Abrakadabra Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Atomowka napisał(a):No niestety sylwetka i sutki nie są dobrym znakiem Ona chyba faktycznie ma nowe szczyle, podejrzewam,że jeszcze w brzuchu Dziewczyny łapmy ją natychmiast Tak, jak pisałam pojadę tam jutro. Gdyby nie udało się na cito załatwić sterylki u mojej vetki (za 150zł) jest szansa na skorzystanie z pieniędzy, które zostały na koncie jej dzieciaków? Quote
Zośka74 Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Atomowka napisał(a):No niestety sylwetka i sutki nie są dobrym znakiem Ona chyba faktycznie ma nowe szczyle, podejrzewam,że jeszcze w brzuchu Dziewczyny łapmy ją natychmiast Hej dawno mnie nie było, miałam trochę zajęć. Cieszę się żę wszystkie nasze maluchy mają domki, co do mamusi ja codziennie po 16 mogę pomóc w łapaniu i wekend też mam wolny. Quote
Atomowka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Jutro odpadam, piątek ok 15 moge bys i sb cała, nd tez odpadam Quote
obraczus87 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Ja piątek po 17 jestem dostępna. Przypomne, że suka jest cały czas zgłoszona na watek akcji sterylkowej. Quote
Abrakadabra Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Obawiam się, że za chwilę zmuszone będziemy zmienić tytuł wątku na: "Młodsze rodzeństwo Rity, Samby i Storka pilnie poszukuje DS"... Byłam dzisiaj na działkach. Suni nie zastałam, akurat rozpętała się burza i oberwanie chmury. Po kilku rozmowach z działkowiczami namierzyłam Panią, która dokarmia mamusię od kilku lat. Podobno jej właścicielem był poprzedni zarządca terenu. Nieważne. Ważne natomiast jest to, że w/g tej Pani suczka urodziła szczeniaki jakiś miesiąc temu... Kilka osób próbowało ich szukać, niestety bez skutku. Nie mam pojęcia czy ta Pani ma rację czy to tylko jej przypuszczenia. Mamusia ma nabrzmiałe sutki, ale jak na bezdomniaka wygląda dość "okrąglutko", jak na psiaka po porodzie. Łudzę się, że jest jeszcze "przed". Poza tym Pani twierdzi, że większość czasu sunia spędza wylegując się na trawie przed działkami, więc może nie ma jeszcze przychówku (chyba doglądałaby szczyli, i starałaby się więcej czasu poświęcać im? Albo są na tyle duże, że zagląda do nich 3,4 razy dziennie) Tak, czy inaczej - kto może pomóc w przeczesaniu terenu? Obraczus, Atomówka, Zośka -podtrzymujecie swoją chęć pomocy? Ja oczywiście też przyjadę. Możemy umówić się na piątek ok.17.00? Im więcej nas będzie, tym lepiej. Jeśli szczeniaki stały się już faktem dokonanym, to trzeba natychmiast je namierzyć. Powtórka z "dziczenia" nie powinna mieć miejsca. Jeśli mamuśka jest jeszcze ciężarna, od razu zawiozę ją na sterylkę. Quote
Zośka74 Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Ja mogę oczywiście w piątek o 17 mi pasuje. Dajcie znać dokładnie o której i gdzie się spotykamy Quote
obraczus87 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Cholera jasna :roll: ja chyba będę musiała w pracy zostać jutro dłużej, bo zarząd z UK przylatuje :angryy: Ale dzisiaj 17-19 jestem wolna, więc mogę z kims pójść na działki - czy ktoś jest chętny? Najwyżej pojadę sama. Quote
Atomowka Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Dziś zaraz idę do pracy i do 21 mnie nie ma więc odpadam Jutro oczywiście mogę, tylko kurde nie wiem czy na 17 dam radę, ew po 17 chwilę bym była bo zgubiliśmy z TZ klucze od chatki i teraz mamy tylko jedną więc musimy się wymieniac jakoś, on 16.30 kończy pracę więc po 17 powinien byc w domu. Chyba,że pogadam z koleżanką jak będzie w domu to u niej zostawie dla niego kluczę Sobota jestem dostepna też Quote
obraczus87 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Jestem umówiona z Zośką74 na dzisiaj na 19. Quote
Abrakadabra Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Jesooo, mam nadzieję, że jutro wreszcie przestanie padać i pogoda będzie sprzyjać poszukiwaniom... Atomówka, daj mi znać o której możesz dotrzeć mam do Ciebie "rzut beretem", więc jeśli chcesz, to podjadę i Cię ze sobą zabiorę. Quote
