jo ka Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 z najnowszych wieści- Franciszek został wybrany na papieża, biskupa Rzymu i całego naszego kościoła katolickiego :multi: a tak poważniej- Franio pomalutku zaczyna zrzucać nieco kłaczków (ahh znak, że wiosna idzie!) i nieco stracił na wadze... całe jakieś 300 g ,to jeszcze tak ponad 1 kg ma chłopak do stracenia :evil_lol: 3majcie kciuki za dietkę ;-) Quote
Maciek777 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 jo ka napisał(a):z najnowszych wieści- Franciszek został wybrany na papieża, biskupa Rzymu i całego naszego kościoła katolickiego :multi: Tylko czy watykański krawiec spodziewał się, że musi uszyć tak malutkie szaty?;) Franio bardzo ruchliwy to szybko straci na wadze:) Quote
jo ka Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Maciek777 napisał(a):.. uszyć tak malutkie szaty?;) i jakże malutkie buciki! i to dwie pary w dodatku :evil_lol: Franio ruchliwy (wczoraj mi pogonił stadko saren, sztuk 6 i za nic nie mogłam nicponia przywołać do porządku! a jak wrócił to -mimo że dostał małe opierdalandoo - był zachwycająco (i rozbrajająco) zadowolony z siebie, z jęzorem na wierzchu hehhe Quote
Maciek777 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 jo ka napisał(a):i jakże malutkie buciki! i to dwie pary w dodatku :evil_lol: Chciałbym to zobaczyć;) jo ka napisał(a):Franio ruchliwy (wczoraj mi pogonił stadko saren, sztuk 6 i za nic nie mogłam nicponia przywołać do porządku! a jak wrócił to -mimo że dostał małe opierdalandoo - był zachwycająco (i rozbrajająco) zadowolony z siebie, z jęzorem na wierzchu hehhe Natura go wzywała! Postanowił przynieść w zębach jedną sarnę dla swojego stada - chciał dobrze, a wyszło jak zwykle...;) Quote
halcia Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Gonił ile sił,podejrzewam,jak miałam tylko Nute i puszczałam na łakach to było to samo,myslałam,ze padnie tak wykończona wracała. Quote
jo ka Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 (edited) najnowsze wieści poglądowe ;-) czochranie na dywanie uśmiech nr 2 :diabloti: Edited March 17, 2013 by jo ka Quote
jo ka Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 (edited) c.d. >>tutaj się nieco zawstydziłem... uśmiech nr 1 ojj llubię to! mizianie mhmmm Franiek sprawdza, czy dobrze został umyty hehhe Edited March 17, 2013 by jo ka Quote
jo ka Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 (edited) tam w koszu to sierściuch, który namiętnie z niego wyłazi a którym to jesteśmy obleczeni, że nie wspomnę o dywanach :roll: w czepku ;-) uśmiech nr 5 ;D z języczkiem :eviltong: uśmiech nr 7 Edited March 17, 2013 by jo ka Quote
jo ka Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 pan Pershing wie najlepiej, gdzie najwygodniej ;) i z tym sympatycznym akcentem mówimy wszystkim ciotkom i wujkom : [FONT=comic sans ms]dobranoc[/FONT]! Quote
Sabina02 Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 Cudo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi: Sliczne zwierzaczki!!!!! :loveu: A Frania zapach po kapieli to nawet poczulam przez kompa! :evil_lol: Dziekujemy za foteczki jo ka! :) A powiedz nam jak tam z Frania zachowaniem? Dalej miewa ataki agresji czy juz sie unoromowalo? Quote
