zerduszko Posted May 8, 2011 Author Posted May 8, 2011 Masz rację, po Swissie to nawet moja Kluska jest grzeczna ;) Ale on ma gen grzecznego od urodzenia kundla. Taki kanapowiec-blokowiec, ale jak trzeba to i na długie spacerki chodzi, co by nie robił jest grzeczny, uczyć go nie trzeba, rozpuszczać można ;) A zostanie oczywiscie z Lizką, ale bez ludzi. A co do Lizki, to kiepsko, bo ona się boi "brudzić"... nie dość, ze wymiotuje po kątach i nie wiem czy już jest ok, o sprzątaniu nie wspomnę, to żal patrzeć na zbitego psa... :( I muszę chodzić i chwalić psa, bo zwymiotował :lol: Quote
lilo Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 [quote name='zerduszko'] A co do Lizki, to kiepsko, bo ona się boi "brudzić"... nie dość, ze wymiotuje po kątach i nie wiem czy już jest ok, o sprzątaniu nie wspomnę, to żal patrzeć na zbitego psa... :( I muszę chodzić i chwalić psa, bo zwymiotował :lol:[/QUOTE] A to nic złego - przecież po Twoich pochwałach nie wejdzie jej to w nawyk i nie zacznie specjalnie haftowac po kątach. A po co ma psinka taki stres przezywac... Zresztą nie traktuj tego w kategorii pochwał tylko pocieszenia po cierpieniu , jak mama chore dziecko Quote
zerduszko Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 Nie no jasne, to jest takie raczej nic się nie dzieje. Wołam ją do siebie radośnie i chwalę jak przychodzi (zamiast zamierać w bezruchu), co ją wprawia w radosny nastrój. Tylko szkoda mi jej, że takie normalne rzeczy ją tak przerażają. Nie zwracanie uwagi nic nie daje, bo jak zauważy, że sprzątam to cała sztywnieje i ten wzrok :( Mały dziś wcześniej wstał, wzięłam go do łóżka żeby przetrzymać, takie minki robił, tulił się, buziaczki rozdawał :) Muszę go oddać szybko, bo jeszcze tydzień i po mnie ;) Quote
lilo Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 z Małymi jest właśnie najgorzej, a juz z grzecznymi małymi to współczuję... Quote
malawaszka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 a myślałam, ze tylko ja tak mam, że psa po rzyganiu chwalę :D dobrze, że nie :lol: jak zdrówko psiaków? Quote
zerduszko Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 A która/-y Twój wymaga chwalenie? Lizkę to jeszcze za kupę chwalę, wzbudzając zainteresowanie :D Ale załatwia się po kilka razy dziennie, to już z tym nie ma problemu, teraz pracujemy nad szybkością :lol: Teoś już ma motorek w tyłeczku, szaleje, wszędzie go pełno. Lizkę jeszcze naciągnęło rano, ale najważniejsze, że nie tuż po lekach. No musi jeszcze trochę odchorować. A poskarżę się Wam jeszcze na kocury :angryy: Wczoraj to myślałam, że się pozabijają, 1 w nocy a one latają w całym domu. A jak rano wstałam, to był gaz w kuchence odkręcony :shake: Niedługo się ulatniał, ale sam fakt. Po co mi toto było? Jak się dowiaduję, co kocury potrafią zrobić, to mi się odechciewa, samobójcy. Quote
malawaszka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 ja chwalę Dropsa bo on się tak boi jak się zrzyga, że mało się w tym nie kładzie :shake: a koty :lol: sama radość :evil_lol: Quote
wieso Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 my tez chwalimy za Q-Y dlugo i wylewnie......:) a u mnie kocur zrzuca garnki z piecyka oczywiscie gdy w nich jest cos do jedzenia.....nie wiem juz ile szklanych przykrywek poszlo :) .....czekam az Tz go ugotuje :) zyczymy powrotu do zdrowka... Quote
WATACHA Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 To ja muszę swoje zacząć chwalić za rzygi, a przynajmniej Mentora.Leoś to typ ściemniacza udaje, że to nie jego.Ale Mentorek to ze strachu zaczyna zjadać fuj.Już wolę sprzątnąć :). Quote
brazowa1 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Moja jak sie zrzyga,to wie,ze luz. Ale ona od szczeniaka w tym domu. Mój poprzedni pies,gdy zdarzyło mu sie nabrudzić (biegunka),a był czyscioch,to az żal było,tak przeżywał, jak ostatnia hańbę. Ładnie takie dwa czarnuszki wyglądaja razem. Quote
