Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W dobermanach nie tyle co ważna jest hodowla, co rep i suka, trzeba wybierać zdrowe linie, bo inaczej można się naciąć. Oczywiście nie ma nigdy 100% pewności, ale dobrze jest użyć zdobytej wiedzy przed zakupem. Jak już będę miała zielone światło do zakupu to zobaczę co się urodziło/ma zamiar urodzić i po kim co najważniejsze ;)

Posted

Zazdrosze, ja zanim bede miec kolejnego psa minie sporo czasu. I nawet nie wiem jakiej rasy, ale dobka tez mam na uwadze, trochce odstrasza mnie kwestia kopiowania, jak dobek to wolalabym dostac "juz zrobionego" :eviltong:

Posted

Do domu z ogrodem tylko dobek, inna rasa się mija z celem :eviltong:
Co do kopiowania to mam kilka opcji, każda ma swoje wady i zalety, no ale ja nie z tych co idą na łatwiznę i biorą pierwsze lepsze, byle by BYŁO :lol: Do wszystkiego trzeba podejść rozważnie i z głową, a przede wszystkim, by potem nie żałować.
Skoro masz jeszcze dużo czasu na wybranie rasy to wykorzystaj ten czas, choć niestety teoria, a praktyka to dwie różne rzeczy... baaardzo różne ;)

Posted

wlasnie ja nastepnego psa chce miec przemyslanego, i idealnego fizycznie jak i przede wszystkim psychicznie. Doba EKO bym nie przeżyła :lol:

Z jednej strony sie ciesze ze na ta chwile jeszcze nie ogarniam co chce- az tak mnie nie ciagnie ;)

Posted

[quote name='Vailet']wlasnie ja nastepnego psa chce miec przemyslanego, i idealnego fizycznie jak i przede wszystkim psychicznie. Doba EKO bym nie przeżyła :lol:

Z jednej strony sie ciesze ze na ta chwile jeszcze nie ogarniam co chce- az tak mnie nie ciagnie ;)
Zazdroszczę :eviltong: Ja rasę wybrałam 14 lat temu i mnie dalej do niej ciągnie, ale muszę nadal czekać :evil_lol:

Amber gratuluję i trzymam kciuki za znalezienie drugiego ideału :)

Posted

Z tymi ideałami to radziłabym też uważać, bo nie ma psów idealnych (Finka jest blisko :eviltong:) w szczególności przy wymagających rasach. Nastawiałabym się zawsze na ciężką pracę, niezależnie od tego jak wspaniały ma być to pies, bo wszystko się może zdarzyć, a już szczególnie np. przy dojrzewaniu ;)

Btw zapisałam się z Jarim na pierwsze w naszym życiu zawody :laola:
http://www.topspeeddog.pl/ stworzone dla nas, bo nie trzeba kompletnie nic umieć (przewodnik), a pies tylko ma biegać, a to Jari (wyjdzie w praniu) akurat umie :evil_lol: O ile nie odpadniemy przy mierzeniu, a potem Jari nie wyleci z trasy to może być fajnie :multi: :evil_lol:
Po zdjęciu szwów biorę się za trening :eviltong:

Posted

[quote name='Amber']Z tymi ideałami to radziłabym też uważać, bo nie ma psów idealnych (Finka jest blisko :eviltong:) w szczególności przy wymagających rasach. Nastawiałabym się zawsze na ciężką pracę, niezależnie od tego jak wspaniały ma być to pies, bo wszystko się może zdarzyć, a już szczególnie np. przy dojrzewaniu ;)

Btw zapisałam się z Jarim na pierwsze w naszym życiu zawody :laola:
http://www.topspeeddog.pl/ stworzone dla nas, bo nie trzeba kompletnie nic umieć (przewodnik), a pies tylko ma biegać, a to Jari (wyjdzie w praniu) akurat umie :evil_lol: O ile nie odpadniemy przy mierzeniu, a potem Jari nie wyleci z trasy to może być fajnie :multi: :evil_lol:
Po zdjęciu szwów biorę się za trening :eviltong:

Zajebiste :cool3: Też bym poszła. Kura na starcie dałaby niezły koncert.

Gratuluję straty jajek :diabloti:

Posted

Skąd bierzesz takie rzeczy? Ekstra, ciekawe czy w przyszłym roku też będzie, wzięłabym młodą, ona jest nakur... ten, szybko biega :evil_lol:

A jak tam Jari po zabiegu?

Posted

Jakie rzeczy? Zawody? Z fejsbuka... w końcu się na coś przydał :eviltong: Lista zawodników się stale powiększa, a jeszcze trochę czasu zostało... No nic, może być ciekawie :)
Ja w następnym roku startuje z Finką! :diabloti:

Jari się czuje bardzo dobrze i co mnie cieszy, w porównaniu do łapy się w ogóle nie interesuje raną pod szwami, dzięki czemu nie musi nosić tego tragicznego kołnierza.

