Jump to content
Dogomania

ZLOTY(Kami)-Pobity i pogryziony!..-MA CUUUDNY DOM! ... BISMARCK odszedl (*) (*) (*)


Recommended Posts

Posted

Misio dzisiaj chyba zaliczy szkolenie po przerwie, bo się rozpuścił;)
Tereny fajne, w zasadzie to nie daleko - około 20 minut spacerem, a pies może sobie poszaleć. Teraz trzeba korzystać póki jescze pogoda jest w miarę.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

ewexoxo napisał(a):
U nas niedaleko jest lasek bukowy i też nasi mogą się wybiegać, ale niestety u nas zimno i leje :shake:

to u nas jescze pogoda trzyma, chociaż dzisiaj w schronisku nas lekko zmoczyło

Posted

I byliśmy na szkoleniu - niuniek oburczał kilka zbyt ruchliwych szczeniaków - piękny nowofunland chodzi:) Ale Mirek mówi, ze to takie burczenie w typie - spadaj mały, nie mam ochoty na zabawę, czyli Bismarck wyraża emocje. Za parówą pięknie trzyma nogę, nawet w drodze na szkolenie

Posted

noooo to pogratulować chłopakowi ... łakomczuch :evil_lol::eviltong:

Mona nie chodzi przy nodze bo całe życie "ściga ją " ZUO :roll:
a parówkami to się mogę obwiesić cała ... nawet szynkami i innymi boczkami ... zainteresowanie zerowe ... jaj ta psychoza nigdy nie minie :shake:

Posted

fioneczka napisał(a):
noooo to pogratulować chłopakowi ... łakomczuch :evil_lol::eviltong:

Mona nie chodzi przy nodze bo całe życie "ściga ją " ZUO :roll:
a parówkami to się mogę obwiesić cała ... nawet szynkami i innymi boczkami ... zainteresowanie zerowe ... jaj ta psychoza nigdy nie minie :shake:


Asieńko u mnie smakołyki działają dopeiro od jakiegoś roku, moze dwóch. Kiedyś to mogłam zapomnieć, a i teraz nie zawsze od cioci Doroty ciastko weźmie, czasami ja musze pośredniczyć, bo jak się zwiesi to już nie chce.... Wszystko to czas, mój po prawie roku zaczął w ogóle szczekać. U Was też będzie dobrze, tylko zawsze by się chciało już, chociaż teraz to muszą czasami interweniować, bo cielak ostatnio na polnej drodze stanał i chciał babcię na rowerze wykoleić - przeciez on nie musi się przesunąć....

Posted

Ostatnio rzadko zabierałam aparat, a szkoda, bo Bismarcka pogoniła krowa;) ktoś przypiął ja przy skrzyżowaniu polnych dróg, gdzie też samochody jeżdżą, w zasadzie to była na łące, ale tak ją Bismarck zainteresował, ze pognała za nim. No i moje szczęście szybko sobie przypomniało, ze oddalanie się nie jest wskazane....

Posted

dorota k. napisał(a):
Jasne. Najlepiej jak z Magdą we dwie byśmy się udały. Co jednej umknie - druga dojrzy.


właśnie o tym pomyślałam że jak dwie ciotki domek sprawdzą to nic nie umknie ;)

Posted

dorota k. napisał(a):
A może Hubert z godzinkę posiedzi z Luśką i Bismarkiem, da radę? No i myślaąłm, że Ty będziesz szefową:)

on posiedzi z nimi bez problemu, bo ja w tym tygodniu ma jescze poadopcyjną jedną, tylko wczesniej muszę wiedzieć, bo on przeżywa kolejną miłość i gania do dziewczyny;)

  • 2 weeks later...
Posted

z odwiedzin Lusesity - tak mnei się coś wydaje, ze te foty większe, ale do 800 pikseli zmniejszałam...

tutaj jest Reksiem:)



we Lwówku na skałkach









Lusia jest znana ze wspinaczek i nie boi się biegać;)

Posted

pierwszy śnieg za nami:)



zaplątała i się jescze denerwuje;)




bez jakiś specjalnych ustawień, bo z dwoma psami to się nie napstryka






koncepcja na powrót trudnijszą trasą;) ale szliśmy na około, bo Bismarck ma zbyt ciężki kuper

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...