Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Franiek JEST zazdrosny ;-) chce dominować :D ale nie mocno, tzn najgorzej w domu, gdy przebywają w jednym pomieszczeniu- wtedy zaczyna się mały rozgardiasz! Burczenie, wurczenie, pokazywanie nieco ząbków starego na nowego.. Grrr i Wrrr i Brrrr... etc. Generalnie tłumaczymy mu że NIE wolno, że ma BYĆ spokój, że on w hierarchii jest szychą itd. ale nie do końca to do Frańka jeszcze dociera :D

Na spacerze, nawet razem spięci na smyczce (hahhahh swoją drogą- jak to musi nieźle wyglądać, gdy tam sobie zaplątani razem idą, jeden na lewo, drugi na prawo a ja oplątana nimi i tylko jedna:D) -to idą ładnie, równo, bez 'kłótni' tylko jeden przez drugiego co chwilę siuura i zaznacza teren !

Póki co- Miłek jest w domu tylko jakiś czas, w porze obiadu, do wieczora- gdy ojciec zjeżdża do domu; później jadą razem do pracy na nocke (i wszyscy idą spać i zapada błogi oczekiwany spokój...Aaaaa)
Franio oczywiście jest przez nas miziany, przytulany, ale wiecie co ? Najśmieszniejsze jest, że mimo tych lekkich niesnasek domowych pomiędzy Franio vs. Miłek - to ten biszkoptowy nicpoń zrobił się baardziej usłuchany! :D wraca pięknie na zawołanie na spacerze, z jęzorem i zacieszem na mordce, i sam 'zachęca' -no po prostu- zaczepia nas o zabawę, a to piłeczka, a to sznurek, a to gryzionko-łapanko pańciów lekkie kąsanie... Ożywił się niesłychanie - takie odświeżenie chyba jest dobre ?? ;-) Hahaha!

  • Replies 917
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Macie 2 - niech to będzie początek kilkupsowej sfory;)

Jeśli mogę coś doradzić na zazdrość:
Możesz karmić je obydwa smakołykami gdy są razem, głaskać itd. Chodzi o pozytywne skojarzenie - "jak on jest w pobliżu to dobre rzeczy się dzieją":) Najwięcej uczuć okazywać właśnie gdy są razem, ale po równo:)

Posted

Stało się...
Wybrałam się do SM, bo tego było już za wiele! Miarka się przelała, czy jakoś tak...
Zgłosiliśmy dziś tego nieszczęsnego sąsiada, który ma 2 psy i które to sieją postrach okolicy i które "nienawidzą ' moich psiaków.. Trudno, może wywołałam wojnę, może będę teraz złą sąsiadką.. mam to w d****!! Byle żadne już więcej zwierze nie ucierpiało przez tego imbecyla bez mózgu ani tym bardziej jakieś dziecko czy dorosły .
Uhhh:shake:

Posted

Jak dotąd- SM byli u nas 2 razy (w ten sam dzień kiedy zgłosiliśmy były 2 patrole) wiem, ze chodzili tam do nich, wchodzili na teren niezabezpieczonej i nieoznakowanej posesji ale czy z kimś rozmawiali ? Jak oni też pracują a ichne dzieciaki w szkole w tych godzinach..:shake: Ale od piątku póki co (odpukać! ) jest spokój, wilczurzyca zamykana na ganku -dotąd jej nie widziałam żeby latała na zewnątrz czy nawet po ich terenie, jedynie to słyszałam że ujadała; tylko ten mały kundel znowu wylazł- dzisiaj znowu pogonił mi mamę gdy szła z młodym na wieczorny spacer :shake:strażaki powiedzieli też, że dobrze by było ' uwiecznić ' jakie są te psy, że agresywne, mieć jakieś 'dowody ' (taaaa.. odtąd wychodze z domu z naładowanym aparatem tudzież tel i trzaskam fotki jak popadnie albo też "grzecznie powiem do psów sąsiada : poczekajcie, jak tylko włącza aparat to wy wtedy zaatakujcie a ja wam porobię zdjęcia okej ??" Noo ręce i co tam jeszcze-opadają...

