Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W takim razie jutro dzwonię do weta i rezerwuje termin. Jeśli się okaże , że w sobotę nie operuje, to jest druga ( ale znacznie droższa ) lecznica w której pies może zostać i będzie miał cały czas opiekę - w tym wypadku operacja może być w piątek. W obu przypadkach termin musi być rezerwowany z wyprzedzeniem.Najlepiej byłoby jednak gdyby Luka mogła zostać u Ciebie do soboty rano , ale jeśli to nie będzie możliwe i operacja będzie musiała być w piątek to zarezerwuję miejsce w tej drugiej lecznicy.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Co do Wiki, niestety nie mogę jej przygarnąć. Dwa psy dla nas to tak "akurat". Tym bardziej, że drugi pies okazał się bardziej zajmujący niż przypuszczaliśmy;) Mam wolne od czwartku, więc Luka może zostać u mnie na noc.

Posted

Termin zarezerwowany na przyszły piątek- tak jak przypuszczałam wet w sobotę nie operuje. W ostateczności Luka może przenocować też u mnie. Mam namiar na dt , wlaśnie próbuję się skontaktować , jak nie wypali jest jeszcze trochę czasu na szukanie dalej. Luka odrobaczona ? - to ważne ! W rezerwie jest druga lecznica - tak na wszelki wypadek . Mam Twój nr tel. ( z ogłoszeń ?) - w razie czego będzie możliwy kontakt poza dogo.
W przypadku Wiki wcale nie myślę abyś miała ją przygarnąć , ale tylko oswoić na tyle aby nadawała się do adopcji - w takim stanie psychicznym znalezienie dla niej dobrego domu graniczy z cudem i jak sama się domyślasz co najwyżej trafi gdzieś na łańcuch aby robić za "złego psa":-(....

Posted

Jutro będę u weterynarza i odrobaczę Lukę. Numer z ogłoszeń jest jak najbardziej aktualny, możesz dzwonić w każdej chwili. Jutro tez skontaktuje się z UM, bo dzis nie miałam czasu w pracy. Te lecznice są w Krzeszowicach? Mój mąż w piątek będzie wieczorami, a o której dokładnie to będę wiedzieć w ten piątek. 6 maja muszę być na 10 w Wieliczce, o której zarezerwowałaś zabieg???

Posted

Zabieg planowany jest na godz.18 w Krzeszowicach. Obydwie lecznice są z Krzeszowic , sprawdzone , w obu były leczone i operowane moje zwierzaki z pozytywnym skutkiem.
Luka może jechać na zabieg busem ( ja tak jeździłam nawet z jużakiem i nie było problemu ) samochód będzie potrzebny jedynie na odbiór z lecznicy około godz. 19,30.
DT szukam niestety nadal , polecony domek nie może przyjąć Luki w tym terminie ....

Posted

Luka została dziś odrobaczona. Dzwoniłam do UM, powiedzieli że bez problemu mogą zwrócić nam pieniążki za sterylizację i karmę;)
Tylko muszę im dać wcześniej znać ile będzie kosztował ten zabieg i karma... Kojca czy siatki dla Wiki nie są w stanie załatwić. Nie wiem czy widziałaś ale UM rzeczywiście porozwieszał ogłoszenia Wikuni w Krzeszowicach : )

Posted

Super ! Cena zabiegu to około 150-200 zł , karma taka ze średniej półki to około 10 zł /kg w zależności od opakowania....jeśli chodzi o siatkę to u mnie są resztki , pięknie to pewnie nie będzie wyglądało , ale cóż może na początek wystarczy. Jeszcze tylko DT nam potrzebne , muszę od nowa szturmować dogo , sprawdzę też czy przyjmą sunię po sterylce do hotelu.
Tak wiem ,że UM często rozwiesza w Krzeszowicach ogłoszenia o bezdomnych psach....także , a raczej przede wszystkim o tych , które wcześniej wysyła do Olkusza...

