Jump to content
Dogomania

Luna-niebieskooka- w swoim wspanialym DOMU !...ODSZEDL nasz Aniolek..(*)..(*)..(*)..


Recommended Posts

Posted

Martusia..strasznie mi przykro i bardzo Ci ( i Wam wszystkim) współczujemy...ale Lunka byłą z Wami szczęśliwa, miałą dom i kochającą rodzinę..i to jest-było na pewno dla niej najważniejsze....Nie ma co gdybać..zastanawiać się ....tak niestety czasem sie zdarza...rutynowy zabieg..a niestety.. Trzymajcie sie i odzywaj się ...przekazuj wieści o Marianie..

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:placz::placz::placz: Ja nie moge w to uwierzyc :placz::placz: ! ! !
Dlaczego akurat teraz ? ? ? ! ! !

Nie wiem, jak wygladalo przygotowanie Lunki do zabiegu, ale lekarz wiedzac, ze Lunka dlugo byla otyla, powinien jej zrobic EKG i sprawdzic wytrzymalosc serduszka.
Narkoza jest zabojcza dla slabych i starszych serduszek, a Lunki bylo dlugo obciazone otyloscia...... powinien to przewidziec.....
Ale i ja tez i powinnam Ci to poradzic......dlaczego tego nie zrobilam :placz: ? ? ?

Luneczka byla chyba najszczesliwsza ze wszystkich wyadoptowanych naszych podopiecznych ..... i najslodsza .... Pokochalam ja bardzo ....

Luneczko, badz nadal szczesliwa .... za TM , kochana suniu...........
nie moge..... nie moge ...... nie moge :placz::placz::placz::placz::placz::placz: ! ! !

Martuniu, to nie Twoja wina......

Posted

SZkoda ,tylko ,że to my musimy o wszystkim myśleć a weterynarze nie .
Ale to chyba wynika z faktu ,że więksość z nich nie lubi zwierząt i co ważniejsze nie ponosi konsekwencji za śmierć zwierzaka .
Biedna sunieczka .

Posted

Lunka po Moście Tęczowym przechodzi
i już jest w pięknym ,zielonym ogrodzie...
trawka się miękka do łapek ścieli
przyjaznych psiaków spotyka wiele...
Pytają ją nowi przyjaciele:
jak Ci na ziemi było ..aniele?
Lunka sie chwilę zastanawiała
a potem tak odpowiedziała:
z początku ..źle mi bardzo było
ale to wszystko się skończyło
gdy do Martusi zawitałam..
dzięki niej co to domek -poznałam
Ona mnie szczerze pokochała
i najserdeczniej o mnie dbała.
Dzięki Ci Martusiu..śpij dobrze kochana
a ja Ci się przyśnię, radosna,zziajana
Bądź spokojna, ja jestem szczęśliwa
a Tobie niech życie pogodnie upływa

Posted

[quote name='Figa Bez Maku']Lunka po Moście Tęczowym przechodzi
i już jest w pięknym ,zielonym ogrodzie...
(...)
Bądź spokojna, ja jestem szczęśliwa
a Tobie niech życie pogodnie upływa

Piękne..:placz:

Posted

Martuniu trzymajcie się ciepło, nie ma w tym co się stało żadnej Waszej winy. Daliście Lunce wspaniały dom, świetnego psiego towarzysza i wszystko co najlepsze. Nikt nigdy nie przewidzi takich rzeczy.

Posted

pisze dopiero teraz ale myslami bylam z wami ciagle od wczoraj, gdy zuziam zadzwonila do mnie z ta przykra wiadomoscia... :(

nie moge uwierzyc, nie moge sie pogodzic, dlaczego?

u was byla taka szczesliwa, gdy czytalam relacje z domku, ogladalam zdjecia, nie moglam nacieszyc sie jej szczesciem. Jak juz Gosia napisala, to byla jedna z najlepszych naszych adopcji. Tak dlugo, najpierw w schronisku, pozniej hotelik, ale nadal byla "niczyja", az ty, Martusiu postanowilas dac jej dom. Ogromnie, ogromnie poraz kolejny ci za to dziekuje!!!! daliscie jej cieplo dom, odeszla kochana.... Trudno mi was pocieszac skoro sama przez lzy to pisze, ale trzymajcie sie, jestem z wami...

pokochalysmy ja jak wlasna psinke, wlasciwie przez pewien czas byla nasza... :(
przytul Mariana, on na pewno na swoj sposob tez to przezywa, teskni za swoja niebieskooka przyjaciolka...

