Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ryniu123 napisał(a):
kapok ? a jakaś dętka od roweru :) Butelki po napojach :) troszkę pracy i gotowy :) Zresztą pies i tak się nie utopi, powinien świetnie pływać.
tu dowód:
[video=youtube;LG831Ba0WKU]http://www.youtube.com/watch?v=LG831Ba0WKU&feature=player_embedded#![/video]

to niesamowite ile sily i radosci zycia tkwi w niej....
najpiekniejsze jest to, ze ona nie uwaza sie za pokrzywdzona i razem z innymi bierze aktywnie w zabawach i igraszkach....

jestem zaskoczona, ze tak doskonale plywa ciagnac ta niezwladna czesc ciala.... ile sily musi tkwic w jej przednich lapach i klatce piersiowej.... szacunek....

patrzac na ten przyklad , zaryzykowalabym z Krecikiem... oczywiscie dla bezpieczenstwa nie od razu na glebokiej wodzie....

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj mieliśmy wodna terapię,co prawda tylko w wanience,ale Krecik dzielnie ja zniósł.W pierwszej chwili chciał uciekac,ale potem poddał się bez zastrzeżeń...Krecika raczej nie z tych co to same garna się do wody zeby popływać a ja z nim do stawu nie wejdę...jakieś 10 lat temu widziałam pijawki i myslę ,ze ona cały czas tam na mnie czekaja...

Robiliśmy sobie takie różne przysiady,najpierw w ręczniku a potem juz bez...





A potem bieganko




Posted

Jak fajnie,że Krecik może sie poruszac....:loveu:
A wodiczki nie trzeba wiecej w wanieneczce? Bałaś się,że się Krecior utopi?:razz:
Na jednym ze zdjęć Wilczuś podglada co wyczyniacie.:evil_lol:

Posted

No, nadrobiłam trochę... Dzielny chłopak z Krecika :) Aniu, moją rozmówczynię telefoniczną wymiziaj, o ile będzie miała na to ochotę, oczywiście ;) A jak nie, to jej powiedz: wrrrrrrrrrrrrr!

Posted

Myslałam ,że jak go wsadzę poziom wody sie znacznie więcej podniesie :) na drugi raz dolejemy :)
Wilczus patrzył i se pewnie myslał,ze tyle wody w stawie a ja Krecika w wannie moczę...Wilczus sam sobie robi rehabilitację,wchodzi do stawu i pływa...

Posted

ataK napisał(a):
No, nadrobiłam trochę... Dzielny chłopak z Krecika :) Aniu, moją rozmówczynię telefoniczną wymiziaj, o ile będzie miała na to ochotę, oczywiście ;) A jak nie, to jej powiedz: wrrrrrrrrrrrrr!



Może chcecie pogadac ??? Chociaż teraz cichutko siedzi,az dziwne...

Posted

kaja69 napisał(a):
Może chcecie pogadac ??? Chociaż teraz cichutko siedzi,az dziwne...


To się ciesz, że cicho siedzi i nie wywołuj wilka z lasu ;)

Posted

Julia84 napisał(a):
Kaju a gdyby Krecik miał kapok to też bałabyś się wpuścić go do tego stawu na pływanie? Innymi słowy - czy kapok rozwiazałby sprawe?


Wiesz ja go bym do stawu wpuściła,ale on pewnie sam nie bedzie pływał tak jak Wilczuś...może z łódki...ale nie mam pojecia czy to sie sprawdzi...nigdy tego nie robiłam...jestem zieloniutka...ja sie uczę razem z Krecikiem :)dobrze,ze on jest taki cierpliwy i grzeczny na wszystko sie zgadza...teraz nawet jak mówię "robimy siusiu",nie wyrywa sie jak na początku,spokojniutko czeka aż pęcherz wycisnę...mówię Wam on jest niesamowity...

Posted

Czy wiadomo jak dalej z pecherzem? Trzeba będzie zawsze wyciskać, czy jest szansa,że się zmieni?
I jeszcze pytanko, które mi się nasunęło po przeczytaniu postu ataK...Czyzby chodziło o Żabcię?

