Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

evel napisał(a):
Gładkie świnie są super! :loveu: Pamiętam, jak w dzieciństwie kolega z podwórka wynosił na dwór swoją ogromną świnię i ona wydawała śmieszne odgłosy, a wpatrzona była w niego jak w obrazek. Pewnie dlatego, że nie miała świnkowego towarzysza, nie?


bardzo możliwe że uważała go za świnkę :) ja wiem jedno-nigdy samotnej świnki. Zosia bardzo to przypłaca zdrowiem

Pani Profesor napisał(a):
ja bym ją nazwała Grażyna :D


o, Grażyna spoko :evil_lol: wezmę pod uwagę :evil_lol:

asiak_kasia napisał(a):
Jadźka jej daj :diabloti:


niestety moja babcia miała tak na imię :cool3: myślę, że mama nie odezwałaby się do mnie do końca życia :evil_lol:

Majkowska napisał(a):


a Bogusia? :cool3:


też fajne!

Czekunia napisał(a):
Marysia:loveu:


tak ma moja siostra na drugie :evil_lol:


byłam dziś z Timeczkiem w nowym domu. ja sprzątałam, a on najpierw trochę połaził, potem kradł to, co przeznaczałam do wyrzucenia, a na koniec się zmęczył i położył w resztki gruzu :loveu:
ogólnie znalazłam sporo skarbów :evil_lol: ważne krople przeciw kleszczowe, 8 termosów, kilka zestawów solniczka+pieprzniczka, huśtawka dla dziecka :lol:

  • Replies 9.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Vectra napisał(a):
Gabrysia :cool3:


o to też mi się podoba :evil_lol:

Czekunia napisał(a):
Aaalbo Małgosia? Gosia :) też fajne.


Gosię też mam w rodzinie... :evil_lol:

Naklejka napisał(a):
Inga ją nazwij, moja babcia się za to nie obrazi :evil_lol:


hahaha :evil_lol:

Aleksandra95 napisał(a):
Nel :lol: Nicole :lol:


nie nie, bardziej takie polskie imiona mnie interesują :cool3:

Posted

motyleqq napisał(a):
byłam dziś z Timeczkiem w nowym domu. ja sprzątałam, a on najpierw trochę połaził, potem kradł to, co przeznaczałam do wyrzucenia, a na koniec się zmęczył i położył w resztki gruzu :loveu:
ogólnie znalazłam sporo skarbów :evil_lol: ważne krople przeciw kleszczowe, 8 termosów, kilka zestawów solniczka+pieprzniczka, huśtawka dla dziecka :lol:


Ale Wam zazdroszczę :loveu:

Ja już powoli konkretnie poszukuję czegoś do wynajęcia i coś czuję, że wylądujemy w Szczecinie, bo tutaj jak już jest ciekawe mieszkanie, to psów nie można i odwrotnie :evil_lol:

Posted

my fajnie trafiliśmy. babka też ma psy, ogólnie to jest bliźniak. ona wyjechała do Anglii i swoje psy zostawiła tam, opiekuje się nimi drugi lokator. trochę się dygałam jak to będzie, nasze psy i te drugie, ale dziś Timi się zapoznał z jednym, zero spiny, powąchali się i rozeszli :loveu:

Posted

a Hanka i Danka? ;)

Uświadamiam sobie teraz jak czytam że ktoś proponuje dla zwierzecia imię Marysia czy Jadzia , Kaziu czy Zdzisiu że to są imiona mojej rodziny i trochę tak dziwnie kiedy ktos nimi nazywa psa . Generalnie nie bulwersuje mnie to bo jeszcze ciut humoru mam,ale zastanowiłam się że wcale nie dziwne jest to jak ludzie otwierają oczy jak słyszą ze wołam psa Waldemar :lol:

Posted

Pamiętam jak braliśmy pierwszego psa to ciotka która była nauczycielką sugerowała mi go nazwać IR. Jak się okazało to było nazwisko jakiejś uczennicy której nieznosiła :D
Koleżanka z kolei była za tym żeby go nazwać I. "chodź I"...
W ostateczności nazwaliśmy go Amorek ;)

Posted

ile ludzi tyle opinii na temat imion psich :grins: i zawsze się znajdzie krytykant :diabloti:

psu na szczęście loto koło ogona jak kto woła , ważne by nam było wygodnie :grins:

Posted

motyleqq napisał(a):


o, Grażyna spoko :evil_lol: wezmę pod uwagę :evil_lol:


tak mój chomik się nazywał - dodam, że pod koniec jego życia odkryłam, że jest chłopcem :diabloti:

