Jump to content
Dogomania

Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D


Recommended Posts

Posted

I psy nic jej nie robia? :crazyeye: Moja by miala na jeden kes:evil_lol:
Fajna jest! Chociaz do mnie ptaki nie przemawiaja, fajne sa, fajna nimfe miala kolezanka siadala mi na ramieniu i karmilo sie ja z ust:loveu: ale to tyle czulosci ;)

Posted

Agnes napisał(a):
I psy nic jej nie robia? :crazyeye: Moja by miala na jeden kes:evil_lol:
Fajna jest! Chociaz do mnie ptaki nie przemawiaja, fajne sa, fajna nimfe miala kolezanka siadala mi na ramieniu i karmilo sie ja z ust:loveu: ale to tyle czulosci ;)


Ona cały czas na mnie siedzi, jest takim wręcz natrętem. Co ją z siebie zdejmę to ona znowu na mnie. W końcu się poddaje i siada tuż obok, albo sobie łazi, ale zawsze blisko. Dzisiaj już nawet się przytula.
A psy to chętnie by ganiały, suki nawet trochę próbują, ale czuwam. Iwan raz złapał ją prawie w zęby w locie, ale widziałam, że nie chciał jej zabić, bo chłapnął tak miękko :evil_lol:

Posted

omry napisał(a):
No, tylko trochę bardziej kudłata :lol: Dużo jest psów podobnych do Kury, co trochę ktoś mi mówi, że widział identycznego. Sama zresztą też widuję, tylko zawsze są większe. Nawet tu na dogo jedna dziewczyna ma identyczną sucz :razz:

z moją wzrostowo to chyba idealnie ;d

  • 2 weeks later...
Posted

Nasz papug zlatuje sobie już z balkonu, kiedy chce. Wrócić niestety nie potrafi jeszcze, więc muszę po niego schodzić.
Jesteśmy już jak atrakcja okoliczna niemal :diabloti:
Kilka razy już myślałam, że ptaszor nie żyje, albo ktoś go zabrał, bo nie wracał, ale koniec końców zawsze przylatuje :lol:

Wrzucam kilka zdjęć, ale tylko kilka, bo jest za dużo :evil_lol:









Posted

kura to moja faworytka :loveu: najfajniejsza z całego stada ;)

a, i widzę, że też gadasz do psa jak do dziecka :diabloti: "ptaaszeeek? taak? zobacz, ptaszek!" - makabra, ja się tylko pilnuję, żeby tak nie dziamgać przy ludziach, bo w domu to tylko tż się puka w łeb :evil_lol:

Posted



[quote name='Pani Profesor']kura to moja faworytka :loveu: najfajniejsza z całego stada ;)

a, i widzę, że też gadasz do psa jak do dziecka :diabloti: "ptaaszeeek? taak? zobacz, ptaszek!" - makabra, ja się tylko pilnuję, żeby tak nie dziamgać przy ludziach, bo w domu to tylko tż się puka w łeb :evil_lol:

Ja gadam do psów normalnie, mój tż też :evil_lol: nawet w windzie z tydzień temu jakoś dziewczyna kilka lat młodsza ode mnie, wnuczka najfajniejszej mojej sąsiadki, popatrzała się na mnie jak na idiotkę i mówi: Ty do psa gadasz? :evil_lol:

[quote name='Saththa']https://lh6.googleusercontent.com/-r6yfAwlkc5E/U5ma6DGvh1I/AAAAAAAAC4I/gxIxrFHS5bg/w700-h399-no/10396487_303079879855104_1663244777_n.jpg super hiper ekstra!!!!!

Ada chyba 30x próbowała, żeby cokolwiek wyszło :evil_lol:

Posted

Odwołuję wszystko, co mówiłam odnośnie Iwana i kagańca.
Wczoraj Iwan ugryzł naszego kolegę. Byliśmy nad jeziorem, była już noc, suki biegały, a Iwan stał na smyczy obok mnie, ale odwrócony ode mnie tak, że nie miałam jego mordy w zasięgu wzroku. Rozmawialiśmy i nie zauważyłam, że jeden ze znajomych podszedł i pogłaskał Iwana. Z tego, co mówili później, to nie tyle pogłaskał, co złapał za mordę i robił coś ala puci puci..
Ucierpiał palec i wyglądało to średnio. Uświadomiłam sobie, że nie jestem w stanie kontrolować wszystkiego, a to mógł być ktokolwiek. Iwanek będzie musiał się przyzwyczaić do namordnika.

Posted

[quote name='omry']Odwołuję wszystko, co mówiłam odnośnie Iwana i kagańca.
Wczoraj Iwan ugryzł naszego kolegę. Byliśmy nad jeziorem, była już noc, suki biegały, a Iwan stał na smyczy obok mnie, ale odwrócony ode mnie tak, że nie miałam jego mordy w zasięgu wzroku. Rozmawialiśmy i nie zauważyłam, że jeden ze znajomych podszedł i pogłaskał Iwana. Z tego, co mówili później, to nie tyle pogłaskał, co złapał za mordę i robił coś ala puci puci..
Ucierpiał palec i wyglądało to średnio. Uświadomiłam sobie, że nie jestem w stanie kontrolować wszystkiego, a to mógł być ktokolwiek. Iwanek będzie musiał się przyzwyczaić do namordnika.


:mdleje: znajomy ma fajne pomysły :eek2:

Posted

No niezbyt mądrze, ale to nasza wina z której strony by nie patrzeć.
A kolega jest w porządku i nawet nie był zły, ale to przecież mógł być ktokolwiek.

Na razie mam taki plastikowy kupiony z myślą o wecie, ale on jest na pewno niewygodny na dłuższy czas. Ktoś na dogo sprzedawał chopo, nie? Kojarzycie? :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...