveu::loveu::loveu: Oba psiaki wyglądają na przeszczęśliwe, oby tylko kwestie zdrowotne udało się szczęśliwie rozwiązać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.