Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gdyby ktoś z kibicujących białczańskiej suni mieszkający w Warszawie był zainteresowany pomocą naszej fundacji a jednocześnie sam chciał skorzystać to zapraszamy jako fundacja razem z ALTO na

Warsztaty z kształtowania (czyli o pozytywnym szkoleniu i pracy z klikerem)
które odbędą się w Warszawie, w dniu 12 marca 2011roku. o godzinach 13.00-19.00

W programie:

Wykłady dotyczące:
szkolenia pozytywnego
technik uzyskiwania zachowań, ich zalet i wad oraz sposobów zastosowania
zasad prawidłowej pracy z psem w sesjach
ogólnej wiedzy o kształtowaniu

Warsztaty:
praca praktyczna grupowa i indywidualna
praca z psem własnym oraz nieznanym
pokazy kształtowania
cliker games

Ilość miejsc ograniczona
Możliwy udział bez własnego psa (po uprzednim kontakcie z organizatorami)
Możliwy udział bez psa -jako obserwator.

W trakcie kursu zapewniamy poczęstunek i napoje.


Cennik:
Osoba pracująca z psem (własnym lub organizatorów) -100 zł
Obserwator (nie pracujący z psem) - 50 zł
Zniżki 15% dla:
osób szkolących psy w ALTO
psów adoptowanych dzięki Fundacji Jak Pies z Kotem
psów adoptowanych dzięki Portalowi Wielbicieli Ras Szwajcarskich

Połowa kwoty uzyskanej z opłat za kurs zostanie przekazana na cele statutowe Fundacji JAK PIES Z KOTEM
z przeznaczeniem na pomoc bezdomnym zwierzętom.

Zapisy i pytania prosimy na :
[email protected]

SĄ JESZCZE OSTATNIE MIEJSCA.
ZAPRASZAMY!

  • Replies 214
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania, jak się zapatrujesz na ostatni etap podróży Marylki:
Janki -Żyrardow

Ode mnie do Janek jest ze 40 km w jedną stronę. Poza tym takie przekładki są "przygodogenne" :roll:. Jeśli Kasiatatry byłaby tak uprzejma i mogła dowieźć małą do hoteliku byłoby super. Aniu, co myślisz na ten temat?

W obecnej sytuacji zastanawiam się czy ona musi w transporterlu jechać, skoro siedziała w samochodzie jak trusia. No chyba, że Kasia tak woli.

Kasia, a Ty bedziesz w miedzyczasie w Warszawie, zeby zaopatrzyc CIę w transporter czy nie?

Posted

Lemoniada napisał(a):
Piękna sunia! Ma takie nietypowe umaszczenie :)
Dobrze, że ją stamtąd zabrałyście, niektórzy górale podobno mają przedmiotowy stosunek do zwierząt...


Ja myślę, że nie tylko niektórzy górale ale ogólnie niektórzy ludzie...

Posted

To ja zarzuce teraz wątek fotkami:grins:
Maryla lekko zakatarzona ale nie jest to nic strasznego. Pcheł już nie ma jutro planujemy ją wykąpać. Po obmacaniu doszliśmy do wniosku że ogon ma ucięty:roll:
Zmiana z uciekającej pokurczonej pchły w psa bardzo nastawionego na ludzi niesamowita. Dziś poznała moje psiaki i nie jest zachwycona zresztą wzajemnie. Przy okazji jak się uśmiechała oceniliśmy ząbki:evil_lol: ładne bielutkie. Kotami zainteresowana już bez warczenia. Przenieśliśmy ją na parter żeby się przyzwyczajała do domowego trybu życia. Dała się przekonać że wejście i wyjście na własnych łapkach na podwórko to nic strasznego ale po schodach w domu nie chce chodzić. Sama też powoli nie chce zostawać, dziś już sobie cichutko serenady pod noskiem śpiewała jak zostawiliśmy ją samą w pokoju, czyli dźwięki też już wydaje. Ktoś kto ją weźmie będzie miał z niej naprawde dużo radości, szybko się uczy, umaszczenie też niczego sobie, przytulasta, zaczyna nieśmiało próbować się bawić no cud miód.

Pomaga w odśnieżaniu

Uszy ma boskie






Posted

kasiatatry napisał(a):
sprawdzałam, troszkę nie po mojej drodze, ale może damy radę. czy 140-150 bedzie duzo?


Mamy już deklarację 50 pln na transport, sprobujemy dalej zbierać.
Czy ktoś może dorzucić choć 5 PLN na drogę MARYLCE ?:oops:


Proszę pomóżcie szukać transporterka!


Boshe, przepiękna jest, jakoś wypiękniała u Was, na stoku to taki troszkę trzęsący się "strach na wroble" był :loveu:
Jesooo, faktycznie ten ogon ani długi ani krótki...

