Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='RUDA ZUZIA']Jest wrażliwa na hałasy.Gdy pojawia się jakiś niespodziewany hałas to natychmiast zagląda mi w oczy z niepokojem a ja jej wtedy mówię,że nic się nie dzieje i wtedy się uspokaja.

Dziewczynki pękam dziś w szwach.Zrobiłam moją ulubioną zupę.
Na jakimkolwiek mięsie(co kto lubi) ja gotuję na kurczaku i indyku.
Marchew,papryka(wszystkie kolory) kapusta,ziemniaki i "mięsne" pomidorki(sparzyć,obrać ze skórki).
Wszystko poszatkować.Osobno gotuję kaszę dla dziewczynek i odcedzam.
Przed doprawieniem zupy nalewam im wywar do kaszy,dokładam marchewkę i wkrajam mięsko.
Wykańczam zupkę,zaciągam kwaśną śmietaną,nakładam trzy michy i idziemy jeść.:p
Dziewczynki na tą zupkę aż klaszczą uszami:lol: Mało dziurek nie porobiły w miskach:evil_lol:[/QUOTE]

Moja nie chciała takiej zupki jeść. Robiłam bardzo podobnie...To była zołza do jedzenia:shake:

Karmiłam ją na takiej samej zasadzie.....dla niej przed przyprawieniem a potem doprawiałam dla ludzi. Nawet mielone i schabiki miała bez soli i pieprzu....dla boksera taki kotlet to deser po obiedzie...

Moze zrób jej schodki, żeby mogła widzieć gdzie jesteś i wtedy nie bedzie się tak bała....Tak fantastycznie opisujesz że widzę te oczy i uszy wyskakujące ponad brzeg wanny....śmiać mi się chce i płakać bo strasznie mnie rozczula to Twoje maleństwo:loveu:

Posted

[quote name='andegawenka']Moja nie chciała takiej zupki jeść. Robiłam bardzo podobnie...To była zołza do jedzenia:shake:

Karmiłam ją na takiej samej zasadzie.....dla niej przed przyprawieniem a potem doprawiałam dla ludzi. Nawet mielone i schabiki miała bez soli i pieprzu....dla boksera taki kotlet to deser po obiedzie...

Moze zrób jej schodki, żeby mogła widzieć gdzie jesteś i wtedy nie bedzie się tak bała....Tak fantastycznie opisujesz że widzę te oczy i uszy wyskakujące ponad brzeg wanny....śmiać mi się chce i płakać bo strasznie mnie rozczula to Twoje maleństwo:loveu:

Robiłaś tak samo?Moja krew:loveu:
Ja im codziennie gotuję wszystko świeżutkie.No,dla nas też:lol:
Staram się im urozmaicać jedzonko,tak jak ludziom.Klopsy też tak robię jak Ty.

Świetny pomysł z tymi schodkami.Muszę pomyśleć z czego by to zrobić.Coś czuję,że panowie będą mieli nowe zadanie do wykonania:evil_lol:

Kaczusia








Posted

[quote name='andegawenka']Widzę ogromne podobieństwo miedzy nami:siara: w psiej kwestii oczywiście:)

Taaa....kaczusia:sg168: http://imageshack.us/a/img641/5798/2012090219.jpg

Ja też:lol:

Nooo...Kaczusia z ząbkami:evil_lol:

Mój syn jest za granicą.Codziennie przysyła mi kilkadziesiąt zdjęć.
Właśnie się naściągałam ,naotwierałam.Oglądam i ...jak zwykle.On jest na jednym:diabloti:
Pozostałe to samochody.
"Zobacz mamuś jakie bryki tam jeżdżą"
No.... kocham Go:diabloti::lol:

Posted

[quote name='RUDA ZUZIA']Ja też:lol:

Nooo...Kaczusia z ząbkami:evil_lol:

Mój syn jest za granicą.Codziennie przysyła mi kilkadziesiąt zdjęć.
Właśnie się naściągałam ,naotwierałam.Oglądam i ...jak zwykle.On jest na jednym:diabloti:
Pozostałe to samochody.
"Zobacz mamuś jakie bryki tam jeżdżą"
No.... kocham Go:diabloti::lol:[/QUOTE]
:roflt:



prawdziwy mężczyzna:fadein:

Posted

[quote name='andegawenka']:roflt:



prawdziwy mężczyzna:fadein:[/QUOTE]

:fadein: prawdziwek:evil_lol:
Dobrze,że mam córkę i fajne synkowe bo z samymi facetami.....to sobie o śrubkach można pogadać:evil_lol:
Nawet Nikuś już tylko by wszystko"przydłączał" rozłączał i dołączał,rozbierał na czynniki pierwsze i.t.p.:evil_lol:
No dobra ,czasem też się da.
Ale,żeby same "bryczki",parę widoczków i ani jeden piesek?????????????Sklep z pluszaczkami????????????? On na tle....??????????????????????
To jedyne zdjęcie też na motorze:diabloti:

Posted

[quote name='Gosiapk']Tia... poproś o zdjęcia syna na tle samochodów :D

No chyba ,że tak go wezmę:evil_lol:
Właśnie odłożyłam słuchawki..... Noooooo.....może da się zrobić jakiegoś pieska..... Zobaczymy:evil_lol:
na dobranoc Myszka moja dla Was:lol:

Posted

Cześć dziewczynki:lol:
Wpadłam na chwilę podzielić się z Wami radosną nowiną.
Dzwonili dzisiaj moi sąsiedzi działkowi.Przesympatyczni ludzie.
Byli na wczasach i z mostu zobaczyli leżącego w moczarach psa.Ktoś go tam musiał z tego mostu wyrzucić!:placz:
Nie dało się do niego dojść więc poszli do sołtysa i popłynęli po niego łódką.Sam by się z tamtąd nie wydostał.Już nawet nie będę pisać co zrobiłabym sprawcy:angryy:.Nóż w kieszeni się otwiera.
Ponieważ musieli jeszcze na tydzień gdzieś pojechać zostawili pieska na ten czas u tego sołtysa.
No i pech chciał i pies ,który tam mieszkał uszkodził my powiekę.
Sąsiedzi wrócili po niego i przywieźli go już w domku.Dzisiaj idą do weta z nim.
Mały jamnikowaty stworek około pół roku:lol:.
No i zostaje u nich na stałe:bigcool::Cool!:Powiedzieli,że limit nieszczęść już mu się wyczerpał i mały zostaje z nimi.Tak bardzo się cieszę.Tym bardziej,że wiem,że będzie tam miał jak w niebie:loveu:

Posted

[quote name='andegawenka']Takie maleństwo, pół roku:placz: już takie przezycia:placz:[/QUOTE]

No właśnie:placz: I nie wiadomo w jakich był rękach dotychczas(znaczy się wiadomo w jakich:angryy:)
Nie umie chodzić na smyczy,siu w domku.Ale wierzę,że powolutku wszystkiego się nauczy.
To bardzo świadomi i cierpliwi ludzie.Teraz już może być tylko lepiej:lol:

Posted

Fajnie, że sobie o nas przypomniałaś Zuziu:eviltong: hihi
A teraz po kolei - zdjęcia super:loveu:
Też się wzruszyłam opisem, zazdroszczę Ci miłości do ludzi:roll:

Co do Pcioły to ja wiem dlaczego nowe szeleczki są be:roflt:
Przecie miał być staniczek z push-upem, a nie jakieś byle jakie szelki:roflt::roflt:
Jak Pciółka ma być Pamelą? W czymś takim?:diabloti::roflt::roflt::roflt:


Ja moim nie gotuję, bo uważam, że to nie jest dla nich zdrowe. Psy dzikie sobie nie gotują i tego się trzymam:eviltong: mają tatarka i są z tego bardzo zadowolone:lol:

Moje się nie boją, prędzej by się drzeć zaczęły, ale jak jestem z nimi w domu i jest 'chill' to nawet ich to nie rusza;)