Edit. Luka jedzie w sobotę rano do hotelu obok Wieliczki !!! Miejsce zaklepane , właściciel się zgodził przyjąć sunie !!!

Posted

To super:) Sąsiad podobno dzisiaj wrócił do domu po 2 tygodniach nieobecności... osobiście go nie widziałam, ale wiem że jest. Nie wiem kiedy znowu pojedzie. Chętnie pożycze kawałek siatki, żeby zrobić taki a'la kojec. W UM od razu zaznaczyłam, że na Olkuskie schronisko absolutnie się nie zgadzam.

PS. Od jutra mam wolne, będę dopiero w poniedziałek:) Pozdrawiam

Posted

Całą sobotę nie widziałam również Wikuni, znalazła się/przyszła dopiero w niedziele o 17. Próbowałam ją złapać ale bezskutecznie:/ A sąsiad wrócił i przywiózł też Lukę wczoraj, nie wiem co planuje-nie miałam możliwości z nim porozmawiać. Dziś jestem w pracy, do domu wrócę dopiero jutro rano.

Posted

Kamień z serca , bo szczerze mówiąc byłam przerażona ostatnimi wieściami. Akcji na razie nie odwołuję , spróbuj może porozmawiać z sąsiadem i powiedz mu co planujemy....przecież on nie poniesie żadnych kosztów i nie będzie miał problemów z następnymi szczeniakami.

Posted

Super że jest.....a może sąsiad sam postanowił ją wysterylizować.....to byłby dopiero finał ! Wprawdzie w cuda nie bardzo wierze ale czasem jednak się zdarzają ;)

Posted

Więc pewnie jej nigdzie nie zabierał a tylko może przez przypadek zamknął w domu....tak czy inaczej pewnie będziesz musiała z nim porozmawiać, a ja będę czekać na tel.od Ciebie co dalej robimy.

Posted

Zabrał ją na 100%, bo dzwoniłam do niego na komórkę i tak mi powiedział. A drugi sąsiad to potwierdził. Będę dzwonić na pewno.

Co do Wiki, cała sytuacja się coraz bardziej komplikuje....dziś zaatakowała moją Sabę. Saba ma ślady ugryzień na ciele:/ Od razu mówię/piszę że Saba nie sprowokowała jej, przy całym zajściu był mój mąż. Psinka z dnia na dzień dziczeje i robi się niebezpieczna dla otoczenia. A jeszcze kilka dni temu Wika bawiła się z Sabą.

Posted

Saba jest jej siostrą , prawda ? Dla Wiki powód musiał być - coś do zjedzenia w trawie , jakaś próba pokazania kto tu rządzi....są jeszcze przecież szczeniakami , a Wiki nauczyła się sama zdobywać pokarm i inne rzeczy , które stanowią dla szczeniaka źródło zabawy itp.Szczenięta które pozostają w gnieździe długo razem mogą ze sobą walczyć o różne rzeczy - tym bardziej te , ktore wychowują się bez udziału człowieka. Saba nie musiała Wiki sprowokować - pewnie wystarczyło ,że nie ustąpiła na dźwięk cichego ostrzegawczego warkotu Wiki- suni która jest najbardziej samodzielna z całego miotu. Całe zajście wcale nie musi świadczyć a jakiejś szczegolnej skłonności Wiki do agresji , a jedynie o przypomnieniu dotąd podporządkowanej siostrze że ona tj.Wiki nadal przewodzi rodzeństwu. Saba mogła nie zareagować dostatecznie szybko na ostrzeżenie bo miała za sobą wsparcie nowego przewodnika-Twojego męża , a całe zajście mogło skończyć się zupełnie inaczej gdyby sunie były same...
Jak wiesz mam jużaka - trafił do mnie jako dwumiesięczne szczenię , władzę nad psim stadem zaczął przejmować bardzo wczas , w wieku około 8 miesięcy i trochę trwało zanim psy ustaliły nowy porządek - nie obeszło się bez groźnie wyglądających potyczek - nie przeszkodziło to psom spędzić następnych lat w swoistej przyjaźni , na wspólnych zabawach i tylko czasami Ares musiał przypomnieć Maxowi że on tu jest panem...