Hm, nie ma się co dziwić z tego zakochania w Twojej siostrze, Groszek, w końcu to ona czołgała się pod pawilonem :-o Szacuneeek!
A czy oby z tej wzajemnej miłości nie wyklułby się dom dla Marylki :lol: ?

Wszystko byłoby prostsze :eviltong:

Posted

Booskie te foty...a tak wogóle świetni z Was ludzie z olbrzymimi serduchami.
Groszek, zaangażowałaś się całą sobą w złapanie Marylki i przy okazji wciągnęłaś całą Rodzinę :evil_lol: Ogromnie dziękuję! Bez Was Małej by się nie udało.
Nic mi tu już na GÓRALI złego nie pisać :mad:

Posted

Mośka napisał(a):
Booskie te foty...a tak wogóle świetni z Was ludzie z olbrzymimi serduchami.
Groszek, zaangażowałaś się całą sobą w złapanie Marylki i przy okazji wciągnęłaś całą Rodzinę :evil_lol: Ogromnie dziękuję! Bez Was Małej by się nie udało.
Nic mi tu już na GÓRALI złego nie pisać :mad:

Oj tam, oj tam, toż specjalnie napisałam "niektórzy", coby nie uogólniać:oops:
Mogę dorzucić grosik na transport dla Marylki, potrzebuję tylko dane do wpłaty :)

Posted

Dziękujemy Lemoniada:loveu:

DANE do WPŁAT:
FUNDACJA JAK PIES Z KOTEM
Ul. Migdałowa 10/21
02–796 Warszawa
Numer konta bankowego:
48 2490 0005 0000 4500 1191 6352

Jeśli w tytule napiszesz: DAROWIZNA - możesz to sobie odliczyć od podatku za rok 2011.

Dziękujemy nawet za najmniejszą kwotę! Jeśli to nie tajne, pls daj znać ile deklarujesz,
żebyśmy wiedziały ile nam jeszcze brakuje do 140,-PLN.
Na razie mamy 50 pln Tanitki + ? Lemoniada.

Posted

Cudna!
A siostra ma psa? ;)

Poprosimy z dopiskiem, że na tę sukę ( może być "suka z Białki" ).

Tylko Groszek, ja cię bardzo przepraszam ale my zmienimy tę MArylkę...nie, że brzydko ale my unikamy ludzkich imion (właściwie wyjątkiem była Alutka, która w domu była Alicja i znała to imię więc tylko nieco jej zmieniłyśmy)
Zazwyczaj nadajemy takie o miłym brzmieniu, medialne (dobre do ogłaszania - ciekawe skojarzenia ;) ), łatwe do zdrobnienia...
Ona może być tutaj Marylka ale nie gniewaj się jak na stronie będzie inaczej ;)
Z resztą Basia też u siebie na wątku Basia ;)

Posted

Lemoniada, pewnie że zgadniemy ;)

Kasia, do końca środy musisz mieć czy do końca wtorku?
Gdzie go trzeba dostarczyć? to nam trochę rozjaśni sytuację. A może ktoś ma zaprzyjaznionego weta w Wwie, który mógłby pożyczyć transporter?

Posted

Mośka napisał(a):

Kasia, do końca środy musisz mieć czy do końca wtorku?
Gdzie go trzeba dostarczyć? to nam trochę rozjaśni sytuację. A może ktoś ma zaprzyjaznionego weta w Wwie, który mógłby pożyczyć transporter?


Ja mam tylko taki dla kota, nie wiem czy sunia się zmieści... Jak coś to do odebrania z Ochoty lub z Centrum :)

Posted

[quote name='Andzike']Ja mam tylko taki dla kota, nie wiem czy sunia się zmieści...

Obawiam się, że taki dla kota może być mały, ale dzięki Andzike, a wrzuć tu pls jego wymiary.

Kasia, pls daj mi swój tel ([email protected] ) . Koleżanka nie ma transportera, ale może mi pożyczyć
średniej wielkości regulowane szelki + zapinki do pasów samochodowych. Czy w ostateczności wchodzi w grę taki substytut transportera?

Ania, moj wet nie moze mi pozyczyc transportera, bo ma zabiegi, ale tak sobie pomyslalam o doktorze R (Olgi). Ty Go znasz?

Posted

A nazywajcie ją jak chcecie byle się dobrze sprzedało;) Dla nas pewnie zostanie już Marylą. I tak siostra ma już psiaka:eviltong: takie sznaucerowate plątało się na zdjęciach. Co do rodzinki zaangażowałam część którą się dało, druga część stoi w opozycji:evil_lol:
Maryla dalej robi postępy w tempie zastraszającym. Po schodach już chodzi, na podwórko tylko na krótko i zaraz pod drzwiami stoi, smutne minki strzela i nie chce sama zostawać. No i co do psów z naszymi psiakami zgody nie ma, ona uznała, że my jesteśmy jej stadkiem i jest o nas zazdrosna, nasze psiaki i koty maja zdanie odwrotne i jest troche awantur ale wszystko pod kontrolą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...