AniaRe Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='Abrakadabra']AniaRe, czy mogę wtrącić moje spostrzeżenia? Ja miałam wrażenie, że on jak najbardziej wie, co znaczy podróżowanie w samochodzie. Przejechał ze mną 70km w tą i z powrotem. Wsiadł na siedzenie pasażera bez żadnych oporów. Potem przeszedł na tylną kanapę. Spędził tam całą drogę. Od czasu do czasu wyglądał przez okno. Głównie spał, chociaż na dźwięk motora podrywał się do szczekania. Nie wariował, nie szczekał, nie panikował.[/QUOTE] Byłoby super, bo to co słyszałam przez telefon i zobaczyłam, jak dojechał, nie było fajne. Ale skoro z Tobą jechał taką dłuższą trasę, na pewno Twoje spostrzeżenia są na ten moment uspokajające. Dzięki za info i dobre wieści. Quote
Energy Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 AnieRe bardzo dziękuję za wieści, na razie optymistyczne:lol:i oczywiście za to, że zechciałaś się zająć Kajem:lol: Quote
Abrakadabra Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 [quote name='AniaRe']Byłoby super, bo to co słyszałam przez telefon i zobaczyłam, jak dojechał, nie było fajne. Ale skoro z Tobą jechał taką dłuższą trasę, na pewno Twoje spostrzeżenia są na ten moment uspokajające. Dzięki za info i dobre wieści.[/QUOTE] Napisałam wszystko, co zabserwowałam. Może ten kolejny 2-tygodniowy pobyt w schronisku wpłynął na jego zachowanie? Quote
Abrakadabra Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 ..................................................................................... Quote
tusinka22 Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 ja dopiero teraz bo w domu mam problem z internetem. Już wszystko opisane więc nie będę pisać jeszcze raz o wszystkim. Mam ogromną nadzieję że Kajo przez te 3 miesiące zmieni się i znajdzie się dla Niego domek. Osobiście go wygłaskałam, wylizał mnie po rękach i z mojego punktu widzenia raczej był zadowolony ze zmiany miejsca i podobało mu się u Ani. Jestem bardzo wdzięczna Ani, że podjęła się opieki nad Kajem:) Może uda się wyprowadzić go na prostą, za co będę trzymać kciuki. Jeśli jednak nic z tego nie wyjdzie (oby jednak wyszło) Kajo wróci do schroniska, może uda się zbudować mu osobny duży kojec....wiem że kilka osób ma inne podejście i uważa że powinien zostać uśpiony, ja sama się zastanawiałam co będzie lepsze, ale wybaczcie ja nie dałabym rady zawieźć go na ostatni zastrzyk.... Quote
Equus Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 A ja się jednak przychylam do zdania AniRe, że nad jazdą samochodem trzeba będzie popracować bo z tego co piszecie - to jednak jest w samochodzie pobudzony. To że wie co to samochód i nim jeździł to jeszcze nie znaczy, że nie ma z tym problemów ;) (moja sąsiadka ma psa, którego codziennie wozi samochodem na spacery - pies wsiada do auta bardzo chętnie, wie gdzie jest jego miejsce, ale jak już jest w aucie i zobaczy na zewnątrz np. psa to wpada w szał, szczeka, drapie i gryzie drzwi - samochód wygląda jak po wojnie - więc choć wie co to auto i nim jeździ codziennie to sami powiecie, że jeszcze to nie znaczy że tam się zachowuje normalnie ;) przypominam też że "atak" o którym mówiła pierwsza właścicielka miał ponoć miejsce właśnie w samochodzie...) Ja się tylko póki co cieszę, że pies jest pod dobrą opieką, a posty Ani mnie tylko w tym upewniają bo są ZRÓWNOWAŻONE, OBIEKTYWNE i nie ma w nich niepotrzebnych emocji w żadną stronę. Dzięki AniaRe za pomoc! Edit: poprosiłam filodendron o banerek dla Kajo, mam nadzieję że zgodzi się go zrobić. Jak myślicie - jaki powinien być tekst na tym banerku? Może coś w stylu "UGRYZŁEM - czy dacie mi szansę?" Quote
feliksik Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 zapisuję pudliszonka - dobrze, że nie jest juz w schronie Quote
feliksik Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 trzymam za pięknisia kciuki, żeby to okazało się, że trzeba tylko dużo zrozumienia dla psieska, aby wszystko było w porządku Quote
