pixie Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 nesca? jakie wiesci? dzwonilas do weterynarz?moze nawet pojechalas? napisz jak mala Quote
Maćka Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Witokrecia dzwoniła do dr. Wojciechowskiej, to jednak nie jest złamane żebro tylko taka budowa ciała, zwróciła na to uwagę już wcześniej. A ja się wystraszyłam nie na żarty :shake: Odchodziłam od zmysłów dosłownie, teraz mocuje się z wenflonem, mała ma juz bardzo słabe żyłki, jakoś będę sobie radzić bo niektóre leki musi dostać dożylnie, więc pomału pomału, żeby nie nadwyrężyć poradzę sobie. Dr.Wojciechowska powiedziała, że to prawdopodobnie zaczyna się jej odma płucna i albo sobie poradzi albo....nie :( Dostała już wszystkie możliwe leki, nawet wyjątkowo antybiotyk dla dorosłych psów bo dla szczeniąt już nie pomagały. Nie wiem co robic z surowicą :( Mam dla niej, dwie ampułki jedna niestety niemiecka a druga włoska, lekko różnią ię składem, więc nie będę jej mieszać tylko podam jedną. Ale grugi problem to taki, że aby surowica działała poprawnie to musi być gorączka, mała w lecznicyma prawie 40 st.C a w domu 39,1 st. C i nie wiem czy traktować to jako gorączkę czy jako stan podgorączkowy, mierzę temperaturę termometrem rtęciowym i trzymam w pupie bite 10 minut. Raz juz dostała surowicę dwa tygodnie temu, dokładnie 14 dni minie jutro, więc teoretycznie mam jej dać jutro, zobaczymy będę mierzyć temp. jak będzie nawet te 39,1 to dam, niby gorączka nie ? Quote
Ela_and_Krzys Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Maćka, Fuks miał wprawdzie ponad rok jak chorował, ale on brał dwa antybiotyki na raz, w tym jeden dla dużych zwierząt (tj. koni np.). Chyba trzeba wszystkiego próbować. Quote
AśkaK Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Bardzo myślę o Neseczce...Nie poddawaj się malutka!:-( Zwalcz tą odmę płucną, nie poddawaj się... Quote
Maćka Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Neska dzisiaj przespała noc, może troszkę chodziła bo rano było pare siusiu i nawet koopka ( ładniejsza od poprzedniej ) ale nie przychodziła do nas o pomoc. Teraz sobie chodzi po mieszkaniu, jak się ją woła to merda sobie ogonkiem, zaraz będzie wielkie karmienie i będe musiała sprawdzić czy wenflon jeszcze działa. Chciałabym jutro sie wybrać do dr. Wojciechowskiej bo we wtorek nie dam rady niestety ( dziecku będę leczyć zęby pod "głupim Jasiem" i możenie czuc sie na siłach żeby potem jechac ze mna do lecznicy ). Troszkę mnie martwi jej zachowanie, mała szuka ciemnych katk=ów, boję sie o te objawy neuologiczne, ale mała dostaje dużo witamin i mam nadzieje, że ona zwyczajnie szuka sobie miejsca. Mój mąż powiedział, że w nocy były chwile że Neska juz dośc ładnie oddychała, bez świszczenia i chrapania, oklepuję ja w domu, musi jej wrócic kaszel, daję jej też flavamed. Miejmy nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży, jak wenflon nie bedzie chciał juz działać to tak jak wczoraj na wieczór nawodnie ja kroplówka podskórnie, leków dożylnych ma mało, jakieś 2 ml więc tyle wenflon powinien wytrzymać. Quote
ronja Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Maćka wspieramy Cię myslami - dużo zdrowia dla Neseczki Quote
Maćka Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Przydałby mi się na jutro jakis transport :roll: Jest ktoś chętny ? Ja niestety nie mam jak podzwonić po ludziach z mapy dogo bo nie mam ani na smsy ani na karte :( Odezwałam się do jednak osoby która podała swoje gg, ale nie odpowiedziała bo jeszcze jej nie było :( Quote
pixie Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 zmien tytul w watku Transport pilnie jutro!Nesca- warszawa wlochy-sggw/ursynow podaj godzine - jutro znowu wlaczysz pomoc finansowa dla neski jeszcze to wyprobuj Quote
Maćka Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Za jakąś godzinkę zmienie jak mi transport który mam na oku nie wypali. Quote
pixie Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 moze jednak leepiej miec dwa w zanadrzu niz o 11tej szukac na jutro - ludzie ida do pracy i mozesz zostac na lodzie najwyzej podziekujesz, odwolasz lub zaklepiesz na przyszly raz Quote
Dabrowka Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Maćka, podaj nr komórki na pw - doładuję Ci ją na 20 zł (wystarczy?). Chociaż tak pomogę ;) A jeżeli Maćki już nie ma na dogo - może ktoś ma jej nr komórki? Quote