Syna masz super:loveu: też uwielbiam samochody:loveu:

A historia tego biednego pieska z happy endem - takie lubię:multi:

Posted

[quote name='Chiquita&DeeDee']Gosiu.. no co..:evil_lol: chciałabym to zobaczyć:D[/QUOTE]

Ja też! Ja też! :D


A tak ogólnie, to gdzie znowu schowała się Zuzia i Pciółka? :mad::mad:

Posted

[quote name='Chiquita&DeeDee']Fajnie, że sobie o nas przypomniałaś Zuziu:eviltong: hihi
A teraz po kolei - zdjęcia super:loveu:
Też się wzruszyłam opisem, zazdroszczę Ci miłości do ludzi:roll:

Co do Pcioły to ja wiem dlaczego nowe szeleczki są be:roflt:
Przecie miał być staniczek z push-upem, a nie jakieś byle jakie szelki:roflt::roflt:
Jak Pciółka ma być Pamelą? W czymś takim?:diabloti::roflt::roflt::roflt:


Ja moim nie gotuję, bo uważam, że to nie jest dla nich zdrowe. Psy dzikie sobie nie gotują i tego się trzymam:eviltong: mają tatarka i są z tego bardzo zadowolone:lol:

Moje się nie boją, prędzej by się drzeć zaczęły, ale jak jestem z nimi w domu i jest 'chill' to nawet ich to nie rusza;)

Syna masz super:loveu: też uwielbiam samochody:loveu:

A historia tego biednego pieska z happy endem - takie lubię:multi:[/QUOTE]

Miłość do ludzi?:razz: Oj tam.Ja zwierzęta bardziej kocham:lol:

Dzikie psy za to krócej żyją:eviltong:.
A ja wychodzę z założenia ,że pieski tak jak my lubią jeść różne pokarmy.Może ktoś powie ,że je uczłowieczam,ale trudno,tak już mam:lol:
Lubię je rozpieszczać i już:iloveyou:

[quote name='andegawenka']Ale teraz tak karmimy ryż, pierś i warzywa a upolowana zwierzyna też cieplutka była;)[/QUOTE]
:fadein:

Posted

[quote name='Gosiapk']Rami i jej push-up :roflt:

[quote name='Chiquita&DeeDee']Gosiu.. no co..:evil_lol: chciałabym to zobaczyć:D

[quote name='Gosiapk']Ja też! Ja też! :D




A tak ogólnie, to gdzie znowu schowała się Zuzia i Pciółka? :mad::mad:

:roflt::roflt::roflt:
Tylko jaki ten push-up miałby być?Na jedną parę sutek?Tylko wtedy na te z przodu czy z tyłu?:roflt:
No bo w dwurzędowym z tyłu wyglądałaby jak mućka:roflt::roflt::roflt:

My się nie chowamy:lol: Trochę zajęć miałam,imprezkę itp.
A Pciółka zaliczyła wizytę na lotnisku:lol:Ale wcale jej się tam nie podobało.
Mi też.Zawsze gdy odbieramy kogoś z lotniska,to mi serce staje w czasie lądowania samolotu.
No ale wszystko oki:lol: Syn wrócił cały i zdrowy.

Znalezione w sieci

Pciółka przesyła Wam fluidy:loveu:

Posted

[quote name='Gosiapk']Coś Zuzia nam żałuje ostatnio fluidów Pciółkowych :mad:


:D napisałam o braku fluidów w tym samym czasie, gdy fluidy do nas leciały :)
Myśli się ściągają:lol:
Nigdy Wam nie żałuję fluidów:loveu:

[quote name='andegawenka']bez komentarza :roflt::roflt:http://imageshack.us/a/img402/7125/60344241340783233601858.jpg

Syn wrócił czy tylko z wizytą w Polsce?
Wrócił na szczęście.Póki co wszystkich mam na miejscu.Zadowolony,radosny i pełen wrażeń.
Wczoraj długo siedzieliśmy wszyscy bo opowiadał i opowiadał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...