Noemi1 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Ja niestety odpadam, ze względu na nowego członka rodziny, ale mocno trzymam kciuki za powodzenie akcji. Dzieki dziewczyny, że zawalczycie o mamuśkę. P.S. Dla wyjaśnienia nowy członek rodziny to sunia ze schroniska, muszę dotrzeć dziewczynki, bo jeszcze czasem iskrzy. Quote
obraczus87 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 I nie wypalila wczorajsza "Wycieczka" na dzialki.. ciągle padało :( wiec mamuśka i tak sie pewnie schowała :( Quote
Atomowka Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Abra mój TZ będzie o 17.30 w chacie więc ja wtedy mogę opuścić dom dopiero Nie wiem czy Ty będziesz jechała o tej godzinie czy wcześniej? Quote
Atomowka Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Jedziemy na miejsce, mam nadzieję,że chociaż uda Nam się zobaczyc czy mamuśka już urodziła i coś zdziałac Quote
Abrakadabra Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 [quote name='Atomowka']Jedziemy na miejsce, mam nadzieję,że chociaż uda Nam się zobaczyc czy mamuśka już urodziła i coś zdziałac Niestety... udało się... Nasze płonne nadzieje legły w gruzach... Niestety, bo mamy kolejny miot. Na szczęście, wiemy gdzie. Niestety... bo nie wiemy ile jest psiaków i co z nimi zrobić... Niestety... bo mamusia już nauczyła towarzystwo jak się kamuflować Chcemy je wyciągnąć z tej nory, w której przebywają. Tylko co dalej? Quote
Aleksa. Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 [quote name='Abrakadabra']Niestety... udało się... Nasze płonne nadzieje legły w gruzach... Niestety, bo mamy kolejny miot. Na szczęście, wiemy gdzie. Niestety... bo nie wiemy ile jest psiaków i co z nimi zrobić... Niestety... bo mamusia już nauczyła towarzystwo jak się kamuflować Chcemy je wyciągnąć z tej nory, w której przebywają. Tylko co dalej? nie nie nie :placz: szlak !!!:angryy::angryy::angryy: Quote
Atomowka Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Jak Abra pisała szczyle są, ja mam nadzieję,że max 3-4 sztuki i innej opcji nie biorę pod uwagę Po pisku bo trochę na początku piszczały jak jeszcze byłyśmy w pewnej odległości obstawiamy,że raczej nie są to ślepaczki ani kilkudniowe psiaki Dziś czeka Nas trochę roboty, ale zakładamy długie ciuchy ( sunia powiła maluchy w zaroślach, pełno żab, krzaków ) bierzemy rękawiczki i przeszukujemy teren Czy oprócz Nas i Zośki może ktoś pomóc ? Quote
Atomowka Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 No z Radzymina masz kawałek , no chyba,że jeżeli masz wolne i możesz to możemy się jakoś umówić i Cię pokieruję. A gdzie trafisz, i gdzie dasz radę dojechac? Quote
Aleksa. Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Atomowka napisał(a):No z Radzymina masz kawałek , no chyba,że jeżeli masz wolne i możesz to możemy się jakoś umówić i Cię pokieruję. A gdzie trafisz, i gdzie dasz radę dojechac? Wolne to ja mam jeszcze do 31.. ale jednak dzisiaj nie mogę.. :( muszę coś z mamą zrobić.:( Quote
Atomowka Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 OK poradzimy sobie Trzymajcie kciuki oby udało się je odgrzebać i oby było ich mało Quote
Aleksa. Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Atomowka napisał(a):OK poradzimy sobie Trzymajcie kciuki oby udało się je odgrzebać i oby było ich mało Jak znajdziecie to co z nimi zrobicie ? Quote
Atomowka Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Ola nie pytaj Nie mamy zielonego pojęcia, będziemy pewnie dzwoniły wszędzie gdzie się da i kombinowały Quote
tanitka Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Dziewczyny, potrzebuję na najbliższy poniedzialek na profesjonalną sesję fotograficzną szczeniaka (i ew. kociaka) oraz dorosłego pieska trójłapka. Zdjęcia będą wykorzystane do kolendarza na akcje charytatywną dla zwierzat bezdomnych w Poznaniu. Sesja będzie w hotelu Harenda w WARSZAWIE, zapewne przed południem. Czy miałybyście takich kandydatów i wolne w poniedziałek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.