jotpeg Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 stale tu zagladam, trzymam kciuki, zeby byl zdrowy! Quote
magda z. Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 jotpeg napisał(a):stale tu zagladam, trzymam kciuki, zeby byl zdrowy! dzięki, na pewno się nie poddamy, nie wiem czy on sie nie zrobił za duży salonowiec, w domu jest ciepło, ale może przy tych pierwszych przymrozkach gdzies go zawiało:roll: w domu tylko na dywanikach zalega, na noc ma kocyk do łazienki na płytki, u mnie w ulubionym miejscu ręcznik gruby, podwójnie złozony, pod kaloryferem tyłek grzeje:roll:jak przychodzi z podwórka, a jest mokro od razu w przedpokoju wycierany do suchego, nie przetrzymywany ze spacerami, a tu takie numery:shake: mam nadzieje, ze to tylko kompilacja z okresem cieczkowym i po tabletkach przejdzie Podrawiamy wszystkie cioteczki:loveu: apatyt ma, bo ten go chyba nigdy nie opuszcza:evil_lol: Quote
jotpeg Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 oczywiscie, ze moglo go zawiac. tak samo jak ludzie - i przegrzanie i przeziebienie szkodzi. moj pies i kot chorowaly w sierpmiu, jak byly te upaly!!! wet mowil, ze duzo zwierzow chorowalo. Bismarcku, grzecznie zazywaj tabletki (em, tego, jak z tym? w czym mu dajesz?) i zdrowiej, chlopie! Quote
zuziaM Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 magda z. napisał(a): w śwince, w krówce;) :roll: ........... jakies szyfry straszne :roll:............ Quote
magda z. Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 bo ja tak wołowinę(krówka) i wieprzowinę(świnka) potocznie nazywam:razz:mama nam zostawiła cały zapas;) więc mieszamy Quote
jotpeg Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 w krowce, to jeszcze rozumiem, ale w swince (????) aaa, juz jasne! myslalam o cukierku >krowka< (mniam, mniam) Quote
magda z. Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 jotpeg napisał(a):w krowce, to jeszcze rozumiem, ale w swince (????) aaa, juz jasne! myslalam o cukierku >krowka< (mniam, mniam) Bismarck ma reżim ze słodyczami, w krówce(cukierek) by nie przeszło;) dostaje tylko psie ciacha, ewentualnie jakieś kawałki biszkopta. Zęby nie są w super stanie:roll: chociaż nie zaszkodzi zawsze spróbowac posępić:evil_lol: Quote
zuziaM Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 jotpeg napisał(a):w krowce, to jeszcze rozumiem, ale w swince (????) aaa, juz jasne! myslalam o cukierku >krowka< (mniam, mniam) No ja dokladnie tez o cukierku pomyslalam i dlatego tej " swinki " nie moglam zalapac :evil_lol:..... bo nie slyszalam jeszcze o takich cukiereczkach :lol:..... a cos niecos o cukierkach wiem .... jestem smakoszem ich ogromnym :evil_lol: ! Quote
magda z. Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 może to będzie dobry pomysł na takie cukierki:evil_lol: ale zamieszałam;) jak mu kupuję czasem porcję ze skrzydłami, to tez pani mówię, ze chcę ptaka ze skrzydłami i jak jest jeszcze rano potrafie rękami zamachać:diabloti: czasami zbyt obrazowo staram się niektóre rzeczy przekazać... Jakaś przypadośc humanisty, ziemniaki tez kupuję na sztuki, bo wiem ile mi jest potrzebne, a wagowo nigdy nie trafię, serca z kuraka też kupuję w ten sposób, bo wiem ile Bismarckowi potzreba, żeby z innym mięsem połączyć:oops: Quote
Seaside Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 kurcze a mi do głowy przyszły pluszaki Bismarcka i zastanawiałam się jak do cholery Magda wcisneła lek do miśka :cool3: :oops: :diabloti: Quote
magda z. Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 jutro wyjeżdzam na tydzień, przemyśl i rzeszów tym razem;) Bismarck coraz lepiej po tabletkach, sika już ciurkiem, bez krwi, jedynym mankamentem jets tylko nie przytrzymywanie moczu. Na spacerze jak skończy to i tak jeszcze kilka kropel leci, co po powrocie jest natychmiast wycierane, bo żółcą się te łapy;) Mama do środy będzie mu medykamenty podawać. Zresztą bardzo lubi poranne i wieczorne wyciąganie tabletek, bo dostaje je w jakiś smakołykach, aktualnie w grę wchodzi wędzony łosoś:diabloti: Jak ja wrócę, pojadę do w-wia jeszcze na początku tygodnia i z nim chyba w środę pójdę na kontrolę i znów będziemy mocz badać. Pozdrawiam ciepło, mam nadzieję że nie zaginę w otchłani archiwów;) Quote
magda z. Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Zdrowotnie juz lepiej, jutro się chyba wybierzemy na kontrole, bo na razie ja dochodziłam do siebie;) mina jak zawsze udana do aparatu:shake: przygotowujemy bazarek-jak zwykle jestem barzo pomocny:mad:pazaury jak kot wyciąga, ma krótkie, tylko tutaj jak szpony wyszły:roll: Quote
jotpeg Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 zawsze mni rozczulal ten pyszzcek taki posiekany, pogryziony... ale teraz psisko wyglada jak panisko; siersc - wspaniala!!! Quote