zerduszko Posted May 10, 2011 Author Posted May 10, 2011 Wymacałam dziś maluszka, sesesese :diabloti: i on ma ino jedno jajko :icon_roc: Drugie też chyba wymacałam, nie wiem czy jeszcze może mu zejść czy będzie wnętrem :roll: Rano wstaje ciut za wcześnie, ale siku mu się chce. Jeszcze musi często, ale dziś nie nasikał jak byłam w pracy. I w lesie lata luzem, pilnuje się i b. często reaguje na wołanie. Taka iskierka radosna, której wszędzie pełno :loveu: Jutro postaram się na niego zrobić bazarek... który miałam zrobić jakiś czas temu :lol: A tymczasem zapraszam na bazarek na staruszki http://www.dogomania.pl/threads/207455-ODTWARZACZE-dvd-filmy-musyka-ksia%C5%BCki-na-staruszki-do-27.05?p=16842024#post16842024 Quote
malawaszka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 jajko wydłubią przy kastracji - byle nie uciekło do brzuszka Quote
zerduszko Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Ono jest w połowie drogi siusiak-jądro... No nic, tego jeszcze nie miałam, więc koniecznie konsultacja wet co z tym. Quote
zerduszko Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Pewna to ja jestem, że że on ma cztery łapy i dwa uchi :D Pojedziemy do weta, to się dowiemy, bo nie z tych gdybających :) Quote
malawaszka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 no to wyłuskają to jajko - tylko pewnie cięcie będzie ciut większe Quote
zerduszko Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Ja widziałam kocura wnętra po operacji, miał cięcie w brzuchu niestety. Naszi będzie miał dwa w takim razie. Tylko jak mi wetka każe czekać, bo może zejdzie jeszcze, to będzie źle... :/ Naszi :loveu: Matko, spał ze mną wtulony aniołek, nie gdzieś w nogach. A jak mi zadzwonił budzik i dałam drzemkę 5 minut, to nie szło oka zmrużyć, tak zalizywał :lol: Fantastyczny jest, lepszy niż moje dziewuchy. Grzeczny jak Lizka i wesoły pieszczoch jak Kluska. Quote
malawaszka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 [quote name='zerduszko'] Naszi :loveu: Matko, spał ze mną wtulony aniołek, nie gdzieś w nogach. A jak mi zadzwonił budzik i dałam drzemkę 5 minut, to nie szło oka zmrużyć, tak zalizywał :lol: Fantastyczny jest, lepszy niż moje dziewuchy. Grzeczny jak Lizka i wesoły pieszczoch jak Kluska.[/QUOTE] hahah to tak jak Zuzia :lol: Quote
jambi Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 jak tak sobie zajrzałam i zobaczyłam to zdjęcie, to ... tak sobie myslę, bo kurde on wygląda poniekąd jak Lizka... no i ja nie wiem czy ja to moge głosno powiedziec, ale pierwsza myśl jaką miałam, to że Ty go juz nie oddasz..... Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Oddam, oddam, ale tylko w najlepsze łapki :) Muszę, ciasno mi się robi. Chociaż żeby kocur poszedł... ;) Quote
jambi Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 eche, dobra, będe Ci kibicować.... aaaa! Damian tez odda? Quote
Agucha Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 zerduszko napisał(a):Oddam, oddam, ale tylko w najlepsze łapki :) Muszę, ciasno mi się robi. Chociaż żeby kocur poszedł... ;) Grunt to wierzyć w to co się mówi :lol: Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Mój następny pies to będzie szczeniak, sesese ;) Quote
Agucha Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 zerduszko napisał(a):Mój następny pies to będzie szczeniak, sesese ;) :lol: :lol: :lol: Ale, ale... czy "Czarnuch" nie sika jeszcze jak panienka? Quote
zerduszko Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 Sika... ale sika też już normalnie i dobiera się do Lizki :mad: Lizka jest zachwycona :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.