fizia Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 No właśnie mam nadzieję, ze ta wiosna przyjdzie na dobre, a nie to co robi ostatnio z przymrozkami w nocy... Tak, wtedy z pewnością będą fotki Myślę, ze jak najbardziej możesz zadzwonić do Mariusza. Quote
kora78 Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 dobra, jutro zadzwonie i pogadam i jutro pooglaszam :) Quote
paulinken Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Jestem i ja u Deniska... Mój Tata też ma Denisa, kudłacza, znaleziony pod sanatorium... Zbieracie na hotelik czy coś? Quote
kora78 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 patronki watkowe Denisa, nie chca go brac, bo nie wyrabiaja finansowo, nie podejmą sie. ktos by musial go pod swoje skrzydla wziasc i zadbac o wszystko Quote
fizia Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Mnie się marzy bezpłatny dom tymczasowy dla Niego... To już wiekowy psiak, ma ok. 10 lat Ze znalezieniem domu pewnie łatwo nie będzie, a uzbieranie pewnych deklaracji na dłuższą metę trochę mnie przeraża. Łatek z mojego podpisu jest w DT prawie 2 lata. Z początku był komplet deklaracji, teraz jest 1 Dagmara z facebooka, która miesięcznie płaci połowę należności - nie mogę znaleźć nikogo więcej, kto wpłaciłby cokolwiek... Quote
kora78 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 ale jako kudlaty ma wieksze szanse na ds. wiadomo,ze lekko nie bedzie. ale nieduzy, jasny, kudlaty- takich psow ludzie szukaja do mieszkan Quote
wtatara Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 jest sliczny. Łatkowi w niedzielę zrobie kilka Quote
azalia Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Denis jest piękny,ma szansę na BDT,a najlepiej DS,ludzie lubią kudłacze,a do tego nieduże.TYlko ja ogłaszając go,pisałabym mix PON-a,bez pudla,ale to moja sugestia.Jego szanse napewno wzrosną,jak będzie miał futerko zadbane. Quote
Igam Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 piękny Denisku w górę! może Cię ktoś wypatrzy :) Quote
fizia Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Oby ktoś się dla Niego znalazł, ja tez cały czas mam nadzieję, że jeszcze będzie szczęśliwy. Kora - Mariusz napisał, że jeśli masz ochotę zadzwonić, to On czeka na telefon. Ale chyba dopiero w poniedziałek będzie w pracy Quote
kora78 Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 zadzwonie na pewno w pon. o ile nie zapomne, jak zwykle. wczoraj mi sie nie udalo, mialam mysli zaprzatniete a Mariusz czyta watek? Quote
kora78 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 zadzwonilam, ale na krociutko, bo mi sie kasa na koorce skonczyla. jutro znow zadzwonie i przeprosze za nagle zerwanie polaczenia. Denis bedzie strzyzony, jak dni beda cieplejsze, bo bedzie musial po kapieli na sloncu wyschnac. Bedzie przy tym wet, bo Denis musi narkoze dostac, bo ostatnim razem nie byl zadowolony z zabiegow pielegnacyjnych. Na spacerki nie wychodzi, bo psow jest za duzo i nikt nie ma czasu na *******y. Mieszka w kojcu z suczkami, dobrze sie dogaduje tez z samcami. Nie jest wylewny, nie skacze w radosci na czlowieka. :( Nie jest smutny, tylko obojetny poprostu, nieufny. Kastrowany byl dalej, niz 2 lata temu. biedny staruszek :( tak mi go zal. domku mu trzeba Quote
azalia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Musi być do strzyżenia narkoza?On nie jest najmłodszy,a narkoza nie jest obojętna dla organizmu,może wystarczyłby kaganiec i smaczki.Myślę,że warto chociaż spróbować bez narkozy,przecież to nie jest zabieg ratujący życie. Quote
kora78 Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 azalia napisał(a):Musi być do strzyżenia narkoza?On nie jest najmłodszy,a narkoza nie jest obojętna dla organizmu,może wystarczyłby kaganiec i smaczki.Myślę,że warto chociaż spróbować bez narkozy,przecież to nie jest zabieg ratujący życie. ja sobie dopowiedzialam, ze narkoza. pan mariusz mowil, ze ma byc wet przy tym, bo denis nie lubi, a jakos go ostrzyc trzeba. moze tylko tabletki, nie wiem... mysle w sumie, ze moze byc ratujacy zycie po czesci... b moze taki piekny na nowych fotkach domek znajdzie? na te chwile nie ma szans :( Quote
fizia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 On dawniej podobno był wesoły....ale nie ma się co dziwić, że radość po takim czasie w boksie może zniknąć... Quote
Tattoi Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Przyszłam na zaproszenie. Jeśli Bubu znajdzie dom, a narazie na to wygląda, to możemy pomyśleć o Denisku. Quote
fizia Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 o to już jakieś światełko w tunelu :) A napisz proszę, jak u Ciebie wygląda to cenowo? Quote
kora78 Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Tattoi napisał(a):Przyszłam na zaproszenie. Jeśli Bubu znajdzie dom, a narazie na to wygląda, to możemy pomyśleć o Denisku. o ja!!!!!!!! super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Tattoi Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Jeśli on jest taki do 10- 15 kg to 200 złotych plus karma. Pytanie tylko, co z jego kudłami? Bo o to trzeba zadbać- albo go regularnie golić na krótko, albo utrzymywać tę szatę, ale wtedy to inna cena, bo to w cholerę zachodu. Wszystko do dogadania jest, jesteśmy białymi ludźmi. Trzymajcie kciuki za Bubu, niech idzie do domu i zwolni miejsce. Quote
azalia Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Tak,tak niech Bubuś zwolni miejsce dla Deniska jak najszybciej. Quote
fizia Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Cudnie by było, tylko tak, jak pisałam wcześniej - nie mamy na to grosza....:( Ja zarabiam na tyle niewiele, że niestety nie mogę podjąć takiego ryzyka, żeby w razie wycofania się osób, które ewentualnie zdeklarują się do pomocy Deniskowi, pokryć te koszty z własnej kieszeni :( Myślę, że jesli nei golić, to trzeba by było faktycznie dbać o to futerko, bo ma tendencję do kudłów, dredów itp Czyli tak licząć z jedzeniem i ewentualnie pielęgnacją, to by było ok. 300 zł tak? Kurcze no nie wiem, to wielka szansa dla Niego, ale znowu podjąć się kolejnych 300 zł, kiedy nie mam z czego płacić za inne 3 psy - w sumie 900 zł miesięcznie - to chyba nie jest zbyt rozsądne... Quote
paulinken Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Zamówię dla Deniska ogłoszenia, jaki telefon i email? Quote
Tattoi Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Fiziu- bardzo rozsądnie piszesz. Wyjęcie psa ze schroniska to niezwykle odpowiedzialna decyzja, bo on wrócić tam nie może. Ja już mniej, niż te 200 złotych, wziąć nie mogę. Trzeba jeszcze mieć na względzie kleszcze co miesiąc- jakieś 15 złotych. I na początek odrobaczenie i pewnie szczepienie. Wyjdzie 300 złotych jak nic. Myślcie- Bubu narazie jest, jeśli sie przeprowadzi, to w majowy week end. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.