ARKA Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Załozylam tej pani wątek...abyscie przed jej hodowla ostrzegali.... Dowiem sie tez jak dlugo byla sunia u następnego hodowcy.. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6828646#post6828646 Quote
Czarodziejka Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 A więc sunia zostaje u ciebie na zawsze, Aniu - wspaniale :Rose: Najohydniejsze są te rzekome opisy - "sunia śpi po sterylce", "zagryzła jamnika"...Dla takiego cynicznego łgania nie powinno być żadnego usprawiedliwienia. Quote
Rene@Rabik Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Przeczytałam cały wątek na goldenach od deski do deski. Ile ten pies musiał przejść ... Aniu Twoja walka (i Michała też) o Małą jest niesamowita, chylę czoła przedToba. Mała walczyła, bo czuła, że ma dla kogo (oczywiscie dla Talmisia :evil_lol:) Quote
ARKA Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 tkacka napisał(a):Jest ciezko o tym pisac ale coz-wiedzcie... Leczenie suki konsultowalam juz z dwoma innymi wetami-diagnoza dwoch jest dokladnie taka sama jednego niewiele odbiega od pozostalych. Moze to wlasnie ta! deska ratunku...nie wiem.... Nie chce zrobic jej krzywdy-o tym, ze byla do oddania w srodowisku psim juz bylo od dawna wiadomo-wystarczylo popytac sie-szkoda ze nie wiedzialam o tym wczesniej-pies nie musialby trafic do schroniska a jej moczenie sie to byl jeden z powodow... Poczatkowo bylo milo-pies z dnia na dzien stawał sie odwazniejszy i bardziej pewny siebie do dnia pierwszego warkniecia-najpierw na suke, pozniej na szczeniaki a nastepnie na czlowieka-weta i moje dziecko. Ataki zaczely powtarzac sie co raz czesciej...w sposob niekontrolowany-zupelnie zaskakujacy-nas domownikow i obcych-weta i znajomych. Wlasciwie reakcja suki byla nie do przewidzenia-raz byla bardzo mila a chwilami bez zadnych ostrzezen atakowala. Do mnie wlasciwie nie miala zadych uwag-ja ja karmilam i robilam zastrzyki-tutaj to ja wykazywalam najwyzsze srodki ostroznosci... Niestety ataki na moje psy raz sie powtarzaly a raz bylo zupelnie normalnie-nic. Tak na prawde suka caly czas chodzi na przykurczonych nogach...jak ucieka to tak szybko, ze nic nie widac....ani przebierania lapami ani motoryki ruchu. Niestety sika pod siebie-zastosowane leki wg mnie nie przyniosly zadnych efektow-mocz jest bardzo kwasny i cuchnacy.Moze nie lezy caly czas mokra ale poslania zmienialam kilka razy dzennie. Podjelam decyzje o zmianie leczenia-zmiana warunkow moze cos zmieni-jest to pies zdecydowanie kojcowy-i na 90% wiem skad pochodzi-jesli chodzi o hodowle i wlasciciela-zasiegnelam jezyka wsrod kilku innych hodowcow z opolskiego i informacje sie potwierdzily. Suczka jest u mojej kolezanki-ma wybieg-a tam juz zachowanie jej jest zupelnie inne-choc jak ja wyciagala z samochodu to ja pokasala. Biega wlasciwie tylko na przednich lapach-tyl podskakuje-jak twierdzi specjalista to nie wynik dysplazji-choc nie ma przeswietlenia-cechy wspolne objawow to choroba zdiagnozowana u malych dogow-nazwy do konca nie pamietam-barlowa lub cos podobnego. Tak na prawde nie spodziewalam sie takiego obrotu sytuacji... Dlaczego pies nie jest u mnie? 1. Dwa dni temu zagryzla jamnika-jednego z domownikow-byl to moment-i nie chce na ten temat pisac. 2. Zachowywala sie agresywnie w stosunku do mojego dziecka-warczala i w krotkim czasie zaczela atakowac... 3. Atakowala wszystkie moje psy-nie chce miec wiecej strat w domu-po prostu tego bym nie zniosla. 4. Jej zachowanie zaczelo mnie przerazac-wyglada na to, ze ataki spowodowane sa stanami neurologicznymi-prezenie ciala, drgawki konczyn...moze to byc padaczka... Teraz dalej jestem jej opiekunem prawnym-zapewnilam jej warunki w miare dobre-jestem takm co dzien-tam mamy konie i opiekuna na cala dobe-karmic bede dalej ale progu mojego domu nie przekroczy-dalej nie wymyslilam bajki dla corki w sprawie jamnika.... Nie oddam jej nikomu-jesli zrobi komus krzywde nie daruje sobie-aby uniknac potomstwa-nie planowanego-dzisiaj ja wysterylizuje.... kurcze-miala byc na tymczasowo a chyba zostanie juz na zawsze.... To wszystko jest o tyle dziwne-ze