Energy Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Może tytuł na bardziej łapiący za serce warto zmienić? Quote
Equus Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Jakieś pomysły na tytuł? A może na baner tak mocniej "ugryzłem=kara śmierci lub dożywocie?" Quote
tripti Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 może coś w tym stylu, byle przyciągnęło uwagę, natomiast Ellig mi napisała, że zrobi wydarzenie, ale też wspomniała, że agresywne psy nie cieszą się zainteresowaniem, więc trzeba jakoś sprytnie napisać to w tekście, żeby o tym wspomnieć a zarazem "schować" w dramatyźmie jego sytuacji, na fb nie szukamy domu przypomnę, a wsparcia finansowego, więc nieuwypukalnie tego elementu nie będzie nie fair. Quote
Energy Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Ale to chyba chodzi o rasy uznawane za agresywne, znaczy z tym nielubieniem? Equus mnie się podoba napis na baner. A wątku może coś w tym stylu "jeszcze 160/miesiąc albo powolna agonia w schronie" ? Jak sądzicie? Quote
Equus Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Energy']Equus mnie się podoba napis na baner.[/QUOTE] Ale który napis bo już dwa dałam :P Quote
Energy Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Equus']Ale który napis bo już dwa dałam :P[/QUOTE] "ugryzłem=kara śmierci lub dożywocie" o ten:p Quote
tripti Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='Energy']"ugryzłem=kara śmierci lub dożywocie" o ten:p[/QUOTE] tak tak ten, na jego czarnym tle taki sływający czerwoną farbą napis :) jak w horrorach. Quote
Energy Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='tripti']tak tak ten, na jego czarnym tle taki sływający czerwoną farbą napis :) jak w horrorach.[/QUOTE] Tripti też spać nie możesz i horrory oglądasz?:cool3: Fajnie, że będzie wydarzenie:lol:oby udało się zebrać fundusze i uratować pudelsa. Quote
Energy Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='kado']Zapisuję i przeczytam wieczorem...[/QUOTE] Witaj, dziękuję:lol: Quote
tripti Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 może coś na bazie tekstu SP??? można? "Pudelek został oddany po kliku latach przez swoich właścicieli w sędziwym wieku do schroniska z powodu ugryzienia, dzięki dogomaniakom szybko trafił do nowego domku stałego...niestety następnego dnia ugryzł swoją nową opiekunkę po czesaniu bez ostrzeżenia...został natychmiast zwrócony... tak naprawde nie wiemy co sie stało, nie wiemy czy psiak jest zwyczajnie rozpieszczony,dominujący czy to może głębsza sprawa np neurologiczna - jedno jest pewne, po takich historiach psiak nie ma szans na adopcje bezposrednio ze schroniska, jeśli go nie wyciągnięmy zestarzeje się tam w samotnosci i umrze gdzieś w którymś boksie samotnie... Fido ma szanse trafic do hoteliku, w którym będzie pracował z behawiorystą, pudelek dostanie szansę by pokazać, że nie jest nieobliczalny agresorem nie do opanowania... dajmy mu tą szanse, by przekonac się co w nim siedzi za licho... Hotelik to 12zł/dobe, pomóżcie dozbierac deklaracji..." Quote
Equus Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Pudelek został oddany po kliku latach przez swoich właścicieli w sędziwym wieku do schroniska z powodu ugryzienia, to zdanie trzeba przerobić bo nie jest jasne kto jest w wieku sędziwym - pudel czy byli właściciele :P I może napisać ile Fido-Kajo ma lat konkretnie Quote
kado Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Dziewczyny, co to za hotelik? Bo ja po dzisiejszej lekturze z wątku Oborników dostaję wstrząsów na samo to słowo!!! Quote
donica Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Hej, Pojawiam się i zapisuję "potwora" :) Mam nadzieję, że się okaże całkiem miłym psiakiem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.