magda z. Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 sierść czeka czesanie, bo my sie leciutko zapuściliśmy:roll:chyba dzisiaj powalczymy, chyba też w końcu do wetki się wybierzemy, a od wczoraj siurka już strumyczkiem ładnie, nawet rano:cool1: no i obuzuje na całego, jak wróciłam z wygnania, to tak niby w zabawie mnie łapał, ale kąsał mocniej niż zwykle:mad: Quote
Seaside Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 A my (czyli moja aktualnie tylko kocia ferajna - i ja;) ) zyczymy Ci wszystkiego wszystkiego dobrego z okazji urodzin :loveu: :new-bday::BIG::tort::BIG: Quote
magda z. Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Seaside napisał(a):A my (czyli moja aktualnie tylko kocia ferajna - i ja;) ) zyczymy Ci wszystkiego wszystkiego dobrego z okazji urodzin :loveu: :new-bday::BIG::tort::BIG: dzieki wielkie, juz tu nie zaglądałam:oops:a teraz we w-wiu byłam, jutro idziemy się badać, pańcia z nowym nastawieniem wróciła;) Pozdrawiamy Quote
magda z. Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Bismarck wczoraj ostatecznie wylądował u wetki, już mu się polepszyło, są jeszcze kropki, jak wrci z podwórka, albo sie czymś ucieszy. To juz raczej wiekowe puszczanie zwieraczy, na razie tabletek nie będzie, bo one inwazyjne. A nam na razie kropka w przedpokoju po spacerze czy przed nim, ewentualnie gdzies na panelach nie przeszkadza. Łatwo sie sprzata;) Niestety nie wiemy ile ma lat, ale 10 to juz spokojnie mu stuknęło, zreszta 2 lata temu na 8 został oceniony; juz mu sie może zdarzyć, i tak nie jest to jakies bardzo częste. Za 2-3 tygodnie idziemy sie szczepić, bo na razie cay czas sie cos w nim psuło i jesteśmy lekko po terminach:roll: Pozdrawiamy:) Quote
magda z. Posted October 29, 2008 Posted October 29, 2008 Moje psie dziecko dostało w piatek krowę z pozytywką, zainwestowałam całe 16,99, bo u weterynarz nic nie zapłaciłam, krowa muczała do niedzieli:shake:destruktor jeden rozgryzł pozytywkę, w ogóle to muczenie to wprawiało go w stan niezwykłego stanu, bo krówsko latało po całym domu:diabloti:aktualnie nadal to ulubiona zabawka, ale niestety bez efektów dźwiekowych:roll: Wczoraj odwiedziła nas rodzina, Bismarck postanowił, że nie będą go omijac takie imprezy i cały czas siedział w dużym pokoju, potem nawet połozył się plackiem na podłodze i spokojnie uczestniczył w zgromadzeniu:loveu: Quote
zuziaM Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 magda z. napisał(a):Wczoraj odwiedziła nas rodzina, Bismarck postanowił, że nie będą go omijac takie imprezy i cały czas siedział w dużym pokoju, potem nawet połozył się plackiem na podłodze i spokojnie uczestniczył w zgromadzeniu:loveu: No w koncu musial sie pokazac jako .... gospodarz :evil_lol:. Slodki psiulec z niego :loveu: ! ! ! Quote
Seaside Posted November 5, 2008 Posted November 5, 2008 no wreszcie po dwóch latach nie siedzi już w łązience :D I musze przyznać rację jotpeg - to niesamowite co z nim zrobiłaś :loveu: No i ten wędzony łosoś - huhu :diabloti: Acha - Magda jak już zjedziesz z kolejnych wojaży bardzo proszę wybierz z tych książek o których rozmawiałyśmy 10 sztuk które uważasz za najbardziej popularne :razz: Jak tylko sie zorganizuję dam znać i podjadę je odebrać :) - szkoda żeby się marnowały :cool1: Quote
magda z. Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 Dobra, porządki już zaczęte:p Postaram się dośc szybko z tym uporać, bo dzwonili do mnie z archiwum z rzeszowa, jest problem z moim zamówieniem i chyba musze tam jeszcze raz pojechać:angryy:normalnie aż mnie trafiło, bo na mikrofilmach jest inna paginacja niż na oryginałach, z których miały być zdjęcia robione, a oni teraz już nie dojda co ja chciałam:shake:a znalezienie kogoś stamtąd kto czyta XVIII wieczne rekopisy i zechciałby to zrobić graniczy z cudem:roll: Quote
magda z. Posted November 9, 2008 Posted November 9, 2008 bym zapomniała, jak mnie nie było, mama mówi do Bismarcka: idź się połóż do siebie, idziemy spać. Pies poszedł, ale dobrze że mama zapaliła u siebie światło, zanim się połozyła, bo u niej na łóżku, z głową na poduszce leżał Bismarck:evil_lol: a dzisiaj ukradł papier do wykładania półek i zaczęł go drzeć, mój Cenzor był od tego specjalistą, a ten dopiero pioerwszy raz taki akt destrukcji popełnił. W zasadzie wszystko co nowe nadaje się do wyniesienie i schowania "u siebie":evil_lol: Quote
magda z. Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 stała poza w łazience, wrac z krową, która już dźwięków nie wydaje:shake: Quote
magda z. Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 na pewno chcesz zdjęcia robić:roll: profil:evil_lol: Quote
magda z. Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 idę do Ciebie:diabloti: a tu sie cieszę i macham ogonem-robimy postępy z aparatem i jego akceptacją:multi: a na koniec jak aparat się chował to Bismarck otrzepał sie wymownie z wielką ilością dźwięków, jakby chciał powiedzieć nareszcie koniec Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.