Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cieszę się , że u Luki wszystko o.k.:loveu:
A Wiki ? Koniecznie trzeba jej pomóc , oswoić...
Chyba już nikt tu nie zagląda :shake: a bardzo potrzeba pomocy kogoś z doświadczeniem....

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Klaudio, a może spróbuj się skontaktować z panią Katarzyną z Akademii Biały Pies. Konsultacja na miejscu byłaby płatna, ale to jest Osoba wrażliwa i z pasją i przez telefon, czy mailowo może Ci doradzi, jak najlepiej postępować z Wiką.
Kontakt tutaj:
http://www.bialypies.pl/kontakt/16/

Rozumiem, że suczka będzie na razie w kojcu u Ciebie?

Posted

[quote name='salibinka']Klaudio, a może spróbuj się skontaktować z panią Katarzyną z Akademii Biały Pies. Konsultacja na miejscu byłaby płatna, ale to jest Osoba wrażliwa i z pasją i przez telefon, czy mailowo może Ci doradzi, jak najlepiej postępować z Wiką.
Kontakt tutaj:
http://www.bialypies.pl/kontakt/16/

Rozumiem, że suczka będzie na razie w kojcu u Ciebie?
Dziękuję pani Aniu - zapisałam sobie ten link bo pomoc fachowca może się jeszcze nie raz przydać , poza tym właśnie się zorientowałam że z panią Katarzyną mogę mieć kontakt na fb.
Wiki jeszcze biega luzem , problemem jest złapanie jej i umieszczenie gdziekolwiek , jeśli to się uda to będzie można zacząć z nią pracować - ale to już rola Klaudii , o ile podoła, nawet z pomocą rodziny , opiece nad czwartym psem...

Posted

Mój mąż dzwonił do mnie przed chwilą (jestem w pracy). Sąsiad zabrał Lukę, biega luzem po Czernej. Mąż próbował ją zabrać ponownie do domu, ale sąsiad przyszedł po raz drugi. Na nic zdają się tłumaczenia, że sunia musi odpoczywać i przebywanie na dworze może się dla niej źle skończyć.... Sąsiad stwierdził "że samo się wygoi". Jestem bezradna, sąsiad to totalny idiota.

Posted

Idiota to za mało powiedziane, pani Klaudio, tak jak mówiłam przez telefon, jesteśmy gotowi przyjechać i przetransportować sukę do hotelu - sąsiad niech się leczy - naraża ją i to jest sytuacja zagrożenia życia. Jak się pani nie uda jej zabezpieczyć teraz na miejscu, czekam na kontakt.

Posted

Czyli na razie o.k. ? Klaudio , proszę w razie pojawienia się problemów o kontakt , pamiętaj że czekamy z Salibinką w razie czego w pogotowiu , nie jesteś sama z tym problemem.
Jeśli poradzisz sobie sama z tym dziwnym facetem to w porządku , w przeciwnym wypadku nie wahaj się prosić o pomoc .

Posted

Przepraszam, że nie dzwoniłam/pisałam wcześniej, mam wariacki dzień w pracy... Póki co jest dobrze, mąż oglądał szwy Luki i nie widzi nic niepokojącego. Jeżeli sąsiad zrobi znowu podobny numer, nie zawaham się dzwonić. Będę rozmawiać z nim jutro, zobowiązał się że pojedzie ze mną do weterynarza.

Posted

[quote name='salibinka']Klaudio, a może spróbuj się skontaktować z panią Katarzyną z Akademii Biały Pies. Konsultacja na miejscu byłaby płatna, ale to jest Osoba wrażliwa i z pasją i przez telefon, czy mailowo może Ci doradzi, jak najlepiej postępować z Wiką.
Kontakt tutaj:
http://www.bialypies.pl/kontakt/16/

Rozumiem, że suczka będzie na razie w kojcu u Ciebie?

