Ola&Kora Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 AśkaK; napisał(a)::evil_lol: A jeszcze inna ciekawostka - ostatnio od kilku dni coś nam w mieszkaniu...śmierdziało.:roll: Po Dudusiu wszystkie kupki skrzętnie sprzątam, więc nie mogliśmy zrozumieć co tak za przeproszeniem wali. No i TZ wziął się za porządki...A że jest dokładny jak już ten raz w roku sprząta:evil_lol: , to postanowił też z psiej budki wytrząsnąć wszystkie paprochy. Podnosi budkę do góry, obraca otworem do dołu, a tu wylatuje...osiem czy dziewięć kawałków kupy!!!:crazyeye: :eek: Odkryliśmy więc źródło przyjemnych zapaszków.:-? Duduś najzwyczajniej w świecie zrobił sobie z budki toaletę!:great: :evil_lol: Ale nie to najgorsze! Najgorsze jest to, że ostatnio właśnie zauważyliśmy że Lusia jakoś tak chętnie sobie w tej budce przesiaduje:diabloti: :evil_lol: , choć do tej pory niespecjalnie ją lubiła. Mała, wstrętna świńtucha, zapaszkami kupy się zaciągała!:evilbat: No niemożliwa jest po prostu!:evil_lol: No co, Duduś po prostu zrobił sobie taki mały kibelek :eviltong: :eviltong: :eviltong: Ustronne miejsce, nikt nie przeszkadza :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Za to Lusia chciała chyba posłużyć za babcie kloetową :D:D:D Quote
furciaczek Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 ja wpadlam powiedziec jeszcze tylko dobranoc :) Quote
AśkaK Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Papa furciaczek :bye: , zmykaj już bo jak o 5 wstajesz w podróż do dziewczyn, to musisz się przekimać trochę!:lol: Żebyś autobusu rano nie pomyliła:evil_lol: , jak będziesz niewyspana!;) Ale wam fajnie... Miłego dnia jutro!:p Quote
furciaczek Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 a ja wpadlam tym razem na chwile powiedziec dziendobry :evil_lol: szykuje sie ciekawy dzionek:cool3: a i wam zycze udanego dnia :p Quote
nomu Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='AśkaK'] "No to napiszę coś teraz: R-u-d-y j-e-s-t g-ł-u-p-i":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :D :D :D Ja zawsze to podejrzewałam :P Quote
Alynkaaa Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 witam:) ale sie nasmialam czytajac o "strasznym tajemniczym zapachu" walka z zamaskowana koopka:cool3: :lol: :lol: ...a tak wlasciwie to powinnas zrozumiec Lusie chodzila do budki zaciagnac sie i miala jazde a nagle nie ma koopek nie ma jazdy to na tle nerwowym pogryzla dluugopisy:):evil_lol: ale masz wesola kawlaerke Asiu:) Quote
zolly Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Asia, napisz później jak się impreza udała.. :cool3: Quote
Cerber Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 AśkaK napisał(a): A jeszcze inna ciekawostka - ostatnio od kilku dni coś nam w mieszkaniu...śmierdziało.:roll: Po Dudusiu wszystkie kupki skrzętnie sprzątam, więc nie mogliśmy zrozumieć co tak za przeproszeniem wali. No i TZ wziął się za porządki...A że jest dokładny jak już ten raz w roku sprząta:evil_lol: , to postanowił też z psiej budki wytrząsnąć wszystkie paprochy. Podnosi budkę do góry, obraca otworem do dołu, a tu wylatuje...osiem czy dziewięć kawałków kupy!!!:crazyeye: :eek: Odkryliśmy więc źródło przyjemnych zapaszków.:-? Duduś najzwyczajniej w świecie zrobił sobie z budki toaletę!:great: :evil_lol: Ale nie to najgorsze! Najgorsze jest to, że ostatnio właśnie zauważyliśmy że Lusia jakoś tak chętnie sobie w tej budce przesiaduje:diabloti: :evil_lol: , choć do tej pory niespecjalnie ją lubiła. Mała, wstrętna świńtucha, zapaszkami kupy się zaciągała!:evilbat: No niemożliwa jest po prostu!:evil_lol: o ja ale kupowe przeżycia, no niesamowite no...:lol: :lol: :lol: kochane urwisy... Ty to masz przygody w domu...:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
