mari23 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 [quote name='kaja69']Łoj tam,łoj tam zaraz wielka...raptem 164 wzrostu,lekka nadwaga i od razu wielka Am poskręcałam po swojemu A Charlis jaki duzy?? bo moze jak Krecik stanie na nogi to Charlis skorzysta z wózeczka ...ja mam nadzieje ,ze niedługo wózeczek nie będzie nam potrzebny :) Ryniu ,BMW...BMW...no żeby tak pomylic marki...ehhh Charlie duży, średniak do kolana, ok 14 kg, ale on staruszek i przez kręgosłup nie potrafi utrzymać się na łapkach.... bierze Nivalin, jest niewielka poprawa - wyniesiony i postawiony potrafi niezdarnie troszkę pochodzić, czasem nawet potrzeby załatwi na podwórku on nie da rady nawet na 2 kółkach, przednie łapki chyba nawet bardziej mu się rozjeżdżają niż tylne... już i tak lepiej po 2 tygodniach na Nivalinie, wcześniej nie ustał ani chwilki wet ocenia go na 17 lat.... a tylko 2 lata jest u mnie... a co do marki Krecikowej fury... oczywiście, że ::cool3: B - bardzo M - mały W - wóz Quote
savahna Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 mari23 napisał(a): a co do marki Krecikowej fury... oczywiście, że ::cool3: B - bardzo M - mały W - wóz ....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.... A Charlie biedniutki, ale miał pod koniec trochę szczęścia jednak. Trafił na Ciebie.;) Quote
Julia84 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Cioteczki osobny wątek to bardzo dobry pomysł. Quote
kaja69 Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Pomyślę.narazie wena mnie opuściła i nie powiedziała kiedy wraca... Quote
kaja69 Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 A i jeszcze zapomniałam napisac ,że jak dzisiaj Krecik szalał swoim BMW to ucierpiały następujące istoty : Żabcia potrącona kołem,przednia łapka Ryżyka-najechana tez kołem,Dunio ,na którym zahamował Krecik no i oczywiście moje nogi...to tyle,zebyście nie mysleli,ze obyło sie bez strat :) Quote
hebanowa Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 A Krecik to już skończy na tym wózku swoje życie?:-( Nie ma dla niego szansy? Tak powiedział wet? Quote
kaja69 Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 hebanowa napisał(a):A Krecik to już skończy na tym wózku swoje życie?:-( Nie ma dla niego szansy? Tak powiedział wet? Kochana jest duża szansa ,ze Krecik będzie biegał...ma zachowane czucie i odruchy :) najprawdopodobniej rdzeń nie został całkowicie uszkodzony... Quote
hebanowa Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 A może byście wysłały RTG do Teresy Borcz? Quote
Lemoniada Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 tłamsik napisał(a):Ale super :D:D:D Fajnie widzieć Krecika.. ciekawe jakie laski wyrwie na swoją nową furę ;) Świetny pomysł! Krecik niech wyrywa wszystkie suczki w mieście, a Kaja je łaps! i na sterylkę :evil_lol: Quote
savahna Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 [quote name='kaja69']A i jeszcze zapomniałam napisac ,że jak dzisiaj Krecik szalał swoim BMW to ucierpiały (...)to tyle,zebyście nie mysleli,ze obyło sie bez strat :) Normalnie pirat drogowy. [quote name='kaja69']Kochana jest duża szansa ,ze Krecik będzie biegał...... To dopiero bedzie widok.... [quote name='Lemoniada']Świetny pomysł! Krecik niech wyrywa wszystkie suczki w mieście, a Kaja je łaps! i na sterylkę :evil_lol: ....... Quote
kaja69 Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Lemoniada,pomysł świetny,ale pod warunkiem ,że sama nauczyłabym sie robić te sterylki :lol: Dzisiaj rano Krecio nie miał ochoty zbytnio biegać ,ale to moze dlatego,że przed sniadankiem był ,a on straszny łakomczuch...za dużo tez różnych dołków mam na powdwórku i biedak jak wpadnie nie potrafi już z niego sie wykaraskać...te dołki to ja se sama nie robie ,żebyście nie mysleli...głównie Ares czegoś w ziemi szuka i to dość głęboko:diabloti: Quote
Kava Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 kochane witam z ranka.... otoz wczoraj o 14.55 przyszlo do nas tornado, przynioslo grad wielkosci malych jajeczek, deszcze, smieci, masy wody ze strumykow, ktorych tak normalnie to wogole nie ma, wichura byla taka ze znowu lasy pokladlo, dachy pozabieralo i wiele innych szkod... pradu nie bylo az do 22-tej.... dlatego musze teraz szybciutko cofnac sie w czasie o relacje o malym kaskaderze poczytac... a w miedzyczasie prosze mi Zabola wymiziac.... a tak wogole to nadaje jej dzis nowe imie BOSKA Quote
monika083 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 [quote name='kaja69']Lemoniada,pomysł świetny,ale pod warunkiem ,że sama nauczyłabym sie robić te sterylki :lol: Dzisiaj rano Krecio nie miał ochoty zbytnio biegać ,ale to moze dlatego,że przed sniadankiem był ,a on straszny łakomczuch...za dużo tez różnych dołków mam na powdwórku i biedak jak wpadnie nie potrafi już z niego sie wykaraskać...te dołki to ja se sama nie robie ,żebyście nie mysleli...głównie Ares czegoś w ziemi szuka i to dość głęboko:diabloti: Kaja, a jak ma wygladac rehabilitacja? bo rozumiem, ze jesli sa szanse na to chodzenie, to trzeba jakos te nozki cwiczyc, czy poprostu samo jakos czucie powroci? Quote
