fioneczka Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 boi się chłopak :( ja kiedys miałam bardzo agresywnego mieszańca wyżła ale w sylwestra i burze to normalnie baranek był ... tak bardzo się bał ze próbował "zniknąć" wszystkiego dobrego w Nowym Roku zdrówka i szczęścia z Fionulką Wam życzymy Quote
magda z. Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Bismarck już w bazie pod biurkiem na stałe. Buziaki dla Was dziewczyny i dużo zdrowia Quote
magda z. Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Długo nic nie pisałam. Psiak na razie nowego implanta nie dostał, obserwuję go pod kątem zachowania i prostaty, co by znowu nie było problemów. Ale postanowiłam mu zrobić przerwę. Aktualnie sie buja po wszystkich łózkach, bez zażenowania okupuje łózko mamy - prawie jest jego, w dużym pokoju tez siada na sofę, na podłodze juz mu za twardo.... Zdjąć nowych nie ma, bo pogoda średnio sprzyjała. Pozdrawiamy:) Quote
magda z. Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Bismarck się przypomina z królikiem-pies łowny;) Nie ma kiedy fot porobić, a maskotki zawsze w ruchu. Quote
fioneczka Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 o jaki on maluśki pieseczek z królisiem ;) słodkości :loveu: Quote
magda z. Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Mini sesja przed wystawieniem bazarku, który i tak jutro dopiero powstanie najpierw blaza-ja zdjęć nie chcę później opcja z myszką poważny pies no zostaw aparat - telefon dzwoni Pozdrawiamy:) Quote
magda z. Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Wczoraj byliśmy w lesie lecęęęęę - wąwóz, który obowiązkowo trzeba zaliczyć widziałaś mnie?;) Quote
magda z. Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 a tutaj Bismarck tak się zapatrzył, że zapomniał o mnie;) Quote
fioneczka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 ale z niego fajny szczęśliwy misiek ... dobrze że wiosna idzie bo widzę że długie spacerki wskazane ;) Quote
magda z. Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Dzisiaj też byliśmy:) Budujemy formę, tylko ciapa tam gdzie słońce przeszło i ciężko chodzić. Teraz mam trochę więcej czasu, więc ma częstsze spotkania z grzebieniem. Jak tylko temperatura osiągnie pożądany stan to kąpiel mu zafunduję. Cwaniak z niego straszny - dzisiaj mutter wyrzuciła ptakom odcięty tłuszcz z wołowiny, a Bismarck jak to zobaczył to takie larum podniósł i przyleciał na skargę. On już nie dostaje takich rzeczy- ma ścisła dietę i tylk chude mięso, gotowane w wodzie - ma problemy z trawieniem cieższych pokarmów. Nie wiem z czego on taki spaślaczek.... Quote
fioneczka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 on nie jest spaślaczek tylko misiowaty :) ... i po zimie na spacerkach troszkę zgubi ... ja mam nadzieję też ;) Quote
magda z. Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 Asieńko - Ty kochana z czego? Bismarck padł i odsypia - jutro ma dzień z mutter, więc tak sobie nie pohula, bo tylko ja go puszczam, ale on ją też do lasu ciągnie;) Quote
fioneczka Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 ooooooooo zdziwiłabyś się z czego ... widać brak Fioneczki :( i spacerków ... oj widać Quote
magda z. Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Wczoraj Bismarck miał dzień z familią, ja we w-wiu urzedowałam. Zrobił z tego użytek, jak się rozpakowywali z zakupów to sam sobie ściągnał w kuchni torbę i prawie się dobrał do zawartosci - chłopak tak się rozwija w swoich umiejętnościach, ze niedługo zacznie w lodówce rządzić;) Poza tym ciepło i spacerujemy więcej, co by figurę trzymać. Pozdrowienia ciepłe Zapomiałam dodac, że ostatnio juz dwóm sąsiadkom wsadził pychol w siatki:evil_lol: bez żenady podchodzi i wsadza łepetynę w środek:roll: Quote
furciaczek Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 No wkoncu dostalam linka i tu trafilam:loveu: Quote
magda z. Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Wczoraj na chwilę byliśmy u kuzyna - tam trójka chłopaków - 10, 3 i 1. Bismarck już zna dzieciaki, bo mieszkamy niedaleko i nie raz na spacerach już były spotkania i głaskania też. Wczoraj pierwszy raz był u nich. Teraz test na dziecko wyszeł lepiej niż na córkę koleżanki, co ją chciał jako zabawkę potraktować;) Mój chrześniak (3) głaskał, szczęsliwy, doszedł do wniosku, że nos tak brudny, ze aż zczarniał - on po cioci humanista rośnie i ma wyobraźnię bardzo dużą, przy czym dość sprawnie łaczy ją z rzeczywistością. Piotrek(1) jest mniej łagodny, ale że Bismarck duży to bez szwanku obaj wyszli. I tutaj niuniek mój miał problem, bo nawet zaczął małego wąchać. On chyba nie miał styczności z maluchami i ktoś w pozycji innej niż stojąca budzi w nim zaciekawienie i niekoniecznie jest skłonny traktowac go jako ludzia. Po 10 minutach wypadł od nich jak z procy;) Ale to i jemu i dzieciakom się przysłuży. Quote
magda z. Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 A ja mam foto z kąpieli - mniej może wyraźne bo komórką;) Bismarck nadal musi korzystać z pomieszczenia gospodarczego u znajomego, bo u mnie to jest histeria i pies wykłada mnie się na plecy... Foto już po kąpieli, zaraz zacznie się wycieranie. Niuniek się zrobił straszny buntownik - jak mu chciałam wyczesać uda i sierść pousuwać rękoma, to przed znajomym zrobił placka i taką minę, jakbym ja go biła. Cwaniak jeden, kilka razy też przy kolejnych próbach nawiał, a za chwilę się otrzepał i ogonem machał. Potwór jednym słowem. Wesołego świętowania wszystkim życzę i pozdrawiamy ciepło:) Quote
fioneczka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 wygląda superaście po praniu :) słodziak !!! Życzymy Wam wesołych Świąt Quote
magda z. Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Mona w wersji wielkanocnej jest boooska:) My spacerowaliśmy, wczoraj juz 2 kleszcze przytargane, jeden luzem, z drugim się mocowałam i wykręcałam. Jutro idziemy po obrożę chyba, bo to efektywniej wychodzi finansowo i nie trzeba pamiętać o kolejnych aplikacjach. 1 dzień Świąt był ładniejszy na pola go ciagnie... krowa na popasie Quote
magda z. Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 2 dzień tez w lesie tutaj tajniak się chował i udawał, że go nie widać;) foczka leci pod stroma górkę Quote
furciaczek Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Jak tak ogladam zdiecia z pierwszej strony i te co teraz wstawilas to az wierzyc sie nie chce ze to ten sam pies!! :loveu::loveu::loveu: Quote
magda z. Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Troche się poprawił;) Ostatnio u weta był się zaszczepić i moze formalnie juz gryźć, bo od grudnia był na cenzurowanym. Na wejściu dostał drgawek, bo teraz jest w fazie wymuszania - jak rozpuszczone dziecko, no ale się nie udało. Zamówiłam też na allegro obrożę - przeprowadziłam rekonesans i ona najdłużej trzyma ochronę i stosunkowo najkorzystniej to ekonomicznie wychodzi. A teraz sobie śpi w swoim kąciku między moim łóżkiem a meblami - to jego baza od początku;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.