kimiji Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 dobrze, że go nie zjadła, bo Kometa kiedyś wytarzała się w zdechłym szczurze, a potem go zjadła...:evil_lol: Quote
saphira18 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='ewes']uuuuuuuuuu.... kolejna akcja szczur.. ble skąd one się tam biorą, a owce to mają na nie jakiś wyczulony węch. PS. dobrze, że P. Ani dzisiaj nie było :evil_lol:[/QUOTE] a dobrze dobrze:D ale zakopany jest i stawiam że szybko go odkopią;) a powiem ci że chyba zdechł pare dni temu... bo świeży był:evil_lol: [quote name='kimiji']dobrze, że go nie zjadła, bo Kometa kiedyś wytarzała się w zdechłym szczurze, a potem go zjadła...:evil_lol:[/QUOTE] fuuu:evil_lol: Quote
ewes Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='saphira18']a dobrze dobrze:D ale zakopany jest i stawiam że szybko go odkopią;) a powiem ci że chyba zdechł pare dni temu... bo świeży był:evil_lol:[/QUOTE] jeszcze większe fuuuuuuuuuuuuuj :roll::grin: Quote
Ojcik Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 Kesi jak mogłaś!?!?!?!? Saphira18 jak mogłaś jej na to pozwolić!? Quote
saphira18 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 wybacz:P ale sama poszła w tamto magiczne miejsce i zadowolona wraca ze szczurkiem:diabloti: (a może to była przerośnięta mysza? ) jeszcze chwile ją goniła bo oddać nie chciała... tak sobie podgryzała:) a będzie buzi z Kesi w czwartek:eviltong:? Quote
Ojcik Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 [quote name='saphira18']a będzie buzi z Kesi w czwartek:eviltong:?[/QUOTE] Hmmmmm.... szczerze wątpię:)... Quote
pralinka94 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 [quote name='Ojcik']Hmmmmm.... szczerze wątpię:)...[/QUOTE] pewnie nawet nie będziesz wiedziała kiedy go dostaniesz :D Oj Kesi, Kesi :D Quote
Ojcik Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 też tak myślę:D ale pomarzyć o tym że Kesi nie da mi buziaka można pomarzyć:) Quote
Istar19 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 przeglądałam zdjęcia z soboty...na jednym z nich Kesi pokazała swoja drugą stronę natury...chyba ta co tak lubi martwe szczury :D jak wrócę z psami to wam pokaże:) Quote
Istar19 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 ta Kesi na pewno znacie...kochana sunia nakolankowa! ALE TA KESI....no sami popatrzcie jaki urwis....gdzie ta słodka mordka?? Quote
saphira18 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 dobre ujęcie Marzena;) wcale słodka nie jest na tym zdjęciu:) uszaty diabełek:D Quote
Ojcik Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 Co wy mi z moją słodziutką Kesi zrobiłyście:D... Boję się co w czwartek zastanę:).... Quote
smillea Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 oj tam, oj tam szczurek, myszka, nornica, krecik, łasica...... wymieniać dalej :diabloti:??? Jak życie nie rozpieszcza trzeba radzić sobie samemu..... Gdybym od dziecka dostawała same przysmaki i nie wiedziała co to głód, to w życiu !!!!! nie wzięłabym do pyszczka martwego (ani żywego) szczurka! Ale jak los nie rozpieszcza, to trzeba sobie radzić :razz:. U ludzi to się nazywa zaradność....? zamiast mnie podziwiać, to moja pańcia i ciocie mówią fuj :oops: ale buzi i tak dostaną, bo je kocham i one mnie też :loveu: nawet jak czasem instynkt bierze górę :eviltong: Quote
Ojcik Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 A propos jedzenia, muszę powiedzieć, że Kesi już na głodującego psiaka nie wygląda... Boczki się jej ładnie zaokrągliły naprawdę ślicznotka się z niej zrobiła:) Quote
Istar19 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Kesi kochana mamusia ...ale zdjęcia jej coś ostatnio nie wychodzą....może w sobotę przy lepszym świetle... grzecznie czeka na smakołyk... i ładnie dzieli się jedzeniem ze swoim przybranym synkiem :D Quote
pralinka94 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Bari i Kesi mają bardzo podobne oczyska, moze być przybranym synkiem :D Quote
ewes Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 pralinka94 napisał(a):Bari i Kesi mają bardzo podobne oczyska, moze być przybranym synkiem :D hehe... faktycznie, tylko Bari ma minimalnie jaśniejsze i takie bardziej pełne.... hmmmm.... jakby to nazwac, żeby głupio nie zabrzmialo? głupawki? ale w dobrym tego słowa znaczeniu oczywiście :D Quote
ewes Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 wiem... takiej energii... takiego szaleństwa, nie... jednak dalej będę się zastanawiać ;D Quote
Ojcik Posted October 21, 2011 Author Posted October 21, 2011 ewes napisał(a):hmmmm.... jakby to nazwac, żeby głupio nie zabrzmialo? głupawki? ale w dobrym tego słowa znaczeniu oczywiście :D Ale przecież Kesi jako przybrana mamuśka musi być spokojniejsza niż syn:D.... Quote
Ojcik Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Dziś spacerek bardzo interesujący:)... Kesi była na wybiegu(tym razem bez szczura:evil_lol:), w parku, w lesie, a nawet na kanapie:D... Śniadanko musiała mieć bardzo... hmmmmm... ciekawe bo zapachy mi naprawdę niezłe fundowała:roll:... Miejmy nadzieję, że jutro śniadanko będzie lżejsze:)... Zdjęć niestety nie mam, ale Istar coś robiła, więc może jakieś fotki się pojawią(bardzo dziękujemy za popstrykanie zdjęć:))... Do jutra Kesi:D... Quote
Istar19 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Zdjęcia mam..wychodzi na nich prawdziwe oblicze Kesi ...:D ale wstawię później, teraz czas na kolację! Quote
Istar19 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Kesi...żeby tylko Barius sie nie dowiedział, że jego przybrana mama pierwsza dostanie zdjęcia za wątek :D -->druga...najpierw była przybrana siostra Gabi...) Kesi..Wszyscy widzą Kesi tak: czyli jako kochaną, małą i dzielną owcę, która jest totalnym pacyfistą, a jej znakiem powinna być pacyfka... i pewnie ludzie maja rację...dowodzi tez tego kilka kolejnych zdjęć... smutna mamusia patrząca sie na córkę i nie rozumiejąca dlaczego ten pulpecik zjada suchy chleb...-->patrz watek Gabi http://www.dogomania.pl/threads/206981-Szorstkow%C5%82osa-mordka-powr%C3%B3t-do-schroniska-czy-znajdize-dom-z-mam%C4%85?p=17857892#post17857892 słodka sunia, szczęśliwa że mogła położyć się na kanapie pycholek wpatrzony w człowieka (a nóż widelec daja coś jeść..) No i największy dowód twierdzących że Kesi to kochana psia mama, lubiaca każde zywe (bądź nie:evil_lol: stworzenie) ALE za chwilę pokaże ujęcie mojego aparatu (mój aparat czasem odzwierciedla prawdziwą naturę -->drugą stronę lustra można by rzecz) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.