Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 261
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Etam. Czego się nie robi dla zwierzaków.

Kurcze, ale brzydko wyszłam. Trzeba było mówić, że zdjęcie pójdzie na dogo to bym się chociaż uśmiechnęła:lol:

Posted

Kate_21 napisał(a):
Etam. Czego się nie robi dla zwierzaków.

Kurcze, ale brzydko wyszłam. Trzeba było mówić, że zdjęcie pójdzie na dogo to bym się chociaż uśmiechnęła:lol:



E tam ciotka, wyszlas ZAWODOWO a czego oczekiwalas, trzeba pokazac ze sie zadzialalo i jaka mialysmy obstawe :)

Posted

Nie, esperanza w niedziele dowiozla surowice i dopilnowala zeby weterynarz ja podal, wiec Neska juz jest w ten sposob zabezpieczona.

Dopiero teraz zwrocilam wieksza uwage na to, ze Neska ma lakko zapadniete boki, mąz mi zwrocil uwage ze Neska spadla z wagi ale dokladnie wyczulam to podczas pieszczot :( Ale juz ja sie postram o to by nadrobila zagleglosci, Neska miala fajny brzusio szczeniaka i do takiego wroci, trzeba ja dobrze karmic zeby miala sile walczyc z chorobskiem, a przy jej apetycie nie bedzie z tym problemow hehehe zjada swoja miseczke karmy i jeszcze wedruje do Grasowej michy dojadac :multi:

Nadal jest troszke bojazliwa, nadal przezywa cala sytuacje i pobyt u tych &*$^%%^ :mad: ale czesto podchode ja poglaskac, pogmyrac po brzuszku, podrapac za uszkami, wiec szybko wroci do formy psychicznej.
Po takiej akcji nie ma mowy zeby Nesce cos sie zlego dzialo, a oddam ja tylko w dokladnie i gruntownie sprawdzone rece.

PS- Witokret co Ty wyczyniasz z tym psem w awaracie ? hehe

Posted

Maćka napisał(a):

PS- Witokret co Ty wyczyniasz z tym psem w awaracie ? hehe


Którym? :cool3:
Wymiziaj Neseczkę od ciotek Witokretek! Przez co to biedactwo musiało przejść :shake:

Posted

Najważniejsze, że już jest w dobrych rękach. W domu wygląda zdecydowanie lepiej niż tam... Nie jest taka przerażona i nieobecna...
Na stole u weta (w lecznicy, w której odzyskałyśmy Neskę) leżała jakoś tak, jakby jej było już wszystko jedno...:(

Posted

Maćka napisał(a):
wówczas juz wszyscy wkroczyliśmy do środka, postraszyłam wszystkim czym i kim sie da, nawet opieką społeczną i kuratorem rodzinym w jakich warunkach żyje dziecko, że obie pijane dziecko wychowują, wystraszyły się, stara sie spytała co chcę z nią zrobić, powiedziałam więc że zabrać i leczyć.


a ja z innej beczki, odnośnie tego co wyżej. W jakim wieku jest to dziecko, które one wychowują i w jakim było stanie?

Posted

No wlasnie zal mi srasznie dziecka, nie jest ta dziewczyna zaniedbana czy cos, ale wystarczy sam fakt dorastania w takiej rodzinie i warunkach. Nie mam jednak sily walczyc i w tej sprawie, one sie zaraz domysla ze to ja naslalam na nich te wszystkie organy sciagajace i moga mi tez narobic jakis problemow, mimo ze mnie nie ma sie kto o co przyczepic, tyle tylko ze mam glupia sasiadke ktora moze glupot na mnie naopowiadac ( wojna trwa juz kilka lat a maz z nia walczy 10 lat).
Juz kiedys zrobilam anonimowa akcje u kuratora w takiej lwansie sprawie, warunki dziecka nieco sie poprawily, ale nasz rzad jest poprostu chory a organy odpowiednie od tego scigaja ni tych co trzeba.

Posted

Maćka wstaw moze jeszcze fotkę ze zblizeniem na nos Neski, bo ona na fotkach w aukcji na chora nie wygląda, co może dla zainteresowanych pomocą mało wiarygodnie wyglądać.
Udalo się podać Cykloferon?

