Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


omry
 Share

Recommended Posts

Tekila ma cieczkę i mu wczoraj odjebało.

To się stało w samochodzie, jak mieliśmy już jechac na spacer. Dobrze, że jeszcze nie prowadziłam.
Tekila siedziała z przodu, a Iwan z tyłu i przełaził mi na przód do niej. Odepchnęłam go chyba dwa razy, za trzecim złapał moją rękę w locie. Nie chciał puścic, zaciskał się coraz mocniej. Wiem, że jakby chciał, to pogruchotałby mi całą dłoń, ale nie zrobił tego też nieświadomie. Gdyby tak było to by złapał i zaraz puścił, a nie się zaciskał.
On dopiero od wczoraj łazi aż tak nabuzowany. Wcześniej był męczący, ale docierało do niego, kiedy się wydarłam. Teraz nic.
Dalej mi się sączy coś z tej rany. Stało się to wczoraj około 21, ale pani w aptecie powiedziała, że to normalne. Dostałam jakąś maśc z antybiotykiem.
Najgorsze jest to, że dalej próbuje warczec, jak go od niej odciągam. Zobaczymy jak będzie się zachowywał już bez małej.
Na początku byłam załamana i w tak ciężkim szoku, że tylko siedziałam i się trzęsłam. Nie mogłam w to w ogóle uwierzyc.

Tekila jedzie dzisiaj do Stargardu. Wczoraj już miała jechac, ale nie wyszło. No i o jeden dzień za długo.

Link to comment
Share on other sites

No dziadzieje, odkąd Maciek przebywa z nami znacznie rzadziej też przestał byc jego pańciem, chociaż to właśnie tylko i wyłącznie do Macka Iwan był przywiązany całe życie. Teraz potrafi na niego zawarczec tylko dlatego, że ten go pogłaszcze.
Ale jego zachowanie to wina cieczki. Moja wina, bo mogłam wywiezc Tekile już dawno, a ja się łudziłam jak ostatnia debilka, że może nie będę musiała, że sobie poradzimy. Nie chciałam jej wywozic, bo wiem, że będzie jej tam przykro bez nas. One już nie lubią tam siedziec, jak tam jedziemy to chcą wracac do nas, ale nie ma wyjścia.
Jestem bardzo ciekawa jakie będzie zachowanie Iwana, jak Tekili nie będzie. Nie ma żadnego napięcia między nami, głaszczę go normalnie i jest okej, ale komendą już rzadko mogę go ogarnąc jak się sztacha, więc muszę siłą. Zawarczał na mnie wczoraj dwa razy jeszcze, dzisiaj jak na razie spoko.
Ale przeraża mnie, w jakim on jest stanie. Amok totalny. Szkoda mi go.

Link to comment
Share on other sites

kurde, ale lipa :shake: nie załapałam się na zdjęcie, chyba usunięte bo link pusty, ale tak czy siak współczuję.
oby to był tylko incydent, bo ja mam gryzonia regularnego, który co prawda do krwi nie dziabie, ale irytująco chwyta za ręce przy próbie udaremnienia mu jego zachcianek...nie zawsze, ale jednak czasem mu się zdarza i strasznie mnie to irytuje. nie wiedziałabym co z nim zrobić jakby uwalił porządnie, że trzeba byłoby leczyć ranę - po takiej akcji trudno ocenić, czy następnym razem nie walnie jeszcze mocniej..

Link to comment
Share on other sites

Oj dziadek szaleje widzę .
Mój też jest okropny przy cieczkach a nie wyobrażam sobie nawet mieć suke w cieczce w domu przy nim!
Potrafi nawarczeć na ludzi wtedy bo broni "sików" po suce .
Także bez kolcztki i krótkiej smyczy nie wychodzi wtedy.
Normalnie wychodze między bloki na szelkach i flexi 8m .
A myślałaś o kastracji chemicznej ? nie trzeba psu podawać narkozy do tego .

Link to comment
Share on other sites

Iwan musiał byc w jakimś amoku, bo wszystko wróciło do normy już na drugi dzień. W dzień całej tej akcji był aż do rana taki nabuzowany, późnej mu przeszło. Wszystko między nami jest okej, nic się nie zmieniło.
Nie winię go za to, bo to moja wina. Gdybym wywiozła Tekilę wcześniej, to sprawy by nie było. Mam nauczkę na przyszłośc.

Przyjechałam przedwczoraj do Stargardu i mi rozrusznik padł w samochodzie. Muszę tu zostac do środy.
Na szczęście dom jest duży i z izolowaniem psów nie ma problemu.

Nie wiem czemu link nie działa: [url]https://lh5.googleusercontent.com/-O3rJ9mfuXfY/U80KapZ1scI/AAAAAAAADLk/KlinPigom3Y/w401-h534-no/10555045_736571396402609_1260419746_n.jpg[/url]

Link to comment
Share on other sites

Nie jest źle. Już wczoraj mi się to zaczęło zabliźniac. Dziwnie szybko, ale to chyba przez tę maśc.
Ja wiem, co on robi z koścmi wołowymi jednym naciskiem paszczy, więc sobie zdaję sprawę, co mógłby mi zrobic z dłonią, gdyby tylko chciał :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Saththa']Oooo widzę kręci Wam się kręci ;) Fajnie :)[/QUOTE]

No powoluuutku, ale do przodu :lol:

W ogóle chyba tu nie pisałam, przeprowadzamy się znowu do Stargardu najprawdopodobniej. Aktualnie jesteśmy na etapie poszukiwania mieszkań. Do dzisiaj myślałam, że już mamy, ale oczywiście jak nie urok, to sraczka.

Link to comment
Share on other sites

Sandra, chcemy kupic coś, a w Szczecinie mieszkania są droższe. Na początku byłam załamana trochę, bo polubiłam Szczecin bardzo, ale trzeba iśc tam, gdzie lepiej. Stargard też jest zajebisty :evil_lol: I mniej ludzi.

Victoria, oo, to się może spotkamy :lol: My chcemy jechac z dziewczynami, jako goście oczywiście, ale to zależy czy Maciek da radę zjechac do Polski w ten weekend.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='omry']Sandra, chcemy kupic coś, a w Szczecinie mieszkania są droższe. Na początku byłam załamana trochę, bo polubiłam Szczecin bardzo, ale trzeba iśc tam, gdzie lepiej. Stargard też jest zajebisty :evil_lol: I mniej ludzi.

[/QUOTE]

Aaaaaa rozumiem rozumiem :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...