AśkaK Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='Alynkaaa']a tak wlasciwie to powinnas zrozumiec Lusie chodzila do budki zaciagnac sie i miala jazde a nagle nie ma koopek nie ma jazdy to na tle nerwowym pogryzla dluugopisy:):evil_lol: ale masz wesola kawlaerke Asiu:) Tak, to jedno co można pozytywnego powiedzieć o naszym ciupkim mieszkanku - bywa wesoło!:lol: Masz chyba rację Alynkaaa, Luśka pewnikiem się tam wentylowała, narkomanka jedna!:evil_lol: Wszystko możliwe! Ostatnio jak piliśmy winko, niechcący rozlało się trochę - jakie było nasze zdziwienie, jak te dwa wariaty zaczęły zlizywać alkochol z dywanu! TZ nalał więc sobie ciutkę na dłoń by zobaczyć, czy większą ilość też by chciały. Jak one to piły!:-o :lol: Alkoholiczki moje dwa!:evil_lol: Potem Lusia tak dziwnie na nas patrzyła...tak jakby z wyrzutem "co mi zrobiliście? Teraz kręci mi się w głowie!".:evil_lol: Zmykam na spacerek, a potem fotki, fotki, fotki! Dzisiaj jestem słomiana wdówka, to se mogę zaszaleć na Dogo!:eviltong: A właśnie, Ola, furciaczek, Cerber, nie widziałyście tam gdzieś przemykającego w czerwonej kurtce TZta?:cool3: :lol: Quote
Ola&Kora Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 AśkaK; napisał(a):A właśnie, Ola, furciaczek, Cerber, nie widziałyście tam gdzieś przemykającego w czerwonej kurtce TZta?:cool3: :lol: Trzeba było wcześniej powiedzieć, to bym wypatrywała takowego osobnika :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
AśkaK Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 No pisałam przecie, że TZ do Włocławka mi wybywa.:placz: Oj Olcia, Olcia, wszystkie TZtowe części ciała tu widziałyście (no, prawie wszystkie :eviltong: :evil_lol: ), liczyłam na Waszą czujność!;) :lol: Quote
Ola&Kora Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 AśkaK; napisał(a): Oj Olcia, Olcia, wszystkie TZtowe części ciała tu widziałyście (no, prawie wszystkie :eviltong: :evil_lol: ), liczyłam na Waszą czujność!;) :lol: Hehe, ale ja go wiziałam głównie w bokserkach i koszulce, a nie w grubej zimowej kurtałce :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No to jak go mogłam rozpoznać? Przcie by nie zsuwał o tej porze roku prawie na golasa żeby go rozpoznala jakas dziewczyna z internetu :P:P:P Quote
zolly Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 wpadłam tylko żeby wam życzyć kolorowych snów ..bo ja już wymiękam ;) Quote
AśkaK Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Ej Zolly, nie wymiękaj, o tej porze dopiero najlepsza imprezka na Dogo się zaczyna!;) :lol: Wróciliśmy z wieczornego spacerku, muszę pieski pochwalić bo były baaardzo grzeczne :p - nie jadły kupek, Lusia na nikogo nie naszczekała (bo też nikogo o tej porze w parku nie ma :eviltong: ), Rudy nie próbował pogonić żadnego pieska (bo piesków też żadnych nie spotkaliśmy:evil_lol: ) - ALE JA MAM GRZECZNE PSY!:biggrina: :evil_lol: Tylko piłki gubiły co chwila. Muszę się zaopatrzyć w latarkę.:evil_lol: A teraz grzecznie leżą cała trójka tuż obok mnie, powciskane między biórko a łóżko. Przed chwilą jeszcze tak dokazywały: (oczywiście większość fotek Dudusia, bo mam na jego punkcie hopla:oops: :lol: ) Jak już mój mały robaczek się wyszalał z gumowym pieskiem, to przyszedł zobaczyć co robię. "Cio robiś?":loveu: "Nio powiedz co lobisz, ploooosę!":evil_lol: Lusia w tym czasie przejęła gumowego pieska.:lol: Ale potem jak każda kobieta była niezdecydowana "jezyk czy piesek..? Ene due like fake...":evil_lol: Quote
AśkaK Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Nie wzięłam Dudka na łóżko, jak to zawsze robię gdy prosi (wiem, rozpieszczam małego dziada :evil_lol: ) i mały pieseczek zgłupiał ciupkę.:lol: O tak na mnie patrzył: Stał i myślał, aż wymyślił "Naszczekam na tą goopią babę!:evil_lol: Może ślepa jest i mnie nie widzi! Jak naszczekam to usłyszy i zachowa się wreszcie porządnie - czyli weźmie mnie na łóżko.:evil_lol: " "Rudy, chodź tu i też szczekaj!":lol: Nooo, pomóż mi stary! Daj głos! Przysunę się bliżej to może mnie ta baba zobaczy!" :evil_lol: :loveu: "No, już prawie wlazłem...Podsadź mnie Rudy!" "Oj, co tu tak ciasno! Konkurencja rośnie, Luśka też przyszła..." "...ale jak zrobię bardzo żałosną minkę, to na pewno ta baba w końcu się zlituje." No i jak mogłam nie ulec takiemu spojrzeniu..?:loveu: Quote
