Jump to content
Dogomania

Schron KIELCE - mini-goldenka GAFA odeszła za TM [*][*][*] , czy inne też odejdą?????


Recommended Posts

Posted

Joanna Krupa przyjechała dziś do naszego schroniska, a potem na rozmowy z Lubawskim. Czekamy na efekty i relację dziewczyn, które były u prezia.

mała prasówka ( o Dyminach znowu zrobiła się głośno. To dobrze :) Potrzebne nam wsparcie mediów w dalszej walce.

19.01.2011
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,88614,8969872,Joanna_Krupa_uratuje_kieleckie_schronisko_.html

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110119/NAJEZYKACH0103/342455630

dzisiejsza notka prasowa:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110120/POWIAT0104/739218670

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110120/NAJEZYKACH0103/437266309

Posted

[quote name='ewab']Do prasówki dołączę "radiówkę".
http://www.radio.kielce.pl/page,,Modelka-Joanna-Krupa-przejeta-losem-psow-w-kieleckim-Schronisku-dla-Bezdomnych-Zwierzat-w-Dyminach,61c4d4b5e2693297c01b5fd7e525ff4b.html

"Telewizorówka" będzie najwcześniej w sobotę, bo Dzień Dobry TVN miał wyłączność.
chylę przed wami swoje skromne czoło,za waszą determinację i walkę o godne życie dla zwierząt.

Posted

Andzia jaka reprezentacyjna! :D (Stanowczo ma najlepszą fryzurę ze wszystkich dotychczasowych kierowniczek schronu! ;-) ) Tylko enedy jakoś mało, gdzieś tam w tle się pojawiła na jednym zdjęciu.
Oby tylko z tego coś sensownego wyszło. Jakiś patronat fajny albo co.

Dziewczyny, jak będziecie mieć jakieś info kiedy będą tu puszczać w TV, to piszcie.

Posted

[quote name='Jelena Muklanowiczówna']Andzia jaka reprezentacyjna! :D (Stanowczo ma najlepszą fryzurę ze wszystkich dotychczasowych kierowniczek schronu! ;-) ) Tylko enedy jakoś mało, gdzieś tam w tle się pojawiła na jednym zdjęciu.
Oby tylko z tego coś sensownego wyszło. Jakiś patronat fajny albo co.

Dziewczyny, jak będziecie mieć jakieś info kiedy będą tu puszczać w TV, to piszcie.

I owszem, nasze ludzkie kobiety całkiem całkiem. Poprzystrajały się, odpicowały.

Co do enedy, to już mało jej zostało bo ileż można pracować po kilkanaście godzin dziennie?
Zajeżdżacie dziewczę i niknie wwwwwrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr będę gryźć :(

Joanno modelinko - dziękuję.....(tu następuje chlastu chlastu jęzorem)

--
Królowa Schronu Róża I

Posted

Dla mnie z Tomkiem był to kolejny dzień pracy z naszymi kochanymi śmierdziuszkami. Szczerze mówiąc nie planowaliśmy tyle godzin spędzić w schronie, bo nawet nie wzięliśmy sobie nic do jedzenia i umieraliśmy z głodu i przemęczenia, ale nasza Gracja się pochorowała i musieliśmy czekać na transport aby ją zawieźć do weta. Oprócz tego wyłapaliśmy sukę tuż przed porodem i jest na sterylizacji.

Posted

[quote name='eneda']Dla mnie z Tomkiem był to kolejny dzień pracy z naszymi kochanymi śmierdziuszkami. Szczerze mówiąc nie planowaliśmy tyle godzin spędzić w schronie, bo nawet nie wzięliśmy sobie nic do jedzenia i umieraliśmy z głodu i przemęczenia, ale nasza Gracja się pochorowała i musieliśmy czekać na transport aby ją zawieźć do weta. Oprócz tego wyłapaliśmy sukę tuż przed porodem i jest na sterylizacji.
Ale i tak okazuje się, że tylko świętowaliśmy i nic nie było robione:
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8981267,___A_na_pomoc_czekal_kot.html
Dodam, że inne stowarzyszenie było wcześniej od nas poinformowane o wypadku kota.
Powiem tyle - życzliwość powraca.

Posted

[quote name='ewab']Ale i tak okazuje się, że tylko świętowaliśmy i nic nie było robione:
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8981267,___A_na_pomoc_czekal_kot.html
Dodam, że inne stowarzyszenie było wcześniej od nas poinformowane o wypadku kota.
Powiem tyle - życzliwość powraca.


A pies im..... robimy swoje, to się liczy. Z drugiej strony jakoś dziwacznie brzmi ta relacja z tych telefonów, kupy mi się to nie trzyma...zasady są proste a tu takie dziwadło. poza tym jeden samochód nie jest w stanie obsłużyć lawinowo spadających zgłoszeń! We wrocku jeżdżą np tylko wtedy gdy np. pies jest przetrzymany i istnieje realna możliwość jego złapania i udzielenia dalszej potrzebnej pomocy. Bez współdziałania ze społeczeństwem cudów się nie zrobi.