Majkowska napisał(a):
a Hanka i Danka? ;)

Uświadamiam sobie teraz jak czytam że ktoś proponuje dla zwierzecia imię Marysia czy Jadzia , Kaziu czy Zdzisiu że to są imiona mojej rodziny i trochę tak dziwnie kiedy ktos nimi nazywa psa . Generalnie nie bulwersuje mnie to bo jeszcze ciut humoru mam,ale zastanowiłam się że wcale nie dziwne jest to jak ludzie otwierają oczy jak słyszą ze wołam psa Waldemar :lol:



ja miałam wujka Waldka :cool3: z resztą z ludzkimi imionami łatwo o gafę, szczególnie z poplularnymi - typu Zosia - dużo dzieci się tak nazywa. dając takie imię trzeba się liczyć z komentarzami :cool3: ale NIC nie przebije tego, jak lekko zwichrowana babka TŻ-ta popłakała się na wieść o Patryku Andrzeju, bo to imiona po świętych :diabloti:

Posted

ja też mam wujka Waldka. a jak szukałam imienia dla Tosi, to właśnie wszystko, co mi się podobało, to się zaraz okazywało, że ktoś w rodzinie się tak nazywa... :evil_lol: no i w końcu została Tosią. a jak brałam Zosię, to sobie umyśliłam, że tak będzie fajnie pasować... oczywiście non stop się myliłam :evil_lol:
tylko że jak nazwiesz świnkę ludzkim imieniem, to trochę inaczej, niż psa, którego potem tym imieniem wołasz na spacerze :evil_lol:

Posted

motyleqq napisał(a):
ja też mam wujka Waldka. a jak szukałam imienia dla Tosi, to właśnie wszystko, co mi się podobało, to się zaraz okazywało, że ktoś w rodzinie się tak nazywa... :evil_lol: no i w końcu została Tosią. a jak brałam Zosię, to sobie umyśliłam, że tak będzie fajnie pasować... oczywiście non stop się myliłam :evil_lol:
tylko że jak nazwiesz świnkę ludzkim imieniem, to trochę inaczej, niż psa, którego potem tym imieniem wołasz na spacerze :evil_lol:



Do Zosi Gosia będzie pasować jak ulał :D mówię Ci:diabloti:.

Posted

u mnie tylko raz (prócz incydentu z babką TŻ-ta :cool3:) było jawne "HAHAHA" na imię psa, jakaś grupka młodziaków, ale to dlatego, że wołałam go wściekła bo mi zwiał w krzaczory, jeszcze wtedy nie wiedziałam, że trzeba go wołać po dobroci :cool3: więc jak lazłam z wrzaskiem wrednej baby - PATRYK! PATRYK! to i się nie dziwię, że wyśmiali :razz:

Posted

do mnie raz taki jeden nowy opiekun staffiora ;) dzwoni , ze smutnym głosem ...
że on bardzo przeprasza i że w sumie to mu przykro nawet , ale musi Wacławowi zmienić imię ... bo się cała okolica śmieje :evil_lol:
młody chłopaczyna , wielbi tego Wacusia swego , no i rozumiem go bardzo - taki wiek 17-18 lat i rówieśnicy różni , zapewne mu dokuczali.
Wzruszył mnie sam fakt , że w sprawie zmiany imienia aż zadzwonił - bo Wacław wyjechał odemnie tak nazwany :grins: nigdy nie nakazuje zostawać z imieniem jakie było u mnie nadane.
A tu proszę jaki karny właściciel :loveu:
Więc nieoficjalnie pies jest Wacław , a na dzielni Roland :diabloti:
i tak jest chłopaczek dzielny , bo przyszło mu żyć w ciemnogrodzie ;) i wiele miał takich byle jakich sytuacji - typy : eeeee Teeeee .... coś mały ci ten piczbul wyrósł :diabloti:

Dodam , że chłopaczek ... taki serio egzotyczny ... bo wychowany i okrzesany ... a nie takie figo fago klocki lego ;) temu pewno jeszcze bardziej narażony na wytykanie
bo jakby ćpał , palił , chlał i bluzgał - to by był swój chłop ;)