AśkaK Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 "A kuku!":evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I znowu pytanie:"Cio tu robiś?":lol: "A co tam masz..?Mmm...winogronka!A co te dziewczyny tam na dogo piszą..?" "...Niemożliwe! Żartujesz?!TAKIE RZECZY wypisują..?!:-o " :evil_lol: :lol: Tymczasem...wielkie oko Rudego patrzy!:diabloti: "Spadaj Rudy, nie widzisz że to mój teren!" "Jestem zszokowany tym, co mi na temat dziewczyn z Dogo powiedziałaś..!" "Kofasz mnie..?" "Bo ja koffam cię baldzo." :loveu: Quote
Cerber Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 ojej jaki ten maluszek słodziutki jest... :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: myslisz, ze ten guziołek mu zejdzie???????? Quote
Ola&Kora Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Łomatko!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Co za spojrzenie! Nie dziwie ci się, że się w nim zakochałaś :loveu: :loveu: Quote
furciaczek Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 jejciu :loveu: niemoge sie przestac nim zachwycac:loveu: ta pileczka jest prawie taka duza jak jego glowka:evil_lol: Quote
Alynkaaa Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 o czizes Asia jaki on sloodziasny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!az piszcze jak go widze!!!!:loveu: :loveu: :loveu: slodki!!!!!!!!!!!! ja nie wiem jak ty siem z nim rozstaniesz...bo ja bym chyba nie mogla..... Quote
AśkaK Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 [quote name='Alynkaaa']o czizes Asia jaki on sloodziasny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!az piszcze jak go widze!!!!:loveu: :loveu: :loveu: slodki!!!!!!!!!!!! ja nie wiem jak ty siem z nim rozstaniesz...bo ja bym chyba nie mogla..... Ja też piszczę jak go widzę!:evil_lol: I całymi dniami w domu rozlegają się piski, na zmianę ja albo Duduś.:lol: Tak piszczymy sobie do siebie, rozmawiamy.:loveu: :evil_lol: Do tego mały chłopaczek jest bardzo gadatliwy i przy kazdej okzajo poszczekuje cienkim, szczenięcym głosikiem "Łof!Łof!".:lol: Też nie wiem, jak się z nim rozstanę... Cerber, ten guzek na pewno mu zniknie ale kiedy, to nie wiadomo.:oops: A przez najbliższy czas trzeba bardzo na główkę uważać, póki pęknięcie się nie zrośnie. Na szczęście Duduś zdaje się zapomniał o całym zajściu i o bólu, jaki przeżył, dokazuje na całego!:loveu: Wróciłam właśnie z imprezki, jeszcze spacer z psiakami i do łóżka, bo jutro jakoś muszę zacząć ten tydzień. :roll: Quote
furciaczek Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 witaj asiu:multi: ja to bym chyba niemogla sie rozstac z takim dudusiem:loveu: sama wzielam na tymczas kilka kotow...i wszystkie u mnie zostaly:roll: zabardzo sie przywiazuje:oops: niemoglam ich oddac, one tyle juz przezyly nalezy im sie spokojna starosc... a jak udala sie imprezka?? Quote
AśkaK Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Imprezka bardzo się udała!:multi: :p Bodziulka dostanie klapsa za to że nie przyszła!:eviltong: Udało się sprzedać na licytacji wiele fajnych gdżetów m.in.obraz i grafiki mojej kumpeli z liceum. Mamy więc kasę na leczenie psiaków z Ostrowi. Oj ciężko się rozstawać z tymi małymi pulpetami, ale jak znajduje się dla nich dobry dom to człowiek jest szczęśliwy. Tłumaczę to sobie tak, że gdzie indziej będą miały lepiej niż u nas, no i my już mamy swoje dwie pociechy do kochania... Ale Duduś jest WYJĄTKOWY:loveu: , oj wysokie wymagania postawię przed nowymi opiekunami.:diabloti: Quote
Bodziulka Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 :oops: :oops: :oops: Ja to już nawet spódnicę na tą okazję wyprasowałam :placz: i do bankomatu poszłam... ale taka jestem obładowana - nadal siedzę nad tymi głupimi, durnymi, wrednymi projektami i je męczę, a chciałam je przed 19 skończyć :placz: i nadal Końca nie widać, Końca nie widać, Nie widać, Nie widać, Nie widać... :angryy: Klapsa dzielnie zniosę :p Nawet możesz mnie Rudym poszczuć :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.