Maćka Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Zastanawiam się co robic, bo ja nie musze jechac dzisiaj na wizytę, mogę swobodnie jechać w środę bo jeszcze na dziś i jutro mam leki. W nocy Nesia sie troszke chyba podduszała, miała ataki kaszlu a po nich ciezko jej było oddychac, poscielilam jej na parapecie kolderke z poduszeczka, otworzylam okno, umiescilam ja na poslanku i okrylam szczelnie kocem. Mała tak przesiedziała 20 min. oddech sie ustabilizowal, kaszel przeszedl i wtedy moglam juz ja przeniesc na lozko. Zasnela juz w miare spokojnie, teraz oddycha tak jak zwykle, czyli ciezko. Niby nie mialam co robic, bo co ? ona juz ma wszystkie leki jakie moze miec, dostala nawet w sobote kolejny z tego co czytalam to dobry lek za ktory ktos tam chyba dostał Nobla za wymyslenie tego leku. Zobaczymy, narazie trzyma sie tak jak zwykle, jak cos sie bedzie działo to na glowie stane a znajde transport. Quote
Maćka Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Jedziemy do lecznicy, mam transport, wiezie nas Klaudyna. Nakarmiam własnie mała, zobaczymy co przyniesie ta wizyta. Elu i Krzysiu, dziękuję Wam za karme dla Neski, własnie ciocie Witokretki przekazały mi saszetki :) Quote
Kasia_82 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Macka - jak znajdziesz chwilke wolnego czasu to napisz nam co przyniosla dzisiejsza wizyta u weterynarza! Ona wygla mi na mix Rottweilera ...jest taka slodziasta :loveu: Trzymam kciuki aby pokonala chorobe i znalazla dobrego wlasciciela! Quote
Maćka Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Już wróciłyśmy. Tak, Neska to mix rottka coś mi się wydaje że z onkiem. Wiem który lek jest w przypadku podduszania, więc mam ratunek i nie muszę siedzieć z Neską w oknie jakby co tfu tfuuu Niestety, Neska ma początki krzywicy, jest juz wyczerpana, ja nie mam wit. D cholerka, ale coś się pokombinuje, poczytam na jej karmach czy maja w składzie, jak nie będzie ( ale pewnie będzie ) to kupię mleko modyfikowane dla niemowląt bo te mają. Ma nowy wenflonik, zaraz ja podpinam pod kroplowke bo spokojnie spi. Dostała surowice i kolejna dawke Lydium. Quote
Ela_and_Krzys Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Maćka napisał(a):Elu i Krzysiu, dziękuję Wam za karme dla Neski, własnie ciocie Witokretki przekazały mi saszetki :) Nie ma za co, mocno trzymam kciuki za malutką! Quote
Maćka Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Neska chyba się lepiej czuje po surowicy innych lekach i kroplówkach bo od powrotu z lecznicy spala do tej chwili, zaraz jej dam papu, leki i moze jeszcze pare ml kroplowki. Quote
Maćka Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Neska przespała noc, te zapalenie pluc jest okropne. Ile ją jeszcze ma zamiar trzymać ? Juz sie dostatecznie meczy biedulka. Quote
Maćka Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 A my byłyśmy chwilkę temu na wymianie wenflona, Neska dzisiaj z takim zapałem chciała się wysiusiać że nie zdążyłam jej złapać i zruszyła wenflonka, skubana musiała trzymać siusiu i pobiegła dopiero jak ją podpiełam do kroplówki, dosłownie na samym początku. Dokupiłam też dwie tabl. scanomune oraz jedna ampułkę leku który pomaga jej oddychać. Pan doktor miał problemy z wbiciem się w żyłkę bo Neska ma już koszmane zrosty, coś mi się zadje, że niebawem zacznie się wbijanie w tylne łapki co podobno nie jest przyjemne dla psiaków. Rozmawiałam też z Panem doktorem na temat jej leczenia, powiedział że Neska ma juz dosłownie wszystkie możliwe leki podane które mogą pomóc i pozostało tylko i wyłacznie czekać na dalszy rozwój wypadków, Pan doktor był nawet zaskoczony że mamy takie leki jak Lydium, surowica, cekloferon.... Zgłaszają się chetni na pomoc finansową dla Neski z allegro, narazie jeszcze nic nie wpłynęło pewnie jutro będa jakieś grosze wpadać, zobaczymy, osoba która kupiła niby te 20 cegiełek powiedziała, że zrobiła już przelew wczoraj, ale jeszcze nie ma pieniążków. No nic, poczekamy zobaczymy. Quote
Maćka Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Neseczka wskakuje na górę i pokazuje ludziom :roll: Quote
Aga_Mazury Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Maćka dzielna babka z Ciebie :cool1: Neska dzieciaku...trzymaj się, napewno Ci cięzko, ale walcz dla nas...dla Maćki i dla siebie...znajdziesz cudowny domek....więc warto .... Quote
Kasia_82 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Macka jestes aniolem strozem dla Neski :lilangel:! Szczesciara z niej ;) Przesylam calusa dla mojej roteczki Neseczki( tak mi sie jakos przyszlo ja nazywac ostatnio - mam nadzieje , ze sie nie gniewasz :lol: ) -- :kiss_2: -- Quote
Maćka Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Nie no za co mam się gniewać hehehe Rotteczka w pełnej krasie, a że troszkę zmieszana to tylko dodaje jej uroku :) Śpi sobie maleństwo, a przytula sie jak dziecko do człowieka. Wytrzymaj jeszcze troszke mój skarbie, napewno zwyciężysz to choróbsko i będziesz biegać jak szalona na spacerach. Quote
Witokret Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Dziewczyny trzymajcie sie... Neska dzielna z ciebie psina :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.