halcia Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Cudne fotki,cudny jak zawsze usmiech Frania.Mój pierwszy psiak,po pierwszym tarzaniu na dywanie po kąpieli,szukał nie poscielonego wyra i nurkował pod kołdre.To był jego sposób na wysuszenie sie:)tak łaził "w tunelu" pod kołdrą tak i z powrotem,az był prawie suchy:) Quote
jo ka Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 (edited) baa to perfuma zapach szanel no. 5 :D ale za to tak miło pod dłonią, gdy się go głaszcze, włoski takie delikatne, 'odkurzone' jakby, milusie w dotyku, normalnie puszek... ah ah :loveu: i jaką uciechę z kąpieli - początkowo ogarniętą paniką- miał mój TŻet gdy razem włazili do kabiny = Franek strach, podkulony ogonek, łapy w rozjeździe, później luz i jęzor na wierzchu = no widok bezcenny!! :evil_lol: a poważniej jednak musimy zakupić odpowiedni szampon dla niego, bo ta kąpiel to tak wyszła przypadkiem gdyż.. w sobote- podczas oględzin i czochrania, zobaczyłam u Frańka łupież (?) takie mleczno-kremowe płatki, mniejsze i większe, za to wzdłuż kręgosłupa na skórze, wyłaziły gdzie niegdzie aż na sierść ! ale z drugiej strony- od jakiegoś czasu np. w momencie ekscytacji- zbierania się na spacer- nagle siadał i zaczynał mocno drapać się, a to za uchem, a to gdzieś na brzuszku.. Dziwne boo.. Końcem lutego zakropiliśmy go specyfikiem na pchły i kleszcze z uwagi na pana Pershinga (zwłaszcza, że młody jest kotkiem wychodząco- latającym po polach i spotykającym się z innymi kotami itd.) Hmm może to uczulenie ? (tylko na co:placz:) - przebiałkowany nie jest, to nie ten objaw (?), zresztą nie dostaje często makaronu/ kaszy/ ryżu. Jeśli tak- co mu dawać do jedzenia ?? Albo w związku z gorącem- wiadomo w domu nadal się pali w piecu, hasa ogrzewanie na całego bo zimnooo, jest suche powietrze, to dodatkowo teraz słoneczko coraz wyżej a ta sierść ciągle na nim siedzi - to może go to gryzie/ swędzi i powoduje zwiększoną produkcję łoju skórnego ? Jak sądzicie ? (Radźcie młodej, nieopierzonej w domowym posiadaniu psa właścicielce:shake:) Co do zachowania- jest dobrze, jednak (czasami) Franek potrafi wyskoczyć jak przysłowiowy filip z konopi- jakiś czas temu Rafał szedł z nim do mnie po pracy i spotkał koleżankę, którą Franek zna, Madzia go normalnie zagadała i głaskała, gdy ten nagle na nią burknął i lekko zaatakował, dobrze że w porę mój TŻ się zorientował i zdążył odciągnąć i przywołać do porządku.. Podsumowując- wiemy, że na mieście z Franiem (niestety) trzeba iść na krótko, zwłaszcza przed pijaczkami i małymi dziećmi, które mogą robić nagłe/ gwałtowne ruchy np. zacząć biec w jego kierunku; na spacerze gdy jest spuszczany ze smyczki trzeba mieć oczy i uszy otwarte- Franio ładnie wraca na zawołanie, tylko czasem nicpoń dopiero po 2-3 raczy się posłuchać (a jaki uhahany jest wtedy!) gorzej, gdy wyskoczy nam nagle jakiś pies, gdzieś zza górki czy lasu; nadal nie lubi (baaardzo!) psów ONkowatych, no po prostu- coś jest w ich typie, że tak jest oi koniec . :hmmmm::niewiem: Edited March 18, 2013 by jo ka literówka ;-) Quote