Posted

Ja tam w SM a już tymbardziej policje przestałam wierzyć niestety, banda nierbów i nie mających pojęcia ani o swoioch obowiązkach ani o tym jak postępować ze zwierzetami buców...
A u Was się uspokoiło ?

Posted

Ja mam rodzine w policji w centrali, znam od srodka to srodowisko. Ale odkad obejrzelama Drogowke, to radiowozy omijam jeszcze szerszym lukiem. SM to jeszcze wiekszy gnoj niestety, niedouki.

  • 1 month later...
Posted

Może Franciszek przyniesie jakieś małe- większe szczęście w dzisiejszym losowaniu ?? :razz:





Pozdrowienia od nas i biszkoptowego pycholka z naszych małych górek :P

Posted

Oh, moj kochany Franio!!! Jaki sliczny i wypielegnaowany!!! Juz niedlugo mija rocznica odkad Franio jest z wami, to juz za 2 miesiace. :) PS. Czy czterolistna koniczyna przyniosla szczescie? ;)

Posted (edited)

[quote name='Sabina02']Oh, moj kochany Franio!!! Jaki sliczny i wypielegnaowany!!! Juz niedlugo mija rocznica odkad Franio jest z wami, to juz za 2 miesiace. :) PS. Czy czterolistna koniczyna przyniosla szczescie? ;)[/QUOTE]


Niee, bo koniec końców nie dotarłam do kolektury ;-)
może kiedy indziej się skusimy zagrać/..

A tymczasem mijają kolejne dni, Franiek zadowolony i w pełni szczęśliwy (mam nadzieję, ale nic się nie żalił ostatnio) z przybranym młodszym 'braciszkiem' dogadują się całkiem dobrze, stanowią doborowe towarzystwo - zwłaszcza razem na spacerach w mojej mieścinie wyprowadzane 2 psy na 1 lince stanowią ekhmm tj. ewenement a sąsiedzi czasami dopytują czy na 3 się aby nie szykujemy czasem :D Ale nie, póki co wystarczą nam te dwa dzwońce kochane. Miłek poduczył się niektórych zachowań od Franka, np. rozgarniania ziemi łapami po siusianiu czy zaglądania do torby po przyjściu z zakupów:diabloti:. Poza tym- jeśli wychodzę z jednym psem np. z Franiem- to drugi szuka tamtego po domu, w końcu czeka przy drzwiach i tęskni, a po powrocie o mało mnie i Frania nie przewróci, tak nas z radości obskakuje.
Chłopaki teraz ładnie wykąpane i wyczesane bo dostały nowe obróżki antykleszczowe, ale i tak łapią :shake: Mam nadzieję, że moc obroży przynajmniej je osłabia jak napisali na pudełku.
Najfajniej wyglądają razem, kiedy się bawimy - np.gdy szukają ukrytej piłki , jeden przez drugiego 'gada' i zaczepia - zachęca do zabawy i kombinuje jak tu drugiemu podebrać a to sznurek, a to kość albo piłeczkę ;-) a jeśłi młody jest zbyt nachalny lub za bardzo dokazuje to Franiek na niego burknie i jest spokój, kładzię się wtedy w ustronnym miejscu i drzemie. Oczywiście dochodziło nieraz do mocniejszej wymiany zdań- ale Franiu nigdy nie zaatakował Miłka, a tym bardziej Miłek nigdy nie odgryzł się Frankowi, ustępuje mu. Pełna sielanka hehh :lol:
Śmiesznie też wyglądają wspólnie posiłki- dostają razem każdy swoją miskę, położone obok siebie i zjadają , a ktory pierwszy odejdzie to drugi wylizuje jeszcze drugą michę, do czysta! Czasami towarzyszy im podczas posiłku pan Pershing ze swoją miseczką, to już całkiem nas rozwala ten obrazek : kot-piesek-pies w tej kolejności rządkiem zajadają futrzaki :-D

Edited by jo ka
  • 2 months later...
Posted

Moze wreszcie ma prace i nie moze sie ogarnąć?Swojego czasu była tez jakas nawałnica nad Rudą,ale mam nadzieje ,ze im sie nic nie stało.Przyłaczam sie prosby,Jo ka,odezwij sie do nas....

  • 6 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...