Lunciu, sloneczko nasze, zaluje ze nigdy nie moglam cie przytulic, ale obiecuje ze kiedys to nadrobie. Badz szczesliwa. Do zobaczenia ['] [']


ps, w temacie weterynarzy moglabym napisac wiele, w ostatnim okresie mam sporo z nimi do czynienia, niektorzy mineli sie z powolaniem, etyki lekarskiej w tym zawodzie w ich przypadki NIE MA

Posted

Figa Bez Maku napisał(a):
Lunka po Moście Tęczowym przechodzi
i już jest w pięknym ,zielonym ogrodzie...
trawka się miękka do łapek ścieli
przyjaznych psiaków spotyka wiele...
Pytają ją nowi przyjaciele:
jak Ci na ziemi było ..aniele?
Lunka sie chwilę zastanawiała
a potem tak odpowiedziała:
z początku ..źle mi bardzo było
ale to wszystko się skończyło
gdy do Martusi zawitałam..
dzięki niej co to domek -poznałam
Ona mnie szczerze pokochała
i najserdeczniej o mnie dbała.
Dzięki Ci Martusiu..śpij dobrze kochana
a ja Ci się przyśnię, radosna,zziajana
Bądź spokojna, ja jestem szczęśliwa
a Tobie niech życie pogodnie upływa


Piękne :placz::placz::placz::placz:

  • 3 weeks later...
Posted

w rozmowie ze znajoma wspominalam dzisiaj Luni pozycje..
te zabawne, na przyklad gdy lezala na brzuszku z lapinkami do tylu :loveu:

usmiecham sie przez lzy



oj Luncia :placz:

_____________________________________________________________

Martusiu co u Was?
jak Marianek?

Posted

Smutno cały czas, teraz kiedy jestem w domu na każdym kroku przypomina mi się Luneczka, jej zabawne pomysły i wygłupy z Marianem. Maniek też przeżył rozstanie z Lunką, początkowo wogóle nie chciał z nami gadać, jakgdyby nas obwiniał to, że jej już nie ma :-(, zmienił się trochę domaga się teraz więcej uwagi, czasem próbuje tak mi zajść drogę żebym nie mogła dostać się do domu tylko została z nim na podwórku, częściej zabieramy go do domu wieczorem.
Ostatnio pojawiły się w okolicy dwa szczeniaki, jeden mieszka za płotem, Marian babrdzo się z nimi zaprzyjaźnił.
Lunka spoczęła w ogrodzie obok dwóch innych naszych psów, często do niej zaglądam i opowiadam co się u nas dzieje. Strasznie żałuję, że była w naszym domu tak krótko, jeszcze tylu rzeczy nie zdążyłyśmy się o sobie wzajemnie dowiedzieć. Była wyjątkowym psem, zresztą nie tylko ja tak twierdzę, wiele osób mówi, że drugiego takiego nigdy nie znajdziemy.

Posted

Martusiu...jak dobrze ,ze się odezwałaś...Czasu się nie odwróci....J:(a też żałuję ,że nie dowiem się już od Ciebie niczego o Lunce...ale proszę pozostań z nami w kontakcie i napisz coś o Marianie, miło było z Tobą rozmawiać...dobrze ,że są tacy ludzie jak Ty... ( dobrze dla psów zwłaszcza...;)
Mocno ściskamy

Posted

podpisuję się pod Figą - MArtuś zostań z nami w kontakcie!!!! Bardzo bardzo prosimy!! Jesteście naszą Lunkową rodzinką.... :-( I Mariankową już też... Dlatego czekamy z utęsknieniem na wieście od was :loveu:

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
  • 4 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...