Posted

Masz rację Esperanzo, juz podmieniam. Udało się podać ten lek, udało mi się też załatwić GROPRINOSIN na kreche, dzisiaj 10 tabletek a jutro jak zapłacę dostanę resztę opakowania, do tego załatwiłam butlę soli fizjologicznej. Nesce niestety nie wytrzymał wenflon, widać wczoraj za bardzo poszalała z Grasem na powitanie, więc muszę jej wit. C rozcieńczoną z solą dawać podskórnie, tak samo antybiotyk, znosi to dzielnie choć my się możemy domyślać jak musi ją to szczypać. Do noska i oczu zakraplam jej kropelki, dodatkowo nosem przemywam co jakiś czas solą fizjologiczną, no i jeszcze te witaminy ( którymi ta baba rzuciła u weta ) muszę jej podać wieczorkiem z drugą dawką groprinosinu.

Bardzo dużo śpi ale jak to przy chorobie to normalny objaw, miała dzisiaj około 12:00 temperaturę 39,4 st.

Tak wygląda jej biedny nosek :(

Posted

Neska ma o wiele wiele ładniejsze koopki niz wczoraj :multi: Wczoraj była to biegunka ze śluzem i krwią a dzisiaj "śliczne balaseczki" bez śluzu i bez krwi, ot zwyczajna kupka :) To mnie troszkę podbudowało, no ale czego można się było wczoraj spodziewać skoro te babsztyle karmiły ją smażoną wątróbka ?!

Posted

ata napisał(a):
ciesze sie z Waszego szczescia;)
akcja super, adopcja do du..:evil_lol:


Nooo zamaskowały się nieźle :angryy: Czuję się z tego powodu bardzo, bardzo winna i naprawdę bardzo źle się z tym czuję.

Posted

Dotychczasowe długi które mam za leczenie Neski to:

[LIST=1]
[*]wizyta w lecznicy + zaspas leków na 3 dni to około 45 zł
[*]dług w aptece za groprinosin, sól fizjologiczną i 3 strzykawki 20 ml to niecałe 70 zł[/LIST]Wspomogły mnie do tej chwili Igusie kwotą 20 zł.
Allegro narazie milczy :( Pomoże mi ktoś to pospłacać ? Martwię się bo jutro muszę w aptece zapłacić, w sobotę powinnam być na kolejnej wizycie u dr.Wojciechowskiej a do tego muszę dokupić karmy dla Neski, ja nie wydolę finansowo, dorzucę się to fakt oczywisty, jeszcze nie wiem ile bo tylko mąż zarabia i musimy obliczyć opłaty, ale coś dorzucę :(

Posted

Dziękuję to dużo !!! Ja naprawdę myślę, że jak ktos wpłaci to tu to tam po 2-5 czy 10 zł, w zależności od możliwości to wiele istnień wtedy da się uratować.

Newsy odnośnie Neski:

Gdy mój TZ wrócił z pracy to się ożywiła, wyszłam na chwilkę do sklepu, jak wróciłam to mnie przywitała przychodząc z merdającym ogonkiem pod drzwi :) Oczywiście co ? Była nagroda za odwagę w postaci saszetki mokrego jedzonka, wcinała i merdała ogonkiem, nie będę jej jednak dawać samej mokrej karmy bo boję się, że znowu sie koopki popsują, więc saszetka będzie tylko raz dziennie tak dla smaczku :)
Gdy pichciłam w kuchni to oczywiście mi towarzyszyła, położyła się w progu kuchni, nie nalegała na przekąski, poprostu sobie przysypiała przy mnie albo sie patrzyła co to ja tam za dobroci czasami trzymam w rękach.
Niech śpi jak najwięcej w dzień, wypoczywa i zbiera siły na walkę z chorobą, dzielnie znosi wszystkie zabiegi, no co ja tam będę dużo pisać, poprostu piesek o którym można tylko marzyć :razz:

Posted

Mam w zapasie małego "zaskórniaczka" w sam raz dla Neski na lekarstwa - poproszę o nr konta na pw. Tylko tak mogę pomóc :oops:

I duuużo zdrówka dla Neski, malutkie pieski muszą być zdrowe i wesołe

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...