na mnie nie warczy, nie szczeka-lasi sie, szuka kontaktu a o cala reszte jest zazdrosna....jednak nie potrafi byc sama-szczeka caly czas-doprasza sie kontaktu... Takiego psa nie mozna miec samego w domu. ...napisze co i jak-jednak dzisiaj Figa pogryzla Kasie-weta przy prygotowaniach do sterylizacji...kurcze-jestem zla ze nie moglam tam byc-tego co ten pies przeszedl w swoim zyciu nie da sie zadrobic niczym-trzeba most porozumienia budowac od poczatku. ...moze sie tym razem uda? Bedziemy probowac-do konca. Na szczescie ma do mnie zaufanie... Musiałam to zacytowac, potrzebne mi. tkacka napisał(a):Jak na razie jestesmy w rekach dobyrych wetow-co najwazniejsze za przyslowiowy psi grosz...i wierzcie mi-ostatnia rzecza jaka zrobie to wysle ja za TM...bede walczyc do konca o te glupia glowke! Sunia jest po sterylizacji, na prochach i na razie spi...jest dobrze. Jak sie przebudzi bedzie obok niej ktos kto poda kolejne srodki p/bolowe i pozwalajace jej troszke pospac... Nie prosze o pomoc finansowa bo na razie jeszcze wydalamy... I to tez muszę zacytować. Quote
zuziaM Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Czarodziejka napisał(a): Najohydniejsze są te rzekome opisy - "sunia śpi po sterylce", "zagryzła jamnika"... Dla takiego cynicznego łgania nie powinno być żadnego usprawiedliwienia. Pewnie celem tego " lgania " bylo zachowanie ... opinii milosniczki psow . A kto wie, moze wkrotce by znowu sie pojawila jakas kolejana ... rasowa piekna sunia potrzebujaca pomocy :roll:. A kto mialby wtedy pierwszenstwo w adopcji, jesli nie juz sprawdzona dogomaniaczka ... i na dodatek milosniczka rasy :angryy: ? ! S T R A S Z N E ! ! ! Quote
AnkaRa Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Przepraszam, ale chyba nie ma sensu dublowac pisaniny, wiec pozwole sobie tylko wstawic link do watku Blanki na Szansie: http://www.pomocgoldenom.fora.pl/figa-blanka-ma-juz-swoje-miejsce-na-ziemi-t7.html Na 10 stronie sa tez fotki. Quote
zuziaM Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 To chociaz fotki wkleje :lol: . Bo jest na co patrzec :lol: Sliczna :loveu: ! A w wolnych chwilach urzadzamy sobie walki psow! W koncu mam w domu baaaardzo niebezpiecznego psa! Quote
anula1959 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Wczoraj przez przypadek trafiłam na wątek Blaneczki na forum goldenów i oczywiście przeczytałam go od deski do deski. Nie potrafię i chyba nie chcę wyrazić swojego obrzydzenia i zniesmaczenia postępowaniem tkackiej , szkoda słów! Chcę natomiast pochylić się niziutko przed Tobą Aniu i mocno Cię wyściskać za to co zrobiłaś i robisz dla Blaneczki! Z zapartym tchem śledziłam kolejne etapy rekonwalescencji Blanki , jej walki z chorobą i Twojej walki o jej życie. Kiedy doszłam do momentu , że wyniki Blanki zaczęły się poprawiać i pojawiło się światełko w tunelu dla niej ............pobeczałam się. Życzę Wam wiele szczęśliwych,wspólnych chwil , radości z posiadania siebie nawzajem i oczywiście będę dalej zaglądała na obydwa wątki ! Quote
Monia70 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 A ja przed sekundką skończyłam czytać cały wątek na goldenkach.... Nie mogę się otrząsnąć z ogromu miłości ,dobroci, sreca, współczucia w przebiegu walki o życie, zdrowie i miłośc Małej Blaneczki :loveu: Aniu, nie umiem wyrazić swoejgo podziekowania za tak ogromną pracę i miłość dla suni. DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Życzę wam tylko samych dobrych wyników,najlepszego zdrowiu, barku nawrotów , suchych kocyków i nieustannej miłości:loveu: Quote
Gola Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Witam bardzo serdecznie mam na imię Gosia. Jestem zarejestrowana w szansie jako pomoc czasowa na okolice bielska. Chciałam wyrazić wielki szacunek dla osób pomagającym Małej - dobro ,które dajemy wraca do nas. miziaki dla sunieczki i tulaski dla psich wspieraczy:lol: dzięki nim pewnie kapke szybciej zaklimatyzowała się a to foteczka mojej Joko Quote
zdrojka Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Ona na tych zdjęciach wygląda jak szczęśliwy szczeniak :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.