Posted

Mam nadzieję, że frisbee i moja zachęta (ryk) głosowa starczy :evil_lol: Może się w końcu na coś przyda jego nieogar w bieganiu wprost na mnie i 0 hamowania :eviltong:

Posted

Amber napisał(a):
Mam nadzieję, że frisbee i moja zachęta (ryk) głosowa starczy :evil_lol: Może się w końcu na coś przyda jego nieogar w bieganiu wprost na mnie i 0 hamowania :eviltong:

Niektóre modele już tak mają tylko faktycznie jeszcze nie słyszłam żeby to był plus a jednak się przydaje :lol:

Posted

Ciekawe te zawody, szkoda że Hexolina już zbyt wiekowa na takie zabawy (za duży stres). Jak będzie pogoda w miarę ok to może się ruszymy pokibicować :lol:

Dobrze że Jari zbytnio nie odczuł straty :evil_lol:

Posted

gops napisał(a):
Niektóre modele już tak mają tylko faktycznie jeszcze nie słyszłam żeby to był plus a jednak się przydaje :lol:

No dlatego mówię, że to zwody stworzone dla nas :evil_lol:

*Monia* napisał(a):
Ciekawe te zawody, szkoda że Hexolina już zbyt wiekowa na takie zabawy (za duży stres). Jak będzie pogoda w miarę ok to może się ruszymy pokibicować :lol:

Dobrze że Jari zbytnio nie odczuł straty :evil_lol:

Wpadaj wpadaj, mam nadzieję, że inni okoliczni dogomaniacy też się zjawią :)

Co do pogody to może nawet padać... najgorzej jak będzie upał po 30 stopni, wtedy czarno to widzę, bo Jari umiera w takiej temperaturze.

kalyna napisał(a):
Ale będziecie wymiatać :multi: :loveu:

A teraz Jari będzie taaaaki grzeczniutki, tak bardzo bez jajek :diabloti:

Na razie nie jest ani trochę bardziej grzeczniutki :evil_lol:

Posted

Amber napisał(a):
Mam nadzieję, że frisbee i moja zachęta (ryk) głosowa starczy :evil_lol: Może się w końcu na coś przyda jego nieogar w bieganiu wprost na mnie i 0 hamowania :eviltong:

A ja myślałam,że to tylko u nas się zdarza.Prędkość jaką potrafi osiągnąć biegnąc wprost na mnie-szczególnie jak np kucam,żeby zrobić zdjęcie już kilka razy boleśnie odczułam -ratując aparat zarobiłam guza na czole ,łokciu itp ;)

Super,że Jari dobrze się czuje i że planujecie start-czekam na masę zdjęć

Posted

Będą zdjęcia ;). Pogoda się zapowiada całkiem znośna :)

Mam nadzieję że psy nie wyczują ode mnie Shinowej cieczki :cool1:. Chociaż jak Jariemu hormony jeszcze się nie ustabilizowały to by można mu było mały doping zafundować :diabloti:

Posted

[quote name='zuzaw']A ja myślałam,że to tylko u nas się zdarza.Prędkość jaką potrafi osiągnąć biegnąc wprost na mnie-szczególnie jak np kucam,żeby zrobić zdjęcie już kilka razy boleśnie odczułam -ratując aparat zarobiłam guza na czole ,łokciu itp ;)

Super,że Jari dobrze się czuje i że planujecie start-czekam na masę zdjęć
Ja chodzę w siniakach nieprzerwanie od ponad 4 lat... Można się przyzwyczaić. Najlepsze są takie, które nie ma człowiek pojęcia skąd się wzięły :eviltong:

Jak tak lubisz robić foty, to może pomyśl o otwarciu galerii na dogo? :)

Będą zdjęcia ;-). Pogoda się zapowiada całkiem znośna :smile:

Mam nadzieję że psy nie wyczują ode mnie Shinowej cieczki :cool1:. Chociaż jak Jariemu hormony jeszcze się nie ustabilizowały to by można mu było mały doping zafundować :diabloti:

Cieczka, bosze, zapomniałam już co to słowo oznacza :eviltong:
Możesz się wynajmować jako wabik na mecie, ale nie wiem czy to nie będzie zaliczone jako nielegalny doping? :hmmmm: :lol:

Posted

Pomyślę o galerii w sumie z aparatem sie nie rozstaje -choć ma już trochę lat i nie nadąża za Ermanem ;)
Tylko nie wiem czy u nas dzieje się coś ciekawego,żeby pokazywać ;)

A z tym wpadaniem na mnie to coś niesamowitego,żaden z poprzednich psów tego nie robił i myslałam,że to on tylko taki "wyjątkowy'-i liczyłam,że mu przejdzie ;) A On pełną parą wpada na mnie i cieszy się jak głupi wtedy :) Do tego ja wychodzę z siniakami a po nim nie widać,żeby coś czuł .
Ciekawe czy to cecha większości dobków,czy nasze takie "wtulające się " ;)

Posted

Co do galerii to widzę, że jednak się skusiłaś. I bardzo dobrze :D

Dobki ogólnie są mało rozgarnięte fizycznie :eviltong: oczywiście trafiają się egzemplarze mniej lub bardziej aktywne, ja trafiłam na dynamit z całym dobrodziejstwem inwentarza no i jakoś sobie radzić muszę :evil_lol:

Posted

Mam nadzieję,że mój przypadek będzie łatwiejszy ;) ale jak nie "stawie czoła" :eviltong:

Jari jest nasza inspiracją :) ale też będę śledzić Twoje poczynania w sprawie nowego psiaka i jeżeli Er nie da nam mocno w kość to może za kilka lat zdecydujemy się na 2go tylko już rasowego dobka i wtedy na pewno będę korzystać z Twoich rad i doświadczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...