Agnieszka_K Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 ale mu się udało - ślicznota w metrze :loveu: Quote
koosiek Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 A może zajrzycie na wątek szczeniorki, która miała być astkiem, a okazała kundelkiem: http://www.dogomania.pl/threads/207274 - Tola mieszka w tragicznych warunkach, chciałabym ją zabrać do hoteliku (DT niestety nie udało się znaleźć), ale nie wezmę jej bez deklaracji, bo już jestem mocno zadłużona, między innymi na szczeniaki zabrane z tego przytuliska, co Nelson :( Quote
adudyda Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 To taki skrót myślowy był. Pod "jakiś" kryło się oczywiście najlepszy. Bo pewnie kilka takich najlepszych na świecie jeszcze jest, więc jakiś z tych najlepszych. :) Quote
beka Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 I jak byłyscie w lecznicy? jak maluszek sie czuje? Quote
doddy Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Nie mam dobrych wieści. Przepraszam, że nic nie pisałam ale ostatnie dni mamy wariackie i stajemy się "szczęśliwymi posiadaczami" psów z nie naszych adopcji co owocuje totalną wariacją np. przy odbieraniu ich od właścicieli za zaniedbanie. Nelson ma parwowirozę. :-( Zrobiliśmy testy bo niunio wymiotował i miał biegunkę. Testy wyszły pozytywne. Jesteśmy załamani. Zgłosił się fajny potencjalny dom dla Nelsika i państwo także rozpaczają. Ponieważ nikt z nas nie jest w stanie zapewnić warunków dla psa z parwo, czyli wymagającego całodziennej opieki, Nelson dzisiaj trafi do szpitala przy lecznicy. Musi być bowiem nawadniany kroplówkami. Każdy z nas pracuje i jeśli Nelsik byłby w normalnym domu, to niestety by dostawał kroplówkę tylko wieczorkiem, co nie ma sensu i byłoby okrucieństwem w walce z parwo. Stan Nelsona na dzień dzisiejszy nie jest tragiczny, nie jest także super dobry. Mam szczerą nadzieję, że maluszek się dźwignie i niebawem zdrów jak rybka zamieszka w nowym domu. Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu dotychczasowych kosztów związanych z Nelsonikiem. Jest to kwota 300zł. Póki co kwotę tę założyła Paola, za co jej ogromnie dziękujemy ale musimy ją naszej kochanej duszyczce zwrócić. Jeśli ktoś chciałby pomóc, prosimy o choć najmniejsze wpłaty na konto fundacji z dopiskiem "NELSON". Mam nadzieję, że nam pomożecie a Nelsik stanie na łapy. AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych ul. Żwirki i Wigury 1b/37, 02-143 Warszawa 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463 Quote
koosiek Posted May 18, 2011 Author Posted May 18, 2011 Sama jestem zadłużona na konstancińskie szczeniaki, nie mam jak pomóc :( Ale wstawię nr konta do pierwszego postu i porozsyłam trochę wątek. Quote
Agnieszka_K Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Boziu Nelsonik trzymaj się :( teraz nie dam rady finansowo wesprzeć, ale będę z nim myślami.. Quote
PaulinKa030894 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Ooo nie :( tylko tego mu brakowało. Maluchu trzymaj się dzielnie :( Niestety nie dam rady wesprzeć finansowo przykro mi :( Quote
maja602 Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Wpłaciłam 20zł. Mam nadzieję, że maluch sobie poradzi. Quote
doddy Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Maju602, ogromnie dziękujemy! To mamy dług tylko i aż 280zł. Quote
beka Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Podjadę wieczorem i zobacze jak małec sie miewa. Rano nie wygladał dobrze :( Quote
doddy Posted May 18, 2011 Posted May 18, 2011 Dzwoniliśmy do lecznicy, Beka także była osobiście. Z Nelsonikiem nie jest najlepiej. :-( Nasza kochana kruszynka ma krew w kale, wymiotuje i jest słabiutki. Myślimy o nim tu bardzo. Quote
maja602 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Zaglądam. Walcz piesku. Apeluję o, choćby najdrobniejsze, wpłaty na leczenie tego malca. Quote
Equus Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 O rany... :( A on jest teraz spowrotem w Konstancinie? Jak się dziś czuje? Quote
doddy Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Niestety wrócił do lecznicy w Konstancinie na okres leczenia. Jak się uda, że wyzdrowieje to od razu może zamieszkać w nowym domu. Rodzina na niego oczekuje caly czas i trzyma kciuki. Z dzisiejszych wieści, dalej nie jest dobrze, lekarze nie chcą dawać nadziei. Nelsik jednak merda ogonkiem i ma lepsze okresy. Quote
beka Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 moze gdybysmy znależli ozdowieńca po parwo i zrobiłoby się trnsfuzję to by cos dało? Quote
Agnieszka_K Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 jejku to już i rodzina na maluszka czeka... musi się udać !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.