Wika póki co błąka się po Czernej, w domu mam trzy psy, kota i teścia.;) i nie jestem w stanie przygarnąć kolejnego stworzonka. :P Tym bardziej że mam 25h zmiany w pracy, a mąż przez najbliższe 2-3 miesiące jest na delegacji. (tydzień w domu, tydzień delegacji) Więc jestem z tym sama... Sąsiad wspominał coś, że chce Wikę zabrać do krakowskiego schroniska. Wiem, że może to nie najlepsze wyjście...ale może tam uzyskała by fachową pomoc? Oczywiście o ile zawiezie ją do schroniska.... cała ta sytuacja od kilku dni, nie daje mi spać.

Posted

Krakowskie schronisko nie przyjmie psa z poza Krakowa a Krzeszowice mają ponoć umowę z Raciborzem i raczej tylko na przyjęcie bezdomnych psów . Wiki ma właściciela i obecnie bardzo łatwo to udowodnić. Niestety Klaudio , prawda jest taka , że w żadnym schronisku Wiki nie doczeka się żadnej pomocy a dodatkowo jeśli zostanie złapana na terenie gminy Krzeszowice , to trafi najpierw do Olkusza , gdzie najprawdopodobniej "zniknie" na zawsze.....Niestety , jeśli my jej teraz nie pomożemy to jej los jest raczej przesądzony....

Nikt z nas nie próbuje Cię namówić na przygarnięcie kolejnego zwierzaka , chodzi tylko o czasowe przetrzymanie Wiki do czasu aż znajdzie nowy dom - jest jeszcze młoda i ma na to o wiele większe szanse niż dorosły pies- tylko musi byc gotowa do adopcji czyli oswojona.

Posted

znam już przypadek, że po prostu ktoś nagiął prawdę i powiedział, że znalazł sunie koło stacji benzynowej w krakowie, a tak naprawdę to był bezdomniak z kielc, nad którym się ulitowali wczasowicze i pomimo tego, że nie mogli zabrac jej do siebie do domu, nie pozwolili, by dluzej byla bita, a co dopiero wywieziona do mordowni w kielcach. teraz juz psinka grzeje doopcie we wlasnym, cudownym domku. :D
ale nie wiem czy w przypadku Wiki bedzie kolorowo... bo skoro ona taka dzikawa, to naprawde w schronie nie ma czasu zajmowac sie takimi przypadkami, a nikt dzikawych szczeniakow nie chce adoptowac, wiec moglaby spedzic wiele lat w schronisku, jak nie do konca zycia. :(

Posted

Klaudio, jeśli synek mi się nie rozłoży (narAzie to tylko katar), moglibyśmy przyjechać z mężem w niedzielę i pomóc przy tym kojcu. Jak zrozumiałam, materiały są, tylko zrobić. Wspólnymi siłami, damy radę z taką budową. Wika byłaby bezpieczna i byłby czas, żeby szukać dla niej lepszych rozwiązań. Co ty na to?

Posted

[quote name='salibinka']Klaudio, jeśli synek mi się nie rozłoży (narAzie to tylko katar), moglibyśmy przyjechać z mężem w niedzielę i pomóc przy tym kojcu. Jak zrozumiałam, materiały są, tylko zrobić. Wspólnymi siłami, damy radę z taką budową. Wika byłaby bezpieczna i byłby czas, żeby szukać dla niej lepszych rozwiązań. Co ty na to?[/QUOTE]
Rozmawiałam już z Klaudią i wszystko pzekazałam - obiecała zadzwonić do Pani.
Jeszcze raz ogromne podziękowania za pomoc:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Szczeniaczki sa dzisiaj w krakowskiej[/QUOTE]
Dziękuję Pani Beatko ! Wprawdzie została już tylko Wiki , ta najbardziej nieufna z rodzeństwa , ale może akurat zadzwoni jakiś mądry i dobry człowiek - nadzieja zawsze jest.... Jeśli Wiki nie znajdzie domu to mamy już razem z Salibinką wstępnie określony plan działania;)

Posted

Trzymam kciuki ! ale jeśli nawet tym razem się nie uda ( tfu, tfu ) to wspólnymi siłami musimy jej pomóc - przecież to już naprawdę ostatni szczeniak Luki:evil_lol: i właśnie nawet z tego tytułu należy się Wikuni szczególne traktowanie:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...