dudson13 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Przedstawiam wam psa, który chodzi z ogromnym guzem. Wydaje mi się, że to sunia. Guz zauważyłam juz zimą, myślalam, że mój sąsiad cokolwiek z tym zrobi, ale się przeliczyłam. To alkoholik, który się tym nie przejmuje "najwyżej zdechnie". Nie za bardzo wiem, co zrobić. Myślę, że sąsiad zgodzi sie na diagnostyke, ale sam nie zrobi nic w tym kierunku. Ja dokarmiam psiaka, ale sama nie mam jak jej pomóc, bo cały czas jestem w pracy, a jak już jestem w domu to czas poświęcam dzieciom, także nie mam jak jej zawieźć do weta. Co tu robić?? <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=karmadg.jpg&s=7&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> Quote
dudson13 Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=mordka.jpg&s=804&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=p1050866.jpg&s=805&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=p1050868n.jpg&s=30&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> Quote
dudson13 Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=p1050871q.jpg&s=202&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> <script src='http://imageshack.us/shareable/?i=plote.jpg&s=94&p=tl' type='text/javascript'></script><noscript></noscript> Quote
anetek100 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 o losie święty czegoś takiego nie widziałam nigdy, a psinka przecudna...to jest chyba tenpiesek o którym mi pisałaś Quote
Kajka_72 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Dudson o matko droga:crazyeye:...nie martw sie, cos pomyslimy. Ja bede w olsztynie 28 bo przyjezdza <pani profesor od serca> . Moja viki ma brzydkie Ekg i potrzebujemy przyzwoitej konsultacji. Moze wtedy po drodze zabralabym to nieszczescie. Jakos logistycznie trzeba by bylo to ustawic...pytanie jak pomiescic dwa nieznajace sie psy w aucie? hmmmm....nic to , moze brylant pozyczy mi swoj samochod ;-) wtedy bylaby szansa. Wczesniej nie dam rady :( dla mnie podroz do olsztyna to pol dnia, a Sabe karmie co 4 godziny . Quote
dudson13 Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 anetek100 napisał(a):o losie święty czegoś takiego nie widziałam nigdy, a psinka przecudna...to jest chyba tenpiesek o którym mi pisałaś Tak, to ten o którym pisałam:(:(:( Quote
dudson13 Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 Kajka_72 napisał(a):Dudson o matko droga:crazyeye:...nie martw sie, cos pomyslimy. Ja bede w olsztynie 28 bo przyjezdza <pani profesor od serca> . Moja viki ma brzydkie Ekg i potrzebujemy przyzwoitej konsultacji. Moze wtedy po drodze zabralabym to nieszczescie. Jakos logistycznie trzeba by bylo to ustawic...pytanie jak pomiescic dwa nieznajace sie psy w aucie? hmmmm....nic to , moze brylant pozyczy mi swoj samochod ;-) wtedy bylaby szansa. Wczesniej nie dam rady :( dla mnie podroz do olsztyna to pol dnia, a Sabe karmie co 4 godziny . Kaju, Emila i Beata postaraja się o transport w piątek, tylko musze iść i ustawic tego faceta by przygotował psa Quote
Kajka_72 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 To super...z Beata bede widziala sie jutro. Moze na cos sie przydam. Qrcze zebys nie miala tylko z dziadem klopotu :( Quote
anetek100 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 jej ten peisek wygląda z tym guzem - i ma nawet łaty-jak krówka:(:(nie moge takie ma oczy smutne Quote
asiek.l-g Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 o boziu , straszne. w tej chwili nie mam jak pomóc ale jak będą potrzebne pieniążki to małej wyśle Quote
Eden Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 A nie mozna zawiadomic miejscowego weterynarza? powiedziec że właściciel narusza ustawe(ewidentne nie dbanie o psa)? Quote
malagos Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Eden napisał(a):A nie mozna zawiadomic miejscowego weterynarza? powiedziec że właściciel narusza ustawe(ewidentne nie dbanie o psa)? Pewnie, ze mozna powiadomoc, ale co z tą wiedzą lekarz zrobi? nic, kompletnie, nie moze nakazac włascicielowi leczenia zwieręcia. My tak mamy, obok naszego gabinetu mieszka rodzina, ma facet ONkę z guzem na szypule i dooopa blada, nie chce i nie leczy.............. Quote
Kajka_72 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Biedny psiak ale ja wierze, ze uda mu sie pomoc. Eden ...niestety wciaz krecimy sie w kolko :shake: niedobra ustawa o ochronie zwierzat nie pozwala egzekwowac wszystkiego, co powinno byc oczywiste:mad: Paranoja jakas ....nie chce - nie leczy :angryy: szok. Chociaz akurat w tej niedoskonalej ustawie jest zawarty punkt o obawiazku leczenia. Tak mi sie wydaje . Quote
dudson13 Posted May 18, 2011 Author Posted May 18, 2011 Eden napisał(a):A nie mozna zawiadomic miejscowego weterynarza? powiedziec że właściciel narusza ustawe(ewidentne nie dbanie o psa)? Byłam dzisiaj u faceta - powiedział, że mam ja zabierać, ale żeby zrobić zastrzyk, bo on już wzywał weta do niej, żeby ja uśpił, ale wet nie pojawił się. Poprosiłam go by dał jej szanse na leczenie, ale on mówi, że za nic nie będzie płacił, i żeby jej nie przywozic, bo on jej nie chce. Udało mi się przekonac go, że my pokryjemy koszty. Najbardziej boję się, że zanim my ją zabierzemy na konsultację to on ją uśpi, a wet uśpi, bo guz jest straszny - dziś widziałam z bliska, nasączony ropą, krwią:(:(:(:(:( Myślę, że jytro albo pojutrze uda się ja zawieźć do weta Quote
Kajka_72 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Dudson, bedzie to raczej piatek. Rozmawialam dzisiaj z Beatka. Jesli pies jest do leczenia to wet tak sobie nie moze go uspic i nie sadze zeby to zrobil... A swoja droga niezly bydlak Ci sie trafil ...:angryy: jednak zdecydowanie wole zwierzeta niz ludzi ...szczegolnie takich pseudo-ludzi:mad: Quote
Marycha35 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Boszeeee, co za bida kochana! Dziada uśpić lepiej.... Quote
aspera Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 a co zrobicie z nią po operacji? oddacie temu właścicielowi? Quote
Nutusia Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Niestety (a może i stety) nie widzę zdjęć. Gdzie sunia obecnie przebywa? Macie dla niej miejsce po odebraniu jej temu wątpliwemu przedstawicielowi rasy ludzkiej?... Jak ona jest duża i w jakim jest wieku? Quote
anetek100 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 sunia właśnie jest w lecznicy w Olsztynie...pojechałam z dudson13 aby porobic jej kilka fotek, będzie miała rtg płuc,aby sparwdzic czy nie ma przerzutów..sunia jest śliczna, wielkośc do kolana, spokojna,ale ten guz wręcz o ziemię ociera..lekarze też dziwili się, że ten guz taki ogromny...pozwolicie,że zarezerwuje kilka postów, abyw stawic foty:) oto BAFI Quote
anetek100 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 filmiki http://tinypic.com/player.php?v=30c7iw7&s=7 http://tinypic.com/player.php?v=30dkrnl&s=7 Quote
anetek100 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 tego nie wiem, jej "właściciel"ma jeszcze trzy psy, dwa małe i suke szczenną:(a tej nie chce spowrotem...na szzcęście..le trzeba poczekac na dudson i przede wszystkim wyniki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.