Maciek777 Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 SUPER fotki i uśmiechy Franka rozbrajające:D jo ka napisał(a):podczas oględzin i czochrania, zobaczyłam u Frańka łupież (?) takie mleczno-kremowe płatki, mniejsze i większe, za to wzdłuż kręgosłupa na skórze, wyłaziły gdzie niegdzie aż na sierść ! ale z drugiej strony- od jakiegoś czasu np. w momencie ekscytacji- zbierania się na spacer- nagle siadał i zaczynał mocno drapać się, a to za uchem, a to gdzieś na brzuszku.. Być może jest to łuszczyca. Ale nie koniecznie bo to chyba najgorsze co można wywnioskować po tych objawach. A skórę ma zdrową czy ze strupami? Najlepiej byłoby zabrać Go do weta, ale możesz jeszcze kupić specjalny szampon, właśnie na wszelkiego rodzaju dolegliwości sierściuchowo - skórne. Hexoderm jest dostępny u wetów i na allegro. 3 kąpiele co 3 dni i pies jest jak nowy:) Zależy od nasilenia problemu - czasem likwiduje tylko objawy, a czasem przyczyny:) Skoro nie dzieje się jeszcze nic aż tak poważnego to myślę, że ten szampon załatwi sprawę jeśli przyczyną nie jest np alergia pokarmowa lub niewypadająca martwa sierść zimowa. jo ka napisał(a):Hmm może to uczulenie ? (tylko na co:placz:) - przebiałkowany nie jest, to nie ten objaw (?), zresztą nie dostaje często makaronu/ kaszy/ ryżu. Jeśli tak- co mu dawać do jedzenia ?? Albo w związku z gorącem- wiadomo w domu nadal się pali w piecu, hasa ogrzewanie na całego bo zimnooo, jest suche powietrze, to dodatkowo teraz słoneczko coraz wyżej a ta sierść ciągle na nim siedzi - to może go to gryzie/ swędzi i powoduje zwiększoną produkcję łoju skórnego ? Jak sądzicie ? Jeśli to uczulenie pokarmowe to możesz mu zakupić na próbę ze 3 kg paczkę karmy - jagnięcina z ryżem (Lamb & Rise). Jest hipoalergiczna. Po paru dniach powinna być widoczna poprawa. Przy tego typu uczuleniu psy często, oprócz drapania, wygryzają sobie sierść do skóry. Może rzeczywiście wystarczy go tylko solidnie wyczesywać bo swędzą go te zalegające włosy:roll: jo ka napisał(a):Co do zachowania- jest dobrze, jednak (czasami) Franek potrafi wyskoczyć jak przysłowiowy filip z konopi- jakiś czas temu Rafał szedł z nim do mnie po pracy i spotkał koleżankę, którą Franek zna, Madzia go normalnie zagadała i głaskała, gdy ten nagle na nią burknął i lekko zaatakował, dobrze że w porę mój TŻ się zorientował i zdążył odciągnąć i przywołać do porządku.. Być może przez te zmiany chorobowe odczuwa jakiś dyskomfort, lub nawet ból gdy się go dotyka... Quote
jo ka Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 (edited) [quote name='Maciek777'] Być może jest to łuszczyca. Ale nie koniecznie bo to chyba najgorsze co można wywnioskować po tych objawach. A skórę ma zdrową czy ze strupami? Najlepiej byłoby zabrać Go do weta, ale możesz jeszcze kupić specjalny szampon, właśnie na wszelkiego rodzaju dolegliwości sierściuchowo - skórne. Hexoderm jest dostępny u wetów i na allegro. 3 kąpiele co 3 dni i pies jest jak nowy:) Zależy od nasilenia problemu - czasem likwiduje tylko objawy, a czasem przyczyny:) Skoro nie dzieje się jeszcze nic aż tak poważnego to myślę, że ten szampon załatwi sprawę jeśli przyczyną nie jest np alergia pokarmowa lub niewypadająca martwa sierść zimowa. Jeśli to uczulenie pokarmowe to możesz mu zakupić na próbę ze 3 kg paczkę karmy - jagnięcina z ryżem (Lamb & Rise). Jest hipoalergiczna. Po paru dniach powinna być widoczna poprawa. Przy tego typu uczuleniu psy często, oprócz drapania, wygryzają sobie sierść do skóry. Może rzeczywiście wystarczy go tylko solidnie wyczesywać bo swędzą go te zalegające włosy:roll: Być może przez te zmiany chorobowe odczuwa jakiś dyskomfort, lub nawet ból gdy się go dotyka... Franiek zdrów jak rydz :D po porządnej kąpieli z psim szamponikiem- ślady 'płatków' zmniejszyły się; sądzimy że to przez to przesilenie- słonko