Posted

Vectra napisał(a):
do mnie raz taki jeden nowy opiekun staffiora ;) dzwoni , ze smutnym głosem ...
że on bardzo przeprasza i że w sumie to mu przykro nawet , ale musi Wacławowi zmienić imię ... bo się cała okolica śmieje :evil_lol:
młody chłopaczyna , wielbi tego Wacusia swego , no i rozumiem go bardzo - taki wiek 17-18 lat i rówieśnicy różni , zapewne mu dokuczali.
Wzruszył mnie sam fakt , że w sprawie zmiany imienia aż zadzwonił - bo Wacław wyjechał odemnie tak nazwany :grins: nigdy nie nakazuje zostawać z imieniem jakie było u mnie nadane.
A tu proszę jaki karny właściciel :loveu:
Więc nieoficjalnie pies jest Wacław , a na dzielni Roland :diabloti:
i tak jest chłopaczek dzielny , bo przyszło mu żyć w ciemnogrodzie ;) i wiele miał takich byle jakich sytuacji - typy : eeeee Teeeee .... coś mały ci ten piczbul wyrósł :diabloti:

Dodam , że chłopaczek ... taki serio egzotyczny ... bo wychowany i okrzesany ... a nie takie figo fago klocki lego ;) temu pewno jeszcze bardziej narażony na wytykanie
bo jakby ćpał , palił , chlał i bluzgał - to by był swój chłop ;)


Jaki kochany :loveu:
Wacław fajne imię ;) Mój tż czasem Waldkowi mowi Wacuś albo Władziu. Stwierdziliśy że musimy dokupić sukę i wypuścić jakiś miot po Waldemarze, bo tyle pięknych imiona na W się marnuje ;):evil_lol:

A Roland - tak nazywamy naszą kocicę ;) Tą która też ma na imię Stella , Amy i Sralnik :lol: A potocznie zwana jest kicią ;D

Posted

Vectra napisał(a):
do mnie raz taki jeden nowy opiekun staffiora ;) dzwoni , ze smutnym głosem ...
że on bardzo przeprasza i że w sumie to mu przykro nawet , ale musi Wacławowi zmienić imię ... bo się cała okolica śmieje :evil_lol:
młody chłopaczyna , wielbi tego Wacusia swego , no i rozumiem go bardzo - taki wiek 17-18 lat i rówieśnicy różni , zapewne mu dokuczali.
Wzruszył mnie sam fakt , że w sprawie zmiany imienia aż zadzwonił - bo Wacław wyjechał odemnie tak nazwany :grins: nigdy nie nakazuje zostawać z imieniem jakie było u mnie nadane.
A tu proszę jaki karny właściciel :loveu:
Więc nieoficjalnie pies jest Wacław , a na dzielni Roland :diabloti:
i tak jest chłopaczek dzielny , bo przyszło mu żyć w ciemnogrodzie ;) i wiele miał takich byle jakich sytuacji - typy : eeeee Teeeee .... coś mały ci ten piczbul wyrósł :diabloti:

Dodam , że chłopaczek ... taki serio egzotyczny ... bo wychowany i okrzesany ... a nie takie figo fago klocki lego ;) temu pewno jeszcze bardziej narażony na wytykanie
bo jakby ćpał , palił , chlał i bluzgał - to by był swój chłop ;)


jak on taki egzotyczny, to oby te jego towarzycho nie zapragnęło takiego piczbula sobie pożyczyć przypadkiem :roll:

Posted

a po co im niby taki piczbull bez wzrostu i nie rzucający się nawet na wiatr ?
przecież oszukany , mały taki , cherlawy i wacuś się nazywa ;)

spoko loko , bez już takich filmów proszę

Posted

nie kraczę, tak tylko mi przyszło na myśl, bo na moim osiedlu w mieście rodzinnym swego czasu pospolite było zjawisko "dorosły pies znikąd", właśnie taki jakiś bullowaty zazwyczaj, mało który kark był widywany ze szczeniakiem, jakieś takie 'gotowe' te piczbule się zjawiały...

Posted

u moich rodziców na osiedlu , było inne zjawisko
w pewnej chwili , każdy gimnazjalista , lansił się ze szczylem piczulla
ale może ze 2 czy 3 zostały do wieku dorosłego

i jaki można nakręcić piękny film HA
moi gimnazjaliści odchowują szczyle , by Twoi mogli mieć dorosłe osobniki
piękna symbioza , powiem więcej PRZEPIĘKNA :loveu:

PS ale Wacuś nigdy nie był pitbullem , bo on jest staffikiem ;)

Posted

a żeby to była jakaś różnica dla nich :roll:

ja się zawsze oglądam za TTB bo je uwielbiam i uwierz, moje byłe osiedle przerobiło wszystkie wzorce bullowatych, jakie istnieją :cool3: psy pomiędzy czołgiem a tijuana bully, staffiko-asty, mixy typu DA z astem... połowa niewymiarowa, połowa na kolcach-koralach, złote czasy :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...