My możemy po-pościć byle nasze zwierzaki były syte. Cholera powiedziałem prasie o "mokrym" a ryż nam się już kończy :(

Joanna fajna kobieta, widać, że prawdziwie kocha psy ( ja to widzę). Ta wizyta była potrzebna, jeśli Joanna będzie konsekwentna pożytek dla zwierzaków będzie tylko większy.

Jutro Elizabeth (nasza dzielna delegatka nadmorska) niech przypilnuje Gracji, bidulka ma paskudne zapalenie uszka -dostała leki ale trzeba sprawdzać co na piaseczku!!!! przygotowałem dla Kłopotka boks (szczeniakarnia) ale Gracja musi być odizolowana więc "wskoczyła" właśnie tam. Sprawdźcie kochane kobiety uszka Skubiego...tak na wszelki wypadek...


Dopisałem się bo ciężko mi bezkrytycznie przyglądać się gdy sam sobie żyły wypruwam. Jeśli coś przeoczyłem a na pewno bo troszkę kondycha mi siadła, to proszę o dalsze komentarze, pora żeby to zacofane cywilizacyjnie społeczeństwo pojęło co i jak a od nas nie oczekiwano że dokonamy cudów, że nie chcemy zostać świętymi a możemy/chcemy pomóc w obecnych warunkach obiektywnie tyle ile to możliwe, poza tym edukacja edukacja i jeszcze raz uświadamianie.To dobra okazja.

Pora także zastanowić się nad stworzeniem ścisłego zespołu interwencyjnego, można poprosić dr Kabałę, lub kogoś z lecznicy aby jednego dnia dokonał przeszkolenia z udzielania pierwszej pomocy rannemu zwierzęciu, z enedą nie damy rady większości załatwić na miejscu i w terenie nawet przy pomocy Pani Ewy. [SIZE=1]Ja już czuję się wypalony. Pora także na zebranie załogi.


http://forum.gazeta.pl/forum/w,60,121167169,121183509,_A_na_pomoc_czekal_kot.html

Posted

Jak ktoś ma do wydania czarne kocięta lub ew.dorosłe,to wrzucajcie na gumtree Kraków.Ludzie ogłupieli na punkcie czarnych ostatnio:evil_lol:Miałam pełno zamówień z Krakowa,dziś z Rzeszowa-czarne są na topie.

Posted

[quote name='Zuzka2']Jak ktoś ma do wydania czarne kocięta lub ew.dorosłe,to wrzucajcie na gumtree Kraków.Ludzie ogłupieli na punkcie czarnych ostatnio:evil_lol:Miałam pełno zamówień z Krakowa,dziś z Rzeszowa-czarne są na topie.

Zuzka, jak masz jakieś namiary to podeślij, mamy 2 dorosłe czarne koty do adopcji.

Posted

eliza_sk napisał(a):
Zuzka, jak masz jakieś namiary to podeślij, mamy 2 dorosłe czarne koty do adopcji.

Ja wiem które są Twoje,eliza_sk i zawsze jak ktoś do mnie pisze,to polecam te Twoje jak pasują do wymagań osoby.Ale Twoje są już chyba na gumtree Kraków,więc polecam takie,których tam nie ma.Twoje koty są wszędzie;-)Jeśli ich nie ma na gumtree to koniecznie wrzuć.Oczywiście większość ludzi chce kocięta,a ja pracuję nad nimi,żeby chcieli dorosłe;-)
Jeden koleś wziął malucha ze schroniska z Dymin czarnego;dzisiaj kobietka pisała z Rzeszowa,ale uparła się na 4--5mies.

Posted

[quote name='Zuzka2']Ja wiem które są Twoje,eliza_sk i zawsze jak ktoś do mnie pisze,to polecam te Twoje jak pasują do wymagań osoby.Ale Twoje są już chyba na gumtree Kraków,więc polecam takie,których tam nie ma.Twoje koty są wszędzie;-)Jeśli ich nie ma na gumtree to koniecznie wrzuć.Oczywiście większość ludzi chce kocięta,a ja pracuję nad nimi,żeby chcieli dorosłe;-)
Jeden koleś wziął malucha ze schroniska z Dymin czarnego;dzisiaj kobietka pisała z Rzeszowa,ale uparła się na 4--5mies.


