Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Może się komuś zamknęło przez przypadek. Ale nie jest to dobry pomysł, bo ja cały czas jestem przygotowana na najgorsze.


myslisz ze go zjedza ? :) no to straszne.....:)

Posted

Saththa napisał(a):
Hmmm a watek nie był zamknięty przez jakiś czas?


zerduszko napisał(a):
Może się komuś zamknęło przez przypadek. Ale nie jest to dobry pomysł, bo ja cały czas jestem przygotowana na najgorsze/najlepsze ;)


To ja :oops:

W euforii chciałam przenieśc i ... palec mi się omsknął :roll:

Ale szybciutko się poprawiłam :razz:

Posted

zerduszko :loveu:
znam to bo mam takiego kudłacza w domu:) mały ale serduchem ogromny i taki rozumny.
A oddałaś go żeby inny taki kochany i rozumny o wielkim sercu miał swoją szansę. Szanse na lepsze jutro, na dom.............na życie!!!
Wielkie dzięki za pomoc maluszkowi z raciborskiej umieralni :Rose:

Posted

Zerduszko to zawsze takie charakterne te tymczasy ma :) nawet jak mały kochany szczeniaczek to z pazurem :) może się do tymczasowej właścicielki upodabniają ??

Posted

Wypraszam sobie :mad: A ile to koleżanka moich tymczasów kojarzy, hę? :mad: Przypomnę, że ja go zabrałam, bo siedział wciśnięty w kąt z wyszczerzonymi zębolami, to można się było po nim co nieco spodziewać :evil_lol: Psy to doskonale wiedzą przy kim jak mają się zachowywać, Pani go chciała na kubaskę namówić żeby usiad - niet. Ja jedno słowo i już. Co on się będzie obcych słuchał? :eviltong: On jest pieso z potencjałem, ale do ułożenia, bo młody nieogarnięty. Takie psy jak on są najlepsze, wpatrzone w człowieka, ale diabłem podszyte - nic tylko pracować z nimi :loveu: Jak Timi, był też gałganek, ale ułożoy, że hoho :)

Posted

a ja Wam powiem, że myślałam, że on jednak zostanie, ale ciesze się!!! :lol:

zerduszko napisał(a):
Wypraszam sobie :mad: A ile to koleżanka moich tymczasów kojarzy, hę? :mad:


Gabryś, Swiss, Teoś... wszystkie słodkie i urocze, całkowicie bezproblemowe i megaadopcyjne :grins: zwłaszcza Swiss :grins:

Posted

Gabryś i Teoś miały ok. 8 mies. jak do mnie przyszły - ZERO wychowania, to jakbyś chciała żeby się zachowywały :eviltong: To jest trudny wiek :evil_lol: Wymagały ogłady, ale z dnia na dzień mega postępy. A nie moja wina, że się tak zakochaliśmy, że cała reszta nie istniała (Gabryś jak leciał za sukami witać Damiana i się skapował, ze to tylko on, to się odwracał i leciał witać mnie). Ale, ale :mad: Teo to był mój 11 psi tymczas, więc mi tu proszę nie insynuować, że same takie miałam! Bo zagryzę :evil_lol: maląwaszke :evil_lol: A Swiss, to był wyjątek potwierdzający regułę, o! A regułą jest taka, że mam zawsze cudowne i megaadopcyjne psy, ale z charakterem i własnym zdaniem :grins:

Posted

11 od kiedy jestem na dogo, bo od małego znajdowałam psy i próbowałam je komuś wcisnąć :lol:

- Rudi, 3-4 mies. szczeniak mix jamnika, idealny! aport w pakiecie, chętny do nauki, zapatrzony w człowieka, popsuty przez nowych właścicieli.
- Pixa 2 letnia kundelka, mądra, mocno zabawkowa, miała lęk separacyjny i coś na gust agorafobi (znaleziona jako 4 tyg. szczeniak w śmietniku, sama się wychowywała), lęki minęły bezpowrotnie.
- Lizka 1 letnia kundelka, zero obeznania z cywilizacją, idealnie łagodna, cichutka, głupiutka i grzeczniutka, idealna do dzieci i dla leniwych, jedyna z moich tymczasów bez osobowości, trafiła w bardzo dobre ręce i obecnie przygotowywana jest do startu w zawodach agility :evil_lol:
- Supeł pudel średni 8 letni, super aport.... pomimo choroby
[*]
- Timi 4 letni sznaucer mini p&s - ideał! idealnie wychowany, zakręcał w locie na jedną literkę, super aport, zmotywowany, zapatrzony w człowieka, brak problemów w nowym domu
- Lola 3-4 mies. kundelka, bardzo rezolutna, pieszczochowata, odważna, brak problemów w nowym domu
- Bims - 2 letni mix sznaucera mini cz-sr, łagodny, pieszczoch, bezproblemowy, trochę z samcami o Liz wojował, brak problemów w nowym domu
- Romuś - chyba 3 letni mix sznaucera mini cz, łagodny, bezproblemowy, trochę z samcami wojował, brak problemów w nowym domu
- Gabryś - kojarzysz
- Swiss - kojarzysz
- Teo - kojarzysz