coraz wyżej/ bliżej a on tego futra nie może zgubić przez to 'to', co jest za oknem ~Grrrr! i stąd ten problem, ale to na pewno chwilowe jest :D Ufff Skórę ma zdrową, bez żadnych zmian a tym bardziej śladów strupów itp. Miziamy go częściej i przeczesujemy, bo wyłażą mu te sierściuchy i wyjść wszystkie nie mogą! w domu gorąco- na dworze chłodno,,,, ehhh gdzie ta wiosna, gdzie ?? :roll: a tak w PS.ie zajrzyjcie, wesprzyjcie, roześlijcie do znajomych i znajomych : http://www.dogomania.pl/forum/threads/241715-BAZAREK-**CEGIEŁKOWY**-tylko-do-5-kwietnia!! Edited April 2, 2013 by jo ka ogłoszenie Quote
halcia Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 U nas tez niestety panuje zima...Dobrze,ze Franiu zdrowy!:) Quote
jo ka Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Nie chciałam nic 'zapeszać" - tzn pisać ostatnio, alee Franio ma braciszka Hahahahahahah :lol: >>relacja niedługo ;-) Quote
jo ka Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 (edited) Zjawił się w świąteczny, zimowy, śnieżny lany poniedziałek :) Małe takie pitu-pitu.. Chłopaki wciągali ciasteczka, aż miło! Tu szliśmy na łąki nakarmić sarenki bo podchodzą nam praktycznie pod dom przez tą dokuczliwą zimę http://imageshack.us/a/img526/1600/p1350246.jpg http://imageshack.us/a/img716/4066/p1350247.jpg http://imageshack.us/a/img818/8876/p1350250.jpg http://imageshack.us/a/img839/7834/p1350251.jpg Edited April 4, 2013 by jo ka Quote
jo ka Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 (edited) ot, chwilka zastanowienia się.. przyczajenia.. i już - hop hyc! jest na kolankach , a cco ! początkowo był w garażu / piwnicy domowej/ ale później udało się namówić maminke na próbę 'wejścia' do ludziów ;-) i 'powiedzmy' że Miłek i Franio się dogadują, hehhhe Edited April 4, 2013 by jo ka Quote
jo ka Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 (edited) http://imageshack.us/a/img835/1103/p1350298.jpg http://imageshack.us/a/img843/3937/p1350299.jpg http://imageshack.us/a/img845/3512/p1350301.jpg J a obstawiam ,że ten chłopaczek ma w sobie cosik z jamnika szorstkowłosego.... (?) poprawcie mnie, jeśli sie mylę :hmmmm: Edited April 4, 2013 by jo ka Quote
jo ka Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 (edited) Ekhmm a jak to było z przysposobieniem zwierzaka ? po 3 mcach od 'intensywnego' ogłaszania iż znaleziona takiego a takiego piesa -można przyjąć że- o ile prawowity właściciel się jednak nie zgłosi- że pies zostaje z nowym pańciem i ten staje się opiekunem prawnym ? czy jakoś coś pokiełbasiłam :) ? hehh Tatinek jest nim zauroczony! :D Historia małego (na razie nie byliśmy z nim na 'przeglądzie' u wetki) jest w skrócie taka: w nocy na mojej 'dzielnicy' przyplątał się na stacje benzynową / został wyrzucony (?) i tam spędził dłuugie godziny, leżał sobie spokojnie na wycieraczce do budynku, tam chłopaki z nocnej zmiany jako tako go przywitali świątecznie, dokarmiając itd. a że mój ojciec jest zaprzyjaźniony z nimi, to od słowa do słowa- zabrał go do siebie do roboty, początkowo u niego, później przyjechał z nim do domu.. ot i tyle :) Edited April 5, 2013 by jo ka Quote
halcia Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Czyli macie 2?Franio nie jest zazdrosny?duzo go przytulacie by nie czuł sie zdetronizowany,bo zrobi sie zazdrosny/tfu,tfu,tfu.../ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.