Tu są nasze kocidła:
http://www.dogomania.pl/threads/188994-KOTY-R%C3%93%C5%BBNE-ze-Stowarzyszenia-Obrona-Zwierz%C4%85t-z-J%C4%99drzejowa-SZUKAJ%C4%84-DOM%C3%93W

Posted

miło mi było poznać wreszcie tomka ;)
Ewuś, przeproś męża, ze po nocach musiał w schronie przez nas siedzieć, ale kurde najpierw półtorej godziny szukaliśmy drogi do Dymin (jak wracaliśmy z Radomia), a potem z godzine szukaliśmy reala, bo ja musiałam kupić coś na dziś rano a w krakowie o 24 żadne sklepy raczej nie są otwarte ;)

pomijając fakt, że DO Dymin nie mogliśmy z powrotem wrócić, to z półtorej godziny (kolejne ;) ), błądziliśmy, żeby z tych Dymin na krakowską trasę wyjechać :D
ale to nie koniec przygód...normalnie się coś sprzysięgło przeciw nam :) Pod samym krakowem mamuśka zwróciła całą zawartość żołądka, więc smród był NIEMIŁOSIERNY!!!!!!! resztę drogi spędziłam z głową za oknem i z kurtką na twarzy bo i tak zawiewało.. Reszta towarzyszy moich podróży miała niesamowity ubaw ze mnie :eviltong:
ale jak już szczeniaki zaczęły to konsumować to już było dla mnie za wiele....
Po prostu MASAKRA!!!!!
No ale miło było Was znowu spotkać ;)
Nawet udało nam się na koniec "Dżoanę" zobaczyć i stwierdzam, ze jest chudsza niż na zdjęciach ;)

Posted

[quote name='zuzlikowa']Dziewczyny...bardzo potrzebujemy pomocy!!!
...dostałam takiego maila i już poruszyłam wszystkich,których mogłam i ...nic! A pies coraz bardziej zagrożony,bo chłopi znaleźli "usprawiedliwienie" dla swoich pomysłów- boją się o dzieci...i wpadli na pomysł otrucia psa!

Wklejam maila:
"Mieszkam na wsi koło Kielc.Od miesiąca blisko mojego domu krąży wyrzucony pies -jest to mix bernardyna.Jest duży i bardzo chudy i ogolnie zaniedbany jesli chodzi o sierść.Na wsi ludzie mówią że zostal wyrzucony z samochodu ponoć w Nowy Rok.Nikt sie tu nim nie zajmóje wiec troche boi sie ludzi i raczej trzyma sie od nich z daleka.Ja mam już psa wiec nie moge go zabrac do siebie ale szkoda mi tego psiaka bo raczej nie jest stary i może ma 3 lata wiec mógłby sie nim ktoś zaopiekować.wiec pomyślałam sobie że moglibyśćie po niego przyjechać bo psiak nocuje na łąkach i jest mi go bardzo szkoda."
"krąży tu od świąt ale każdy go prze3gania po calej wsi a nikt nie chce pomóc a ostatnio upodobal sobie moj plot i tu krązy bo obok suczka ma cieczke wiec teraz sąsiedzi myślą że tomój pies i mają do mnie wąty że mu żucam jedzenie"
"jutro wkleje zdjecia tego mix bernardynka ale psiak boi sie troche ludzi bo jest przeganiany przez wieś skąta w kąt niestety i chodzi samotny po wsi"
...i z wczoraj- "Słuchajcie sprawa jest pilna bo tego bernardynka chcą na wsi otruć bo włuczy sie po posesjach i dzieci sie go boją bo siedzi przy drodze"

Czy macie możliwość pomóc???...ja nie mam możliwości ani z miejscem,ani finansowej(teraz jeszcze mam 5 wielkopsiaków w hotelach),a psiak za moment może zostać otruty lub pozbawiony życia w inny sposób!


...mam kontakt na dziewczynę,która powiadomiła mnie o benku...napisałam do niej z prośbą,by dokładnie napisała jaka to miejscowość...jak będę wiedzieć dam Wam znać...
Możecie pomóc temu psiakowi?

...cóż, wszystkie możliwości jakie miałam( a mam jedynie możliwość błagania o miejsce w hotelu,o pieniądze ,o pomoc w przewiezieniu) zostały wyczerpane...choć prosiłam Panią,by benka na swoim podwórku przetrzymała i oferowałam pomoc w karmie,dziś na wątku benków napisała,że
[quote name='Bolonczyk11']a u mnie ten mix bernardyna przeniósł sie koło przystanku przy ruchliwej drodze bo ktoś go przegonił ze wsi.

Niestety nie może pomóc i fundacja bernardyn(zbyt wiele bernardynów z wyjątkowymi potrzebami)...domu tymczasowego nie ma...

Jedyne co udało mi się zagwarantować prawie w 100% to hotel pod Krakowem,ale nie mam ani transportu,ani środków na opłacenie transportu i hotelu 7-tego wielkopsiaka...ani pewności,że po przejechaniu ponad 200km zastanę psa...nie wiem co robić...jestem bezradna...nie wiem już jak pomóc temu -następnemu wielkopsiakowi z kileczczyzny...ja już jestem bezradna.

Posted

zuzlikowa napisał(a):

Jedyne co udało mi się zagwarantować prawie w 100% to hotel pod Krakowem,ale nie mam ani transportu,ani środków na opłacenie transportu i hotelu 7-tego wielkopsiaka...ani pewności,że po przejechaniu ponad 200km zastanę psa...nie wiem co robić...jestem bezradna...nie wiem już jak pomóc temu -następnemu wielkopsiakowi z kileczczyzny...ja już jestem bezradna.


osz kurcze, a my byliśmy w kielcach wczoraj :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...