Każdy oprócz Swiss był u mnie nie dłużej niż 7 tygodni :)

Posted

- Lizka 1 letnia kundelka, zero obeznania z cywilizacją, idealnie łagodna, cichutka, głupiutka i grzeczniutka, idealna do dzieci i dla leniwych, jedyna z moich tymczasów bez osobowości, trafiła w bardzo dobre ręce i obecnie przygotowywana jest do startu w zawodach agility :evil_lol:


:roflt: grunt to skromność :loveu:

Posted

o jaaa o Romusiu zapomniałam! :splat: no przeca jego tez kojarze!!!

a jesli chodzi o ścisłośc to niejaką Liz_bez_osobowości tez kojarze :evil_lol:


ps. Gabryś albo Romuś - dla któregoś z tych dwóch Ci chciałam szelki przesyłać, czy to nie było przypadkiem własnie dla Romusia???

Posted

zerduszko napisał(a):
Każdy oprócz Swiss był u mnie nie dłużej niż 7 tygodni :)


znaczy się Liz tez była u Ciebie 7 tygodni? na tymczasie oczywiście ;)

Posted

A co się będę oszukiwać - nikt by z Lizki nie wykrzesał tyle co ja :eviltong: Ona taki grzeczny tuptuś sirotek, a teraz to i w awanturę popadnie jak mus i szczekać umie, ino nie na komendę jeszcze :eviltong: i słuchać się przestała całkiem :roflt:Sadie mi pomagała :cool3:

jambi napisał(a):
ps. Gabryś albo Romuś - dla któregoś z tych dwóch Ci chciałam szelki przesyłać, czy to nie było przypadkiem własnie dla Romusia???

Dla Gabrysia, Rumuś miniak, to mam takie akcesoria :)

Tak, Lizka była u mnie ok. 7 tygoni podczas których wznosiłąm modły, zeby NIKT nei zadzwonił :cool3: a myśla przewodnia wątku była "przeież i tak jej nei oddasz". I nei oddałam :)

Posted

zerduszko napisał(a):
A co się będę oszukiwać - nikt by z Lizki nie wykrzesał tyle co ja :eviltong: Ona taki grzeczny tuptuś sirotek, a teraz to i w awanturę popadnie jak mus i szczekać umie, ino nie na komendę jeszcze :eviltong: i słuchać się przestała całkiem :roflt:Sadie mi pomagała :cool3:


to teraz jeszcze napisz, że Sadie zanim do Ciebie trafiła była nieśmiałym, wycofanym psem ... i będe miała pełen obraz :diabloti:

Posted

O nie :lol: Sadie była przebojowa i pewna siebie, a do tego krnąbrna i głucha :eviltong: Pamiętam, ze jak ją odbieraliśmy, to poszła z nami bez problemu (nie oglądając się na wybawiciela), obszczekała grupkę chłopaków, wsiadła do auta jak do swojego i uwaliła się pod tylną szybą na miejscu pieska kiwającego głową :lol: Do mieszkania weszła jak do swojego, obleciała wszystkie kąty, zapoznała się ze wszystkimi, rzuciła się na klatkę z królikiem i próbowała ukraść kotljeta ojcu :p Sama radość ;)

Posted

zerduszko napisał(a):
O nie :lol: Sadie była przebojowa i pewna siebie, a do tego krnąbrna i głucha :eviltong: Pamiętam, ze jak ją odbieraliśmy, to poszła z nami bez problemu (nie oglądając się na wybawiciela), obszczekała grupkę chłopaków, wsiadła do auta jak do swojego i uwaliła się pod tylną szybą na miejscu pieska kiwającego głową :lol: Do mieszkania weszła jak do swojego, obleciała wszystkie kąty, zapoznała się ze wszystkimi, rzuciła się na klatkę z królikiem i próbowała ukraść kotljeta ojcu :p Sama radość ;)


doprawdy... pies wymagający natychmiastowej pomocy... :mdleje:




kocham ją :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...