savahna Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 [quote name='Kava']w miedzyczasie prosze mi Zabola wymiziac.... a tak wogole to nadaje jej dzis nowe imie BOSKA Tak,tak...... Quote
kaja69 Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 [quote name='Kava']kochane witam z ranka.... otoz wczoraj o 14.55 przyszlo do nas tornado, przynioslo grad wielkosci malych jajeczek, deszcze, smieci, masy wody ze strumykow, ktorych tak normalnie to wogole nie ma, wichura byla taka ze znowu lasy pokladlo, dachy pozabieralo i wiele innych szkod... pradu nie bylo az do 22-tej.... dlatego musze teraz szybciutko cofnac sie w czasie o relacje o malym kaskaderze poczytac... a w miedzyczasie prosze mi Zabola wymiziac.... a tak wogole to nadaje jej dzis nowe imie BOSKA O boziu,to miałaś atrakcje Ciekawe jak wpadłaś na to imię [quote name='monika083']Kaja, a jak ma wygladac rehabilitacja? bo rozumiem, ze jesli sa szanse na to chodzenie, to trzeba jakos te nozki cwiczyc, czy poprostu samo jakos czucie powroci? Na moje mozliwości to jedyna rehabilitacja to wózeczek,ćwiczenia w wodzie i masowanie mięśni ...to wszytko co mogę dla niego zrobić... [quote name='savahna']Tak,tak...... Boska właśnie śpi,więc nie za głośno z ta gitarrrą... Quote
monika083 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 [quote name='kaja69'] Na moje mozliwości to jedyna rehabilitacja to wózeczek,ćwiczenia w wodzie i masowanie mięśni ...to wszytko co mogę dla niego zrobić... QUOTE] no to bardzo duzo:) wlasnie o to mi chodzilo, czy cos trzeba robic, masowac miesnie wlasnie itd. Na watku suni po operacji potrzaskanej miednicy byla tak cwiczona, ze podnosili jej dupke na szaliku i ona troszke tymi nozkami czlapala, az w koncu zaczela smigac sama. Quote
kaja69 Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 monika083 napisał(a): no to bardzo duzo:) wlasnie o to mi chodzilo, czy cos trzeba robic, masowac miesnie wlasnie itd. Na watku suni po operacji potrzaskanej miednicy byla tak cwiczona, ze podnosili jej dupke na szaliku i ona troszke tymi nozkami czlapala, az w koncu zaczela smigac sama. I tak samo można ćwiczenia w wodzie robić :) Moja Xara miała połamana miednicę ,ale ona jakos sama sie zrehabilitowała,trzeba było wręcz ja hamować ,żeby za dużo sie nie ruszała...ale każde złamanie jest inne,ona miała to szczęscie,że nie musiała byc rehabilitowana,bo ja bym chyba nie dała rady fizycznie ponad 20 kg utrzymywać i prowadzać :evil_lol: Quote
Guest Ryniu123 Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 W wodzie powinien pływać sam z jakimś małym kapokiem Quote
kaja69 Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Wodę do pływania mam ino kapoka brak...ale to i tak wtedy pies wchodzi do wody z kimś,zwłaszcza z takim ,który sam normalnie nie wszedłby do wody... Quote
savahna Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Trzymam w takim razie kciuki za Kreciora. Quote
Guest Ryniu123 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 kaja69 napisał(a):Wodę do pływania mam ino kapoka brak...ale to i tak wtedy pies wchodzi do wody z kimś,zwłaszcza z takim ,który sam normalnie nie wszedłby do wody... kapok ? a jakaś dętka od roweru :) Butelki po napojach :) troszkę pracy i gotowy :) Zresztą pies i tak się nie utopi, powinien świetnie pływać. tu dowód: [video=youtube;LG831Ba0WKU]http://www.youtube.com/watch?v=LG831Ba0WKU&feature=player_embedded#![/video] Quote
monika083 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Ryniu123 napisał(a):kapok ? a jakaś dętka od roweru :) Butelki po napojach :) troszkę pracy i gotowy :) Zresztą pies i tak się nie utopi, powinien świetnie pływać. tu dowód: [video=youtube;LG831Ba0WKU]http://www.youtube.com/watch?v=LG831Ba0WKU&feature=player_embedded#![/video] Ale Krecik ma nozki nieruchome, to ja bym nie ryzykowal tak bez zabezpieczenia wlasnie.Kurcze , drogie te kapoki , na allegro 70 zl i wzwyz.Moze cos pokombinowac z takimi skrzydelkami dla dzieci. Quote
Kava Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 o skrzydelkach dla dzieci tez juz myslalam, ale nie wpadlo mi do glowy na co je mu zalozyc.... taka detka od roweru to niezly pomysl.... trzeba by poglowkowac jak go w nia owinac, zeby nie wypadl.... Quote
Guest Ryniu123 Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 monika083 Vivien również ma nieruchome nóżki. Załatwia się pod siebie. A siusiu trzeba wyciskać. Wcale nie jest wolniejsza od innych psów w pływaniu Quote
Igiełka Posted August 26, 2011 Posted August 26, 2011 Ciotka no gratulacje za złożenie wózeczka- Krecik ma limuzynę z wyższej półki :) :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.