Posted

[quote name='savahna']Czy wiadomo jak dalej z pecherzem? Trzeba będzie zawsze wyciskać, czy jest szansa,że się zmieni?
I jeszcze pytanko, które mi się nasunęło po przeczytaniu postu ataK...Czyzby chodziło o Żabcię?

przepraszam, ze sie wtrace... ale tu chodzi oczywiscie o BOSKA (dawniej Zaba)

Posted

Aniu, Krecik taki ostrozny, bo moze on z takich ktore wody w wiekszych ilosciach nie lubia...
albo moze nieborak jeszcze w zyciu sie nie kapal?

w kazdym razie jak przyjade do wejde z nim do stawu i bedzie podwojna korzysc... on dostanie terapie wodna a ja pijawkowa.....

ciekawe ile ich by mnie oblazlo? u siebie w domu mam dwie i przykladam je sobie regularnie na miejsca , ktore tego potrzebuja

Posted

[quote name='Kava']przepraszam, ze sie wtrace... ale tu chodzi oczywiscie o BOSKA (dawniej Zaba)
Oj, sorki, sorki no o Boska (BoskĄ) oczywiście pytałam....;)

Robię Korze ogłoszenia na Kujawsko-pomorskie. Nie wiem czy dziś się wyrobię , ale do jutra na mur będzie pakiecik(22)
http://kujawsko-pomorskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-KORA-lagodna-wysterylizowana-suczka-mix-owczarka-niemieckiego-W0QQAdIdZ309233560

Posted

[quote name='savahna']Czy wiadomo jak dalej z pecherzem? Trzeba będzie zawsze wyciskać, czy jest szansa,że się zmieni?
I jeszcze pytanko, które mi się nasunęło po przeczytaniu postu ataK...Czyzby chodziło o Żabcię?

Kochana,tak prawdę mówiąc nie wiem co z tym pęcherzem,mam nadzieję,ze po Nivalinie się poprawi...powiem Wam ,że juz po pierwszej serii wydaje mi sie ,że cos zaczęło sie zmieniać na lepsze...jedna łapka stawia wyraźny opór jak ćwiczymy...

[quote name='Kava']przepraszam, ze sie wtrace... ale tu chodzi oczywiscie o BOSKA (dawniej Zaba)

[quote name='Kava']Aniu, Krecik taki ostrozny, bo moze on z takich ktore wody w wiekszych ilosciach nie lubia...
albo moze nieborak jeszcze w zyciu sie nie kapal?

w kazdym razie jak przyjade do wejde z nim do stawu i bedzie podwojna korzysc... on dostanie terapie wodna a ja pijawkowa.....

ciekawe ile ich by mnie oblazlo? u siebie w domu mam dwie i przykladam je sobie regularnie na miejsca , ktore tego potrzebuja

Tez tak myslę,że on nie z tych kąpanych w przeszłości...
Kava ,jestem w szoku...nie boisz się pijawek ???Ja kiedyś ześlizgnąłam sie niechcący do stawu ,od razu wyobraźnia zaraz mi pokazała całe roje wpijających się we mnie pijawek i z prędkościa swiatła wydostałam sie z wody :)
Ale bardzo zapraszam na kapiele w stawie,ciekawe właśnie ile Cie obsiądzie,hi hi...do psów jakoś sie nie czepiają,moze dlatego ,że kudełki...
[quote name='savahna']Oj, sorki, sorki no o Boska (BoskĄ) oczywiście pytałam....;)

Robię Korze ogłoszenia na Kujawsko-pomorskie. Nie wiem czy dziś się wyrobię , ale do jutra na mur będzie pakiecik(22)
http://kujawsko-pomorskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-KORA-lagodna-wysterylizowana-suczka-mix-owczarka-niemieckiego-W0QQAdIdZ309233560

Dzięki Ci bardzo kochaniutka Ty moja :) Twoje ogłoszenia działaja piorunem...obym tylko zdarzyła szwy zdjąć Korze :)


I dla wszystkich : TAK TA TAJEMNICZA ROZMOWCZYNI TO NASZA BOSKA

Guest Ryniu123
Posted

kaja69 napisał(a):
jedna łapka stawia wyraźny opór jak ćwiczymy...