Posted

Na własnej " mądrości" można się też nieźle przejechać - po odejściu Maxa zafundowałam Aresowi koleżankę , z którą nie znoszą się do dzisiaj , a sobie potężny kłopot polegający na pilnowaniu aby na podwórku przebywał tylko jeden pies....
Czekam w takim razie na telefon.

Posted

Przekonałam sąsiada do sterylizacji Luki, nie pytaj mnie jak...ale zgodził się. Natomiast nie zgadza się na to żeby zabrać psa do domu tymczasowego w Wieliczce, "pies ma być na miejscu". Dlatego wezmę Lukę do siebie, nie ma co dalej kombinować:)

Urząd zobowiązał się zwrócić nam łącznie 180 zł.

Posted

Super !!! Zaraz potwierdzam termin .

edit. Udało sie dosłownie w ostatniej chwili - piątek 06.05. godz.18. Nie mogłam niestety wcześniej przeczytać Twojego postu bo teoretycznie jestem od Świąt na L-4 ale dzisiaj robiłam badania , a potem i tak musiałam jechać do pracy , a po pracy na umówioną wizytę w tej drugiej lecznicy z Muchą.... Zmieniając temat to sama chciałabym mieć taki dar przekonywania jak Ty , nie rozumiem jednak podejścia tego faceta do sprawy dt - przecież on zostawia Lukę na cale tygodnie bez opieki i to jest ok ? Czy ten pies to jakiś legendarny Cerber co skarbu pilnuje ? W dodatku cała opieka nad nią spada teraz na Ciebie bo on pewnie poświęcać się nie ma zamiaru.....

Posted

Powiedz mi elaja jak mam przygotować najlepiej Lukę do zabiegu, wykąpać? jakaś specjalna dieta? czy powinna normalnie jeść? kiedy mam ją zabrać już do siebie, przed zabiegiem w czwartek czy wystarczy piątek bezpośrednio przed zabiegiem??

A do sąsiada to nie mam już słów:/

Posted

Wykąpać mozesz tylko wtedy jeśli jest koszmarnie brudna , w dniu zabiegu od rana dieta ( nie może nic jeść ) więc lepiej aby już w czwartek była u Ciebie bo tylko wtedy możesz tego dopilnować , odrobaczona już jest , no imam nadzieję że jest w dobrej kondycji i nic jej nie dolega....sterylizacja to dzisiaj rutynowy zabieg. Jeśli chodzi o kołnierz który musi nosic po zabiegu to mam chyba u siebie dwa różne , ktoryś na pewno będzie pasował. Cieszę się że się udało.

Posted

Uff , Luka już po sterylce , odpoczywa pod opieką Klaudii , na razie wszystko o.k.- z resztą KlaudiaM pewnie sama napisze jak wejdzie na wątek.
Pozostaje nierozwiązana sprawa małej dzikuski Wiki - ostatniego szczeniaka z miotu.....
Lukę miałam okazję dzisiaj wreszcie poznać osobiście:loveu:

Posted

Luka ma się coraz lepiej, wczoraj prawie cały dzień przespała. Wieczorem dopiero zjadła troszkę karmy i napiła się wody. Jeszcze jest otumaniona ale powoli zaczyna się interesować co stało się tam na dole;) zakładamy jej na razie kołnierz tylko na noc, bo cały czas ktoś jest w domu. Wychodzimy z nią na krótkie spacery dwa razy dziennie. Musimy ją stale pilnować, bo Sabci i Mai zbiera się na zabawy;) A tak poza tym to w ogóle, nie odczuwam tego, że mam trzeciego psa w domu:) tylko jest troszkę ciasno-szczególnie na podłodze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...