Nauczysz się i otworzysz gabinet rehabilitacji dla psów.
Cieszę się z każdego najmniejszego oznaku poprawy.

Posted

Tak Atko,ok 20 psów u mnie a wszyscy jednomyslnie odgadli z jakim rozmawiałaś :)

Dzisiaj przyszła do mnie koleżanka,nie wiedziała,ze mam Korę,weszła śmiało tak jak zawsze i jak zobaczyła biegnąca do niej Korę ,zaczęła krzyczeć i się cofać a Kora atakować...ja zanim dobiegłam ,tylko krzyczałam ,zeby stała w miejscu i nie uciekała,koleżanka niby podobno wie,że sie nie ucieka,ale jak zobaczyła Kore w ubranku to pomyslała,że ona jest chora i wszystkie reguły i zasady w jej przypadku nie obowiązują:roll: Ale to jeszcze nic...za chwile przyszły dwie dziewczynki i tez tak jak zawsze smiało weszły,nie uciekały przed żadnym psem a mimo to Kora rozpoczęła atak...Nie zrozumcie mnie źle,Kora tylko straszyła,gdyby chciała zaatakować i chapnąć bez trudu by to zrobiła...myślę,że reakcja koleżanki pokazała i uswiadomiła jej ,że obcych trza pogonić i się jej boją,a po drugie poczuła się juz pewnie u nas,uznała ,ze to jej terytorium i obcym wara,zreszta tabliczki ostrzegawcze sa na bramie,do dekoracji nie powiesiłam,więc pies teraz po prostu pokazuje,że napisy ostrzegawcze nie sa przeterminowane ...
Ale co ja mam teraz zrobić ??? Ludzie sa bezmyslni i właza jak do siebie,moge nie uchwycic tego momentu kiedy Kora będzie kogos łykać :razz: i nie zareaguję a ona bedzie myslała,ze dobrze robi...moze kogos podstawię do ćwiczeń???ale czy ktos sie odważy ???

Posted

Kava napisał(a):
to niesamowite ile sily i radosci zycia tkwi w niej....
najpiekniejsze jest to, ze ona nie uwaza sie za pokrzywdzona i razem z innymi bierze aktywnie w zabawach i igraszkach....

jestem zaskoczona, ze tak doskonale plywa ciagnac ta niezwladna czesc ciala.... ile sily musi tkwic w jej przednich lapach i klatce piersiowej.... szacunek....

patrzac na ten przyklad , zaryzykowalabym z Krecikiem... oczywiscie dla bezpieczenstwa nie od razu na glebokiej wodzie....




chyba wszyscy na dogo znają Krę u Ulv.... ona pływa, jak ryba w wodzie, nawet z wózkiem :)

Kreciuś cudny na tych kółeczkach...i w wodzie też.... słodziak !



i mam ogromną słabość do tego imienia, za 3 tygodnie minie rok od śmierci mojego maleńkiego Krecika :(

Posted

[quote name='ataK']Mam za daleko ;)

Przyznam sie ,że liczyłam na cos więcej

[quote name='mari23']chyba wszyscy na dogo znają Krę u Ulv.... ona pływa, jak ryba w wodzie, nawet z wózkiem :)

Kreciuś cudny na tych kółeczkach...i w wodzie też.... słodziak !



i mam ogromną słabość do tego imienia, za 3 tygodnie minie rok od śmierci mojego maleńkiego Krecika :(

Mari ,każda z nas ma jakiegos swojego Krecika za TM i to nie jednego...smutne to ,ale tak to juz jest na tym świecie...


A Krecio wczoraj zniósł bardzo dobrze ćwiczenia w wodzie,nawet przez chwilę stał samodzielnie...niestety zrobił koopę do wody i hydroterapię trzeba bylo przerwać

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...